Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Soko']http://img819.imageshack.us/img819/8300/dsc0402n.jpg

Od razu skojarzył mi się z kotem pokroju Garfielda :D genialne zdjęcie :D

[quote name='kalyna']dokładnie to samo miałam skojarzenie ;)
nie ma co charakterystyczny kot :D

[quote name='Ewa&Duffel']Haha, no padłam :roflt:
http://img819.imageshack.us/img819/8300/dsc0402n.jpg

Faktycznie jak Garfield :lol:

Lino tak siedzi bardzo często. A najlepszy jest jak tak siedzi i patrzy się w jeden punkt, wtedy wygląda jak sztuczny :D

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ewa&Duffel']O jejku :loveu::loveu::loveu:
http://img143.imageshack.us/img143/6290/35608313.jpg

Widzę, że na wystawie za dużo nie pocykałaś, a kupiłaś coś fajnego ? ;)

:)
kupiłam tylko dwie piłki, akcesoriów nie było fajnych ;)

[quote name='magdabroy']To jak tak kochasz koty, to powinny Ci się spodobać koty moich znajomych :)

baaardzo fajne :) szczególnie ostatnie zdjęcie :D

[quote name='Maalwi']To Cię grzywki wzięły :D
Na cyzm polegaja wystawy kotów?

niby wzięły, ale... jednak nie jestem do końca pewna. mój facet wyraźnie faluje w stronę ras pierwotnych, ja natomiast w stronę grupy I no i już sama nie wiem :evil_lol:
a wystawy kotów podobne jak psów, najpierw oceny w poszczególnych grupach, potem porównanie w kolorze(Malta wygrała :cool3:), potem nominacje do BISu(Malta i Zuza były nominowane :cool3:), i potem BISy, najpierw najlepszy w rasie, potem najlepszy w grupie i na koniec najlepszy z najlepszych :)

[quote name='dOgLoV']Zuza jest też kotem Norweskim Leśnym ??

nie, Zuza jest kotem domowym :) ma tatę i dziadka persa, co nieco po niej widać

Posted

motyleqq napisał(a):

nie, Zuza jest kotem domowym :) ma tatę i dziadka persa, co nieco po niej widać


Hmmmm , a to koty domowe można wystawiać ?? w jakiej kategorii się je wystawia ?

Posted

motyleqq napisał(a):
można, tylko muszą być wykastrowane :) jest dla nich oddzielna kategoria, właśnie kot domowy się nazywa


To nawet nie wiedziałam ;) super że jest coś takiego :lol: kiedys musze sie wybrac na kocią wystawe :loveu:

Posted

ehh to wystawianie kotów to inna bajka :)
ja napiszę Ci tak, że byłam zafascynowana Grzywaczami :) a po wystawie w Lesznie jak trzymałam na rękach Goldie od Jagi i głaskałam Bibi od Malwinki i Kaya od Asi to się zakochałam w nich :) chciałam pp, bo do łysych nie byłam przekonana. I na serio chciałam wziąć Grzywka,ale dopiero za jakiś czas, ale po głębokich przemyśleniach, które trwały kilka miesięcy. Stwierdziłam, że ta rasa nie jest dla mnie. Oszem nadal mi się podobają i jeśli mam okazję je spotkać to idę bez zastanowienia, ale to nie tego szukam u psów. Ja jestem po uszy zakochana w ONkach i raczej nic tego nie zmieni, bo to dla mnie chodzące ideały, a jeśli nie ON to właśnie jakieś psiaki z 1 grupy. Ja kąpię moje psy Ciapka co 2-3 miesiące, a Sonię 1-2 razy w roku i przestawienie się na cotygodniowe kąpanie było w moim przypadku nie wykonalne. Każdy ma jakiś określony ideał :) no i ja uwielbiam większe psiaki :) chociaż nigdy nie wiadomo czy w mim życiu kiedyś grzywek się nie pojawi :D

Posted

dOgLoV napisał(a):
To nawet nie wiedziałam ;) super że jest coś takiego :lol: kiedys musze sie wybrac na kocią wystawe :loveu:


super, bo promują jednocześnie kastrację, jak i to, że buraski też mają swój urok!

kalyna napisał(a):
ehh to wystawianie kotów to inna bajka :smile:
ja napiszę Ci tak, że byłam zafascynowana Grzywaczami :smile: a po wystawie w Lesznie jak trzymałam na rękach Goldie od Jagi i głaskałam Bibi od Malwinki i Kaya od Asi to się zakochałam w nich :smile: chciałam pp, bo do łysych nie byłam przekonana. I na serio chciałam wziąć Grzywka,ale dopiero za jakiś czas, ale po głębokich przemyśleniach, które trwały kilka miesięcy. Stwierdziłam, że ta rasa nie jest dla mnie. Oszem nadal mi się podobają i jeśli mam okazję je spotkać to idę bez zastanowienia, ale to nie tego szukam u psów. Ja jestem po uszy zakochana w ONkach i raczej nic tego nie zmieni, bo to dla mnie chodzące ideały, a jeśli nie ON to właśnie jakieś psiaki z 1 grupy. Ja kąpię moje psy Ciapka co 2-3 miesiące, a Sonię 1-2 razy w roku i przestawienie się na cotygodniowe kąpanie było w moim przypadku nie wykonalne. Każdy ma jakiś określony ideał :smile: no i ja uwielbiam większe psiaki :smile: chociaż nigdy nie wiadomo czy w mim życiu kiedyś grzywek się nie pojawi :-D


ja się w wystawianiu psów nie mogę połapać ;)
noo, pp mają ekstra sierść w dotyku... niesamowitą:loveu:
ja mam ten problem, że sama nie wiem, czego do końca chcę... kocham wszystkie psy:lol: ale grupa I jest też moim numerem jeden... ehhh ;)

