a_niusia Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 no moim zdaniem raczej o ogolnym darciu ryja. jak piesek w chacie jest tak pobudzony, ze drze ryja non stop z tego pubudzenia, to nie jest zbyt zdrowa sytuacja... Quote
Luzia Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 a_niusia napisał(a):no moim zdaniem raczej o ogolnym darciu ryja. jak piesek w chacie jest tak pobudzony, ze drze ryja non stop z tego pubudzenia, to nie jest zbyt zdrowa sytuacja... ale zaczęłaś od sytuacji na wystawie, że wtedy drą ryja, nie w domu, więc się zdecyduj :roll: Quote
Luzia Posted May 4, 2013 Posted May 4, 2013 a_niusia napisał(a):cooo??? ja??? oj :oops: przepraszam, napisałaś posta zaraz pod wypowiedzią i dlatego mi tak do łba wlazło. Wybacz ;) Quote
motyleqq Posted May 5, 2013 Author Posted May 5, 2013 drzalka napisał(a):Już widzę jak Etna uczy się darcia mordy od Ti :D bardzo niestety możliwe :evil_lol: Unbelievable napisał(a): A są pieski (belgi na przykład, pyrki, szeltie, czy mudiki) które nie dość, że lubią szczekać, to szczekają przy wszystkim, nawet przy małej podjarce, i cóż, pewnie można to sobie wyplenić, ale kosztem chęci pieska do pracy ;) no właśnie. wydaje mi się, że przy niektórych rasach trzeba to w jakimś stopniu zaakceptować ;) to oczywiście nie znaczy, że piesek może sobie szczekać zawsze i wszędzie, np w środku nocy w mieszkaniu, ale jeśli Ti będzie bardzo szczekliwy przy robieniu czegoś tam, to pewnie zbyt długo nie będę z tym walczyć. pewnie spróbuję, ale bez pójścia w zaparcie ;) Quote
motyleqq Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 oficjalnie się wykańczam. 11 kotów w domu, pylenie drzew które mam w ogrodzie plus przeziębienie, czyli non stop się duszę. do wieczora przesadzę z lekami i wtedy rozsadzi mi serce, cudowny czas :) możliwe, że przeziębienie też wiąże się z alergią, w każdym razie kaszel mnie zabija Quote
Unbelievable Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 motyleqq napisał(a):oficjalnie się wykańczam. 11 kotów w domu, pylenie drzew które mam w ogrodzie plus przeziębienie, czyli non stop się duszę. do wieczora przesadzę z lekami i wtedy rozsadzi mi serce, cudowny czas :) możliwe, że przeziębienie też wiąże się z alergią, w każdym razie kaszel mnie zabija to jest najlepszy czas dla alergika :grins: ja nie biorę leków cały rok, mimo, że powinnam, a tylko na wiosnę i ewentualnie latem, więc na szczęście nie mam dużych problemów ;) ale niestety, niewydolność oddechowa przychodzi wtedy, kiedy się nie spodziewasz :grins: Quote
angineuuka Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 [quote name='Unbelievable']to jest najlepszy czas dla alergika :grins: ja nie biorę leków cały rok, mimo, że powinnam, a tylko na wiosnę i ewentualnie latem, więc na szczęście nie mam dużych problemów ;) ale niestety, niewydolność oddechowa przychodzi wtedy, kiedy się nie spodziewasz :grins: no na przykład na koncercie :evil_lol: Motylek, wiem co czujesz ... :> Quote
motyleqq Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 Unbelievable napisał(a):to jest najlepszy czas dla alergika :grins: ja nie biorę leków cały rok, mimo, że powinnam, a tylko na wiosnę i ewentualnie latem, więc na szczęście nie mam dużych problemów ;) ale niestety, niewydolność oddechowa przychodzi wtedy, kiedy się nie spodziewasz :grins: ja mieszkając w Wawie też nie brałam. jakoś tak samo jak teraz przeziębiłam się, nażarłam gripexu i myślałam, że wykituję, bo nie można mi go jednak brać, a na dodatek pyliła brzoza i wychodząc z pracy na dwór mając nadzieję, że się przewietrze, tylko sobie dokopałam :roll: horror. teraz też jest fatalnie, bo mam naprawdę silną alergię na koty, a kociaki już podrosły i też alergizują. poza tym chyba też jestem uczulona na prosiaki. dotychczas od wyprowadzki nie narzekałam na alergię, dusiłam się czasem, ale wystarczyło wziąć lek doraźny. teraz pomaga tylko na chwilę :placz: już słyszę jak lekarz mówi 'musicie oddać koty' :diabloti: ale spoko. długo już tu mieszkać nie będę. Quote
Unbelievable Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 ja biorę leki, które się bierze raz dziennie o tej samej porze i działają(mają działać) 24h, nigdy nie brałam leków które można brać kilka razy dziennie : P plus jak jest mega źle mam psikadło do nosa, ale ja mam leki na receptę przypomnę, że w łomży, mam dom w polu :grins: bez leków w sierpniu nawet okien nie mogę otworzyć Quote
