wilczy zew Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 głaszcz ją nie po głowie tylko po bokach szyi Quote
Bolsbokser Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 WATACHA napisał(a): Ale mam nadzieję do czwartku wywietrzę ;), bo Bolsbokser się załamie, nie dość, że psami to jeszcze kupą będzie "walić" ha,ha,ha. No ty nie rób już ze mnie takiego tyrana :mad: A propos, ile ta mała księżniczka ma ? Na spokojnie, oswoi się z Tobą. Muszę nadgonić aktualne posty, bo nie wiem skąd i jak się wzięła. Na razie na str 30-tej utknęłam, ech ... :roll: Quote
wilczy zew Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 [quote name='Bolsbokser']Muszę nadgonić aktualne posty, bo nie wiem skąd i jak się wzięła. Na razie na str 30-tej utknęłam, ech ... :roll: http://www.dogomania.pl/forum/threads/13364-Sznaucery-w-schroniskach-informacje-bie%C5%BC%C4%85ce-ZAJRZYJ-i-pom%C3%B3%C5%BC%21%21%21?p=19275759#post19275759 Quote
Bolsbokser Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 [quote name='wilczy zew']http://www.dogomania.pl/forum/threads/13364-Sznaucery-w-schroniskach-informacje-bieżące-ZAJRZYJ-i-pomóż!!!?p=19275759#post19275759 Dzięki za linka Quote
WATACHA Posted July 3, 2012 Author Posted July 3, 2012 [quote name='Bolsbokser']No ty nie rób już ze mnie takiego tyrana :mad: Hi,hi ;) A propos, ile ta mała księżniczka ma ? Ale ile czego ma ;)?Lat, wagi, wzrostu :)? Na spokojnie, oswoi się z Tobą. Muszę nadgonić aktualne posty, bo nie wiem skąd i jak się wzięła. Na razie na str 30-tej utknęłam, ech ... :roll: Oj tam bez pośpiechu, kiedyś nadrobisz :). Mała dziś siedzi cały czas pod regałem :(.Zjadła jeszcze chrupki do końca.Zrobiła kupę, taką w miarę i na podkład (przynajmniej się starała ;)).Dajcie jakieś propozycje na imię bo ja jakoś głowę mam pustą :( Quote
Culineo Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Ja ostatnio myslałam nad imionami dla suczek i wpadłam w uwielbienie dla imienia Zuri :D Quote
Bolsbokser Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Watacha o wiek mi chodziło. Zapomniałam sprecyzować Quote
jambi Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 kurcze, wczoraj tu byłam, napisałam sporego posta, a potem wywaliło mi internet i widze, że to co pisałam poszło w kosmos... a potem mi powiecie, że znowu coś ominęłam :placz: mała boska!, widzisz teraz Lila, mniej więcej to, co ja miałam z Abi na początku Quote
bira Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Ale fajna ta mala :-) oby miala takie szczescie w szukaniu domku jak jej poprzedniczka :-) Quote
WATACHA Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 [quote name='jambi']kurcze, wczoraj tu byłam, napisałam sporego posta, a potem wywaliło mi internet i widze, że to co pisałam poszło w kosmos... a potem mi powiecie, że znowu coś ominęłam :placz: mała boska!, widzisz teraz Lila, mniej więcej to, co ja miałam z Abi na początku To współczuję.I kiedy zaczeła się otwierać?Masz jakiś "złoty środek" dla mnie ? [quote name='bira']Ale fajna ta mala :-) oby miala takie szczescie w szukaniu domku jak jej poprzedniczka :-) Oj obawiam się, że tym razem tak łatwo i szybko nie będzie :( Quote
Bolsbokser Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 [quote name='WATACHA'] Oj obawiam się, że tym razem tak łatwo i szybko nie będzie :( Przyjdzie i na nią odpowiedni czas. Może właśnie jak troszkę zagości u Ciebie, to się otworzy i łatwiej będzie jej domek znaleźć ?! Quote
