Alicja Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 za taki dom z którego nie będzie chciał uciekać ...:kciuki: dziewczyny pamiętajcie o adresówce Quote
evelin12 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 Witam!Przepraszam ale nie mogłam wcześniej się odezwać.Faktycznie Leo dał drapaka ale miał na sobie adresatkę.Mój znajomy chcąc mieć go na oku wziął go ze sobą do pracy a ponieważ jest tam suczka więc myślał że jak go puści to będą się razem bawić .Niestety Leo myślał inaczej.Mój biedny kolega zamiast położyć się po nocce spać przemierzał osiedle w poszukiwaniu uciekiniera.Ponieważ ja byłam w pracy zwerbowałam mojego męża aby szukał Leo. Mój małżonek jak nigdy bez oporów zaczął szukać.Do Heni zadzwoniłam aby dryndnęła na straż czy przypadkiem nie wywieżli go gdzieś.Uspokoiła mnie mówiąc że nie było takiego zgłoszenia.Po powrocie z pracy odrazu pobiegłam na zajezdnię rozpytać o małego.Dotarłam do mojej koleżanki która mieszka w bloku obok zajezdni.Ona właśnie wzięła go do siebie bo widziała że ja po niego przyjeżdżałam poprzednimi razy gdy uciekał.Powiedziała że może u niej zostać skoro i tak tu ucieka.Wiem że jest wporządku więc zgodziłam się żeby tam został.I tak to nasz Leoś znowu ma inną chałupkę.Korespondentka podała mi numer do tych państwa co pytali o bokserka w Gliwicach.Dzwoniłam do nich ale pani powiedziała że chcą bokserka ale z krótkim ogonkiem.Proszę o dalszą pomoc w szukaniu domku Leosiowi.A do tego miałyśmy zwrot jednego dziecka Szamci(suczki Soni).Ponoć dziecko ma alergię na sierść.Narazie do jutra jest na dt u mojej znajomej.Pozdrawiam Quote
evelin12 Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Niestety brak telefonów w sprawie Leosia.:shake: Quote
Iza i Avanti Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 evelin12 napisał(a):Niestety brak telefonów w sprawie Leosia.:shake: Ewelina! Nie mart się -będą. Muszą być, bo on taki śliczny! Quote
Nutusia Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Ludzie to jednak dziwaki - ogon czy jego brak ma decydować o tym czy pies będzie miał dom czy nie?!?!? To tak, jakby o losie człowieka miała decydować np. długość włosów :( Quote
Jasza Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Jak tacy wybredni, to dobrze, że Leosia nie chcą. Za parę lat by im przeszkadzało gdyby utył, albo gdyby mu mordka posiwiała. Oj, sami są pewnie szpetni jak noc. Quote
Kama83 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Nutusia napisał(a):Ludzie to jednak dziwaki - ogon czy jego brak ma decydować o tym czy pies będzie miał dom czy nie?!?!? To tak, jakby o losie człowieka miała decydować np. długość włosów :( nie znam sie a mlode rasowego boksera rodza sie bez? bo kopiowanie jest juz chyba zabronione? Quote
Jasza Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Kopiowanie zabronione, ale jak to w naszym kraju z zakazami.. A czytałam ostatnio, że są hodowcy którzy kojarzą boksery z Corgi, żeby w któryms tam pokoleniu "uzyskać" miot boksiów ze szczątkowymi ogonami. Paskudne. Quote
Nutusia Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 A nie mówiłam, że ludzie to "chore potwory"?!?!?!?!? Niech sami się zmieszają, żeby uzyskać efektowne i efektywne wyginięcie wszelkiej głupoty i patologii!!!!!!!! Quote
