annavera Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Serce się kraje patrząc na te bidule. To chyba takie, które w te mrozy cierpią najbardziej :(((((((( Poproszę o trochę więcej informacji o suczce maleńkiej z B5 i rudym psiaczku z zapłakanymi oczkami (Bezik ... choć chyba powinien być Rudasek :) Quote
Lumix Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 To świeże zdjecia na fundacji jeszcze nie maJaasmin napisał(a):Obejrzałam album, kurcze no, dlaczego takie piękności jeszcze siedzą... Może napisać coś o nich więcej, a te pieski są na stronie fundacji?, bo nie widziałam ich tam... Quote
Lumix Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Annavera mała syczka jest dosyć wiekowa na oko( wiem chłop w szpitalu umarł) ma jakieś 10 lat ale ja takie kocham najbardziej . Nie wadzi nikomu, zgadza na wszystko, cierpliwe, spolegliwe, ciche maleństwo. Jakby ratlerek ok 6 kg. Teraz jest bardzo przeziębiona i bardzo, ale to bardzo kaszle.Tym bardziej mi jej szkoda, leczenia niestety brak. Piesek (pomyłka to nie Bezik koleżanka wprowadziła mnie w błąd). Trzęsący się szkielecik, bieda przeogromna, młody, spolegliwy, załamany. Prawie jamnik:). Z oczu lecą łzy jak grochy niestety nie z radochy, a przerażającej go sytuacji, wszechogarniającego zimna, hałasu i braku kontaktu z człowiekiem a tego pragnie ponad wszystko. Obraz nędzy i rozpaczy, fotograf się popłakała cały czas się do niej tulił, nie można było zrobić zdjęć. annavera napisał(a):Serce się kraje patrząc na te bidule. To chyba takie, które w te mrozy cierpią najbardziej :(((((((( Poproszę o trochę więcej informacji o suczce maleńkiej z B5 i rudym psiaczku z zapłakanymi oczkami (Bezik ... choć chyba powinien być Rudasek :) Quote
martasekret Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 (edited) Płaczącego pieska chciał w niedzielę adoptować pewien pan, ale psiak jeszcze na kwarantannie przez 3 dni....mówił, że przyjedzie po niego, ale czy na pewno...? mam nadzieję, że go w sobotę nie zobaczę;) tej sunieczki też żal: http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/moze-zdarzy-sie-cud-ogl4391107.html może chwyci kogoś za serce...? Edited February 7, 2012 by martasekret Quote
annavera Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Trzymam kciuki za płaczącego Rudaska (mam nadzieję, że Pan przyjedzie), ze też nie można takiej kwarantanny skrócić o te 3 dni jak jest chętny :( Zresztą wszystkie one biedna- ta grubaśna sunia, starsza też taka skulona ;( A ta kaszląca to dramat - przecież w tym mrozie to nie wyleczy się, nie wiadomo czy przeżyje :( buuuuuuuuuuu :( Zaraz idę na FB je pokazać raz jeszcze, bo więcej nie mogę póki co :( Quote
Kasia77 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Lumix napisał(a): Piesek (pomyłka to nie Bezik koleżanka wprowadziła mnie w błąd). Trzęsący się szkielecik, bieda przeogromna, młody, spolegliwy, załamany. Prawie jamnik:). Z oczu lecą łzy jak grochy niestety nie z radochy, a przerażającej go sytuacji, wszechogarniającego zimna, hałasu i braku kontaktu z człowiekiem a tego pragnie ponad wszystko. Obraz nędzy i rozpaczy, fotograf się popłakała cały czas się do niej tulił, nie można było zrobić zdjęć. który to psinek?, nie mogę sie doszukać... Quote
annavera Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 to ten taki Rudasek - z pyszczka jak jamnik, tylko nóżki dłuższe i strasznie zapłakane ma oczki. A ja mam takie pytanie czy tą kaszlącą sunię staruszkę to można jakoś zdiagnozować, - może przecież zapalenie płuc mieć. Kaszlący piesek w taki mróz w schronisku - dramat :( Quote
