puchu Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Mój potworek też zazwyczaj porusza się inochodem. Pomogło dopiero podłożenie komendy na kłus Quote
FredziaFredzia Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Eris tez inochodem lata, bo tak mu wygodnie... Ale mniej więcej przy rowerze wypracowałam kłus, jak zaczyna galopować to pociągnę smycza i zwolnię, aż zmieni chód. Quote
Mutare Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Oj coś wiem na temat inochodu, przez niego przegraliśmy na naszej ostatniej wystawie :mad: Chill tez wiecznie inochodem zamiast kłusem zasuwa... i za nic nie mogłam jej tego oduczyć, ale jak mówicie rower pomaga to na pewno spróbujemy - ale to po ciąży :eviltong: O kolcach coś wiem, jak przeciągnął TŻta ostatnio na dławiku Chillka ostatnio naszego przyjaciela przeciągła galopem na zwykłej obroży, a mówillam żeby z nią nie biegał :diabloti: biedak tchu złapać nie umiał ;) Quote
mefume Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Mutare']Oj coś wiem na temat inochodu, przez niego przegraliśmy na naszej ostatniej wystawie :mad: Chill tez wiecznie inochodem zamiast kłusem zasuwa... i za nic nie mogłam jej tego oduczyć, ale jak mówicie rower pomaga to na pewno spróbujemy - ale to po ciąży :eviltong: Chillka ostatnio naszego przyjaciela przeciągła galopem na zwykłej obroży, a mówillam żeby z nią nie biegał :diabloti: biedak tchu złapać nie umiał ;-)[/QUOTE] Hej ! My też mamy sunię która ma na imię Chilli :) , co do ciągnięcia na smyczy polecam wizytę u dobrego behawiorysty wydatek niewielki a efekt piorunujący , zaznaczam tylko że musi być to na prawdę dobry,sprawdzony behawiorysta a nie przypadkowy z ogłoszenia, Pies nie ciągnie , nie trzeba kantarków, kolczatek (o zgrozo !!!!) , krzyków, komend, naprawdę ! jakbyście mieli dodatkowe pytania to piszcie śmiało - chętnie pomogę bo szkoda psa i waszych nerwów :-) Quote
monika&karol Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Witam po raz pierwszy Jarego i jego Pancie :lol: Gratuluje miejsca na podium! :) Piękny jest! Szczerze mówiąc zawsze byłam na "nie" do tej rasy ale chłopak mnie przekonuje :loveu: Quote
Amber Posted May 8, 2012 Author Posted May 8, 2012 [quote name='Kachna']Próbujcie, bo żeby nie ruch, to nasz półbrat miałby wczoraj ZŁOTO !!!! Choć 2 miejsce to i tak wielki sukces ! My właśnie lecimy na rower, mam nadzieję, ze deszcz nas nie dorwie ;)[/QUOTE] No i ciekawe czy nie dorwał? ;) [quote name='Tyna21']Poszły do Ciebie 3 stójki ;) Pięknie stał![/QUOTE] Dziękuję ci bardzo, zaraz wkleję :) [quote name='Kaaasia']My chodzimy przy Wale Miedzyszyńskim w okolicę mostu Siekierkowskiego. Dopiero w tym roku zaczynamy zwiedzać tą okolicę :lol:[/QUOTE] Oooo to czeka cię trochę fantastycznego zwiedzania. Ja swoje eksploruje od jakiegoś roku, a wciąż odkrywam coś nowego i to jest boskie. Najlepsze jest to, że wcale nie są to jakieś miejsca nie do przejścia, tylko wydeptane przez ludzi ścieżki. Ja chyba jestem mało spostrzegawcza bo jak już wychodzę w znajome mi miejsce to widzę, że odchodzi ścieżka z której przyszłam, ale przechodziłam w tym miejscu wiele razy i nie widziałam ;) [quote name='puchu']Mój potworek też zazwyczaj porusza się inochodem. Pomogło dopiero podłożenie komendy na kłus[/QUOTE] [quote name='FredziaFredzia']Eris tez inochodem lata, bo tak mu wygodnie... Ale mniej więcej przy rowerze wypracowałam kłus, jak zaczyna galopować to pociągnę smycza i zwolnię, aż zmieni chód.