AgataP Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 http://img215.imageshack.us/img215/5143/62183261.jpg chyba najładniejsze zdjęcie Etny, zakochałam się :loveu: cudo, jakie ma śliczne włoski na uszach :) Quote
Maalwi Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Jaka kochaana! Zazdrosczze ci jej normalnie :D A jak nauczyłas ją leżeć bez gestu Bibi umie tlyko z gestem... :( Quote
kalyna Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 http://img695.imageshack.us/img695/3513/19598603.jpg jak taki jęzor to znaczy, że zabawa udana była :) a ja robiłaś tak, że jak przynosi zabawkę to dajesz smaka i wtedy ją puszcza, aby smaka zjeść? Mojej Sonii tak zrobiłam, że wymieniałam się z nią, ona mi zabawkę, a ja jej smaczka. Quote
motyleqq Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 [quote name='AgataP']http://img215.imageshack.us/img215/5143/62183261.jpg chyba najładniejsze zdjęcie Etny, zakochałam się :loveu: cudo, jakie ma śliczne włoski na uszach :) dzięki :) też lubię te włoski :) [quote name='Maalwi']Jaka kochaana! Zazdrosczze ci jej normalnie :-D A jak nauczyłas ją leżeć bez gestu Bibi umie tlyko z gestem... :-( haha :D no więc sama właściwie nie wiem... :D nagle wczoraj załapała, i to w dodatku na dworze, gdzie zwykle wszystko zajmuje jej dwa razy więcej czasu niż w domu ;) ale podpowiem Ci, jak mi podpowiadali, jak się pozbyć gestu, o ile masz taki jak mój :) mój gest to było pokazanie palcem podłogi, wręcz musiałam jej dotknąć, należało więc stopniowo podnosić rękę, aż do całkowitego wyprostowania się. robiłam tak jakiś czas temu, a chyba wczoraj się to przetworzyło w jej głowie ;) [quote name='kalyna']a ja robiłaś tak, że jak przynosi zabawkę to dajesz smaka i wtedy ją puszcza, aby smaka zjeść? Mojej Sonii tak zrobiłam, że wymieniałam się z nią, ona mi zabawkę, a ja jej smaczka. robiłam, kilka razy się udało, ale ogólnie kiedy Etna ma do wyboru jedzenie czy zabawkę, wybiera... zabawkę :D Quote
chi23 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 nie, ODDAŁAM Ha, wiedziałam:razz: Śliczna Etna:loveu: Quote
kavala Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Świetne portrety jej zrobiłaś! Obrabiałaś te zdjęcia, bo dziś jakoś trochę inaczej wyglądają? motyleqq napisał(a): kiedy Etna ma do wyboru jedzenie czy zabawkę, wybiera... zabawkę :D Ja bym tak wolała, ale u nas jest odwrotnie. Quote
motyleqq Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 kavala napisał(a):Świetne portrety jej zrobiłaś! Obrabiałaś te zdjęcia, bo dziś jakoś trochę inaczej wyglądają? Ja bym tak wolała, ale u nas jest odwrotnie. zawsze obrabiam, a te wyglądają inaczej, bo było inne światło :) wszystko ma swoje wady i zalety. lubię nakręcenie Etny na zabawki, dziś zaczęłam to wykorzystywać na spacerze, jestem zadowolona, Etna wybierała mnie+piłkę zamiast idącego psa :) Quote
*Magda* Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 motyleqq napisał(a):lubię nakręcenie Etny na zabawki, dziś zaczęłam to wykorzystywać na spacerze, jestem zadowolona, Etna wybierała mnie+piłkę zamiast idącego psa :) Tora też tak ma :) Dlatego zawsze na spacery zabieram ze sobą piłkę :p Quote
kavala Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Niestety Frodo jest jeszcze na etapie fascynacji innymi psami, bo nie ma z nimi na co dzień kontaktu. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie. Quote
motyleqq Posted August 6, 2011 Author Posted August 6, 2011 Etnę też fascynują inne psy, na szczęście mamy coraz lepsze przywołanie, a piłka zdziałała już totalne cuda :D wolę uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, np spotkania z agresywnym psem Quote
Maalwi Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 kavala napisał(a):Niestety Frodo jest jeszcze na etapie fascynacji innymi psami, bo nie ma z nimi na co dzień kontaktu. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie. Nie wyrośnie :diabloti: A tak serio, to Bibi ma rok a i tak widzi codziennie po kilka psów a mimo to nadal jest mega zakręcona na tym punkcie... A najlepsze jest to,ze pies w jej oczach rośnie to akiej rangi,ze nie wróci nawet za surowe mięso a tym bardziej piłkę :roll: Quote
