Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='deer_1987']To tez zalezy ile za naprawe by serwis wzial, masz mozliwosc oddania do tylko kosztorysu?[/QUOTE]

nie mam pojęcia, muszę się zorientować gdzie to w ogóle zanieść

Posted

[quote name='motyleqq']nie mam pojęcia, muszę się zorientować gdzie to w ogóle zanieść
Moze tutja? http://www.e-csi.pl/

http://www.canon.pl/Support/System/Search.aspx?TcmUri=tcm:125-520717&SearchType=3

Błąd 99 (Err 99)Wykonaj jedną z następujących czynności:


  1. Wyłącz aparat, a następnie włącz go ponownie.
  2. Wyjmij baterię, a następnie włóż ją ponownie.


Ale w necie wiecej sama znajdziesz jak wpiszesz canon err 99

Guest papillonek
Posted

Trzeba znaleźć dla Etny chłopa :evil_lol:
Wymarzyła mi się taka rasa :loveu:
Fajna by była nie za duży ,energiczny,krótkowłosy psiak o pięknych oczach :cool3:
Belgi są ciężkie 30 kg psa :lol:


Ale też piękne :loveu:

Posted

prawda, że Etna jest doskonała? :D ale bliżej jej do tego belga:



jak dla mnie, jest czymś pomiędzy maliniakiem a borderem, ale to bez znaczenia, ważne, że jest cudowna :D

Posted

Etna ma figurę sportowca :)
i też ma zamiłowanie do patyków :D
i mocno trzymam kciuki, aby aparat wrócił do siły i mógł dalej Ci służyć i cieszyć nasze oczy Etną :)

Posted

Ale wy macie dylematy z tymi rasami... Jak dobrze, że ja nigdy nie miałam i mieć nie będę ;)

Foty cudne, Etna świetna jak zwykle... Szkoda, że aparat padł :razz: Mój D60 też leży od maja do naprawy i jakoś wziąć się za niego nie mogę... A mieszkanko gdzie oglądacie, na Białołęce może? ;)

Posted

[quote name='darii_iia']Aależ ona jest BOSKA. ! :loveu:
I jak fajnie sobie hasa. :)
Oby aparat szybko się naprawił. ;)[/QUOTE]

dzięki :)
jadę dziś sprawdzić czy to wina akumulatora, może z innym będzie działał

[quote name='kalyna']Etna ma figurę sportowca :)
i też ma zamiłowanie do patyków :D
i mocno trzymam kciuki, aby aparat wrócił do siły i mógł dalej Ci służyć i cieszyć nasze oczy Etną :)[/QUOTE]

szkoda, że nie miałam wczoraj aparatu, to byście zobaczyły prawdziwe patykowe szaleństwo :D ale innym razem na pewno :)

[quote name='westie_justa']O Etna rzeczywoście sportowa figura:D[/QUOTE]

owszem :)

[quote name='Amber']Ale wy macie dylematy z tymi rasami... Jak dobrze, że ja nigdy nie miałam i mieć nie będę ;)

Foty cudne, Etna świetna jak zwykle... Szkoda, że aparat padł :razz: Mój D60 też leży od maja do naprawy i jakoś wziąć się za niego nie mogę... A mieszkanko gdzie oglądacie, na Białołęce może? ;)[/QUOTE]

mi się podoba całe mnóstwo ras ;)

a mieszkanka szukamy w różnych miejscach, najważniejsze by był dobry dojazd na Szczęśliwice, bo tam pracuje Piotr. na Białołęce raczej nie, Wola, Ochota, Bielany, Targówek, Włochy :)