[/QUOTE] [quote name='Mutare']Oj coś wiem na temat inochodu, przez niego przegraliśmy na naszej ostatniej wystawie :mad: Chill tez wiecznie inochodem zamiast kłusem zasuwa... i za nic nie mogłam jej tego oduczyć, ale jak mówicie rower pomaga to na pewno spróbujemy - ale to po ciąży :eviltong: Chillka ostatnio naszego przyjaciela przeciągła galopem na zwykłej obroży, a mówillam żeby z nią nie biegał :diabloti: biedak tchu złapać nie umiał ;)[/QUOTE] Nad chodami popracuję, rower co prawda nie jest moją ulubioną aktywnością (wolę zwykły spacer) i zawsze się boję czy nie przeciążam psa ale to faktycznie najlepsze wyjście. [quote name='zaba14']Hej! Wielkie gratulacje dla Jariego!! :)[/QUOTE] Dzięki :) [quote name='mefume']Hej ! My też mamy sunię która ma na imię Chilli :) , co do ciągnięcia na smyczy polecam wizytę u dobrego behawiorysty wydatek niewielki a efekt piorunujący , zaznaczam tylko że musi być to na prawdę dobry,sprawdzony behawiorysta a nie przypadkowy z ogłoszenia, Pies nie ciągnie , nie trzeba kantarków, kolczatek (o zgrozo !!!!) , krzyków, komend, naprawdę ! jakbyście mieli dodatkowe pytania to piszcie śmiało - chętnie pomogę bo szkoda psa i waszych nerwów :-)[/QUOTE] I jaką metodę zastosuje ten behawiorysta (przepraszam, ale to słowo... no nic hehe :eviltong:) ? Czy można w ogóle zastosować jakąś 100% sprawdzoną metodę gdy pies waży 41 kg, a właścicielka 46 kg i jest po artroskopii kolana + drugie ma do roboty? Moim zdaniem jedynym pewnym wyjściem jest nad psem kontrola fizyczna. Mój TŻ potrafi w razie czego utrzymać Jariego na zwykłej obroży gdy ten ma zryw - ja już nie. A nie pozwolę, żeby komukolwiek z osób (i psów ;) ) trzecich na spacerze stało się coś bo ja nie potrafię utrzymać mojego psa. Są psy i psy. Mój pies jest mądry. Dobrze wie w jakiej obroży wychodzi na spacer i kto go prowadzi. I ile sobie wtedy może pozwolić. Ze mną na kolcach jest błogi spokój, nie ciągnie w ogóle. Ja też mam komfort bo psa kontroluje. To sama moja mama która czasem z nim wychodzi. Kolczatkę kupiłam po tym, jak Jari przy zrywie przeciągnął ją po chodniku na kolanach na kantarze. Sorry, ale mama od psa ważniejsza ;). Jari kantarek miał w głębokim poważaniu, napinał mięśnie szyj i głowa nic a nic mu się nie wykrzywiała - ciągnął na lokomotywa ;) To samo na dławiku. Na kolcach natomiast cudowna odmiana. Więc tak jak pisze, ja już nie mam problemów z ciągnięciem. I w przypadku tak temperamentnych ras jak doberman nie chodzi tylko o ciągnięcie, lecz o zrywy. Można mieć psa wytresowanego w 99% przypadkach, a jak ten zobaczy kotka czy inną rzecz która go zainteresuje/wkurzy np. suczkę z cieczką, albo psa który się na niego rzuca to wtedy niby co ja mam zrobić jak jest na zwykłej obroży? Chyba tylko polecieć w kosmos, albo zbierać rączki z chodnika. Nie polecam oczywiście kolczatki na zwykłe spacery każdemu, wręcz przeciwnie, uważam, że póki się da, trzeba próbować inaczej. Sama, gdyby mnie sytuacja nie zmusiła, nigdy bym też jej nie zastosowała. Ale stało się jak stało, jestem kaleką ;) a żyć jakoś trzeba. Mój pies do spokojnych poza tym nie należy, jest nieco narwany i często robi zamiast pomyśleć. W przypadku roweru to też bardzo ciekawe w jaki sposób mam z nim jezdzić inaczej, jak w razie czego nie mam nad psem żadnej kontroli. Moge sobie hamować, polecę za nim razem z rowerem na tylnym kole :evil_lol: Kolce są fajne o tyle, że dają psu jasny komunikat "ej przerwij to co robisz" nie za słaby ale też nie za mocny. Na Jariego w każdym razie działa to super, dużo lepiej niż dławik czy kantar. Są psy, które uodparniają się na kolce. Tak jak mój uodpornił się na kantar. U nas się tak nie stało, wręcz przeciwnie, kolce nosi teraz poluzowane bo tak ładnie reaguje, że nie trzeba się spinać za bardzo. [quote name='monika&karol']Witam po raz pierwszy Jarego i jego Pancie :lol: Gratuluje miejsca na podium! :) Piękny jest! Szczerze mówiąc zawsze byłam na "nie" do tej rasy ale chłopak mnie przekonuje :loveu:[/QUOTE] Witam serdecznie :) Doberman obrósł wieloma mitami i chociaż mój może nie jest wzorem łagodności w niektórych przypadkach ;) to na pewno nie jest ludojadem mordercą za jakiego go uważa większość. W sumie jeszcze nikogo nie zjadł (może trochę nadgryzł, jedynie...) :hmmmm: :evil_lol: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/31/dsc1268qq.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/2949/dsc1268qq.jpg[/IMG][/URL] Quote