Alicja Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Jasza napisał(a):Kopiowanie zabronione, ale jak to w naszym kraju z zakazami.. A czytałam ostatnio, że są hodowcy którzy kojarzą boksery z Corgi, żeby w któryms tam pokoleniu "uzyskać" miot boksiów ze szczątkowymi ogonami. Paskudne. kurcze ...za chwlikę posuną się do tego ze zaczną się ludzie krzyżować z lisami żeby mieć rude włosy ....masakra Quote
Jasza Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Na dodatek czytałam to w jakiejś psiej encyklopedii, wydanej juz chyba dwa lata temu, więc do czego od tego czasu się posunęli.... Quote
Iza i Avanti Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Jasza napisał(a):Kopiowanie zabronione, ale jak to w naszym kraju z zakazami.. A czytałam ostatnio, że są hodowcy którzy kojarzą boksery z Corgi, żeby w któryms tam pokoleniu "uzyskać" miot boksiów ze szczątkowymi ogonami. Paskudne. Jaszko! Raczej nieeeeeee... A przynajmniej te hodowle, które cenią sobie czystość genów i odpowiedni ich dobór. A poza tym, to czy z połączenia boksera z corgi wyjdzie bokser? Nie! Na pewno niektórzy z hodowców nie są uczciwi i potrafią pokryć sukę dwom psami (tym bardziej, jeśli pierwsze krycie jest puste), a w rodowód wpisać tylko tego ojca, który jest bardziej utytułowany. Ale żaden z nich nie pozwoliłby sobie na kombinacje z inną rasą. Wyjściem, który często stosują, aby ciąć ogony, jest ich "złamanie" . Wtedy, ze wzgl. medycznych, stosowane jest kopiowanie. Są jeszcze kraje, w których tzw stary typ boksera, jest bardziej popularny. Quote
henikar Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 To wszystko jest straszne. Jeszcze dzisiaj rozmawiałyśmy z Eweliną na temat tego ogonka... Już z pewnościa nie dałybyśmy takiej osobie psiaka. Zwrócone dziecko Szamci od dzisiaj ma nowy domek :multi:. Quote
Jasza Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Iza i Avanti napisał(a):Jaszko! Raczej nieeeeeee... A przynajmniej te hodowle, które cenią sobie czystość genów i odpowiedni ich dobór. A poza tym, to czy z połączenia boksera z corgi wyjdzie bokser? Nie! Na pewno niektórzy z hodowców nie są uczciwi i potrafią pokryć sukę dwom psami (tym bardziej, jeśli pierwsze krycie jest puste), a w rodowód wpisać tylko tego ojca, który jest bardziej utytułowany. Ale żaden z nich nie pozwoliłby sobie na kombinacje z inną rasą. Wyjściem, który często stosują, aby ciąć ogony, jest ich "złamanie" . Wtedy, ze wzgl. medycznych, stosowane jest kopiowanie. Są jeszcze kraje, w których tzw stary typ boksera, jest bardziej popularny. Wiesz, nie znam osobiście nikogo takiego, ale taką informację przeczytałam w psiej encyklopedii, co prawda nie napisanej przez Polkę, zatem nie osadzonej w polskich realiach, jednakże taki wpis tam był. I nawet informacja, że psy z takiej krzyżówki w piątym pokoleniu są uznane przez .. AKC albo FCI, ale chyba AKC. Doczytam. A jak tam Leo? Jakieś wieści? Quote
Iza i Avanti Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Jasza napisał(a):Wiesz, nie znam osobiście nikogo takiego, ale taką informację przeczytałam w psiej encyklopedii, co prawda nie napisanej przez Polkę, zatem nie osadzonej w polskich realiach, jednakże taki wpis tam był. I nawet informacja, że psy z takiej krzyżówki w piątym pokoleniu są uznane przez .. AKC albo FCI, ale chyba AKC. Doczytam. A jak tam Leo? Jakieś wieści? Jasza! A mogłabyś (oczywiście jak znajdziesz chwilkę) zeskanować mi ten arytuł i przesłać na iza.jama@wp.pl Będę bardzo wdzięczna Quote
