Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No właśnie - miał być chomikiem, ale troche mu się urosło :evil_lol: Zaczęło się od tego, że mniej więcej rok wczośniej zginął śmiercią tragiczną nasz chomik Pysio. Było to tuż przed Wielkanocą, mieliśmy wyjechać i byłby problem z targaniem klatki, więc rodzice obiecali nowego zaraz po świętach, potem po długim majowym weekendzie, potem po wakacjach... Aż okazało sie, że będą boksie (15.01.1993):loveu: Tata nie darował... Mama oczywiście była przeciwna :roll:

Ponad 13 lat temu, w piatkowy, deszczowy wieczór (19.03.1993) przynieśliśmy do domu małego, pręgowanego fafluna. Rodzice ubrali nas w odświętne sukieneczki :roll: tata założył krawat :razz: Box miał wtedy 2 miesiące i 4 dni. Ślizgał się po nowopołożonej drewnianej podłodze (już wiemy, że nie bierze się szczeniaka, gdy ma się nową (zwłaszcza drewnianą) podłogę:evil_lol:), miał problemy, żeby wskoczyć na łóżko (to wyjaśnia ten skrócowy, pomarszczony pycholek :lol: - za każdym razem walił nim w bok łóżka) i ogólnie był lekko oszołomiony. Był zabrany od mamy Megi jako ostatni z 10 rodzeństwa - na dowidzenia zjadł jej obiadek z michy, potem jeszcze u nas dojadł białego serka z przysmakami i zadowolony z siebie puścił pięknego pawia :cool3: Na wstępie dostał piłeczkę tenisową, która ledwo mieściła mu się w pysiu, i piszczącego hot-doga, który szybko stracił swoje właściwosci dźwiękowe ;-)

Pierwsza sesja fotograficzna


Ostatniuo robiliśmy porządek w szafie i znaleźliśmy jego pierwszą miskę od wody - teraz nawet mordki by w niej nie zmieścił ;-)

z tatą






Noc minęła z przygodami. Załozenie było takie, że Bodziek będzie spał na swoim miejscu w przedpokoju :roflt: Tata się budzi w nocy, coś piszczy przy łóżku - wstaje - chlup w kałużę :evil_lol: idzie umyć nogi, pieska na jego miejsce ululać i potem spać. Znowu budzi go piszczenie przy łożku, znwu chlup i tak dalej kilka razy. W końcu Box wylądował na fotelu koło łóżka rodziców, tata mu położył rękę koło nosa i tak przespali do rana (Od tego czasu to był fotel Bodzia, jak przy wymianie mebli jego stary, pogryziony fotelik został eksmitowany, a przyjechał nowy, czysty, i w ogóle ekstra - Box się na niego obraził i omijał przez prawie miesiąć :roll: :lol:). Już w kilka nocy później Box sypiał na mojej poduszcze, a ja... w nogach :evil_lol:



W sobotę rano trzeba było ustalić pisownię jego imienia, koncepcje były przez "x" i "ks" - kazaliśmy mu wybierać, położyliśmy przed nim dwie karteczki z obiema pisowniami i miał wskazać tą, którą chciał - i wiecie co - on to zrobił!! :crazyeye: Położył swoją łapeczkę na kartce z "x" i to był pierwszy przejaw jego niezwykłej inteligencji :loveu: Potem pojechaliśmy do weta (wtedy jeszcze nie było takiego luksusu, że lecznice były co kawałek i się jechało do sąsiedniej dzielnicy ;-)), założenie było takie, że Box będzie siedział w samochodzie w koszyku wiklinowym - jak już się zdążyliśmy przekonać, założenia mają to do siebie, że się raczej nie sprawdzają :evil_lol: Box łaził po całym samochodzie i było widać, że mu to się bardzo podobało i tak już mu zostało.



A potem to już wiecie, pogryzione piloty, telefony, encyklopednie, pootwierane okrągłe klamki, wspólne wyjazdy na działkę, wakacje w Bieszczadach (Bodziek pozdobywał kilka szczytów jakieś 3-4 lata temu :razz:), wypady na narty, wyprawy rowerowe i wycieczki do Krakowa... I tak jakoś mineły te cudne lata. Ponad połowa mojego życia jest związana z Bodziem i jakoś nie mogę sobie wyobrazić życia bez zrzucania z łóżka, pierdziuszków w samochodzie czy wyślinionych spodni tuż przed wyjściem z domu :mad: Z resztą, sami wiecie :loveu:


na ulubionym foteliku

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

powitanie


i... :evil_lol:


a tu z innym Jamniorem - Minusem






A co ja jestem? :roll: konik czy co?