Tyna21 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 A ja mam małą prośbę :) Prześlij mi Wasze fotki z pudła dla naszego braciszka czekoladowego ;) [email]kalarepa91@wp.pl[/email] Quote
RPG Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='mefume']Hej ! My też mamy sunię która ma na imię Chilli :) , co do ciągnięcia na smyczy polecam wizytę u dobrego behawiorysty wydatek niewielki a efekt piorunujący , zaznaczam tylko że musi być to na prawdę dobry,sprawdzony behawiorysta a nie przypadkowy z ogłoszenia, Pies nie ciągnie , nie trzeba kantarków, kolczatek (o zgrozo !!!!) , krzyków, komend, naprawdę ! jakbyście mieli dodatkowe pytania to piszcie śmiało - chętnie pomogę bo szkoda psa i waszych nerwów :-)[/QUOTE] Czyli albo ten za preproszeniem behawiorysta sobie z Twoja suka pogdal tak od serca albo pradem . Czy sie myle ? Skad sie namnozylo takich samozwanczych behawiorystow i takie rzeczy psom i ludziom robia ? Moja sasidka tez byla ostatnio u swietnego za przeproszeniem ... Suka dostala kilka razy pradem , ale pani dumna , ze taka madra bo chodzi przy nodze . Opadaja rece :lol: Quote
monika&karol Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Amber'] Witam serdecznie :) Doberman obrósł wieloma mitami i chociaż mój może nie jest wzorem łagodności w niektórych przypadkach ;) to na pewno nie jest ludojadem mordercą za jakiego go uważa większość. W sumie jeszcze nikogo nie zjadł (może trochę nadgryzł, jedynie...) :hmmmm: :evil_lol: [/QUOTE] Masz racje, że mity robią swoje :mad: a jak u nich z włosiem? Powbijane igiełki w ubrania itd.? Ja przy swojej dalmaciej dziewczynie nie mogę nic czarnego założyć bo od razu robię się biała :evil_lol: Może kiedyś spotkam Was nad Wisłą i przekonam się w 100% do tej rasy ;) Quote
Tyna21 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='monika&karol'] a jak u nich z włosiem? Powbijane igiełki w ubrania itd.? [/QUOTE] To ja się wtrącę :D Dobkowe włosy lubią się wbijać w ubrania, szczególnie w skarpetki i wtedy w bucie jest niefajnie ;) Quote
Vilena Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 O wbijaniu się sierści we wszystko mogłabym duużo pisać. Mam w tym doświadczenie :lol: Dalmacia sierść u mnie jest wszędzie, na wszystkim i we wszystkim :diabloti: Quote
Amber Posted May 8, 2012 Author Posted May 8, 2012 [quote name='RPG']Czyli albo ten za preproszeniem behawiorysta sobie z Twoja suka pogdal tak od serca albo pradem . Czy sie myle ? Skad sie namnozylo takich samozwanczych behawiorystow i takie rzeczy psom i ludziom robia ? Moja sasidka tez byla ostatnio u swietnego za przeproszeniem ... Suka dostala kilka razy pradem , ale pani dumna , ze taka madra bo chodzi przy nodze . Opadaja rece :lol:[/QUOTE] Ja tam w sumie do OE też nic nie mam jak się to robi z głową, natomiast przeraża mnie, że każdy może sobie tę obrożę kupić i stosować wedle własnego widzimisię, najczęściej totalnie błędnie. [quote name='monika&karol']Masz racje, że mity robią swoje :mad: a jak u nich z włosiem? Powbijane igiełki w ubrania itd.? Ja przy swojej dalmaciej dziewczynie nie mogę nic czarnego założyć bo od razu robię się biała :evil_lol: Może kiedyś spotkam Was nad Wisłą i przekonam się w 100% do tej rasy ;)[/QUOTE] A w jakiej części Warszawy mieszkasz? Ja na spotkanko zawsze chętna, bo tutaj w okolicy nie mamy nikogo do wspólnych spacerów. A ja powiem, że nie zauważyłam, żeby Jari się jakoś straszliwie sypał. Teraz, jak go suplementuje biotyną, olejem, skrzypem itp. to włosy się trzymają jak przyklejone. Myłam go przed wystawą w wannie i jeszcze niedawno aż się odpływ zapychał od kłaków, a tym razem było tylko kilka włosków. Że dalmaty się sypią to wiem ;) Quote
monika&karol Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Amber']A w jakiej części Warszawy mieszkasz? Ja na spotkanko zawsze chętna, bo tutaj w okolicy nie mamy nikogo do wspólnych spacerów. [/QUOTE] Przy Wale Miedzeszyńskim i Trasie Siekierkowskiej ;) nad Wisłę mamy 10 min a nigdy nie byliśmy :oops: Quote