motyleqq Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 ja też biorę leki na receptę. mam astmę, niezależnie od alergii. duszę się gdy jestem zdenerwowana, gdy jest bardzo zimno, przy najmniejszym wysiłku. biorę leki wdechowe. w Wawie nie musiałam brać na co dzień, tzn teoretycznie powinnam, ale żyłam bez. teraz dostałam wdechowy do brania 2x dziennie, ale jak się przeziębiłam to mi guzik daje... mam lek doraźny, który natychmiast umożliwia swobodne oddychanie, można go brać do 4 razy dziennie, jak bierze się więcej to raz, że coś jest nie tak z tym normalnym lekiem(znaczy, nie działa), dwa serce wali mi jak szalone i mi słabo :roll: obawiam się że o ile z 5 kotami jakoś sobie mój organizm radził, to teraz już ma dość. przed świnkami, wiosną i kociętami brałam lek wdechowy raz dziennie, albo nawet raz na dwa dni Quote
chrupcia Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 witam;) przyszłam za wiadomością o mudiku ;) gratuluje malucha!;) i dzieki za filmiki na youtube z Waszych sesji z Etną, bo w robieniu jednej rzeczy mi się przydały kiedyś ;) Quote
Vectra Posted May 6, 2013 Posted May 6, 2013 jak ja zawsze dziękuje losowi , że nie mam alergii .... od ukąszenia pszczół i szerszeni da się uciec ;) Quote
motyleqq Posted May 6, 2013 Author Posted May 6, 2013 Unbelievable napisał(a):a no tak, zapomniałam, że masz astmę ;) Vectra napisał(a):jak ja zawsze dziękuje losowi , że nie mam alergii .... od ukąszenia pszczół i szerszeni da się uciec ;) aa brak słów, zmęczona już jestem tym :eviltong: śpię u TŻ, przynajmniej się tak nie duszę. niby on też ma koty, ale tylko dwa, no i mało bywają w domu, a w jego pokoju to już wcale chrupcia napisał(a):witam;) przyszłam za wiadomością o mudiku ;) gratuluje malucha!;) i dzieki za filmiki na youtube z Waszych sesji z Etną, bo w robieniu jednej rzeczy mi się przydały kiedyś ;) dzięki :) oo, to miło mi :cool3: Quote
asiak_kasia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 http://kwejk.pl/obrazek/1777102/kotek-pije-mleczko.html Baltazarek? :diabloti: a potem się dziwić ludziom, że nie chcą rudzielca :evil_lol: Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 [quote name='asiak_kasia']http://kwejk.pl/obrazek/1777102/kotek-pije-mleczko.html Baltazarek? :diabloti: a potem się dziwić ludziom, że nie chcą rudzielca :evil_lol: hahaha, nie, to nie Baltazarek :evil_lol: mleko dostawały tylko z butelki, a potem już same pokarmy stałe :lol: Quote
Luzia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 ja bym chciała kiedyś MC, ale TZ musi dokładne testy zrobić, bo jedne kocury go uczulają inne nie :roll: Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 Luzia napisał(a):ja bym chciała kiedyś MC, ale TZ musi dokładne testy zrobić, bo jedne kocury go uczulają inne nie :roll: hehe jedna para co bierze od nas kociaka najpierw zrobiła testy, i jedno z nich ma alergię i zaczęli odczulanie prosząc nas o wysłanie odrobiny sierści kota którego kupują :evil_lol: Quote
Luzia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 fajny patent :cool3: tylko ciekawe czy skuteczny :eviltong: najlepsze że on właśnie na swojego kota długowłosego uczulenia nie miał, a wszelkie dachowce go chcą zabić :diabloti: Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 Luzia napisał(a):fajny patent :cool3: tylko ciekawe czy skuteczny :eviltong: najlepsze że on właśnie na swojego kota długowłosego uczulenia nie miał, a wszelkie dachowce go chcą zabić :diabloti: nie wiem, od czego to zależy. u mnie to wszystko jedno, wszystkie mnie uczulają, ale jak jest jeden, dwa koty to spokojnie żyję. potem już tragedia :diabloti: byłam u lekarza i +4 leków więcej :diabloti: Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 ten tego... odbieram Timiego w niedzielę :multi: pomieszka trochę ze mną u moich rodziców. mam dziwne wyrzuty sumienia, że Etna jest u Piotra, a ja sobie biorę drugiego pieska :roll: no, ale będą razem chodzić na spacerki, a ja w sumie chciałam mieć taką 'chwilę' dla siebie i Ti, zanim wszyscy zamieszkamy razem. Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 5 miesięcy :) nadal sika w domu, ale nie powiedziałam tego rodzicom :diabloti: Quote
Aleks89 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Że co robi????????????????????????????????????:roll::crazyeye:Ahaaaaa to oni go czegokolwiek nauczyli?Czy tak się o chował "przy kuchni" jak to się mówi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.