evel Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Chyba trzeba po prostu zachować umiar, jak ze wszystkim ;) Jedna z moich dżungarek dałaby się zabić za... pasztet :evil_lol: Quote
vege* Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Mój królik też czasami dostawał chlebek, a za herbatkę, albo frytkę też dałby się zabić :evil_lol: oczywiście frytek nie jadł w nie wiadomo jakich ilościach, dostał może ze 2 szt i sobie tak skubał :) czasami i żelkę ukradł mi z paczki jak zostawiłam na łóżku i poszłam do łazienki, ale rzadko zjadał bo od razu się cały zaślinił i ją zostawiał gdzieś :evil_lol::evil_lol: Wszystko z umiarem, ludzie ogólnie też nie powinni jeść fast foodów, a jednak raz na jakiś czas w niedużej ilości nie zaszkodzi ;-) Quote
dog193 Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Cóż, ja nie widzę powodu, dla którego miałabym dawać moim zwierzętom coś, co niekoniecznie jest dla nich zdrowe, nie posiada żadnych wartości i daje się to tylko dlatego, że zwierzak "dałby się za to zabić", skoro mogę te rzeczy zastąpić równie atrakcyjnymi, a zdrowszymi :) Ja wolę dać moim królom kawałek jabłka, kilka rodzynek czy płatków owsianych, za które też dadzą się zabić, a chyba jednak są ciut dla nich odpowiedniejsze niż tłuste frytki (wow, w ogóle co za pomysł, widzę niektórzy mają fantazję :)) czy inne "smakołyki". Quote
Vectra Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 o to jak się "moda" zmieniła z tym chlebem ;) jak ja gustowałam w gryzoniach to zalecano dawać suchy chleb jako urozmaicenie diety :grins: był to istotny element diety a dziś co ? dziś nie zdrowe :hmmmm: Quote
dog193 Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='Vectra']o to jak się "moda" zmieniła z tym chlebem ;) jak ja gustowałam w gryzoniach to zalecano dawać suchy chleb jako urozmaicenie diety :grins: był to istotny element diety a dziś co ? dziś nie zdrowe :hmmmm:[/QUOTE] Niektórzy weterynarze do dzisiaj polecają podawać suchy chleb :) Ale weterynarzy, którzy znają się choć trochę na małych zwierzętach to ze świecą szukać, niestety. Co do chleba, to nie ma on żadnej wartości, zwierzaki ciężko go trawią i o ile faktycznie zdrowemu zwierzęciu nic się nie powinno stać po zjedzeniu chleba od czasu do czasu, pozostaje jedno pytanie... po co? :) Quote
vege* Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='dog193']Cóż, ja nie widzę powodu, dla którego miałabym dawać moim zwierzętom coś, co niekoniecznie jest dla nich zdrowe, nie posiada żadnych wartości i daje się to tylko dlatego, że zwierzak "dałby się za to zabić", skoro mogę te rzeczy zastąpić równie atrakcyjnymi, a zdrowszymi :) Ja wolę dać moim królom kawałek jabłka, kilka rodzynek czy płatków owsianych, za które też dadzą się zabić, a chyba jednak są ciut dla nich odpowiedniejsze niż tłuste frytki (wow, w ogóle co za pomysł, widzę niektórzy mają fantazję :)) czy inne "smakołyki".[/QUOTE] Nic mu się nie stało od zjedzenia dwóch frytek raz na ruski rok :roll: Ludzie też nie powinni jeść fast foodów, pić alkoholu, palić papierosów i jeść słodyczy, a jednak to robią i w to często w ogromnych ilościach. Ja tez jem słodycze, FF bardzo rzadko, palić nie palę wcale, alkoholu też nie ruszam, nie jem mięsa, a jednak to jestem zdrowa i mam idealną wagę i wszystkie wyniki, jak mówiłam wszystko z umiarem i głową ;) Quote
dog193 Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Ale po co ty mi się tłumaczysz? :) Stwierdziłam tylko fakt, że ludzie mają fantazję :) Pewnie jakbyś mu mięso dała to też by mu się nic nie stało, można spróbować w przyszłości :) Quote
Vectra Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='dog193']Niektórzy weterynarze do dzisiaj polecają podawać suchy chleb :) Ale weterynarzy, którzy znają się choć trochę na małych zwierzętach to ze świecą szukać, niestety. Co do chleba, to nie ma on żadnej wartości, zwierzaki ciężko go trawią i o ile faktycznie zdrowemu zwierzęciu nic się nie powinno stać po zjedzeniu chleba od czasu do czasu, pozostaje jedno pytanie... po co? :)[/QUOTE] wiesz 25 lat temu , to troszkę i wetów było mniej :evil_lol: i raczej nie chadzało się z gryzoniami do nich .... ot w sklepie zoo , podpowiadali jak karmić gryzonia którego się nabywało. Mieszanki dla gryzoni też były zupełnie inne niż teraz , o ile można było w ogóle taką dostać. Robiło się samemu :grins: Podstawa diety to było jabłko , marchew , chleb i jakieś proso. Quote
dog193 Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Tak jak przecież kotom się dawało mleko i to było oczywiste, że kot pije mleko, moja babka zawsze dawała kotom trochę mleka, jak krowę wydoiła i każdy tak robił na wsi :) A potem nagle że laktoza, że nie wolno podawać, że szkodliwe ;) A i tak ilu jest ludzi, którzy powiedzą "a ja podaję i nic mu nie jest" - dokładnie ta sama sytuacja ;) PS. większość dzisiejszych mieszanek dla gryzoni też woła o pomstę do nieba ;) Quote
