Tina.Sara Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 http://img862.imageshack.us/img862/2718/zielona.jpg cudo :loveu: my tylko na sekundkę się przywitać i wrócimy jutro :loveu: Quote
natija Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Witaj,wpadlam do Twojej galeryjki i bardzo mi sie spodobala,cos mi sie zdaje,ze bede czestym gosciem :)) Fotki naprawde codne,widze,ze masz rozrabiake w domu,ale przynajmniej nie ma nudno :) ;) a zdjecia z kolegami codne,ale musialy sie niezle wyszalec,pewnie jak wrocili do domku to spali na calego :)) Quote
motyleqq Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Tina.Sara napisał(a):http://img862.imageshack.us/img862/2718/zielona.jpg cudo :loveu: my tylko na sekundkę się przywitać i wrócimy jutro :loveu: dzięki :) i zapraszam zapraszam :D Aleksandra95 napisał(a):Kiedy fotki ? :-D u nas są. :smile: a lenia mam ostatnio z tymi fotkami... :D to wybieram się do Was :) natija napisał(a):Witaj,wpadlam do Twojej galeryjki i bardzo mi sie spodobala,cos mi sie zdaje,ze bede czestym gosciem :smile:) Fotki naprawde codne,widze,ze masz rozrabiake w domu,ale przynajmniej nie ma nudno :smile: ;-) a zdjecia z kolegami codne,ale musialy sie niezle wyszalec,pewnie jak wrocili do domku to spali na calego :smile:) dziękujemy:) rozrabiaka, ale już się dopracowałyśmy i rozrabianie jest na dworze, a w domu spanie :D wcześniej roznosiła mi mieszkanie ;) Quote
motyleqq Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 no dobra, mam foty :D najpierw nasz mały sukces, czyli luźna smycz: różnie z tym jeszcze bywa, czasem tracę cierpliwość.. :roll: co pogarsza sprawę oczywiście :roll: a teraz zabawa z Guciem, bokserkiem, lubią się bardzo :) mordki kochane: leżakowanie przez 15 sekund :evil_lol: z Brutusem, przy którym Etnie włącza się pies obronny i obszczekuje go straszliwie :roll: Quote
motyleqq Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 wspólne niuchanie: figury niemożliwe :D wali po pysku kobietę, eh... :D nie wiem, co się tu dzieje z pyskiem Gucia :D Quote
Talucha Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Ale fajny bokser :) Mam do tej rasy mały sentyment :) Fajne ma też szelki. http://imageshack.us/photo/my-images/190/61606047.jpg/ a to niedobry :diabloti: Quote
motyleqq Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 a tu początek spaceru, Etna warowała przed psem(jak zawsze...), po czym usłyszała drugiego ;) smycz skończyła w kałuży. cała. 2 metry. mój pies jest niemożliwy :roll: a poza tym, prawie dostaliśmy mandat :diabloti: a było tak... psy latały we trójkę i idzie babka z amstaffem, na kilometr woła z PRETENSJĄ w głosie, byśmy zapięli psy. no ok, to zapinamy, choć nie wiem, po co od razu ton roszczeniowy. ale że pan Brutusa nie umiał trzymać języka za zębami i coś tam pańci powiedział, to ta stwierdziła, że dzwoni po SM... no i za 15 min, jak byliśmy już tylko z Guciem, podjeżdża SM :diabloti: jakiś nerw mi się włączył i już miałam się kłócić, ale stwierdziłam w porę, że nie stać mnie na mandat :evil_lol: a poza tym, fakt faktem, psy powinny być na osiedlu albo na smyczy, albo w kagańcu. a nie były :diabloti: w każdym razie, panowie powiedzieli, że dostali wezwanie, to przyjechać musieli i tyle ;) a tak w ogóle to szczerze wątpię, by nasze psy w ogóle spojrzały na psa tej babki, bo były totalnie zajęte sobą, a Etina bronieniem mnie :roll: Quote
motyleqq Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 Talucha napisał(a):Ale fajny bokser :) Mam do tej rasy mały sentyment :) Fajne ma też szelki. http://imageshack.us/photo/my-images/190/61606047.jpg/ a to niedobry :diabloti: ma super szelki, a kupione... w tesco :lol: Quote
Fides79 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 no ja tez zwróciłam uwagę na Guciowe szelki, swietne są :) Psiska pięknie sie bawia, robią nieziemskie akrobacje i miny :p http://img819.imageshack.us/img819/8783/82859644.jpg jaka poważna i dostojna :loveu: a jesli chodzi o Panią z amstafem to jedyne co mogę powiedzieć, to , że na głupotę nie ma lekarstwa choć sama nieraz proszę, żeby wlaciciel odwołał lub zapiął swojego psa, szczególnie jak nie znam tego futrzka, i nie wiem jak zareaguje na Felkowe szczekanie, powarkiwanie, poburkiwanie :roll: Quote
dagg Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 http://img683.imageshack.us/img683/8922/61770980.jpg nie wiem, czemu ale jakoś śmieszy mnie jej sterczący ogon na tym zdjęciu :) Quote
