Jump to content
Dogomania

Mentorek [*] , Leosiek , Surcia i rudy Rucio


Recommended Posts

Posted

wilczy zew napisał(a):
biedak,dobrze że nie widzi naszego,którego robiłam nożyczkami a on się wierci jak by zjadł 1000 wierteł


No, ale Ty tego nie robisz na co dzień i nie bierzesz za to kasy.Jeszcze się nauczysz :)

zerduszko napisał(a):
Chiński grzywacz :lol:


Troszku :)

Posted

zerduszko napisał(a):
Chiński grzywacz :lol:



a wiesz,że w pierwszej chwili myślałam,że Watacha się z nas nabija i wstawiła grzywacza :lol:

mój też ma łyse placki; za tydzień porośnie

wystarczy aby ta nasza bestia sie tak nie wiercila

Posted

wilczy zew napisał(a):
a wiesz,że w pierwszej chwili myślałam,że Watacha się z nas nabija i wstawiła grzywacza :lol:

mój też ma łyse placki; za tydzień porośnie

wystarczy aby ta nasza bestia sie tak nie wiercila





Wyjątkowo się nie nabijam.Już limit wyczerpałam na mężu i Leosiu.

Posted

Fides79 napisał(a):
jak pierwszy raz własnoręcznie strzygłam Felka to tez mniej wiecej tak wyglądał
objechałam go na 6mm pod wlos, wiec był taki goły szczurek :p


Ale to był Twój pierwszy raz :)
Zimno troszku u nas i czasami go "telepie", a dziś jeszcze bylismy na rybach o 4 rano.
Ja "kimałam" potem w psim pontonie.Zaraz Wam pokażę.

Posted

zerduszko napisał(a):
Jak patrzę na Leosia, to mi się morda śmieje :lol: Zabawnie wygląda ;) A z Ciebie to ejst neizły leniwiec, nawet jesz w łóżku ;)



Ja albo leniuchuję (od tego jest działka), albo robię za dwóch.Nawet sobie tego żarcia nie zrobiłam , mąż robił, bo mi się nie chciało :).I jeszcze mordę sobie uświniłam ;).

Posted

zerduszko;17335847[B napisał(a):
]Jak patrzę na Leosia, to mi się morda śmieje :lol: Zabawnie wygląda ;) A z Ciebie to ejst neizły leniwiec, nawet jesz w łóżku ;)


Bo w sumie to on śmieszny jest, z wyglądu to nie wiem, ale z zachowania to niezły świr.Do cyrku by się nadawał.Albo do prowadzenia jakiegoś show.Chociaż ostatnio nic nie wymyślił pomysły mu się chyba wyczerpały.Lub to cisza przed burzą.

Posted

[quote name='zerduszko']O uświnieniu nie wspominałam, bo ja zawsze się upierniczę i nie śmiem innym zwracać uwagi ;)

I ja też wiecznie upaprana, często niestety ubrania.


[quote name='wilczy zew']wygląda jak skradający się agent specjalny

http://img84.imageshack.us/img84/9260/dscf6300c.jpg

Czaił się na Brutusa z naprzeciwka


Twój mąż nie bał się że spadnie

http://img193.imageshack.us/img193/434/dscf6316t.jpg


Raz prawie spadł.Ja spadłam tydzień temu, bo chciałam się pobujać.Nie było miło :)

Posted

no życie jak w Madrycie, Pańcia leży i zajada, Pan na hamaku a pieski biegają :lol:

http://img84.imageshack.us/img84/9260/dscf6300c.jpg poszedł sobie w krzaczki a i tak go cyknęli :roll:

http://img135.imageshack.us/img135/2849/dscf6290.jpg w pierwszej chwili myslałam że Metnor przyszedł zakomunikować weź Pan złaź, bo tez bym sobie tak poleżał :evil_lol: dopiero po chwili zauważyłam ze przyszedł z talerzem :p

Posted

[quote name='Fides79']no życie jak w Madrycie, Pańcia leży i zajada, Pan na hamaku a pieski biegają :lol:

http://img84.imageshack.us/img84/9260/dscf6300c.jpg poszedł sobie w krzaczki a i tak go cyknęli :roll:

http://img135.imageshack.us/img135/2849/dscf6290.jpg w pierwszej chwili myslałam że Metnor przyszedł zakomunikować weź Pan złaź, bo tez bym sobie tak poleżał :evil_lol: dopiero po chwili zauważyłam ze przyszedł z talerzem :p




I nie chciał oddać.Mąż go prosił, szarpał, groził ;).W końcu mówi do mnie "choć zobacz, może szczękościsku dostał ;)?".

Posted

no tyz miala w pierwszym momencie skojarzenie z lysym chinskim hihihi


super mata na tej dzialce
ale psy chyba maja jeszcze lepiej
piekne fotecki w fajnych momentach

  • 2 weeks later...
Posted

Wczoraj popołudniu, mój mąż "pakuje" psy do bagażnika (mam kombi), zamyka klapę, odwraca się, a babka do niego "proszę pana, a one się tam nie poduszą?".W pierwszym momencie go zażyła, ale, że mój wygadany, szybko się otrząsnął i mówi "jak ja zaraz wsiądę i zamknę drzwi to też się uduszę?".Ludzie to czasem coś z głową mają nie tak.

W piątek mąż był z psami na rybach, było gorąco i Leosiowi coś się z głową stało ;).Zawsze było tak, że jeżeli ktoś lub pies było w zasiegu parunastu metrów, było "atakowane".
A przedwczoraj maluszek chodził sobie po ludziach sam z siebie, na szczęście nikt go nie zaczepiał i nie zwracał uwagi.W końcu mąż w pewnym momencie pyta brata "Ty gdzie jest Leoś, przed chwilą tu był?".A zza krzaka słychać faceta "tu sobie siedzi koło mnie".Mąż był w szoku i ja też jak mi to opowiadał.Czy myślicie, że to wysoka temperatura tak wpłyneła na jego zachowanie, czy może już taki będzie ;)?Dodam jeszcze, że nie lubi wody, a wchodził po brzuszek.Ale, żeby nie było tak kolorowo liznął sobie kupę , ale był przed śniadaniem ;)
No i posmakował zanęty z gara, kukurydza z grochem ha,ha,ha


Cioteczki podnosimy, kupujemy, zapraszamy 50% na sznupy :)

http://www.dogomania.pl/threads/212448-Ksi%C4%85%C5%BCki-wojna-okupacja-powstanie-i-inne.-Na-naszych-podopiecznych-i-sznaucery.14.8

Posted

Jeszcze dwa dni później spuściłam go ze smyczy na podwórku (o 6 rano jak nikogo nie było)to powiem Wam, że był bardzo grzeczny.Nawet ruszył pogonić gołąbki i jak krzyknęłam stój to się zatrzymał i wrócił.
Ale to wszystko złudne było, wszystko wróciło do normy, Leoś znów jest Leosiem :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...