Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witamy :)
Mam do Ciebie takie nietypowe pytanie :lol: mamy zamiar przejechać się na kocią wystawę , jest ona dwu dniowa i teraz zastanawiamy się czy na kocich wystawach jest podobnie jak u psów że w każdy dzień są przedstawiane inne rasy ?? czy w oby dwa dni są te same rasy ale oceniane w innych kategoriach ?? a jeżeli dni podzielone są na rasy to jest może gdzieś spis ras wystawianych w dane dni ??;)

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='dOgLoV']Witamy :)
Mam do Ciebie takie nietypowe pytanie :lol: mamy zamiar przejechać się na kocią wystawę , jest ona dwu dniowa i teraz zastanawiamy się czy na kocich wystawach jest podobnie jak u psów że w każdy dzień są przedstawiane inne rasy ?? czy w oby dwa dni są te same rasy ale oceniane w innych kategoriach ?? a jeżeli dni podzielone są na rasy to jest może gdzieś spis ras wystawianych w dane dni ??;)[/QUOTE]

to jest trochę inaczej niż na psich :) każdy dzień jest tak jakby oddzielną wystawą, czyli np sobota to XX a niedziela to XXI wystawa :) w oba dni są te same, czyli wszystkie rasy. oceniane są w tych samych kategoriach, tylko przez innych sędziów, tj skład jest ten sam, ale jednego dnia ocenia Cię pan X, a drugiego pan Y :)
a gdzie się wybierasz?


trochę mnie nie było. generalnie nadal nie mam aparatu, a z nowości- ETNA DOSTAŁA CIECZKI ;) jest jakby z niej spuścił całą parę, prawie zero pobudzenia, ciągle się przytula, ożywia się tylko jak widzi psy, tj piszczy do nich niemiłosiernie ;) nie spuszczam jej ze smyczy prawie tydzień, mimo tego nie roznosi mi chałupy, po prostu oaza spokoju. gorzej, że krew jest wszędzie. majtki niewiele zmieniają, bo jak poleży w jednym miejscu, to muszą jej się przesunąć i robi się pod nią plama ;) ogólnie ciągle się myje i tylko to nas ratuje przed zalaniem. czy ktoś wie, jak zmyć krew ze ściany? :D

Posted

właśnie miałam się pytać jak tam sprawy kobiece u Etny :) w końcu macie, u mnie nadal oczekiwanie, ruda wciąż często posikuje, ale cieczki nie ma, czekamy...

Posted

[quote name='motyleqq']to jest trochę inaczej niż na psich :) każdy dzień jest tak jakby oddzielną wystawą, czyli np sobota to XX a niedziela to XXI wystawa :) w oba dni są te same, czyli wszystkie rasy. oceniane są w tych samych kategoriach, tylko przez innych sędziów, tj skład jest ten sam, ale jednego dnia ocenia Cię pan X, a drugiego pan Y :)
a gdzie się wybierasz?


[/QUOTE]

Dzieki wielkie za odpowiedz :lol:

To super że w taki sposób są oceniane bo chcieli byśmy zobaczyć wszystkie rasy a mamy zamiar jechać tylko w jeden dzień , chcemy kupić jeszcze jednego kociaka i chcemy rozejrzeć się w wyglądzie ras może jakaś rasa urzeknie nas bardziej niż MC a przy okazji można porozmawiac z hodowcami bo bardziej zależy nam na adopcji niz na kupnie malego kociaka , nie znamy sie na oswajaniu kotów i chyba nie dali bysmy rady nauczyć maluszka załatwiania się do kuwety a taki półroczny kociak na pewno już to potrafi :loveu:
Wybieramy sie w tym miesiącu do Poznania ale jeszcze dokładnie nie wiem którego dnia czy w sobote czy w niedziele :lol:

Posted

[quote name='AgataP']właśnie miałam się pytać jak tam sprawy kobiece u Etny :) w końcu macie, u mnie nadal oczekiwanie, ruda wciąż często posikuje, ale cieczki nie ma, czekamy...[/QUOTE]

znam to oczekiwanie, ja tak czekałam ze 2 miesiące :D ale to po prostu się stało i gdyby nie awaria z dogo, to bym się przeraziła, bo pochwa Etny zmieniła się w wielki, różowy korek... tego nie da się nie zauważyć ;)