Aleksa. Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 http://img190.imageshack.us/img190/7255/61606047.jpg to najlepsze. :loveu: A ta babka to jakaś dziwna jest. :P Quote
awaria Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Damski Bokser ;) http://img190.imageshack.us/img190/7255/61606047.jpg Mało która rasa tak intensywnie używa łap w zabawie jak boksery :D Quote
AgataP Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 http://img18.imageshack.us/img18/922/98062551.jpg pięknie się psy dobrały kolorystycznie :) http://img8.imageshack.us/img8/1272/51673859.jpg jaka bokserowa furia w oczach;) Quote
motyleqq Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Fides79 napisał(a):no ja tez zwróciłam uwagę na Guciowe szelki, swietne są :) Psiska pięknie sie bawia, robią nieziemskie akrobacje i miny :p http://img819.imageshack.us/img819/8783/82859644.jpg jaka poważna i dostojna :loveu: a jesli chodzi o Panią z amstafem to jedyne co mogę powiedzieć, to , że na głupotę nie ma lekarstwa choć sama nieraz proszę, żeby wlaciciel odwołał lub zapiął swojego psa, szczególnie jak nie znam tego futrzka, i nie wiem jak zareaguje na Felkowe szczekanie, powarkiwanie, poburkiwanie :roll: no ba, ja mam bardzo poważnego psa obronnego :D no cóż, każdy ma prawo obawiać się czyjegoś psa, szkoda, że nie można prosić grzecznie ;) daguerrotype napisał(a): http://img683.imageshack.us/img683/8922/61770980.jpg nie wiem, czemu ale jakoś śmieszy mnie jej sterczący ogon na tym zdjęciu :smile: wygląda zabawnie :D deer_1987 napisał(a):bokser :loveu: a jaką ma milutką sierść! Aleksandra95 napisał(a):http://img190.imageshack.us/img190/7255/61606047.jpg to najlepsze. :loveu: A ta babka to jakaś dziwna jest. :P :) mam nadzieję, że więcej jej nie spotkam ;) awaria napisał(a):Damski Bokser ;-) http://img190.imageshack.us/img190/7255/61606047.jpg Mało która rasa tak intensywnie używa łap w zabawie jak boksery :-D takie wielkie mają, to używają... :D zresztą, nazwa mówi sama za siebie :D AgataP napisał(a): http://img18.imageshack.us/img18/922/98062551.jpg pięknie się psy dobrały kolorystycznie :smile: http://img8.imageshack.us/img8/1272/51673859.jpg jaka bokserowa furia w oczach;-) my to w ogóle same rude towarzystwo mamy, oprócz jednego mopsa :D ha, Etna w końcu załapała podawanie łapy! a jaka zadowolona była z siebie :D przy 'poproś' ciągle ma wahanie w oczach, jakby pytała 'czy mam teraz się podnieść?' :D aaa, no i pływa już :) nieco rozpaczliwie, ale cóż, taki styl :D Quote
WATACHA Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Gucio trochę mało dżentelmeński, ale może się jeszcze wyrobi ;) Quote
Misia&Ruby Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 http://img8.imageshack.us/img8/1272/51673859.jpg Szalone psiaki :D Quote
Amber Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Ooo witam tchórza co się boi podejść do 2 wielkich, agresywnych facetów i ich opieprzyć za to, że się nad psem znęcają... Co tam, że psychologicznie rzecz ujmując, jeszcze większą radość sprawiło by im sponiewieranie kobiety :cool3: Się niemiło uśmiałam na pewnym znanym nam wątku :p Pocieszę cię, że ja też jestem takim tchórzem, ba! ogólnie nie mieszam się do spraw na które (rzecz pewna!) 99% dogomaniaków odpowiedziało by dynamicznym działaniem... Np. nie zbieram wszystkich (a nawet żadnych!) bezdomnych psów z ulicy i nie uważam, żeby kastracja była lekiem na całe zło... Co więcej kolekcjonuje obroże, a jedną dałam w prezencie Julkowi, zamiast bezdomnym psom :shake: No i mam same rasowce, ani jednego kundelka... Jari ciągnie na smyczy... i nie lubi yorków :placz: No, widzisz, jestem gorszym dogomaniakiem niż ty :evil_lol: Wracając do milszych kwestii to tak po zdjęciach sądząc, myślę, że rośnie Jariemu potężna konkurencja do piekielnych zabaw z Etną :evil_lol: Fajny ten bokserek :) Quote
awaria Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Amber, widzę, że mamy podobne odczucia co do nurtów panujących na dogo :evil_lol: Wszystkie psy grzeczne, nieszczekające, absolutnie odwoływalne, niepodbiegające, genialnie socjalizowane, nie ciągnące na smyczach, generalnie z mega posłuszeństwem w genach, oczywiście kastrowane lub sterylne. Ponad to każdy właściciel odpowiedzialny, kulturalny, płacący pół pensji na fundacje/schroniska, przygarniający każdą bidę, nie używający rzecz jasna wobec swoich narzędzi tortur (biedny Jari-wiecznie na łańcuszku :shake:). O dziwo tych świadomych właścicieli i psów-automatów na co dzień nie widuje :diabloti: P.S. Moje futra też yorków nie lubią. Mają swoje powody :mad: Quote