Etna przestaje być nieśmiałym szczeniakiem. wczoraj dwukrotnie z ostrym warkotem i zębami na wierzchu pogoniła psa zbliżającego się do jej patyka. nigdy tak nie było i potwierdzi to każdy, kto był z nami na spacerku, dotąd Etna lubiła zabawę w zabieranie patyka... :shake: podejrzewam, że to przez to, że był z nami Piotr i Etna czuła się w obowiązku bronienia tego, czym się razem bawili. w każdym razie, byłam w szoku widząc swojego psa tak nastawionego do drugiego :roll: wydaje mi się, że mając zabawę z Piotrem tak rzadko, ona strasznie się na to nakręca i nie życzy sobie, by ktoś jej przeszkadzał. nawet jak odłożyliśmy patyki, nie interesowała się psami w ogóle, położyła się i odpoczywała

Posted

[quote name='motyleqq']

Etna przestaje być nieśmiałym szczeniakiem. wczoraj dwukrotnie z ostrym warkotem i zębami na wierzchu pogoniła psa zbliżającego się do jej patyka. nigdy tak nie było i potwierdzi to każdy, kto był z nami na spacerku, dotąd Etna lubiła zabawę w zabieranie patyka... :shake: podejrzewam, że to przez to, że był z nami Piotr i Etna czuła się w obowiązku bronienia tego, czym się razem bawili. w każdym razie, byłam w szoku widząc swojego psa tak nastawionego do drugiego :roll: wydaje mi się, że mając zabawę z Piotrem tak rzadko, ona strasznie się na to nakręca i nie życzy sobie, by ktoś jej przeszkadzał. nawet jak odłożyliśmy patyki, nie interesowała się psami w ogóle, położyła się i odpoczywała[/QUOTE]

Większość psów w pewnym wieku przestaje się chętnie wszystkim dzielić, a zaczyna bronić zasobów;) Samo odgonienie od patyka nie jest niczym nagannym, Etna dała jasny komunikat "To moje, zostaw". Dojrzewanie to trudny okres ;)

Posted

[quote name='awaria']Większość psów w pewnym wieku przestaje się chętnie wszystkim dzielić, a zaczyna bronić zasobów;) Samo odgonienie od patyka nie jest niczym nagannym, Etna dała jasny komunikat "To moje, zostaw". Dojrzewanie to trudny okres ;)[/QUOTE]

niby wiem, ale po prostu się przestraszyłam, że ugryzie :o
nie lubię dojrzewania! :D wiem że mówię to od dwóch miesięcy ale chyba zbliża się cieczka, Etna wczoraj sikała co krok po dwie kropelki...

Posted

No niestety, nie możesz się spodziewać, że Etna zostanie słodkim szczeniaczkiem na zawsze. Moje jamnice np. w ogóle nie lubią się bawić z innymi psami, mogły by dla nich nie istnieć, mimo, że w szczenięcych latach goniły się na okrągło. Warczenie na innego psa przy zabieraniu zdobyczy jest normalne - jeżeli nie warczy na was to nie ma o czym gadać ;). Jari nie toleruje już chyba żadnego samca koło siebie - jestem ciekawa jak będzie tylko z kastratem Dufflem, czy będzie dało wytrzymać. Z Julkiem gdyby nie nasza kontrola już by się dawno pozagryzały :p Tak to sobie biegają, wszystko w porządku, ale wystarczy jedno spojrzenie nie tak i od razu pyskówka.

Posted

[quote name='Amber']No niestety, nie możesz się spodziewać, że Etna zostanie słodkim szczeniaczkiem na zawsze. Moje jamnice np. w ogóle nie lubią się bawić z innymi psami, mogły by dla nich nie istnieć, mimo, że w szczenięcych latach goniły się na okrągło. Warczenie na innego psa przy zabieraniu zdobyczy jest normalne - jeżeli nie warczy na was to nie ma o czym gadać ;). Jari nie toleruje już chyba żadnego samca koło siebie - jestem ciekawa jak będzie tylko z kastratem Dufflem, czy będzie dało wytrzymać. Z Julkiem gdyby nie nasza kontrola już by się dawno pozagryzały :p Tak to sobie biegają, wszystko w porządku, ale wystarczy jedno spojrzenie nie tak i od razu pyskówka.[/QUOTE]

tak też uznałam- na nas nie warczy, więc wszystko spoko. ale wolałabym, żeby nadal lubiła inne psy, nie potrafię jej tak zmęczyć jak Piotr ;) a z psami świetnie się męczy i potem jest spokój w domu.
w ogóle to myślałam, że to jakaś bujda, że samiec z samcem się nie lubią, ale widzę że to jednak prawda...

