Jump to content
Dogomania

Mentorek [*] , Leosiek , Surcia i rudy Rucio


Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
no jak szczur jakiś wygląda i co to tam jeszcze bylo???? w ogóle to taka brzydka jest :crazyeye: masakra no!


i stara ;), bo ja nie wiem ile to ona ma lat gdyż nie miała książeczki buhahaha i złuaaaaaaaaaa jestem bo podstawiam inne psy.

Posted

zerduszko napisał(a):
Ale o so chozi? Ogon ma boski :loveu:


Lilka miała dziś przemiłe spotkanie z panią chętną na adopcję - Tila została obejrzana jak towar na półce w sklepie i nie spełniła oczekiwań babsztyla - no niech Lilka opisze, ale ja współczuję takiego spotkania... ludzie są beznadziejni... wrr

Lilka a opiszesz tego brzydala? bo ja mam taki krótki tekst tylko - z tym ma być ogłaszana?

TILA to wesoła, łagodna, kochana niunia, toleruje inne psy.
Wielkości pomiędzy sznaucerem mini i średnim. UNIKAT - wygląda jak sznaucer średni o umaszczeniu czarno-srebrnym :)
Świetna, energiczna i bardzo pozytywna suczka. Trochę nieokrzesana, potrzebuje nauki, ruchu i mądrych opiekunów.

WYSTERYLIZOWANA, zachipowana.

Przebywa w domu tymczasowym w Warszawie

Posted

zerduszko napisał(a):
Ale o so chozi? Ogon ma boski :loveu:


Byliśmy dziś na spotkaniu, bo pani chciała poznać Tilę.Owszem pani miła.Wyszła do nas z synem i (chyba) matką.Dzieciak fajny od razu ją zaczął głaszczać i gadać "fajna jest, fajna", babeczka taka zdystansowana trochę, ale grzeczna i taktowna.........ale to stare babsko.......co chwila jakieś głupie komentarze typu , że to nie jest młody pies, że córka jej innego psa pokazywała, jak szczur, czy ma książeczkę, bo jak nie to skąd my mamy wiedzieć ile to lat ma.......w ogóle masakra, wziąć i tylko pi...ąć w łeb.Nawet mojego męża zirytowała.W końcu młodsza spytała czy nie mamy mniejszych w fundacji ;P, no i , że liczy się pierwsze wrażenie blebleble.

Posted

malawaszka napisał(a):
Lilka miała dziś przemiłe spotkanie z panią chętną na adopcję - Tila została obejrzana jak towar na półce w sklepie i nie spełniła oczekiwań babsztyla - no niech Lilka opisze, ale ja współczuję takiego spotkania... ludzie są beznadziejni... wrr

Lilka a opiszesz tego brzydala? bo ja mam taki krótki tekst tylko - z tym ma być ogłaszana?

TILA to wesoła, łagodna, kochana niunia, toleruje inne psy.
Wielkości pomiędzy sznaucerem mini i średnim. UNIKAT - wygląda jak sznaucer średni o umaszczeniu czarno-srebrnym :)
Świetna, energiczna i bardzo pozytywna suczka. Trochę nieokrzesana, potrzebuje nauki, ruchu i mądrych opiekunów.

WYSTERYLIZOWANA, zachipowana.

Przebywa w domu tymczasowym w Warszawie


Brzydal ogólnie w domu jest nawet znośny.Napastuje, jest namolna, ciągle by dawała causy, mało delikatna, ale zero agresji.Kradnie wszystko od zabawek, po bieliznę i brudne waciki i chusteczki.Ciągle merda ogonem.Piszczy i szczeka czasem jak ktoś przechodzi.Przychodzi na zawołanie, lecz trudno ją "odgonić".Na dworze, cały czas popiskuje cichutko dopóki nie zobaczy psa, wtedy drze japę, piszczy, jęczy i nie da jej się uspokoić.Jedyny sposób jaki znalazłam to wzięcie jej na ręce.Niestety tak się nie da za długo z 3 psami.Lubi węszyć, a jak złapie trop to mogę wołać, wołać i wołać i nic, głucha.Aaaaa i mało sika, raz na spacerze, albo wcale i trzyma do następnego spaceru.Nie wiem czy to nie dziwne trochę.