mefume Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 (edited) [quote name='RPG']Czyli albo ten za preproszeniem behawiorysta sobie z Twoja suka pogdal tak od serca albo pradem . Czy sie myle ? Skad sie namnozylo takich samozwanczych behawiorystow i takie rzeczy psom i ludziom robia ? Moja sasidka tez byla ostatnio u swietnego za przeproszeniem ... Suka dostala kilka razy pradem , ale pani dumna , ze taka madra bo chodzi przy nodze . Opadaja rece :lol:[/QUOTE] od serca. pytanie o prad jest nie na miejscu. przykro mi ze opierasz moje doswiadczenia na własnych porażkach :lol: Edited May 8, 2012 by mefume Quote
BBeta Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Amber']Dziś był wielki dzień i skończył się też wielce dobrze, bo na wystawie Jari zajął... II miejsce :laola::sweetCyb::multi::loveu::cool3:[/QUOTE] Gratulacje :) Quote
mefume Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Amber'] Więc tak jak pisze, ja już nie mam problemów z ciągnięciem. [/QUOTE] to gratuluję , zatem nie było tematu :-) Quote
Kachna Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='"Amber"']No i ciekawe czy nie dorwał? ;-) [/quote] Nie dorwał, wycieczka udana :loveu: choć już raz w deszczu jeździliśmy, ale to był drobny, przyjemny, wiosenny deszczyk i dawał wspaniałe orzeźwienie dla psa. Quote
RPG Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 [quote name='mefume']od serca. pytanie o prad jest nie na miejscu. przykro mi ze opierasz moje doswiadczenia na własnych porażkach :lol:[/QUOTE] Musze cie z przykroscia rozczarowac , ale zawsze mialam dosc oleju w glowie by nie korzystac z uslug behawiorystow ,za przeproszeniem oczywiscie . Jesli potrzebuje pytam o porade szkoleniowcow i to z duzym doswiadczeniem a nie rechoczacych po forach przedszkolakow . Quote
mefume Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 [quote name='RPG']Musze cie z przykroscia rozczarowac , ale zawsze mialam dosc oleju w glowie by nie korzystac z uslug behawiorystow ,za przeproszeniem oczywiscie . Jesli potrzebuje pytam o porade szkoleniowcow i to z duzym doswiadczeniem a nie rechoczacych po forach przedszkolakow .[/QUOTE] ha ha ha ha ha - brawo ! - zapewne nie wiesz, że doświadczony szkoleniowiec z dużym doświadczeniem to własnie behawiorysta ? Quote
Amber Posted May 9, 2012 Author Posted May 9, 2012 [quote name='monika&karol']Przy Wale Miedzeszyńskim i Trasie Siekierkowskiej ;) nad Wisłę mamy 10 min a nigdy nie byliśmy :oops:[/QUOTE] O, to nie nasze rejony niestety, więc raczej nas nie spotkasz. Ale przejść się musisz koniecznie, jeśli jest tam nawet w połowie tak ładnie jak u mnie to i tak warto :) [quote name='mefume']ha ha ha ha ha no to ja Cię z radością rozczaruję :P otóż wypowiedz odnośnie behawiorysty była czystą prowokacją a Ty tak doświadczona i rozsądna osoba (jak wnioskuję po Twych jakże błyskotliwych wypowiedziach) się nabrałaś aż przedszkolak jest zdumiony ,że go to tak mało kosztowało :smile: chciałam zobaczyć jaki poziom reprezentuje co poniektóry obecny na tym oto forum i dziękuję mam już pełen obraz[/QUOTE] No to na cholerę tu przychodzisz, prowokujesz i piszesz jakieś bzdury? :shake: Mam co innego do roboty niż odpisywanie na zmyślone posty... Oooo i jeszcze edytujesz wcześniejsze wypowiedzi. Mod zaraz będzie miał co robić :p Quote
omry Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 [B]mefume[/B], idź się bawić gdzieś indziej ;) Zaśmiecasz zacny wątek. Quote
mefume Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 nie chce miec z wami nic wspolnego jestescie banda agresywnych ludzi. powinniscie sie wstydzic. jestescie wstretni i tyle. Quote
motyleqq Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 hihihi :lol: to po co siedzisz na tym wątku? jestem fanką takich postów :lol: aż ataku kaszlu dostałam :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.