motyleqq Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 dzięki za wsparcie :evil_lol: tylko że ja naprawdę miałam i nadal mam wyrzuty sumienia... zapisałam sobie nr na SM i mam nadzieję spotkać ich raz jeszcze. naprawdę, nigdy nie słyszałam tak płaczącego zwierzaka :shake: Quote
awaria Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 motyleqq napisał(a):dzięki za wsparcie :evil_lol: tylko że ja naprawdę miałam i nadal mam wyrzuty sumienia... zapisałam sobie nr na SM i mam nadzieję spotkać ich raz jeszcze. naprawdę, nigdy nie słyszałam tak płaczącego zwierzaka :shake: Tylko tak naprawdę niewiele mogłaś zrobić. Gdybyś zwróciła im uwagę swoją agresję mogli by przekierować na Ciebie, ewentualnie, chcąc udowodnić jak głęboko mają Cię w dupie, facet mógłby zacząć tłuc psa jeszcze mocniej. Zadzwonić na policję, SM, spoko - jednak zanim przyjadę jest duża szansa, że Panowie się zmyją i co im wtedy udowodnisz? Poza tym takie bydło jest raczej niereformowalne i ani przypadkowy przechodzień ani policja nie nakłonią go do przyzwoitego traktowania zwierzęcia:shake: I pojawia się pytanie. Jaka reakcja byłaby słuszna i przyniosła rezultaty? Ma ktoś pomysł? Quote
omry Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 awaria napisał(a):I pojawia się pytanie. Jaka reakcja byłaby słuszna i przyniosła rezultaty? Ma ktoś pomysł? 'Każdy robi tak, jak dyktuje mu sumienie' :lol: Ciekawi mnie tylko, co sumienie ma tu do rzeczy.. W naszym kraju, niestety, jeśli zwierzę nie wygląda jak szkielet, albo jeśli nie ma widocznych gnijących już ran, to nikt nic zrobić nie może.. :shake: Quote
Amber Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Poza tym takie bydło jest raczej niereformowalne i ani przypadkowy przechodzień ani policja nie nakłonią go do przyzwoitego traktowania zwierzęcia:shake:Dokładnie, dopóki nie zmieni się mentalność, na co potrzeba w PL przynajmniej jeszcze kilku generacji, to nie ma mowy o lepszym traktowaniu zwierząt. A tym powinno zająć się państwo. I potrzebne są na to ogromne pieniądze: kampanie społeczne, wczesne nauczanie w szkołach, zmiana prawa o ochronie zwierząt itp. To tak samo jak z wegetarianizmem. Niektórzy twierdzą, że jedna osoba może wiele. To takie romantyczne gadanie ku pokrzepieniu serc. Prawda, jest taka, że nic nie możemy, nie zmienimy świata, możemy natomiast uspokoić tylko swoje sumienie. Tylko też ostrożnie, bo wystarczy jeden tel. na policję za dużo i faceci by cię zapamiętali, a później mogłabyś mieć dalsze nieprzyjemności. W necie każdy jest co najmniej supermanem, ale pomyśl czy warto ryzykować swoje spokojne życie dla kilku komentarzy na dogo "ooo tak, dobrze zrobiłaś, należało im się", potem jak by cię zaczęli nachodzić, to raczej nikt z forum ci nie pomoże. Co to pisze jest nieco fatalistyczne, ale wiem to z własnych doświadczeń. Na starym osiedlu miałam świrniętych sąsiadów, zaczęło się od tego, że Jari raz był głośno wieczorem (ale przed ciszą nocną), uczył się dopiero zostawać w domu, a musieliśmy szybko wyjść z domu. No to sobie poszczekał (przyznaję się do tego, wiem, że jestem jedyna na dogo co miała psa z takim problemem :evil_lol:). Od tego zaczął się konflikt, razem z pobiciem mojego TŻ, groźbami karalnymi, nachodzeniem, oczywiście sprawą w sądzie itp. Nie zapomnę jak ten facet raz mnie przyłapał przed drzwiami mieszkania i zaczął obrażać, że kim ja nie jestem i co on nie zrobi. Jestem tchórzem, więc mocno to przeżyłam :p Tak więc teraz jestem ostrożniejsza, bo przeżyłam koszmar i wiem do czego są zdolni niezrównoważeni ludzie. Niestety prawo mamy kulawe, często ofiara staje się katem i to my mamy problemy, a nie oprawcy. Można sobie wzywać policję, ich słowo przeciwko naszemu. Ja się już po prostu nie mieszam. Dlatego wpieniają mnie te gadki na dogo "ooo jesteś zła i niedobra, bo pieskowi nie pomogłaś" ta, tylko, życie to nie bajka dla dzieci, gdzie przyjedzie dobry policjant i ukarze złych bandytów, a piesek i jego wybawca będą żyli długo i szczęśliwie :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.