Aleksa. Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='motyleqq']wniosek- psy są niebezpieczne :evil_lol: pamiętam kiedyś jak byłam mała, byłam z bratem i jego kolegą na podwórku u babci, i ten kolega rzucił psu(ONek) patyk nad moją głową, więc ten piesek przeleciał po mnie :diabloti:[/QUOTE] hahahahahahah, dobre :diabloti: ja kiedyś chciałam prowadzić dobka na smyczy jak miałam kilka lat podobno ciągnęła mnie po trawie :evil_lol: Quote
PannaAnna Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Witamy imienniczkę :razz: Świetna jest, na pewno będę zaglądać :). Quote
Kirinna Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='motyleqq']wniosek- psy są niebezpieczne :evil_lol: pamiętam kiedyś jak byłam mała, byłam z bratem i jego kolegą na podwórku u babci, i ten kolega rzucił psu(ONek) patyk nad moją głową, więc ten piesek przeleciał po mnie :diabloti:[/QUOTE] ja nie musze daleko szukać,mój mały Juniorek w szale zabawy nie widzi nikogo na swojej drodze oprócz kolegi psa, więc kto najczęściej obrywa? ja bo stanełam na drodze mojego psa, który z impetem ładuje się w moje nogi:) raz zobaczyłam gwiazdy gdy koleżanka Juniora -onek mnie nie zauważyła i Junior zdążył mnie ominąć, ona niestety nie:) Quote
motyleqq Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 [quote name='PannaAnna']Witamy imienniczkę :razz: Świetna jest, na pewno będę zaglądać :).[/QUOTE] kiedyś myślałam, że mamy oryginalne imię, ale dogo odebrało mi te myśli :lol: dzięki :) [quote name='Kirinna']ja nie musze daleko szukać,mój mały Juniorek w szale zabawy nie widzi nikogo na swojej drodze oprócz kolegi psa, więc kto najczęściej obrywa? ja bo stanełam na drodze mojego psa, który z impetem ładuje się w moje nogi:) raz zobaczyłam gwiazdy gdy koleżanka Juniora -onek mnie nie zauważyła i Junior zdążył mnie ominąć, ona niestety nie:)[/QUOTE] aj skąd ja to znam :) siniaki i wywijanie orła... Quote
motyleqq Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 będę miała teraz trochę wolnej kaski i intensywnie zastanawiam się nad sterylizacją. niech mi ktoś powie, czy przy suce ma to jakiś wpływ na zachowanie/charakter? jest jakieś prawdopodobieństwo że się ona zmieni? no i jak jest z tymi chorobami, które mogą się pojawić, jeśli jej nie ciachnę? czy jak nie zrobię tego, a ona zachoruje(na co?)to wtedy ciachnięcie ukróci chorobę? Quote
Aleksa. Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 nie wiem, czy przykład Dory Cię interesuję, ale.. :razz: Po sterylizacji bardziej się wyciszyła mam na myśli, jak jest w domu.:) a co jeszcze hmm sama nie wiem ;p Quote
zaba14 Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 U nas zachowanie się suni nie zmieniło, z tym że ja ją sterylizowałam między 8-9 miesiącem jej życia jak dobrze pamiętam ;) Quote
gops Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 moja się zmieniła , wiem natomiast że to na prawde rzadko się zdarza . wysterylizowałam ją przed pierwszą cieczką i stała sie bardzo terytorialna , znaczy teren po psach i sukach . nie wiem też na ile to wydoroślenie a na ile sterylka ale znaczenie terenu to na pewno sterylka bo Kleo robi to samo a Kleo nawet podnosi noge jak pies jak chce coś wysokiego osikać :evil_lol: sterylka to wielkie ułatwienie i mimo tego ja zrobiłabym to drugi raz . Quote
Aleks89 Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Wszystkie wysterylizowane suki jakie znam podnoszą nogę przy sikaniu i znaczą teren.Moja jeszcze po siku zaczyna szurać łapami ,i drzeć morde jak nienormalna.Tak czy siak jak suka to tylko wysterylizowana.Jedną cieczkę przeżyłem i nigdy więcej.Milion adoratorów ,suke musiałem wlec za sobą ,bo chciała sie r..ć z każdym. Quote