[quote name='dOgLoV']Dzieki wielkie za odpowiedz :lol:

To super że w taki sposób są oceniane bo chcieli byśmy zobaczyć wszystkie rasy a mamy zamiar jechać tylko w jeden dzień , chcemy kupić jeszcze jednego kociaka i chcemy rozejrzeć się w wyglądzie ras może jakaś rasa urzeknie nas bardziej niż MC a przy okazji można porozmawiac z hodowcami bo bardziej zależy nam na adopcji niz na kupnie malego kociaka , nie znamy sie na oswajaniu kotów i chyba nie dali bysmy rady nauczyć maluszka załatwiania się do kuwety a taki półroczny kociak na pewno już to potrafi :loveu:
Wybieramy sie w tym miesiącu do Poznania ale jeszcze dokładnie nie wiem którego dnia czy w sobote czy w niedziele :lol:[/QUOTE]

powiem Ci, że uczenie załatwiania się do kuwety to kwestia dwóch dni, niezależnie od wieku kociaka :) koty są bardzo czystymi stworzeniami i szybko uczą się higieny :)
nawet nie wiedziałam, że w Poznaniu będzie, chyba moi rodzice coś przegapili, wiem że jadą do Białegostoku jakoś niedługo ;)

Posted

[quote name='motyleqq']
powiem Ci, że uczenie załatwiania się do kuwety to kwestia dwóch dni, niezależnie od wieku kociaka :) koty są bardzo czystymi stworzeniami i szybko uczą się higieny :)
nawet nie wiedziałam, że w Poznaniu będzie, chyba moi rodzice coś przegapili, wiem że jadą do Białegostoku jakoś niedługo ;)[/QUOTE]

To by było super :multi: miec w domu takiego małego fajnego słodziaka :loveu::loveu::loveu::loveu: musze pogadać o tym z moim Tż-tem :lol:
Wystawa w Poznaniu jest chyba w ostatni weekend października o ile dobrze pamietam , jakoś tydzien po psiej wystawie na którą tez mieliśmy jechać ale zgapiliśmy sie i było juz za pozno na zgłoszenie psa :angryy:

Posted

o w końcu wyczekiwana cieczka :)
lepiej jej nie puszczaj ze smyczy do samego końca żeby nie było niespodzianki , cieszę się że nas to już nie dotyczy :eviltong:

Posted

[quote name='dOgLoV']To by było super :multi: miec w domu takiego małego fajnego słodziaka :loveu::loveu::loveu::loveu: musze pogadać o tym z moim Tż-tem :lol:
Wystawa w Poznaniu jest chyba w ostatni weekend października o ile dobrze pamietam , jakoś tydzien po psiej wystawie na którą tez mieliśmy jechać ale zgapiliśmy sie i było juz za pozno na zgłoszenie psa :angryy:[/QUOTE]

też mam słabość do małych kotów, dla mnie mogłyby nie rosnąć :D i bardzo chciałabym albo jakiegoś przygarnąć, albo sprawić sobie bengalskiego, ale póki co nie jestem w stanie przekonać chłopa... dlatego Tobie życzę powodzenia :D

[quote name='gops']o w końcu wyczekiwana cieczka :)
lepiej jej nie puszczaj ze smyczy do samego końca żeby nie było niespodzianki , cieszę się że nas to już nie dotyczy :eviltong:[/QUOTE]

powiem Ci, że nie miałabym odwagi jej puścić nie tylko dlatego, że jakiś pies by ją dopadł:diabloti: ale jestem przekonana, że by mi po prostu gdzieś uciekła. zawsze była pierwsza do kontaktu z innymi psami, ale teraz przechodzi samą siebie- zapomina, że jestem po drugim końcu smyczy, ciągnie i skamle :evil_lol:
ale ogólnie dobrze to znosimy, jeszcze nic do nas nie podbiegło nawet, może dlatego, że pod blokiem niewiele osób puszcza psy-z każdej strony jest ulica, a poza osiedlem też chodzimy w mieście, bo to najlepiej ją męczy poza bieganiem