motyleqq Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 Maalwi napisał(a):Nie wyrośnie :diabloti: A tak serio, to Bibi ma rok a i tak widzi codziennie po kilka psów a mimo to nadal jest mega zakręcona na tym punkcie... A najlepsze jest to,ze pies w jej oczach rośnie to akiej rangi,ze nie wróci nawet za surowe mięso a tym bardziej piłkę :roll: orety... to niedobrze :shake: musisz solidnie przećwiczyć przywołanie, bo Bibi może kiedyś podlecieć do jakiegoś agresora :shake: ja właśnie tego boję się najbardziej, a ostatnio w komentarzach w artykułach o psach czytałam wypowiedzi takich psycholi, co twierdzą, że przywalili by psu kijem, gdyby śmiał podlecieć :shake: warto to poćwiczyć, choć nie jest to łatwe. najlepiej kup dłuuuuugą linkę i jeśli Bibi nie reaguje na wołanie, to po prostu ją do siebie przyciągnij. nauczy się, że NIE MA innej drogi, jak ta do Ciebie ;) poćwicz też w domu. możesz kupić gwizdek, najpierw gwiżdż i smakołyk, jak już zajarzy że gwizdanie to coś dobrego, to gwizdaj gdy jest w drugim pokoju. jak przychodzi, to zacznij na dworze, najpierw na małych odległościach bez rozproszeń typu psy, jak nie przyjdzie, pociągnij linkę i smakołyk gdy już będzie koło Ciebie :) trochę pracy, ale WARTO Quote
Unbelievable Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 dobrze też jest zmienić komendę przywołania i stosować tę nową tylko wtedy jeżeli jesteś pewna że pies przybiegnie- później może być to stosowane jako komenda awaryjna, której pies bezwzględnie musi przestrzegać, właśnie jakby miał przebiec przez ulicę, do jakiegoś agresora etc. ale jak już grzywek nie chce wracać to na 99% jesteś dla niego zbyt neutralna, mało ciekawa ;) popiszcz, poskacz, połóż się na trawie, pouciekaj, to pies zacznie się interesować tobą a nie innym psem Quote
motyleqq Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 Unbelievable napisał(a): ale jak już grzywek nie chce wracać to na 99% jesteś dla niego zbyt neutralna, mało ciekawa ;) popiszcz, poskacz, połóż się na trawie, pouciekaj, to pies zacznie się interesować tobą a nie innym psem ja tak robię :D zazwyczaj odchodzę, ale jak nie działa, to biegnę i wtedy Etna też biegnie. wczoraj miałam śmieszną sytuację, byłyśmy już pod klatką, ona buszuje w trawie, ja biegnę do drzwi, otwiera jakaś babcia i ani nie wychodzi, ani nie daje przejść, nie wiem o co chodzi... mówi, że mam ładnego psa, ale pewnie jest wredny :???: odpowiadam, że nie, no i tak stoimy stoimy... :lol: w końcu ona pyta 'a nie chciała pani wejść?', ja 'chciałam, ale myślałam, że pani chce wyjść', a ona 'niiee... myślałam, że chcesz zostawić tego psa' :diabloti: no więc pani próbowała mi pomóc porzucić mojego psa, w sumie przed nią uciekałam nie :evil_lol: Quote
Maalwi Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 motyleqq napisał(a):orety... to niedobrze :shake: musisz solidnie przećwiczyć przywołanie, bo Bibi może kiedyś podlecieć do jakiegoś agresora :shake: ja właśnie tego boję się najbardziej, a ostatnio w komentarzach w artykułach o psach czytałam wypowiedzi takich psycholi, co twierdzą, że przywalili by psu kijem, gdyby śmiał podlecieć :shake: warto to poćwiczyć, choć nie jest to łatwe. najlepiej kup dłuuuuugą linkę i jeśli Bibi nie reaguje na wołanie, to po prostu ją do siebie przyciągnij. nauczy się, że NIE MA innej drogi, jak ta do Ciebie ;) poćwicz też w domu. możesz kupić gwizdek, najpierw gwiżdż i smakołyk, jak już zajarzy że gwizdanie to coś dobrego, to gwizdaj gdy jest w drugim pokoju. jak przychodzi, to zacznij na dworze, najpierw na małych odległościach bez rozproszeń typu psy, jak nie przyjdzie, pociągnij linkę i smakołyk gdy już będzie koło Ciebie :) trochę pracy, ale WARTO Ja ją w sumie dopiero od 3 miesięcy puszczam bez linki, a mam ją już 7... Ja naprawdę tyyle, mam już przywoływań za sobą, tyle ćwiczeń . Bibi przybiega, jak nie ma innego psa... juz 2 razy zamawiałam gwizdek i pupa, ciagle nie mają na stanie... Ja staram się być dla niej atrakcyjna skaczę biageam krzyczę piszczą ale jak widac dla B jestem nimkim,mam mnie w doopce... Quote
