Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

asiak_kasia napisał(a):
no to chociaż tyle dobrego, że przystojny. Ten mój urodą ani inteligencją nie grzeszy, ale ma tatusia na stanowisku, wiec syńcio tez pracuje jako prezio. Jest na etapie kryzysu wieku średniego, i wielkie restrukturyzacje mu się marzą, kładzie firmę sukcesywnie od 3 lat, ale nikt mu nie podskoczy, bo tacy, co próbowali, marnie skończyli... :roll:

btw ja pracuje jako specjalista ds. rozliczeń i analiz, w firmie z branży IT, i bądźmy szczerzy-sama nie wiem jak tu trafiłam :eviltong:

a tymczasem idę się płaszczyć :multi:


heh ja w podobnej branży;)
No moj ma jeszcze ten plus ze jest psiarzem, ma weimara i zawsze se o pieskach i o dzieciach pogadamy;)

Posted

[quote name='dzodzo']ja z zawodu jestem ekhmmmm...magistrem etnologii o specjlanosci antropologia społeczna :shiny::shiny:ach te błedy młodosci;)

asiak_kasia,łaczę sie z Tobą w bólu:diabloti:, moj szef skonczyl pewnie w porywach jakies technikum zaoczne,jest ode mnie rok mlodszy, jakies milion razy bogatszy, zaje..fajne ciasteczko z niego i tylko dlatego pracuje u niego 9 rok liczac te jego stosy pieniedzy

i przez te 9 lat caly czas sie zastanawiam
jakim cudem zostalam specjalistą od rozliczen:megagrin:moja matematyczka padlaby trupem,toz moja najwyższa notą z matematyki było 3=

nadmieniam ze moja kariera z pościelą nic wspolnego nie miala, gdyby komus sie nasunela taka mysl:razz:

jasne:diabloti:jak ciasteczko to w żadnym wypadku:evil_lol::lol:

Posted

dzodzo napisał(a):
heh ja w podobnej branży;)
No moj ma jeszcze ten plus ze jest psiarzem, ma weimara i zawsze se o pieskach i o dzieciach pogadamy;)


ja już kilka branży zaliczyłam, chociaż najlepiej to mi się w śmieciach pracowało. Siedziałam w dziale wywozów i organizowałam, nadzorowałam, rozliczałam wywóz śmieci w firmie komunalnej w p-n. To była zajebista robota, dobrze mi się pracowało, ale szef prywatny "przedsiębiorca" cała ekipę zatrudniał na zasadzie umowy zlecenia-za jakies grosze, a reszta pod stołem.
I co z tego, że kasa była dobra, jak w razie "wu" nie miałam zadnego zabezpieczenia?
Musiałam się z nimi pożegnać, chociaż z cięzkim sercem. Dłużej na pół "czarno" się nie dało robić. Szczególnie, że mi się wtedy zbliżał szpital- i zabieg.

Kurde z tą robotą w Polsce, to najlepiej na swoim, harować na siebie. Wszelakie prace w korporacjach, i u innych, to taki cienki lód :roll:

Posted

[quote name='asiak_kasia']
Kurde z tą robotą w Polsce, to najlepiej na swoim, harować na siebie. Wszelakie prace w korporacjach, i u innych, to taki cienki lód :roll:

I do tego caly czas zmierzam,pracowac na swoim-tylko ja jestem tak leniwa z natury, ze strasznie nie chce mi sie:evil_lol:podjąc jakichs krokow w tym kierunku, jak juz dostane kiedys kopa w dupe i wylecę z mojego zasiedzialego biurowego krzeselka to moze mi sie zachce

moj Tz otworzyl wlasnie druga firme i jak patrze jak zaiwania calymi dniami,stres, szukanie klientow, problemy to doceniam to moja ciepła posadke i odsiadywane "dupogodziny":cool3:

Posted

Nie, nie, nie... Wróciłam z pracy, nie chce pisać o pracy :evil_lol:

Ale jestem ciekawa jak ci poszła rozmowa Kasiu? ;)

Posted

Ladnie Jarkowi w niebieskim !!! Sprawia wrazenie jakby byl calkiem normalny !
Chcialam zapytac czy pstrykasz Tamronem , z tego co pamietam mialas chyba jasny , tak?
Musze kupic jakis szeroki kat jasny , ale mierzylam T i jakis do dupy mi sie wydal .
Stalki mi calkiem nie podchodza , mialam 50 1.8i jak dla mnie lipa , pewnie nie umialam sie posluzyc :), chyba , ze 85 , probowalas kiedys ? Z 1.8 ?

