evel Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 [quote name='motyleqq']wczoraj konsultowałam pewnego psa, który posikuje w domu. pomijając już to, że jego adopcja jest zupełnie nietrafiona(młody, aktywny pies do starszego małżeństwa, gdzie kobieta ledwo się porusza...), to wcześniejsze konsultacje sprawiają, że witki opadają. więc dwóch behawiorystów oraz weterynarz stwierdzili, że pies robi to złośliwie. rada? rozłożyć w domu folię :grins: a pies super. nastawiony na człowieka, chętnie się bawi, super się szarpie i błyskawicznie uczy. szkoda mi go. Dobra poradka zawsze mile widziana! A później "prości ludzie" powtarzają takie bzdety i spirala głupoty rośnie i rośnie :splat: O jakim kursie mówicie? W silva lupus? Quote
motyleqq Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 Unbelievable napisał(a): to działa na zasadzie roku szkoły ;) no, więc jest egzamin evel napisał(a):Dobra poradka zawsze mile widziana! A później "prości ludzie" powtarzają takie bzdety i spirala głupoty rośnie i rośnie :splat: O jakim kursie mówicie? W silva lupus? najlepsze jest to, że ci prości ludzie sami powiedzieli, że to nie jest złośliwe, bo psy tak nie robią... tak, silva lupus Quote
PaulinaBemol Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 może prości ludzie jakąś książkę przeczytali o psach ?:evil_lol: a behawioryści to juz nie musza bo przeca wsio wiedzą PS: kiedy cętkowana hienka zawita u Ciebie ? Quote
evel Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Przypomniało mi się, jak Zu popuszczała i wet stwierdził, że to NA PEWNO behawioralne i ON MI ZAMÓWI coś tam do kontaktu, za jedyne 100 zł :roll: Okazało się ostatecznie, że pęcherz sobie przeziębiła mała czarna, bo leżała na zimnych płytkach na balkonie, jak mnie nie było w domu... Quote
motyleqq Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 PaulinaBemol napisał(a): PS: kiedy cętkowana hienka zawita u Ciebie ? koło maja dopiero... evel napisał(a):Przypomniało mi się, jak Zu popuszczała i wet stwierdził, że to NA PEWNO behawioralne i ON MI ZAMÓWI coś tam do kontaktu, za jedyne 100 zł :roll: Okazało się ostatecznie, że pęcherz sobie przeziębiła mała czarna, bo leżała na zimnych płytkach na balkonie, jak mnie nie było w domu... właśnie oni moim zdaniem najpierw powinni go zbadać. nie wydaje mi się, że jest chory, ale nigdy nic niewiadomo, lepiej mieć pewność. Quote
omry Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Wiecie co, mówcie co chcecie, gdybym nie znała Doksy, to też bym stwierdziła, że to nie to, ale ona jest złośliwa! Za każdym razem, gdy ktoś zrobi coś nie po jej myśli, np. nakrzyczy na nią, wykąpie ją czy przystrzyże, to ona na złość idzie się wysrać do pokoju tego, kto ją wkurzył albo do jadalni. Tak samo jest, jak na spacer idą tylko nasze psy, a ona zostaje. Wychodzi na podwórko co jakiś czas, ale nie wysra się tam, tylko wraca do domu i nasra w domu, bo jak to ona nie poszła na spacerek? Jak ją kopniesz przez sen to gryzie po nogach :evil_lol: Tylko tych, co na to pozwalają oczywiście, bo to kwesta niewychowania. Wczoraj wieczorem przyjechała babcia i przywiozła psom zabawki. Ta zołza pozbierała wszystkie i pochowała, bo nikt inny nie może się nimi bawić. Ale nie z kurą takie numery, ona sobie znalazła :evil_lol: Quote
dorka1403 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 i tak nikt nie pobije psa (skur..elek mały) moich sąsiadów. Pies totalnie rozpuszczony: śpi w nogach swojej pańci-nogi muszą być rozłożone tak żeby on mógł być między nimi w stopach..jak ona się w nocy nie daj boże ruszy i go obudzi to ją chlaśnie; przykład drugi: siedzi w kuchni, otwiera i zamyka z trzaskiem drzwiczki szafki....tak długo aż nie dostanie żreć..i tak wali tymi drzwiczkami jep jep jep; przykład trzeci: on chce spać..w sypialni na łóżku, ale nie sam..idzie po pańcie, pańcia nie może woła pańcia pańcio nie może więc mu tłumaczą ti ti riti srutu tututu tobiczku ale mamusia i tatuś nie mają czasu-więc on na to: tak gnoje? więc patrzta...idze na wyro i demonstracyjnie stawia tam kloca lub szcza...i zdażyło się to X razy...i przykład czwarty ostatni: ich synowa go nienawidzi zamyka przed nim drzwi...tobiczek kiedyś skorzystał z okazji że nie ma jej w pokoju więc wszedł zeżarł co było na ławie i zaczął ujadać sobie od tak na śpiące w łóżeczku dziecko więc sąsiadka się wkurzyła i wywaliła go z hukiem z pokoju..na co on postawił jej kloca pod drzwiami na samym progu i do tego otwarł łapą szafę powyciągał wszystkie buty i zeżarł jej kozaki...ot taka złośliwość małego ratlerko pinczerko kundelka.. Quote
evel Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Zastanawiam się, czy ta "złośliwość" po prostu nie wynika z takiego, a nie innego prowadzenia psa. Taki Tobiczek to miałby ze mną prze... ten, no, ciężkie życie :siara: Quote
dorka1403 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 oni już z nim żyją 13 lat w ten sposób :razz: odemnie to by takiego kopa w ten mały, chudy zad dostał, że by mu się odechciało takich zachowań Quote