Posted

[quote name='Aleksandra95']tralalala :loveu::loveu::loveu::loveu: może jednak ? :diabloti:

http://znajdki.pl/2011/adopcje/szczeniaki/trzy-szczeniaki-ze-wsi/attachment/nero-onek-338-3/

http://znajdki.pl/2011/adopcje/szczeniaki/trzy-szczeniaki-ze-wsi/attachment/gusia-004/

oo na tych fotach widać, że jednak różni się od Etny, bo ma klapnięte uszy! ;) i chyba ma bardziej puszystą sierść, moja tylko na szyi i karku ma takie kudłate :)
w jakim ona jest wieku? i na dodatek nazywa się Gusia, całe życie w rodzinie tak do mnie mówią... :lol:
powiem Ci, że tak naprawdę, to by się tu u nas drugi pies nie zmieścił... po przeprowadzce mamy taki mini pokoik tylko, jak się Etna gdzieś na podłodze położy, to się przejść nie da :roll: na szczęście zwykle śpi na łóżku :cool3:

Posted

[quote name='motyleqq']oo na tych fotach widać, że jednak różni się od Etny, bo ma klapnięte uszy! ;) i chyba ma bardziej puszystą sierść, moja tylko na szyi i karku ma takie kudłate :)
w jakim ona jest wieku? i na dodatek nazywa się Gusia, całe życie w rodzinie tak do mnie mówią... :lol:
powiem Ci, że tak naprawdę, to by się tu u nas drugi pies nie zmieścił... po przeprowadzce mamy taki mini pokoik tylko, jak się Etna gdzieś na podłodze położy, to się przejść nie da :roll: na szczęście zwykle śpi na łóżku :cool3:[/QUOTE]


tak, ma klapnięte. :) ona tez nie ma puszystej sierści, tylko tak na zdjęciu wyszło. :D no tak , łóżko wygodne. :) ma około 4-5 mc ;)

Posted

Jaka ślicznotka!
My też czekamy na cieczkę, już drugą :)
miała być we wrześniu dlatego nie zgłosiłam Bibi na wystawę w zielonej gorze a teraz na 2x poznań jest zgłoszona no i nie wiem co będzie...
A nasza 1 cieczka minęła spokojnie, nikt po niej nie skakał, choc u nas puszczają psy luzem, za to strasznie mnie wkurzało, jak Bibi majac na sobie majtki całe je wylizywała od zewnatrz i były caluteńkie mokre, nie wspominając o kołtunach na pupie od nich... No cóż trzeba to jakos znieść :)
A planujesz sterylke Etny? Gusia piękna, strasznie mi się podoba!

Posted

[quote name='motyleqq']też mam słabość do małych kotów, dla mnie mogłyby nie rosnąć :D i bardzo chciałabym albo jakiegoś przygarnąć, albo sprawić sobie bengalskiego, ale póki co nie jestem w stanie przekonać chłopa... dlatego Tobie życzę powodzenia :D
[/QUOTE]

U mnie jest o tyle lepiej że to ja nigdy nie chciałam kota :eviltong: to właśnie mój Tż wpoił we mnie miłość do kociaków :loveu: adopcja Pepsi była w sumie taka spontaniczna i bardzo ja pokochałam , drugiego kociaka już nie jest tak łatwo adoptować , dwa razy próbowaliśmy i oby dwa razy nic z tego nie wyszło , ale sie nie poddajemy :cool3:

Posted

[quote name='Maalwi']
miała być we wrześniu dlatego nie zgłosiłam Bibi na wystawę w zielonej gorze a teraz na 2x poznań jest zgłoszona no i nie wiem co będzie...
[/QUOTE]
no to jest jeszcze wyjście preparat na zamaskowanie zapachu cieczki. jak to będę pierwsze dni to da radę, ale przy dniach płodnych raczej to nie wiele pomorze...
bo w pierwsze dni u Sonii preparat pomagał, ale jak były dni płodne to już nic nie działało...

