Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj w okolicach poludnia, na ogrodek jednego z domkow jednorodzinnych na Bezrzeczu, wbiegl maly psiak i schowal sie w krzakach. Jest wyraznie wystraszony, nie chce podchodzic do czlowieka, nie rusza jedzonka. Lezy i obserwuje zamieszanie w ogrodzie, spowodowane jego przybyciem

Sasiedzi wypytani, nikt nie zna psiaka... czy ktos go nie szuka? Wyglada jak przerosniety york, taki smieszny mini Alf do polowy lydki

Posted

Co musi, to zrobic lepsze zdjecia psiaka, bo nawet plci nie znamy, a na aktualnej fotce raczej mozna podziwiac piekno ogrodu, niz dojrzec szczegoly psiaka ;) Mam nie chciala miec nigdy Yorka? ;)

Posted

kurcze kiedy do niego nawet na 5 m zblizyc sie nie mozna, musialam jechac na spotkanie z klientem i zostawilam tate z nim. a pod reka mialam tylko komorke. piesek nie ejst zabiedzony, mozna by rzec ze wrecz grubiutki... moze dopiero dzis sie komus zagubil i stad brak ogloszen :( kompletnie nie wiem co robic.. a mamy to niestety teraz w kraju nie ma!

Posted

Dnia 25 października znaleziono małego pieska z wyglądu przypomina yorka ale jest raczej mieszańcem ,koloru biało -szaro - czarnego. Ma długą sierść podobną do włosa, krótkie łapki ,na brzuszku na skórze ma czarne plamki.Miał na sobie czerwoną obrożę z paska. Puszczony luzem ucieka i nie słucha się na dworzu. Właściciela proszę o kontakt. zadzwonilam pod ten nr- spytalam co z tym psem sie teraz dzieje bo do mnie dzis sie taki przyblakal. babka malo zainetersowana, powiedziala ze zapisze nr i po 18 jak bedzie w domu to sprawdzi czy jej peisek ejst w domu. mowi ze rano jak wychodzila do pracy to byl.... i ze maz go potem na spacer mial wyprowadzic. jesli po 18 nie zadzwoni to znaczy ze to nie jej pies

Posted

some napisał(a):
kurcze Marta chyba tak... no bo ta siersc mial taka prosta do ziemi, a przy uszach poprzycinane

NO to jesli zadbany, wyczesany to pewnie komus zwial... trzeba wrzucic ogloszenia o jego znalezieniu i zadzwonic do schronu.

Posted

some napisał(a):
Dnia 25 października znaleziono małego pieska z wyglądu przypomina yorka ale jest raczej mieszańcem ,koloru biało -szaro - czarnego. Ma długą sierść podobną do włosa, krótkie łapki ,na brzuszku na skórze ma czarne plamki.Miał na sobie czerwoną obrożę z paska. Puszczony luzem ucieka i nie słucha się na dworzu. Właściciela proszę o kontakt. zadzwonilam pod ten nr- spytalam co z tym psem sie teraz dzieje bo do mnie dzis sie taki przyblakal. babka malo zainetersowana, powiedziala ze zapisze nr i po 18 jak bedzie w domu to sprawdzi czy jej peisek ejst w domu. mowi ze rano jak wychodzila do pracy to byl.... i ze maz go potem na spacer mial wyprowadzic. jesli po 18 nie zadzwoni to znaczy ze to nie jej pies

Dziwna baba...

Posted

dziewczyny poradzcie co robic... zadzwonic do schronu? maly(a) uciekl od nas z posesji, uciekl na gore do sasiada, potem znowu wrocil na chwile pod furtke ale znowu pobiegl na gorke... gdyby nie bal sie podejsc to bym go zawiozla do weta i sprawdzila czy ma chipa a tak nie mam szans...