Posted

Baron toleruje suki i większość kastratów, a także młode psy. Z pełnojajecznymi nie ma szans na polubowne załatwienie sprawy :p
Batalia natomiast o wiele lepiej dogaduje się z przedstawicielkami swojej płci. Czym jestem trochę zaskoczona, bo to Baron był zawsze bardziej pro psi.

Według mnie pies nie ma obowiązku kochać wszystkich przedstawicieli swojego gatunku i z każdym się dogadywać, dopóki nie jest agresywny do tego stopnia, że uniemożliwia to normalne funkcjonowania, a po prostu nie życzy sobie kontaku - to wszystko jest ok ;)

Posted

[quote name='motyleqq']niby wiem, ale po prostu się przestraszyłam, że ugryzie :o
nie lubię dojrzewania! :D wiem że mówię to od dwóch miesięcy ale chyba zbliża się cieczka, Etna wczoraj sikała co krok po dwie kropelki...[/QUOTE]

O to jest akurat typowy objaw zbliżającej się cieczki ;)

Posted

o cieczka się zbliża ;) nota bene moja jamnica - oaza spokoju - przed cieczką jest nie do wytrzymania. do psów włącza jej się agres typu "moje, nie dam, spadaj"

Posted

Mika też potrafi pokazać zębiska, kiedy uzna, że jakiś patyk jest jej ;) Zimą z Molly, siedząc po brzuszki w śniegu, pogryzły się o... śnieżkę. Po prostu jednym psom pozwoli się bawić tą samą zabawką, a inne będzie za to przeganiać i to całkiem naturalne. Grunt to mieć swoje przyjaciółki (czy też przyjaciół), z którymi będzie się ładnie bawić i nie gryżć o patyk czy piłke.
A co do cieczki - ja wyczuwam, że mojej się zbliża po zachowaniu psów. Zaczynają wtedy jej się dobierać do tyłka i bardzo obwąchiwać. Pierwsza cieczka jest w miare spokojna i małokrwara, za to druga... koszmar w wersji hard.

Posted

Jaga. napisał(a):
o cieczka się zbliża ;) nota bene moja jamnica - oaza spokoju - przed cieczką jest nie do wytrzymania. do psów włącza jej się agres typu "moje, nie dam, spadaj"


no nie wiem czy się zbliża, zobaczymy :D no, właśnie takie 'moje, spadaj' miała Etna ostatnio, ale wczoraj jak byłam sama to bawiła się już z psami normalnie, mimo że też miała patyk...

rashelek napisał(a):
Mika też potrafi pokazać zębiska, kiedy uzna, że jakiś patyk jest jej ;) Zimą z Molly, siedząc po brzuszki w śniegu, pogryzły się o... śnieżkę. Po prostu jednym psom pozwoli się bawić tą samą zabawką, a inne będzie za to przeganiać i to całkiem naturalne. Grunt to mieć swoje przyjaciółki (czy też przyjaciół), z którymi będzie się ładnie bawić i nie gryżć o patyk czy piłke.
A co do cieczki - ja wyczuwam, że mojej się zbliża po zachowaniu psów. Zaczynają wtedy jej się dobierać do tyłka i bardzo obwąchiwać. Pierwsza cieczka jest w miare spokojna i małokrwara, za to druga... koszmar w wersji hard.


o śnieżkę, haha :D
fakt, Etna też czasem ustępuje w zabieraniu zabawki, ale coraz rzadziej. wcześniej bała się większości dużych psów, teraz widzę coraz mniej ;)
już od dwóch miesięcy ją tak strasznie obwąchują... :D a drugiej u nas nie będzie, po pierwszej i po skończeniu roku Etna będzie ciachnięta ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...