Posted

motyleqq napisał(a):

ja mam ten problem, że sama nie wiem, czego do końca chcę... kocham wszystkie psy:lol: ale grupa I jest też moim numerem jeden... ehhh ;)

ja też tak mam, że jak widzę jakiegos psa to najchętniej od razu brałabym go :) ale potem myślę i mówię, że on nie pasuje przecież do mnie :D bo praktycznie wszystkie rasy mi się podobają i każda ma jakiś urok :)
jak byłam u kumpeli to byłam zachwycona cockerem, ale po przyjściu do domu pukłam się w głowę :) jak oglądałam Beethovena to też go chciałam, ale po jakimś czasie sama z siebie się śmieję :) więc jak już wybieram psa to 15 razy to przemyślę i rodzice mają przez to mniej siwych włosów :D :D
bo jak byłam mała to na 100% chciałam Dalmatyńczyka i byłam gotowa to jak nie chcieli mi kupić to chodziłam na spacery z miłą starszą Panią. A teraz mówię, że ja to kiedyś miałam pomysły :)
więc góruje jak już napisałam 1 grupa i to ONki, DONki i owczarki belgijskie tylko tym ostatnim to nie sprostam ich wymaganiom, więc mogę tylko na wystawach podziwiać :D jak całą resztę psów :D

Guest papillonek
Posted

evel napisał(a):
Cześć. Zaglądam sobie czasem do Was, ale ostatnio cierpię na chroniczny niedoczas ;) Jak Wam idzie z aportowaniem?


haha chroniczny?:)

Posted

[quote name='cockermaister']http://img838.imageshack.us/img838/8976/31112484.jpg dogi... śliczne one są :)

oj tak, robią wrażenie :)

[quote name='evel']Cześć. Zaglądam sobie czasem do Was, ale ostatnio cierpię na chroniczny niedoczas ;) Jak Wam idzie z aportowaniem?

witam :) źle nam idzie, kupiłam nowe piłki by zacząć od nowa, ale póki co skończyło się na urwaniu sznurka z jednej z nich ;) myślę, że za mało się do tego przykładam, bo wiem, że Etnie wystarczy dobrze pokazać i już wie. a na dodatek trochę mi chłopak psuje, bo on w ogóle nie wymaga od niej nawet przyniesienia aportu, a co dopiero oddania go, po prostu rzuca kolejny

Posted

motyleqq napisał(a):

myślę, że za mało się do tego przykładam


Czasem im bardziej się staramy, tym mniej nam to wychodzi, u nas tak było właśnie z aportem ;). Ze wszystkich metod, które wypróbowałam, na Gin najbardziej podziałało świadome "olanie" nauki aportu. Chciałam utwierdzić ją w przekonaniu, że zdobyczy nikt jej nie zabierze, więc co jakiś czas dawałam jej do zabawy różne zabawki (a od szczeniaka uczona była, że dostęp do zabawki ma tylko w trakcie zabawy ze mną), nikt do niej specjalnie nie podchodził, nie wyciągał ręki, z czasem sama zaczęła przynosić i prosić o zabawę. Aktualnie jesteśmy na etapie wypluwania piłki pod nogi, moim celem jest nauczenie jej, że zabawkę przynosi się do ręki, ale nic na siłę :). Nie mamy aportu idealnego, ale jest coraz lepiej, a były takie momenty, kiedy już zupełnie wątpiłam w to, że Gi będzie sama prosić o wspólną zabawę ;).

Posted

Illusion napisał(a):
Czasem im bardziej się staramy, tym mniej nam to wychodzi, u nas tak było właśnie z aportem ;). Ze wszystkich metod, które wypróbowałam, na Gin najbardziej podziałało świadome "olanie" nauki aportu. Chciałam utwierdzić ją w przekonaniu, że zdobyczy nikt jej nie zabierze, więc co jakiś czas dawałam jej do zabawy różne zabawki (a od szczeniaka uczona była, że dostęp do zabawki ma tylko w trakcie zabawy ze mną), nikt do niej specjalnie nie podchodził, nie wyciągał ręki, z czasem sama zaczęła przynosić i prosić o zabawę. Aktualnie jesteśmy na etapie wypluwania piłki pod nogi, moim celem jest nauczenie jej, że zabawkę przynosi się do ręki, ale nic na siłę :). Nie mamy aportu idealnego, ale jest coraz lepiej, a były takie momenty, kiedy już zupełnie wątpiłam w to, że Gi będzie sama prosić o wspólną zabawę ;).