Posted

some napisał(a):
dziewczyny poradzcie co robic... zadzwonic do schronu? maly(a) uciekl od nas z posesji, uciekl na gore do sasiada, potem znowu wrocil na chwile pod furtke ale znowu pobiegl na gorke... gdyby nie bal sie podejsc to bym go zawiozla do weta i sprawdzila czy ma chipa a tak nie mam szans...

Schron tu nic nie pomoze, bo za psem latac nie beda. Juz jeden pudel nie przezyl kwarantanny... maly jest zagrozony?

Posted

Marta dopoki byl na moim ogrodku to nic mu nie grozilo, teraz ojcu uciekl i gania od ogrodka do ogrodka, jest jak w amoku przestraszony.. dzownilam do schronu, najgorsze jest to ze w razie w oni nawet nie przyjada tylko Animal Control ->> Sierakowo :(

Posted

some napisał(a):
Marta dopoki byl na moim ogrodku to nic mu nie grozilo, teraz ojcu uciekl i gania od ogrodka do ogrodka, jest jak w amoku przestraszony.. dzownilam do schronu, najgorsze jest to ze w razie w oni nawet nie przyjada tylko Animal Control ->> Sierakowo :(

Kaplica :(

Posted

dzwonilam, mila pani powiedziala ze jak mi sie uda go zlapac to moge go do nich dowiezc- zajma sie nim. ale dopiero jutro od 9. tylko jak go zlapac, jakas masakra

Posted

no to Scooby juz w domu :) przerosniety York okazal sie Silky Terierem? oj sluchajcie jaka akcja- uparlam sie i po pracy pojechalam go zlapac. tata obiecal go przetrzymac do rana. znalazlysmy go z sasiadka na ogrodku u innych sasiadow. 5 osob probowalo go zlapac a maly byl tak przestraszony ....:shake: w koncu moja sasiadka zagonila go w rog i tam zapiela mu smycz :) pojechalam z nim od razu do weta. pani wet wychodzi i pyta "to Silky terier?" a ja ze nie wiem, ze jakis chyba przerosniety York. ona na to ze to chyba Silky i jesli ma tatuaz nr ... to jakas Pani szuka go po calym Szczecinie. okazalo sie ze to ten tatuaz! wlasciciel przyjechal w 5 min. okazalo sie ze maly wystraszyl sie strzalow z poligonu i zwial. poprosilam o zalozenie psu obrozy z adresowka na stale. wlasciciele byli naprawde szczesliwi, wlascicielka ponoc tak plakala z radosci ze syn musial sam przyjechac po niego.
oczywiscie mam tez nieprzyjemna informacje w zwiazku z naszym schronem ale to nie na forum bo zamierzam do ZUK-u wysmarowac pismo.
p.s. po 18 dostalam telefon, że moj Muszek czeka na odbior u weterynarza- znowu nawial. w czwartek kastracja.

Posted

Aga w wolnej chwili napisze Ci pw. to nie jest nic strasznego ale ziarnko do ziarnka... mysle ze za duzo juz sie tych "drobiazgow" uzbieralo
a Muszek..szkoda slow.. maz znowu pozabezpieczal ogrodzenie

Posted

Ufff...ale dobrze, że psina wróciła do właściciela.Chciałam pisać do kolegi, który mieszka na Bezrzeczu. A propos schroniska - nie wiecie, czy został już zniesiony zakaz wyprowadzania psów na spacery ???

Posted

Akcja byla niezla, some full professional :cool3: A wogole, to nie kazdy mial by ochote latac za czyims psem, bo biedczek sie zgubil, na szczescie maly trafil na milosniczke zwierzat, szczesciarz :p

Postepowanie schroniska nie skomentuje, bo mi sie znow podniesie cisnienie... pisemko do ZUKu bedzie najlepszym rozwiazaniem...

Posted

mam dobrych nauczycieli z dogo ;) spac bym nie mogla ze swiadomoscia ze ten biedaczek siedzi w tych krzakach i trzesie sie ze strachu... no i ta nieopisana radosc ze psiulek juz w swoim domkiu :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...