Kasia77 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 annavera napisał(a):to ten taki Rudasek - z pyszczka jak jamnik, tylko nóżki dłuższe i strasznie zapłakane ma oczki. A ja mam takie pytanie czy tą kaszlącą sunię staruszkę to można jakoś zdiagnozować, - może przecież zapalenie płuc mieć. Kaszlący piesek w taki mróz w schronisku - dramat :( ja na fb nie mam konta, a on pewnie tam jest? i ta sunia kaszląca gdzie?:oops: Quote
annavera Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 tak, na FB oglądałam. Nigdzie poza tym ich nie widzę. Martasekret odepchaj skrzynke ! Quote
annavera Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 zobaczę czy uda mi sie wkleić zdjęcie kaszlącej starszej suni Quote
martasekret Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Mogę przesłać zdjęcia Rudaska na maila, ale pod wieczór. Mam jednak nadzieję, że Pan po niego przyjdzie - ewidentnie wpadł mu w oko. W sobotę się przekonam. skrzynka odepchana Quote
annavera Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 no to i płaczący zmarznięty Rudasek i tu: Quote
martasekret Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 [quote name='annavera']to ten taki Rudasek - z pyszczka jak jamnik, tylko nóżki dłuższe i strasznie zapłakane ma oczki. A ja mam takie pytanie czy tą kaszlącą sunię staruszkę to można jakoś zdiagnozować, - może przecież zapalenie płuc mieć. Kaszlący piesek w taki mróz w schronisku - dramat :( annavero, wszystko można, tylko trzeba mieć chęci;) Quote
martasekret Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Rudasek jest bardzo chudy! :shake: i taki smutny.... Quote
annavera Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 o tych to zupełnie nic nie wiem, bo nie podpisane zdjęcia Quote
Kasia77 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 martasekret napisał(a):Rudasek jest bardzo chudy! :shake: i taki smutny.... to tego psinke widziałam , tylko sie nie domyśliłam że to on, bo sporawy całkiem jest. biedne zwierzaki..... Quote
annavera Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Załamana psia istota, kiedyś była z synkiem. Młody poszedł do domku znalazł się amator ładnych inaczej a był jota w jotę jak mama. Młodość ze starością nie ma jednak szans, mama została. RYJÓWKA ta sunia też rozwala mnie zupełnie :( co za kupka nieszczęście i do tego stareńka i gruba. Jak jej się nie nagłośni, to pewnie spędzi dożywocie w schronisku. Czy znana jest jej historia ? Wiek pewnie ponad 10 lat ? Quote
martasekret Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Biedne....wszystkie biedne...czasem się zastanawiam, po co one się w ogóle rodzą, skoro nigdy nie będzie im dane zaznać miłości.... Historii Ryjówki nie znam. Na razie zrobiłam jej ogłoszenia - tablica.pl i wyróżnione na trójmiasto.pl Zobaczymy.... Quote
annavera Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 No ale może któraś z dziewczyn coś o niej wie, skoro jest napisane, że była w schronisku razem z synkiem ... ile to lat temu ? Pewnie razem trafił czy jak ? Quote
Fiks Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 martasekret napisał(a):Biedne....wszystkie biedne...czasem się zastanawiam, po co one się w ogóle rodzą, skoro nigdy nie będzie im dane zaznać miłości.... Historii Ryjówki nie znam. Na razie zrobiłam jej ogłoszenia - tablica.pl i wyróżnione na trójmiasto.pl Zobaczymy.... Ryjówka :( nie mogę przystać o niej myśleć. Ze wszystkich psiaków, które widziałam w sobotę ona najbardziej zapadła mi w serce. Zrobiłam jej ogłoszenia i liczę na cud :( Quote
annavera Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Mało tam o niej jest na FB (o Ryjówce). Ani wieku, ani czy da radę chodzić po schodach, no ani skąd się wzięła w schronisku (choć to nie zawsze wiadomo). No ale udostępniam ją. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.