Vectra Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 z mlekiem , to też jest tak trochę - zależy jak wiatr powieje ;) Czy u zwierząt czy u ludzi. Wsio zależy jak dany organizm trawi laktozę ... Jak nie ma sraczek czy podobnych rewolucji , trudno udowodnić jej szkodliwość i wpływ na długość życia .. oczywiście temat rzeka. Mój kot lubił mleko i kradł ze szklanki jak ktoś pił ;) zabił go samochód. Ja pije dużo mleka , średnio zgrzewkę tygodniowo :evil_lol: i nie umiem bez niego żyć ;) a też ile się słyszy , że osoby w pewnym wieku już powinny ograniczać ... Psy też dostają bo lubią i świetnie tolerują .. nawet 10 letnia Lalka. Na wsi , to pamiętam że jedyne miejsce gdzie psy z kotami nie walczyły , to były chwile kiedy gospodyni doiła krowę i każdy czekał na swoją porcje mleka. I tam gdzie jeździłam na wioskę , był pies co zabijał wszelkie koty ... właśnie przy mleku kotów nie tykał. Wiesz ja myślę, że w tych czasach o których piszę , gdzie nie było tysiąca specjalistycznych mieszanek dla gryzoni , dużo zdrowiej odżywiały się te zwierzaki. Czasy były inne , mniej komercji było , a w zasadzie wcale ... Na wagę się kupowało mieszankę ... jak i różne zboża , to cała wyprawa była na taki targ - mieszkam w Wawie , może na wsi było by prościej dostać. Mówiło się do sprzedawcy , że chce się pokarm dla chomika czy świniaka i sypali w torby papierowe czegoś tam po troszku. Chleb też był inny , nie miał ulepszaczy , spulchniaczy , całej masy dodatków i wynalazków. Może to jest powód dla którego teraz nie zaleca się podawania pieczywa ? Pewno ten chleb z przed 25 lat był 100 razy zdrowszy i odżywczy dla gryzoni , niż teraźniejsze mieszanki dedykowane im ;) Quote
omry Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Moje szczury jadły wszystko. Piwo, mleko, czipsy, słodycze, lody, okropne smakołyki zabarwiane, chleb, cole.. Czasami dawałam im czekoladowe płatki na mleku, dużo jogurtów owocowych. Jakoś się nigdy nie przejmowałam :evil_lol: Quote
Sonka95 Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Ja moim świnką daję suchy chleb ale to raz na tydzień :p Czyli to już dziś świnka przybywa :-) Quote
Aleks89 Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='omry']Moje szczury jadły wszystko. Piwo, mleko, czipsy, słodycze, lody, okropne smakołyki zabarwiane, chleb, cole.. Czasami dawałam im czekoladowe płatki na mleku, dużo jogurtów owocowych. Jakoś się nigdy nie przejmowałam :evil_lol:[/QUOTE] Moje szczury tak samo+kradziona psia karma.:evil_lol: Quote
Victoria Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 moje szcczury tez jadly psia karme, i czasami moje kanapki ze szkoly (świeże xd) odczasu do czasu dostawaly resztki z obiadu nawet, ale to moco ograniczałam ze względu na przyprawy. ale czipsy to juz chyba lekka przesada :eviltong: Quote
omry Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='Aleks89']Moje szczury tak samo+kradziona psia karma.:evil_lol:[/QUOTE] O tak karme uwielbiały. Ja swoim raz w tygodniu średnio (tylko wtedy sama jadam) zostawiałam najlepsze kąski z obiadów :) Quote
Unbelievable Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 a karma sucha, czy psia czy kocia, jest dobrym żarełkiem dla gryzoni ;) tak samo jak robale :grins: Quote
motyleqq Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 Tosia już w domu :) wszyscy od razu ją pokochali, tata ją wygłaskał :lol: koty leżą w kolejce pod moimi drzwiami bez prawa wstępu, bo świnka i tak jest zestresowana-siedzi sobie bez ruchu. żałuję, że nie wzięłam od razu dwóch i jak tylko będę mogła, to kupię drugą. jest malutka :lol: i oczywiście śliczna :) no i teraz mogę szpanować rodowodem :evil_lol: ahh jaka ze mnie snobka :evil_lol: Quote
motyleqq Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 hihi, jeśli się trochę oswoi z nową sytuacją, to zrobię :lol: a co do dawania chleba- zgadzam się z dog193. nie ma potrzeby dawać, tak samo jak nie ma potrzeby by pies jadł zboża ;) mamy drzewka z których gałązki świetnie sprawdzą się do ścierania zębów, Leon też je dostawał. jeszcze żadna karma mi się nie spodobała :evil_lol: i pewnie będzie robić żarcie sama, tak jak i Etnie ;) Quote
Victoria Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 versele laga jest spoko ;) o matko ja ciem hipcie pogłaskaaać.. :loveu: pamietam jak moja byla mała, przywiosłam ją do domu bez wiedzy mamy, która oczywiscie sie wkurzyla na info o prosiaku, ale pierwsze co powiedziała jak ją zobaczyła to "ty będziesz moja" rób fotki jak najszybciej ;P Quote
motyleqq Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 miałam właśnie kupić VL, ale był tylko jeden, wielki worek :mdleje: i kupiłam Vitakraft Emotion dla dzidziusiów :lol: a bo tak zawsze jest :cool3: jak ja przywiozłam jaszczurki, to moja mama je karmiła, bo ja się bałam żywych świerszczy :evil_lol: a wcale nie chciała, żeby gady były w domu ;) potem je na ręce brała i było spoko :lol: Quote
Unbelievable Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 mojej siostry świnka też je VL i vitakraft emotions, dobrze się na tym trzyma ;) Quote
motyleqq Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 Tosia obkręciła się w drugą stronę, jest postęp :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.