Posted

[quote name='kalyna']no to jest jeszcze wyjście preparat na zamaskowanie zapachu cieczki. jak to będę pierwsze dni to da radę, ale przy dniach płodnych raczej to nie wiele pomorze...
bo w pierwsze dni u Sonii preparat pomagał, ale jak były dni płodne to już nic nie działało...[/QUOTE]

Ja mam preparat, ale on działa na odleglość,że maskuje zapach , ale jak pies podejdzie i ja tam powącha to już wie co jest grane. A cieczka tuz tuż Bibi intensywnie wylizuje sobie "te okolice" Było nie było wystawić musże , nie wyrzucę 240zł do śmieci...

Posted

[quote name='Maalwi']Ja mam preparat, ale on działa na odleglość,że maskuje zapach , ale jak pies podejdzie i ja tam powącha to już wie co jest grane. A cieczka tuz tuż Bibi intensywnie wylizuje sobie "te okolice" Było nie było wystawić musże , nie wyrzucę 240zł do śmieci...[/QUOTE]
a z jakiej firmy masz? bo ja miałam taki, że Ciap koło Sonii biegał, nawet blisko ogona i nic. Ale wystarczyło, że preparat przestał działać to zmiana była o 180 stopni.
Poza tym suka w cieczce na wystawie może zrobić trochę zamieszania wśród samców....i jakoś wystawiania jest gorsza. I ona zachowuje się inaczej niż w normalnych warunkach i samce też przy tym cierpią.
No i nie wiem, czy cieczka nie wpływa na stan wyglądu w żaden sposób.

Posted

[quote name='kalyna']a z jakiej firmy masz? bo ja miałam taki, że Ciap koło Sonii biegał, nawet blisko ogona i nic. Ale wystarczyło, że preparat przestał działać to zmiana była o 180 stopni.
Poza tym suka w cieczce na wystawie może zrobić trochę zamieszania wśród samców....i jakoś wystawiania jest gorsza. I ona zachowuje się inaczej niż w normalnych warunkach i samce też przy tym cierpią.
No i nie wiem, czy cieczka nie wpływa na stan wyglądu w żaden sposób.[/QUOTE]
ja mam z dr seidla. Teorytycznie każd ymoże wystawiać sukę z cieczka jak jest taka konieczność...
sądze,ze raczje nei wpływa na wyglad ogólny

Posted

[quote name='Maalwi']ja mam z dr seidla. Teorytycznie każd ymoże wystawiać sukę z cieczka jak jest taka konieczność...
sądze,ze raczje nei wpływa na wyglad ogólny[/QUOTE]
też go mam i sobie chwalę :)
raczej chwaliłam, bo już cieczek u nas nie ma :multi:

u niektórych suk stan sierści jest gorszy, no ale na zachowanie na ringu to już tak :)

sorki za OFF

Posted

co do cieczki, to moja radość z braku podbiegających psów już się skończyła ;) ostatnio podbiegł do nas spory pies, nawet obroży nie miał, oczywiście właził na Etnę, a właściciel stał za autem i nic nie widział. na szczęście po chwili się zreflektował że mu pies zwiał, podszedł, zabrał i przeprosił. innym razem jeden mały piesek do nas podbiegł, pech chciał że przebiegł przez ulicę nie patrząc na samochody... :shake: nic mu się nie stało, zawołałam do właścicieli że moja ma cieczkę i że raczej sam to ich piesek nie zawróci

Posted

u nas w sumie wolno biegających psów zbyt wiele nie ma, wiec miałam luz... ale miałam dzień kiedy dwa psiaki się do nas przykleiły i nie mogłam ich odgonić, w ogóle się mnie nie bały, a ładowały się na sukę :/ krzyczenie, kopanie w ziemie, kamienie.. nic :/ w końcu jakaś babka dała mi dezodorant, ale i tego się jakoś nie bały zbyt specjalnie, co się namęczyłam to moje :) dobrze że w sumie jednorazowo miałam taką sytuację :)

Posted

hej ho, mam pożyczony aparat, to wrzucam dwie foty ;) jak znajdę więcej chęci to dam więcej





cieczka nadal trwa, choć krew już nie leci, to chyba oznacza końcówkę, prawda?
kto wie jak zmyć krew ze ścian?:roll:

Posted

tylko że wtedy musielibyśmy malować cały pokój... farba jest już wyblaknięta, więc pomalowanie jednej ściany będzie się odznaczać:roll: nawet sufit nie jest biały, tylko taki jak ściany-żółty :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...