motyleqq Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 evel napisał(a):Zastanawiam się, czy ta "złośliwość" po prostu nie wynika z takiego, a nie innego prowadzenia psa. Taki Tobiczek to miałby ze mną prze... ten, no, ciężkie życie :siara: no właśnie, zwykle można znaleźć wytłumaczenie zachowania 'złośliwego'. ale nie twierdzę, że nie ma na świecie psa, który faktycznie jest złośliwy Quote
Aleks89 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Tobiczek tak prezentowałby się u mnie:diabloti: http://img1.aukcjoner.pl/gallery/011752744/1_f.jpg Quote
omry Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 evel napisał(a):Zastanawiam się, czy ta "złośliwość" po prostu nie wynika z takiego, a nie innego prowadzenia psa. Taki Tobiczek to miałby ze mną prze... ten, no, ciężkie życie :siara: W przypadku Doksy na pewno tak jest. Pies całe życie absolutnie żadnych zasad, od zawsze robi co chce i wszystko może + specjalne szczucie na ludzi i rowery, bo to takie zabawne, jak ona się rzuca na tej smyczy czy w samochodzie na każdego przechodnia, także ten.. :evil_lol: Pies ogólnie jest po prostu straszny i mimo tego, że to nie jej wina, to cholernie jej nie lubię. Quote
gops Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 u mnie z początku jak przytargałam do domu młodego a poświęcałam uwage suce np czesałam ją , obcinałam ,za długo(według niego) głaskałam szedł na środek pokoju i szczał (wtedy w kucki więc na samym środku) ;) oj jak szybciutko go tego oduczyłam .. :evil_lol: zrobił tak pare razy i sie biedny piesek oduczył . jak nazwać takie zachowanie jak nie złośliwym ;) Quote
PaulinaBemol Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 moja koleżanka tez ma takiego potwora...jak na niego nakrzyczy ktoś z rodziny to idzie i nasra tej osobie w sypialni ale faktem jest że też jest rozbestwiony. I tak żyją już 10lat :cool1: Quote
FredziaFredzia Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 [quote name='evel']Zastanawiam się, czy ta "złośliwość" po prostu nie wynika z takiego, a nie innego prowadzenia psa. Taki Tobiczek to miałby ze mną prze... ten, no, ciężkie życie :siara: Wystarczy, że przyjechałby do mnie na obóz. :diabloti: gops - można nazwać to zwracaniem na siebie uwagi, nie uważam, żeby psy były złośliwe same z siebie. Quote
omry Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Najlepsze jest to, że mama TŻ uważa, że jej się po prostu trafiają głupie psy :evil_lol: A ja to mam szczęście, bo Toriczka była taka mądra, Avrilka to już w ogóle najmądrzejsza na świecie. Sama z siebie, bo po przejściach i to życie ją tego nauczyło + oczywiście to, że jest kundlem ma kluczowe znaczenie, bo kundelki najmądrzejsze. Rottweilery to najmądrzejsza rasa na świecie, więc Iwanek dlatego taki mądrutki. To nic, że boi się do niego podejść, bo Iwan realnie jej nie trawi. Tekila też się zmieniła o 180 stopni, bo kiedyś była taka sama jak Doksa. Dopiero teraz zachowuje się jak pies. No, w miarę :evil_lol: Quote
PaulinaBemol Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 uwielbiam przekonanie że kundle i to najlepiej po przejściach to psy idealne i mądre no i najzdrowsze. Ludzie są zszokowani jak potem biora takiego kundelka i on się nie zachowuje jak należy Quote
evel Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 10, 13 lat życia z takim terrorystą? Boże, moja wyobraźnia tego nie ogarnia :diabloti: Quote
Aleks89 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 evel napisał(a):10, 13 lat życia z takim terrorystą? Boże, moja wyobraźnia tego nie ogarnia :diabloti: Są ludzie ,którzy lubią takie pieski:evil_lol: Quote
dorka1403 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 jakież to masochistyczne :diabloti: zamiast pejcza w łóżku taki gryzący szczur Quote
Aleks89 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 dorka1403 napisał(a):jakież to masochistyczne :diabloti: zamiast pejcza w łóżku taki gryzący szczur o k....czę hahahahaha :lol:Jakie porównanie:evil_lol:Dogo mnie zabija:loveu: Quote
dorka1403 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 no co? niektórzy może lubią taką ostrą jazdę bez trzymanki... może użnie mnie w stopę, a może wyżej :evil_lol: Quote
motyleqq Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 [quote name='FredziaFredzia'] gops - można nazwać to zwracaniem na siebie uwagi, nie uważam, żeby psy były złośliwe same z siebie. o to to ;) moje to oczywiście z językiem na nosie :evil_lol: nadal nie mamy imienia... Quote
Unbelievable Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 a nie chciałaś go poznać przed decyzją? Quote
motyleqq Posted February 4, 2013 Author Posted February 4, 2013 Unbelievable napisał(a):a nie chciałaś go poznać przed decyzją? nie mam teraz możliwości jeździć tak daleko ;) oni zaufali mi, ja zaufałam im Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.