jesteśmy w podobnym punkcie, tylko że ja w nim jestem od... no, kilku miesięcy :D bo Etna jakoś od początku wracała z aportem-pewnie dlatego, że zaczęłyśmy się bawić w przeciąganie, i potem ona sama przychodziła, by się szarpać, a ja po jakimś czasie zaczęłam jej rzucać ;) także u mnie chyba czas na przyłożenie się, a nie na olanie:evil_lol:

Posted

Chyba, że tak :). U nas problem z aportem jest o tyle trudny do rozwiązania, bo nie dotyczy wszystkich zabawek, a tylko poszczególnych i różnie to wygląda w różnych sytuacjach :lol:.
W takim razie trzymam za Was kciuki! :)

Posted

motyleqq napisał(a):
jesteśmy w podobnym punkcie, tylko że ja w nim jestem od... no, kilku miesięcy :D bo Etna jakoś od początku wracała z aportem-pewnie dlatego, że zaczęłyśmy się bawić w przeciąganie, i potem ona sama przychodziła, by się szarpać, a ja po jakimś czasie zaczęłam jej rzucać ;) także u mnie chyba czas na przyłożenie się, a nie na olanie:evil_lol:


Myślę, że jeśli chcesz do tego podejść poważnie, to trzeba wziąć chłopa w obroty :) Nie ma rzucania, dopóki pies nie przyniesie aportu i to powinna być żelazna zasada. A jak Etna ogólnie bawi się zabawkami? Woli szarpaki, piłki, dyski, pluszaki? Moja kocha szarpanie (nasze pierwsze frisbee wyglądają jakby przebiegło po nich stado krów) ale w pewnym momencie nagrodą zaczął być sam rzut... ;)

Posted

oj, ciężko się go obraca... :D
Etna też kocha szarpanie, to jej ulubiona zabawa, ale bawi się wszystkim, co jej dam: szarpakami, piłkami, pluszakami. ostatnio jak te piłki kupiłam, to wywąchała czy co, w każdym razie wsadziła od razu pysk w otwartą torebkę i wyjęła sobie:evil_lol: a ostatnio jej ulubioną zabawką są skarpetki zwinięte w kulkę, podrzuca je sobie tak długo, aż się rozwiną i idzie po następną parę :cool3:(chłop się nie wypakował i ma wszystko w rozsuniętej torbie)

Posted

Przyszłam przywiedziona Twoimi postami o aporcikach (pisałaś o tym na wątku Jariego).

Moja - ponoć pies z rasy aportującej - ma w nosie oddawanie aportów, bo Pańci chyba nie chciało się tego dobrze zrobić. Lenistwo :)

Posted

Migori napisał(a):
Przyszłam przywiedziona Twoimi postami o aporcikach (pisałaś o tym na wątku Jariego).

Moja - ponoć pies z rasy aportującej - ma w nosie oddawanie aportów, bo Pańci chyba nie chciało się tego dobrze zrobić. Lenistwo :)


eh to lenistwo... znam to ;)

kalyna napisał(a):
no bo to widać po Etnie, że to faktycznie ulepszona wersja maliny :)


mam wątpliwości ostatnio:cool3: codziennie robi coś, za co mam ochotę ją udusić, np dziś tak mnie pociągnęła na schodach, że później miałam obolałą rękę, innym razem prawie z tych schodów spadłam :razz: ona zawsze biega po schodach, ale wcześniej tak rzadko korzystałyśmy, że to olewałam, a teraz nie ma windy i... pewnie niedługo skończę połamana :evil_lol:
jest jakaś niezrównoważona, ciągle pobudzona, kopuluje nasze nogi nagminnie... to chyba ten okres dojrzewania, mentalnie jak 14 latka :cool3:
ale postanowiłam ostro się za nią wziąć, bo po prostu wszelkie odpuszczenie temu spryciarzowi kończy się totalną samowolką, a w rezultacie moim zdenerwowaniem. także zaczynam na serio komendy typu 'zejdź' 'nie rusz' itp... ;)

Posted

przyszłam i ja :lol:
piękna ta Twoja malina!
bardzo mi się podoba jej umaszczenie.

co do kopulowania nóg może być to dominacja ;) poczytaj na dogo o takich zachowaniach .

Posted

gops napisał(a):
przyszłam i ja :lol:
piękna ta Twoja malina!
bardzo mi się podoba jej umaszczenie.

co do kopulowania nóg może być to dominacja ;) poczytaj na dogo o takich zachowaniach .


dzięki :)

jeśli chodzi o kopulowanie Etny to wyraźnie jest to oznaka silnego pobudzenia i próby rozładowania go, bo robi to właśnie wtedy, kiedy się nakręca. wcześniej też tak było, ale zdarzało się bardzo rzadko, bo jakoś lepiej panowałam nad jej energią, a teraz ciągle jest naładowana:roll:
ale na psy też włazi, niezbyt często, tylko na te wyraźnie uległe i słabsze psychicznie od niej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...