Jump to content
Dogomania

Mentorek [*] , Leosiek , Surcia i rudy Rucio


Recommended Posts

Posted

WATACHA napisał(a):
Ale mam nadzieję do czwartku wywietrzę ;), bo Bolsbokser się załamie, nie dość, że psami to jeszcze kupą będzie "walić" ha,ha,ha.

No ty nie rób już ze mnie takiego tyrana :mad:

A propos, ile ta mała księżniczka ma ?

Na spokojnie, oswoi się z Tobą.
Muszę nadgonić aktualne posty, bo nie wiem skąd i jak się wzięła. Na razie na str 30-tej utknęłam, ech ... :roll:

Posted

[quote name='Bolsbokser']No ty nie rób już ze mnie takiego tyrana :mad:

Hi,hi ;)
A propos, ile ta mała księżniczka ma ?
Ale ile czego ma ;)?Lat, wagi, wzrostu :)?
Na spokojnie, oswoi się z Tobą.
Muszę nadgonić aktualne posty, bo nie wiem skąd i jak się wzięła. Na razie na str 30-tej utknęłam, ech ... :roll:

Oj tam bez pośpiechu, kiedyś nadrobisz :).

Mała dziś siedzi cały czas pod regałem :(.Zjadła jeszcze chrupki do końca.Zrobiła kupę, taką w miarę i na podkład (przynajmniej się starała ;)).Dajcie jakieś propozycje na imię bo ja jakoś głowę mam pustą :(

Posted

kurcze, wczoraj tu byłam, napisałam sporego posta, a potem wywaliło mi internet i widze, że to co pisałam poszło w kosmos...

a potem mi powiecie, że znowu coś ominęłam :placz:

mała boska!, widzisz teraz Lila, mniej więcej to, co ja miałam z Abi na początku

Posted

[quote name='jambi']kurcze, wczoraj tu byłam, napisałam sporego posta, a potem wywaliło mi internet i widze, że to co pisałam poszło w kosmos...

a potem mi powiecie, że znowu coś ominęłam :placz:

mała boska!, widzisz teraz Lila, mniej więcej to, co ja miałam z Abi na początku


To współczuję.I kiedy zaczeła się otwierać?Masz jakiś "złoty środek" dla mnie ?
[quote name='bira']Ale fajna ta mala :-) oby miala takie szczescie w szukaniu domku jak jej poprzedniczka :-)

Oj obawiam się, że tym razem tak łatwo i szybko nie będzie :(

Posted

[quote name='WATACHA']
Oj obawiam się, że tym razem tak łatwo i szybko nie będzie :(
Przyjdzie i na nią odpowiedni czas. Może właśnie jak troszkę zagości u Ciebie, to się otworzy i łatwiej będzie jej domek znaleźć ?!

Posted

Dacie z nią radę. Łatwo nie będzie, ale na pewno się dziewczyna ucywilizuje ;-) Moja Amba jak ze schronu przyjechała, to na widok teścia, który przyszedł ją zobaczyć, zlała się w powietrzu, kiedy uciekała i próbowała wejść pod łóżko przez 15 cm szczeline... a po miesiącu na kolana mu wchodziła. Taki drobiazg z niej był ;-)

Posted

"złoty środek" ? :shake:

Abi zawitała w moim domu w listopadzie, dokładnie 4, czyli dziś minęło ... 8 miesięcy i szczerze? poprawa jest, znaczna nawet, ale to raczej wygląda tak, że to ja wiem na co uważąć...

cieszyć sie do mnie zaczęła po około miesiącu, po 3, mogłam ją spuścić ze smyczy, jeszcze później zaczęła cieszyć się do mojej mamy, dziecka, szczekać, biegać jak szalona, ale nadal - boi sie mężczyzn, obcych ludzi, dzieci grających w piłke, balonów, parasoli, zbyt gwałtownych ruchów - wtedy w zależności od okoliczności albo zwiewa do domu, albo sika pod siebie...

a złoty środek? ja nie jestem dobra w strachulcach, ja wole agresory, ale do Abi zastosowałam zasade nic na siłę - sama musi sie przekonać co jest fajne i co jej sie bardziej opłaca ;)

Posted

Ja to w ogóle marzę, żeby ją zapiąć na smycz.Jak ją widzi u mnie w ręku w pierwszej chwili mało się o ścianę nie zabije :(.
Nie wiem jak Figu jej w ogóle obroże założyła , szacun dla niej.

Posted

[quote name='jambi']no to Abi też tak miała, tylko ona nie chciala zabić się o ścianę tylko zastygała i sikała...[/QUOTE]

No i jak i po ilu Ci się udało?

Posted

po jakimś czasie :grins:

nie dramatyzuj ;) zapiąć spokojnie udało mi się w miarę szybko, ale nie daj Bóg pociągnąć lekko, albo zaplątać się dookoła latarni, mowy nie było, żeby iść na napiętej smyczy.... co innego Ci powiem, pierwsze tygodnie mowy nie było, żeby załatwiła sie swobodnie na spacerze, wszystko wokół ją za bardzo przerażało, żeby sie załatwiłą łaziłam po trawnikach,

zresztą, przypomnij sobie Lenke, przeczytaj maila od jej właścicieli ;)

Posted

Moja Lizka z miesiąc nie chodziła na smyczy wcale, do lasu pod pacha i tam na luzaku. Do roku zamierała w przerażeniu jak smycz się napięła. Ale są plusy tego teraz - nie ciągnie na smyczy :)

Posted

Dziś o 6 obudziła mnie szczekaniem, idę zobaczyć co się dzieję, wchodzę, a ona na mnie warczy :(.Ale jak podeszłam to przestała.
Nasikała na ten rozwalony podkład (zostawiłam jej, żeby miała co gryźć) , nowy nietknięty.Ale przesunęła tą klatkę swoją na środek pokoju.O co jej chodzi?

Posted

Nie wchodź do niej jak szczeka, bo to się może zemścić. Za dużo byś chciała wiedzieć ;) ona pewnie próbuje jakoś się odnaleźć, daj jej czas na aklimatyzację. Trzy wdechy i wrzuć na luz ;)

Posted

No faktycznie może bym za dużo chciała wiedzieć, ale to chyba normalne.A o tym, żeby nie wchodzić jak szczeka to zapomniałam, ale mnie obudziła i byłam półprzytomna, myślałam, że coś się stało.

Posted

[quote name='malawaszka']lilka zamówię kalm aid co? podaj mi adres na pw to poleci od razu do Was[/QUOTE]

A co to?...........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...