Jasza Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Jasne, zrobię zdjęcie i wyślę, albo wkleję tutaj. To jest książka a nie artykuł. ;-) A tymczasem: http://www.forum.boksery.pl/topics10/naturalnie-krotki-ogon-vt850.htm http://www.steynmere.com/BOXERS2.html Zakladka Bobtail Boxers: http://www.steynmere.com/BOBTAILS.html I jeszcze: http://pies.onet.pl/40179,20,0,bokser__czyli_powrot_zawadiaki,artykul.html?drukuj=1 PP: W Anglii wyhodowano naturalnie bezogoniaste boksery poprzez krzyżówkę z corgi. IM: Tak, nawet zdarzyło mi się mieć na ringu zwierzę z tej linii. To całkiem niezły bokser, ale my na kontynencie chyba spokojniej podeszliśmy do problemu ogonów i łatwiej zaakceptowaliśmy nowy wygląd tej rasy. Co ciekawe, szczenięta z długimi ogonami wydają się sprawniejsze. Łatwiej łapią równowagę i szybciej uczą się chodzić. Dla sędziego długi ogon też ma swoje zalety – wady zadu widać już na pierwszy rzut oka. Quote
Iza i Avanti Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 W Anglii uwielbiają bawić się genami. Nie wiem, czy widziałaś ten film: http://www.youtube.com/watch?v=GhXHFOrBbEc Pokazuje jak powaleni hodowcy w Angli kombinują z pulą genów... Dlatego jak czytam: PP: W Anglii wyhodowano naturalnie bezogoniaste boksery poprzez krzyżówkę z corgi. IM: Tak, nawet zdarzyło mi się mieć na ringu zwierzę z tej linii. To całkiem niezły bokser, ale my na kontynencie chyba spokojniej podeszliśmy do problemu ogonów i łatwiej zaakceptowaliśmy nowy wygląd tej rasy. Co ciekawe, szczenięta z długimi ogonami wydają się sprawniejsze. Łatwiej łapią równowagę i szybciej uczą się chodzić. Dla sędziego długi ogon też ma swoje zalety – wady zadu widać już na pierwszy rzut oka. PP: W Anglii wyhodowano naturalnie bezogoniaste boksery poprzez krzyżówkę z corgi. IM: Tak, nawet zdarzyło mi się mieć na ringu zwierzę z tej linii. To całkiem niezły bokser, ale my na kontynencie chyba spokojniej podeszliśmy do problemu ogonów i łatwiej zaakceptowaliśmy nowy wygląd tej rasy. Co ciekawe, szczenięta z długimi ogonami wydają się sprawniejsze. Łatwiej łapią równowagę i szybciej uczą się chodzić. Dla sędziego długi ogon też ma swoje zalety – wady zadu widać już na pierwszy rzut oka. to mnie szlag trafia. I w głowie mi się nie mieści, że taki pies został zarejstrowany w ZK w danym kraju i dopuszczony do wystaw, a i prawdopodobnie też do krycia. Zakladka Bobtail Boxers: http://www.steynmere.com/BOBTAILS.html ..." At a more fun level, a personal effort since 1990 has been the challenge of introducing a bobtail gene from another breed to create natural bobtail Boxers, so avoiding the need for docking. The challenge now is to produce a good championship show winner from such breeding. " No tak.... Everything for fun.... Grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Quote
Jasza Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 No dokładnie, zastanawiam się, czy mnie jeszcze cos zdziwi, jeżeli chodzi o ludzką głupotę, pychę itp. Filmiku się boję obejrzeć... Quote
Iza i Avanti Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Jasza napisał(a):No dokładnie, zastanawiam się, czy mnie jeszcze cos zdziwi, jeżeli chodzi o ludzką głupotę, pychę itp. Filmiku się boję obejrzeć... Ale warto obejrzeć, choć momentami jest smutny i porażający. W pełni oddaje zadufanie w sobie co niektórych hodowców i to, jak są kryci przez brytyjski ZK. Oni sie gotują we włanym sosie- taka jest prawda o brytyjskich hodowlach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.