buziak


a tu koleżanka z Krakowa odwiedziła Bodzia ;)








kakałko :lol:






sexi fryz, nie?? :evil_lol:






przymiarka :roll:

Posted



pluskwa :lol:


i znowu jamnik, a właściwie jamniczka - Klarysa






nie ma podusi :shake:


a tu z myszkami: Ciupcią i Pysiem




ziiiiiiiiiiiiiiimmmmmmmmnnooo


oglądam tv :cool3:


a tu jakiś sylwester ;)






Masz kiełbaskę? :razz:








Posted

Będzie więcej ;) dziś jeszcze troszkę, ale skaner już powoli umiera :lol:
No i nie wszystkie Wam pokażę, bo ich jakość jest raczej beznadziejna - no cóż, w '93 czy '94 roku nie było takiej technologii jak teraz :roll:

Posted

:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
cudeńko:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Jak mój Harley'ek:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Ktoś zamawiał hot-doga, lub jak kto woli, pieroga z nadzieniem bokserskim? :evil_lol:




a tu Ciupcia sobie biega


ale ta Pańcia niewygodna :shake:



ta głowa myszki na dole zdjęcia to pozostałość po jednej z pierwszych zabawek... moich i siostry ;) uszy jej piszczały

No to idziemy na Bal :razz:


z serii "jaki pies, taki pan" :lol:




Ufo :lol:


No to ja skopiemy w kąt :evil_lol:


Posted

Co masz dobrego?




z Pańciem na ulubionym fotelu :evil_lol:


to Wam troche pogram... na nerwach :diabloti:


fajny mam śliniaczek? :razz:


a tu składamy życzenia dziadkowi


gotowy na zimę






to jest mina pt. "a dacie kiełbaskę z grilla?" :cool1:


w Kazimierzu


a tu z siostrą


i na działce


z Aresem






i w Krakowie na rynku






i znowu na działce


reszta fotek jutro i w następne dni ;) muszę Wam dawkować przyjemności :diabloti:

Posted

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

cudownie ............cieszkam że Boxio ma galeryjke :multi::multi::multi:
zawiniątko

Posted



AAaaaaaaaałłłłłłłłłłłłł!! Mój nos!! :evil_lol:


Uciekam od was...


Pij Mleko, Będziesz WIELKI :lol:


Bliskie spotkanie 3 stopnia :razz:






a to chyba Sylwester był :cool3:


:evil_lol:






bułeczka :cool1:


pilocik + orzeszki = męski wieczór przed telewizorem :evil_lol:




króliczek wielkanocny :lol:


u pańcia na rączkach




znowu pierożek


a tu zapoznanie z biedronką


Już do Was pedzę!

Posted

co jedno to lepsze zdjęcie:multi: :evil_lol: , nie wiem które mi się bardziej podoba (na stole, czy z krową, czy może w niebiskich papuciach:cool3: ), znowu się uśmiałam:diabloti: :evil_lol:

Posted

Protestuję! Dalej nie idę!


wąchacz


z jeżykiem






a tu podczas podróży na Mazury, był remont drogi i staliśmy w gggiiigantycznym korku, no i Box juz nie miał sił pić na stojąco ;)


i na Mazurach


:cool3:


i znowu krowy


i droga powrotna




a tu w Krakowie pieskowi zachciało się pić, ale z dolnej części fontanny nie smakowało






fuj :evil_lol:


chcesz misia?


:p






Posted

[quote name='sylwiaskalska']
A wogóle dlaczego tak późno powstała ta galeryjka :mad: :mad: :mad:

:oops: :oops: bo mnie przerażało i nadal przeraża to skanowanie wszystkich zdjeć :evil_lol:

Prezencik? Dla mnie? :cool3:










Posted

A tak w ogóle to w 1997 roku Box był w telewizji w Wiadomościach (najlepszy czas antenowy :cool3:) podczas finału WOŚP - niestety nie mamy tego na taśmie :-(


z szopeczkiem






Lecę! Pędzę!


I skok na wóz :cool3:


a tu z Zacirkiem


na plaży nad Wisłą








Posted

I znowu w objęciach pańcia






z królicą Baśką :cool3:


a tu w stadninie w Sadłowicach




a tu pilnuje królicy ;)


i w ten oto sposób zakończyliśmy pokaz fotek z pierwszego albumu...
resztę będę skanowała w kolejnych dniach ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...