a_niusia Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 moja suka podnosi noge, a nie jest wysterylizowana:))) a jak trawa jest mokra to nawet stara sie sikac w powietrzu. a jak miala cieczke to doslownie caly czas latala luzem. dzien czy dwa ograniczylam jej troche spacery, bo miala widoczna ochote, ale zaraz jej przeszlo. wyglada na to, ze cieczki to u niej przygoda raz w roku, wiec chyba nie bedziemy jej wycinac. Quote
PannaAnna Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Co do sikania, to moja jest wysterylizowana, a ani nie podnosi nogi, ani nie znaczy terenu ;). Jeśli chodzi o zachowanie to nie jestem w stanie ocenić czy miało to jakiś wpływ, bo była sterylizowana 2 tyg. po adopcji, ale nie wydaje mi się, żeby była jakaś znacząca różnica. Quote
gops Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 moja nie podnosi nogi :lol: ale znaczy teren i to bardzo zawzięcie , za każdym razem . Quote
gops Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='PannaAnna']Co do sikania, to moja jest wysterylizowana, a ani nie podnosi nogi, ani nie znaczy terenu ;). Jeśli chodzi o zachowanie to nie jestem w stanie ocenić czy miało to jakiś wpływ, bo była sterylizowana 2 tyg. po adopcji, ale nie wydaje mi się, żeby była jakaś znacząca różnica.[/QUOTE] moja zaczęła znaczyć teren dopiero po jakimś pół roku może dłużej ;) Quote
Unbelievable Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Brum sika na 3 łapach a nie jest wysterylizowana, Gram sika na 3 łapach na trawce a jest wykastrowany :diabloti: Quote
motyleqq Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 dzięki za odpowiedzi, chociaż nadal nie wiem :lol: Etna już teraz jest bardzo terytorialna, znaczy teren, czasem sika z podniesioną łapą jak jest coś wysokiego. co do cieczki, dwa razy w roku, adoratorów zbyt wielu nie było, większość cieczki latała spuszczona ale z linką na wypadek gdyby zachciało jej się miłości ;) kilka dni jej nie puszczałam w ogóle. cieczka jest jakimś tam utrudnieniem, ale nie aż takim strasznym... bardziej boję się ewentualnych chorób jeśli tego nie zrobię, ale i zmian na gorsze jeśli ciachnę... :shake: Quote
Amber Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Moje suki może stały się trochę bardziej cięte. Finka nogę przy sikaniu podnosi, Cortina nie. A tak to luzik, tnij, szkoda dywanów ;) Quote
#Etna# Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Moja Etna po sterylizacji się nie zmieniła, ale prawdą jest, że muszę pilnować bardziej jej wagi. Potrzebuje sporo ruchu, ale po za tym nic nadzwyczajnego się nie dzieje. Też znaczy teren, ale nie bardziej niż przed sterylką. Sterylizowałam ją po pierwszej cieczce bo to zmniejsza ryzyko zachorowania na raka sutka prawie do zera. No i ropomacicze (paskudztwo na które niestety bardzo wiele suk choruje) też nas omija. Więc nie ma co się zastanawiać;) Quote
Agnes Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='motyleqq']będę miała teraz trochę wolnej kaski i intensywnie zastanawiam się nad sterylizacją. niech mi ktoś powie, czy przy suce ma to jakiś wpływ na zachowanie/charakter? jest jakieś prawdopodobieństwo że się ona zmieni? no i jak jest z tymi chorobami, które mogą się pojawić, jeśli jej nie ciachnę? czy jak nie zrobię tego, a ona zachoruje(na co?)to wtedy ciachnięcie ukróci chorobę?[/QUOTE] dodam trzy grosze...moja Aza sie zmienila,zrobila sie bardziej wredna do psow, terenu nie znaczyla (jedno sik na spacerze ew dwa). Co do chorob - jesli nie wytniesz moze sie przytrafic ropomacicze, rozwodzic sie nie bede duzo w necie. Do tego dochodzi guz sutka, ale wyciecie nie eliminuje, ew zmniejsza ryzyko ( i tu chyba ma wplyw wczesniej wyciecie niz pozniejsze). Ale pomysl o chorobach ktore moga sie przytrafic PO STERYLIZACJI. I nie chce Cie zniechecic, kazdy ta decyzje musi podjac sam, ja pewnie kolejna suke tez wytne, ale... Po pierwsze - nietrzymanie moczu, nic fajnego, lekow jak na lekarstwo..ja znam dwa z czego tylko 1 jest bezpieczny bo to nie hormony, znany propalin. Ale sa przypadki ze leki nie dzialaja, a pies leje doslownie pod siebie. Po drugie, sterylka zwieksza ryzyko niedoczynnosci tarczycy i to tez sie przytrafilo Azie, to jest do opanowania, jak jest dobrze pies prowadzony i dostaje leki to nic strasznego sie nie dzieje (ew nadwaga, gorsza siersc). Trzeba to miec na uwadze, bo to nie sa blachostki ktore mozna olac Quote
