Toska Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 o matko :-( :-( :-( biegaj wesolo za Tęczowym Mostem , maleńki ....... a nam tu na dole smutno ...... Quote
lewkonia Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Doddy - czasami trzeba pozwolić psu odejść, aby nie cierpiał. :-( :-( :-( Ja też mam za sobą identyczną decyzję. Mimo, że podjęłam ją lata temu, gdy moja - już dawno nieżyjąca - jamniorka Pestka urodziła szczeniaki. Niestety jedna sunia miała wodogłowie. Nie spałam po nocach i podtykałam jej pyszczek do sutka, by jadła (nie miała odruchu ssania). Mimo moich wysiłków pewnego dnia zaczęło się piekło. Psinka płakała bez ustanku takim głosem:placz: :placz: :placz: , że ja i moja Pestka mało co nie oszalałyśmy - taki to był szloch:placz: :placz: :placz: . Pojechałam do lecznicy z rozpaczającym :placz: :placz: :placz: wałeczkiem i... tam lodowato oznajmono to, co i tak wiedziałam - "wodogłowie". Obejrzano ją jak eksponat i zabrano. Nawet nie wiem jak ją uśpiono.:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.