Posted

zerduszko napisał(a):
Pani pewnie piękna to psa brzydkiego mieć nie może :diabloti:


Właśnie nie , stara z obrzydliwym, skrzywionym w grymasie ryjem, a o głosie nie wspomnę :)

Posted

[quote name='WATACHA']Byliśmy dziś na spotkaniu, bo pani chciała poznać Tilę.Owszem pani miła.Wyszła do nas z synem i (chyba) matką.Dzieciak fajny od razu ją zaczął głaszczać i gadać "fajna jest, fajna", babeczka taka zdystansowana trochę, ale grzeczna i taktowna.........ale to stare babsko.......co chwila jakieś głupie komentarze typu , że to nie jest młody pies, że córka jej innego psa pokazywała, jak szczur, czy ma książeczkę, bo jak nie to skąd my mamy wiedzieć ile to lat ma.......w ogóle masakra, wziąć i tylko pi...ąć w łeb.Nawet mojego męża zirytowała.W końcu młodsza spytała czy nie mamy mniejszych w fundacji ;P, no i , że liczy się pierwsze wrażenie blebleble.


całkowicie się zgadzam,baba zrobiła jak najgorsze pierwsze wrażenie...

Posted

malawaszka napisał(a):
hahahaha leżę i kwiczę :roflt:


Naprawdę miała wykrzyw na twarzy, bo jej się od początku pies nie podobał.Stała z tym wyrazem na twarzy całe pięciominutowe spotkanie, a wystarczyło powiedzieć np."wie pani to nie pies jakiego szukaliśmy..." czy coś w tym stylu i wszystko by było w porządku.Przecież ja nikomu nie wciskam psa na siłę, nie to nie, jak nie wy to ktoś inny.

Posted

A mam takie pytanie?Czy myślicie, że jak się wciska "100 razy" guzik przy windzie to ona szybciej jedzie:evil_lol:?
Albo jak się wchodzi do klatki, a tam już ktoś jest i stoi pod windą to pewnie tak sobie stoi i trzeba nacisnąć guzik, bo pewnie ta osoba nie nacisnęła, bo jest durniem.Straszna ze mnie zrzęda :p

Posted

Aleks89 napisał(a):
Starzejesz się i zaczynasz mieć naleciałości starego mohera :P


Każdy się starzeje, choć fakt, że ja jakoś dwa razy szybciej ;P.A jaki jest następny etap po tym starym moherze?Mam nadzieję, że nie zgon, że coś mnie jeszcze fajnego czeka :)?

Posted

Aleks89 napisał(a):
ganianie do kościoła chyba będzie następne :P i pilnowanie krzyża.


Zawsze to jakaś atrakcja na stare lat.Ważne by mieć pasje :).Tylko, ze ja nie lubię beretów, może być bez ;P?

Posted

WATACHA napisał(a):
Zawsze to jakaś atrakcja na stare lat.Ważne by mieć pasje :).Tylko, ze ja nie lubię beretów, może być bez ;P?


nio chyba może, ewentualnie chustka na głowe pod brodą wiązana, a i nie zapomnij włosów na wałki zakręcić ;)

Posted

Fides79 napisał(a):
nio chyba może, ewentualnie chustka na głowe pod brodą wiązana, a i nie zapomnij włosów na wałki zakręcić ;)


Jak byłam mała (ale nie tak bardzo ;)) to mi babcia taką chustkę wiązała i mam uraz :)

Posted

Fides79 napisał(a):
no to chyba do pilnowania krzyża się jednak nie będziesz nadawała ;)


To może zostanę, jak to one się nazywają, co to cały dzień w oknie siedzą, wszystko widzą, wszystko słyszą i zrzędzą:loveu:?

Posted

WATACHA napisał(a):
To może zostanę, jak to one się nazywają, co to cały dzień w oknie siedzą, wszystko widzą, wszystko słyszą i zrzędzą:loveu:?


ooo to prędzej, tylko kocyk albo podusie sobie podłóż pod łokcie, żeby Cie nie bolały :lol:

Posted

WATACHA napisał(a):
A mam takie pytanie?Czy myślicie, że jak się wciska "100 razy" guzik przy windzie to ona szybciej jedzie:evil_lol:?
Albo jak się wchodzi do klatki, a tam już ktoś jest i stoi pod windą to pewnie tak sobie stoi i trzeba nacisnąć guzik, bo pewnie ta osoba nie nacisnęła, bo jest durniem.Straszna ze mnie zrzęda :p


hahahaha z tym naciskaniem guzika 100 razy to też miałam... ja to miałam, ale to chyba był sposób na rozładowanie wkur*a jak winda godzinę nie jechała... :lol: ale jak ktoś stał przy windzie to nie naciskałam :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...