motyleqq Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 [quote name='Agnes']dodam trzy grosze...moja Aza sie zmienila,zrobila sie bardziej wredna do psow, terenu nie znaczyla (jedno sik na spacerze ew dwa). Co do chorob - jesli nie wytniesz moze sie przytrafic ropomacicze, rozwodzic sie nie bede duzo w necie. Do tego dochodzi guz sutka, ale wyciecie nie eliminuje, ew zmniejsza ryzyko ( i tu chyba ma wplyw wczesniej wyciecie niz pozniejsze). Ale pomysl o chorobach ktore moga sie przytrafic PO STERYLIZACJI. I nie chce Cie zniechecic, kazdy ta decyzje musi podjac sam, ja pewnie kolejna suke tez wytne, ale... Po pierwsze - nietrzymanie moczu, nic fajnego, lekow jak na lekarstwo..ja znam dwa z czego tylko 1 jest bezpieczny bo to nie hormony, znany propalin. Ale sa przypadki ze leki nie dzialaja, a pies leje doslownie pod siebie. Po drugie, sterylka zwieksza ryzyko niedoczynnosci tarczycy i to tez sie przytrafilo Azie, to jest do opanowania, jak jest dobrze pies prowadzony i dostaje leki to nic strasznego sie nie dzieje (ew nadwaga, gorsza siersc). Trzeba to miec na uwadze, bo to nie sa blachostki ktore mozna olac[/QUOTE] no i o to właśnie mi chodziło... to jest jednak trudna decyzja :shake: chyba w przyszłości będę brała już ciachnięte suki :eviltong: nie umiem się zdecydować, a wypadałoby już, bo zaraz będzie że jest tuż przed cieczką i nie powinnam. a ponoć lepiej wcześniej niż później, to będzie jej 3 cieczka Quote
a_niusia Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 hehehe my czekamy dopiero na druga:))) Quote
motyleqq Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 [quote name='a_niusia']hehehe my czekamy dopiero na druga:)))[/QUOTE] Etna niedługo skończy 2 lata! a ludzie pytają, czy ma już rok... ale spoko, mnie dziś klient zapytał 'to pracujesz tu, a co ze szkołą?' :lol: Quote
a_niusia Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 u mnie juz dwa miesiace po drugich urodzinach u starszej i miesiac po pierwszych u mlodszej. i kazda miala tylko po jednej cieczce. byl okres, kiedy ludzie pytali, czy mlodszy pies to matka starszego hehehe. ale teraz juz tak nie jest, bo po swojej pierwszej cieczce starszy pies sporo urosl i sie rozwinal-wiec ciesze sie, ze jej za szybko nie wycielam. ale teraz jak moje psy sa razem to nikt nie pyta, czy to matka i dziecko, ale czy to jeszcze szczeniaki:))))) Quote
motyleqq Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 aa mój pies oficjalnie stracił mózg, jeśli w ogóle go posiadał. była ze mną cały dzień w pracy. wróciłyśmy, wpadła do mieszkania, zaczęła się tarzać w pościeli a następnie nasikała na łóżko. brak słów :) Quote
omry Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='motyleqq']aa mój pies oficjalnie stracił mózg, jeśli w ogóle go posiadał. była ze mną cały dzień w pracy. wróciłyśmy, wpadła do mieszkania, zaczęła się tarzać w pościeli a następnie nasikała na łóżko. brak słów :)[/QUOTE] Wyobrażam sobie Twoją minę, jak to zobaczyłaś :evil_lol: Ja bym zatłukła.. Quote
motyleqq Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 [quote name='omry']Wyobrażam sobie Twoją minę, jak to zobaczyłaś :evil_lol: Ja bym zatłukła..[/QUOTE] akurat rozmawiałam z tatą przez tel i wydarłam mu się w słuchawkę 'EEETNAAAA!!!' :lol: miał niezły ubaw :lol: a pieseczek przerażony od razu się grzecznie położył, bo przecież co złego to nie ona :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.