Posted

No chyba nie :evil_lol:

Ja nie mam fesja, tj mam ale nie używam, więc nie kłopocz się z zaproszeniem. I tak bym nie potrafiła go przyjąć :evil_lol:

Ale tak, Mark Z. ze swoja bandą już się cieszy na nowe konto :lol:

Posted

Amber napisał(a):
No chyba nie :evil_lol:

Ja nie mam fesja, tj mam ale nie używam, więc nie kłopocz się z zaproszeniem. I tak bym nie potrafiła go przyjąć :evil_lol:

Ale tak, Mark Z. ze swoja bandą już się cieszy na nowe konto :lol:


Łe tam ja konto i tak miałam-nieuzywane-raz na ruski rok co kliknęłam, albo udostepniłam, jak sprzedawalismy. A tak lezało odłogiem. :eviltong:

więcej psów nie poznaje z znajomych Oleczka czy Rinusiowej mam nadzieje, że teraz bede na bieząco z aferkami poza dogomanią :diabloti:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
Rozmowa mi poszła nie wiem jak bo wyszłam jebnąwszy drzwiami, to chyba nie za dobrze? :eviltong:


Eej, ja swojemu szefowi już... 3 razy chyba tak trzasnęłam drzwiami i póki co, jeszcze pracuję.
Najwidoczniej jestem niezastąpiona :diabloti:

asiak_kasia napisał(a):
Łe tam ja konto i tak miałam-nieuzywane-raz na ruski rok co kliknęłam, albo udostepniłam, jak sprzedawalismy. A tak lezało odłogiem. :eviltong:

więcej psów nie poznaje z znajomych Oleczka czy Rinusiowej mam nadzieje, że teraz bede na bieząco z aferkami poza dogomanią :diabloti:


A to mało ci afer na dogo? :evil_lol:

Posted

Instant napisał(a):
Eej, ja swojemu szefowi już... 3 razy chyba tak trzasnęłam drzwiami i póki co, jeszcze pracuję.
Najwidoczniej jestem niezastąpiona :diabloti:



A to mało ci afer na dogo? :evil_lol:


Nooo... tyle, że ja juz prawie-oficjalnie jestem na wylocie :diabloti:

A afer mi zawsze mało :evil_lol:

Posted

Asiu coś słabo szukasz :P
co do samego fejsa to ja bardzo długo broniłam się przed utowrzeniem konta... siedziałąm tylko na NK... ale od kiedy mam fejsa to już zapomniałam o klasie :) i chyba się od tego dziadowskiego fejsa uzależniłam, bo w telefonie aplikacje też mam i na przerwach w pracy korzystam :P
W pracy też miałam ciężki dzień, aż miałam ochotę trzasnąć drzwiami i wyjść ale kasa potrzebna :[ :[ czas chyba zacząć szukać czegoś innego, ale z robotą już też co raz trudniej :/ chciałam odreagować i po pracy wybrałam się na rower... oczywiście gdy jadę samochodem to wyspiarze mnie wkurzają, ale rowerem.. to jakaś masakra, zrobiłam 4 km i dwa razy byłby wypadek, bo idioci chcieli mnie wyprzedzać na zakrętach na których NIC nie widać (!) oczywiście z na przeciwka jechał samochód... wrrr... także nabawiłam sie tylko bólu głowy :P

Posted

asiak_kasia napisał(a):
Nooo... tyle, że ja juz prawie-oficjalnie jestem na wylocie :diabloti:

A afer mi zawsze mało :evil_lol:


Auć. No cóż, powinno mu zaimponować to, że się mu w takiej sytuacji nie podlizujesz :eviltong:
I ja też chcę zaproszenie na fejsa, a co! :evil_lol:

natija napisał(a):
masz racje coraz mniej tu afer,trzeba szukac gdzie indziej:evil_lol:bo adrenalina fajna rzecz:diabloti:


Nie było cię dzisiaj w papisiach (ło boru szumiący, zaczynam pisać jak a_niusia), a tyyyyle się tam działo :diabloti:

Posted

A ja mam fejsa i nawet raz mi kolega napisał, że jestem zUo bo spamuje foteczkami MOICH własnych zwierząt :roll::evil_lol:
I Oluś się nawet odezwał wtedy :diabloti:

Posted

Okamia napisał(a):
A ja mam fejsa i nawet raz mi kolega napisał, że jestem zUo bo spamuje foteczkami MOICH własnych zwierząt :roll::evil_lol:
I Oluś się nawet odezwał wtedy :diabloti:

To niech Cie usunie zznajomych jak to mu przeszkadza ;]

Posted

zaba14 napisał(a):
To niech Cie usunie zznajomych jak to mu przeszkadza ;]


Zablokował pokazywanie moich postów- po czym jak coś mu sympatycznego u niego napisałam sama go usunęłam bo stwierdziłam, że nudna taka znajomość :evil_lol:

Posted

Amber napisał(a):
Mi czasem ledwo starcza czasu na dogo. Jakbym miała jeszcze fejsa ogarniać to chyba bym nie spała ;)


A wiesz, co się dzieje jak się pracuje w domu przy kompie? :shake:
Jeszcze jak się nie ma do końca tak dużo roboty... Fejs, dogo, fejs, dogo. No a potem w dwie godziny robi się robotę na sześć :diabloti:

natija napisał(a):
na dogo wiecej trzeba poswiecic czasu,na fejsie szybciej sie przeglada;)


Tak, dokładnie :diabloti:

Posted

A wiesz, co się dzieje jak się pracuje w domu przy kompie? :shake:

Wiem, dlatego nie mogę pracować z domu, bo osiągam efektywność 10% :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...