Jump to content
Dogomania

Mentorek [*] , Leosiek , Surcia i rudy Rucio


Recommended Posts

Posted

zerduszko napisał(a):
To ja Cię proszę. Nie zaprosiłaś mnie :lol:


innych też nie zapraszałam
Następnym razem będę pamiętać by wysłać Ci zaproszenie specjane

Posted

Saththa napisał(a):
Haaaaaaaa nie będe ostatnia :lol:

i jakim cudem ja nie zauważyłam wpisu Watachy to nie wiem kto raczy wiedziec :lol:


Jakie znowu wpisu przepraczam Cię bardzo?

Posted

WATACHA napisał(a):
Jakie znowu wpisu przepraczam Cię bardzo?


Tego w którym podałas adres watku;)

'ciezko byc operatorem w takich warunkach" a co sie w warunkach nie podobało?:) Bo ja nie rozumiem;)

I nie rozumiem tez dlaczego nie szli po scieżce tylko w to "pole" weszli Leosiowi ciezko było:lol:

Posted

saththa napisał(a):
tego w którym podałas adres watku;)

'ciezko byc operatorem w takich warunkach" a co sie w warunkach nie podobało?:) bo ja nie rozumiem;)

i nie rozumiem tez dlaczego nie szli po scieżce tylko w to "pole" weszli leosiowi ciezko było:lol:


bo taaaaaaaaaaaaaaaak

Posted

moje zaczely sezon na myszy na polach i na takim sciernisku to by juz kopaly gremialnie
kiedys kazali mi konia po kastarcji po takim czyms ganiac
a Leos chyba deczko przytyl czy mam ino wrazenie?

Posted

[quote name='Saththa']A n ochyba ze tak to jak tak to ja nie wnikam :lol:

No pewnie , że tak, bo jakże by inaczej ;)
[quote name='Tekla64']moje zaczely sezon na myszy na polach i na takim sciernisku to by juz kopaly gremialnie
kiedys kazali mi konia po kastarcji po takim czyms ganiac
a Leos chyba deczko przytyl czy mam ino wrazenie?

Ciężko po takim czymś łazić.
Leoś przytył, jest nie psem, a świnią

Posted

Zamieszczone przez Tekla64


kiedys kazali mi konia po kastarcji po takim czyms ganiac




Ja kiedys po sciernisku za koniami gnałam. Z padoku 2 uciekły skubane gonic tzreba było aby chociaż w zasiegu wzroku zostały...

Jak sie zapewne domyslacie ze wżyciu bym ich nie dogoniła gdyby mnie p odrodze Pan nie zgarnął jadac do stajni z informacja ze konie spierdzieliły. Dobzre ze uwiaz miałam w łapie to sie domyslił ze ja za tymi koniami :)

za 2 razem je dorwałam skubane;)

Posted

Saththa napisał(a):
Ja kiedys po sciernisku za koniami gnałam. Z padoku 2 uciekły skubane gonic tzreba było aby chociaż w zasiegu wzroku zostały...

Jak sie zapewne domyslacie ze wżyciu bym ich nie dogoniła gdyby mnie p odrodze Pan nie zgarnął jadac do stajni z informacja ze konie spierdzieliły. Dobzre ze uwiaz miałam w łapie to sie domyslił ze ja za tymi koniami :)

za 2 razem je dorwałam skubane;)


Sprycilka jesteś, chciałabym zobaczyć jak te konie ganiasz ;)

Posted

WATACHA napisał(a):
Sprycilka jesteś, chciałabym zobaczyć jak te konie ganiasz ;)


no nie było wyboru. Trzeba było złapac bo już do miasta wbiegały

ale gdyby nie Pan autem to heheh w zyciu przeciez;)

Posted

Saththa napisał(a):
no nie było wyboru. Trzeba było złapac bo już do miasta wbiegały

ale gdyby nie Pan autem to heheh w zyciu przeciez;)


A czemu Ty je ganiałaś, nie było innych chętnych?

Posted

WATACHA napisał(a):
A czemu Ty je ganiałaś, nie było innych chętnych?


W stajni byłysmy we dwie z kolezanką. bo właścicieli nie było na zawody pojechali a my z kolezanką przez 4 dni pilnowałysmy w dzien "dobytku" konie na padok z padoku i tak dalej.

A z tyłu za stajnią 3 konie stały;) dwa uciekły trzeciego dorwałam zanim uciekł. Koelzanka pognała w strone gdzie pobiegły ale zanim wróciła to ode już w druga pobiegły wiec ja niewiele myśląc pognałam za nimi;)

Kolezanka już autem dojechała do mnie jak w połowie drogi powrotnej byłam;)

Posted

wilczy zew napisał(a):
Leoś-pitbull :crazyeye:


Wiesz jakie on ma silne szczęki.Jak coś trzyma to mogę go podnieść na pół metra pokręcić nim, poszarpać ( w ramach rozsadku), a on trzyma i trzyma.

Posted

WATACHA napisał(a):
innych też nie zapraszałam
Następnym razem będę pamiętać by wysłać Ci zaproszenie specjane

No musisz wysyłać, bo widać ja ślepa i nie zauważyłam wątku :niewiem:

Posted

generalnie koni sie pieszo nie gania
bierze sie innego siada i sie je probuje za tym wlasnie sciagnac do stajni
ale wiem wiem samej mnie sie zdazalo ganiac po wsi coby szkod nie narobily za wielkich hihihi
ale fakt ze jak sie jakiejs zachcialo polatac to najpewniej bylo ja na innym koniu dognac i doprowadzic do stajni
wclae za tymi atarkcjami nie tesknie

ale nie powiem ze widok uciekajacych koni nie jest piekny mimo ze w glowie czlek ma co moga narobic jak tak pedza zwlaszcza w stadzie

Posted

Saththa napisał(a):
Dla mnie zdecydowanie lepiej było gonic je na własnych nogach ;)

Ja nie ejzdze najlepiej;)

A tutaj anjwazniejsze było ab ysobie nic nie zrobiły;)


Ja myślałam, że Ty to jak Amazonka, na konia i do przodu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...