Unbelievable Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Maalwi napisał(a):Ja ją w sumie dopiero od 3 miesięcy puszczam bez linki, a mam ją już 7... Ja naprawdę tyyle, mam już przywoływań za sobą, tyle ćwiczeń . Bibi przybiega, jak nie ma innego psa... juz 2 razy zamawiałam gwizdek i pupa, ciagle nie mają na stanie... Ja staram się być dla niej atrakcyjna skaczę biageam krzyczę piszczą ale jak widac dla B jestem nimkim,mam mnie w doopce... a co robisz jak coś zrobi źle? np. nie wiem, przyłapiesz ją na staniu na stole, wchodzeniu tam gdzie nie powinna czy coś takiego? Quote
motyleqq Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 Maalwi napisał(a):Ja ją w sumie dopiero od 3 miesięcy puszczam bez linki, a mam ją już 7... Ja naprawdę tyyle, mam już przywoływań za sobą, tyle ćwiczeń . Bibi przybiega, jak nie ma innego psa... juz 2 razy zamawiałam gwizdek i pupa, ciagle nie mają na stanie... Ja staram się być dla niej atrakcyjna skaczę biageam krzyczę piszczą ale jak widac dla B jestem nimkim,mam mnie w doopce... więc niepotrzebnie zrezygnowałaś z linki. wróć do niej i używaj zawsze, gdy widzisz że nadchodzi pies. a gwizdek zamów po prostu gdzie indziej, choćby na allegro :) Quote
Maalwi Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 motyleqq napisał(a):więc niepotrzebnie zrezygnowałaś z linki. wróć do niej i używaj zawsze, gdy widzisz że nadchodzi pies. a gwizdek zamów po prostu gdzie indziej, choćby na allegro :) To wracam do linki :) A jak tam u Etny? :) Quote
motyleqq Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 Etna znów ma rozwaloną łapę. właściwie to nawet słyszałam, jak przebiegła po szkle. a potem, jak zwykle ona. skoczyła na drzwi windy, patrzę, czerwona smuga... :shake: niefajnie, ale za to mam zabawną fotę: no i zapraszam na bazarek z psimi sztuczkami: http://www.dogomania.pl/threads/212556-NAUCZ-PSA-SZTUCZEK-na-bezimienn%C4%85-suni%C4%99-do-5.09-zapraszam!?p=17404272#post17404272 i pozostałe z mojego podpisu Quote
kalyna Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 oj biedna :( mnie wkurza to, że robią taką akcję wokół psich kup, ale o śmieciach jakoś nikt nie pamięta. Idąc z psami na spacer na łąki to po drodze spotykam worki foliowe, butelki, papierki itp. Ta psia kupa w kilka dni się rozłoży, a niestety te śmieci potrzebują wiele lat. I jak przechodzimy drogą to akurat musimy minąć pojemniki na plastiki i szkoło. I tyle tam tego leży na chodniku, że maszeruję na druga stronę ulicy aby to jakoś ominąć i z powrotem wracam na tą samą. Trochę takie latanie, ale lepsze to niż rozcięta łapa, albo wbite pozostałości w łapę.... Quote
motyleqq Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 masz rację. te śmieci są okropne. my miałyśmy pecha, było już ciemno, a chyba chwile wcześniej w tym trawniku spędzał czas jakiś pijaczek... kilku siedziało kawałek dalej. tam ciągle coś leży. ale to jej tak krwawi, że się martwię :( na dodatek Leon znów zepsuł poidełko... a chyba nie umie pić z miski, w każdym bądź razie nosi tą miskę po całej klatce :shake: i raban robi niesamowity przy tym Quote
Maalwi Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Okropne są te smieci racja... Ja gdybym zobaczyła strużkę krwi zwymiotowałabym chyba w ogóle to jestem panikara, od razu do weta Weź jej to odkaź i zabandażuj, a nie masz moze proszku na tamowanie krwawienia? Quote
motyleqq Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 spoko, mam już doświadczenie :D w związku z czym mam w pokoju Rivanol w płynie, a łapka jest już w skarpetce, bo niestety nie mam bandaża Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.