bira Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Dacie z nią radę. Łatwo nie będzie, ale na pewno się dziewczyna ucywilizuje ;-) Moja Amba jak ze schronu przyjechała, to na widok teścia, który przyszedł ją zobaczyć, zlała się w powietrzu, kiedy uciekała i próbowała wejść pod łóżko przez 15 cm szczeline... a po miesiącu na kolana mu wchodziła. Taki drobiazg z niej był ;-) Quote
jambi Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 "złoty środek" ? :shake: Abi zawitała w moim domu w listopadzie, dokładnie 4, czyli dziś minęło ... 8 miesięcy i szczerze? poprawa jest, znaczna nawet, ale to raczej wygląda tak, że to ja wiem na co uważąć... cieszyć sie do mnie zaczęła po około miesiącu, po 3, mogłam ją spuścić ze smyczy, jeszcze później zaczęła cieszyć się do mojej mamy, dziecka, szczekać, biegać jak szalona, ale nadal - boi sie mężczyzn, obcych ludzi, dzieci grających w piłke, balonów, parasoli, zbyt gwałtownych ruchów - wtedy w zależności od okoliczności albo zwiewa do domu, albo sika pod siebie... a złoty środek? ja nie jestem dobra w strachulcach, ja wole agresory, ale do Abi zastosowałam zasade nic na siłę - sama musi sie przekonać co jest fajne i co jej sie bardziej opłaca ;) Quote
WATACHA Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 Ja to w ogóle marzę, żeby ją zapiąć na smycz.Jak ją widzi u mnie w ręku w pierwszej chwili mało się o ścianę nie zabije :(. Nie wiem jak Figu jej w ogóle obroże założyła , szacun dla niej. Quote
jambi Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 no to Abi też tak miała, tylko ona nie chciala zabić się o ścianę tylko zastygała i sikała... Quote
WATACHA Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 [quote name='jambi']no to Abi też tak miała, tylko ona nie chciala zabić się o ścianę tylko zastygała i sikała...[/QUOTE] No i jak i po ilu Ci się udało? Quote
jambi Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 po jakimś czasie :grins: nie dramatyzuj ;) zapiąć spokojnie udało mi się w miarę szybko, ale nie daj Bóg pociągnąć lekko, albo zaplątać się dookoła latarni, mowy nie było, żeby iść na napiętej smyczy.... co innego Ci powiem, pierwsze tygodnie mowy nie było, żeby załatwiła sie swobodnie na spacerze, wszystko wokół ją za bardzo przerażało, żeby sie załatwiłą łaziłam po trawnikach, zresztą, przypomnij sobie Lenke, przeczytaj maila od jej właścicieli ;) Quote
wilczy zew Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 myślę,że dla strachulca lepsze są szelki niż obroża Quote
zerduszko Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Moja Lizka z miesiąc nie chodziła na smyczy wcale, do lasu pod pacha i tam na luzaku. Do roku zamierała w przerażeniu jak smycz się napięła. Ale są plusy tego teraz - nie ciągnie na smyczy :) Quote
WATACHA Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 Dziś o 6 obudziła mnie szczekaniem, idę zobaczyć co się dzieję, wchodzę, a ona na mnie warczy :(.Ale jak podeszłam to przestała. Nasikała na ten rozwalony podkład (zostawiłam jej, żeby miała co gryźć) , nowy nietknięty.Ale przesunęła tą klatkę swoją na środek pokoju.O co jej chodzi? Quote
zerduszko Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 Nie wchodź do niej jak szczeka, bo to się może zemścić. Za dużo byś chciała wiedzieć ;) ona pewnie próbuje jakoś się odnaleźć, daj jej czas na aklimatyzację. Trzy wdechy i wrzuć na luz ;) Quote
WATACHA Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 No faktycznie może bym za dużo chciała wiedzieć, ale to chyba normalne.A o tym, żeby nie wchodzić jak szczeka to zapomniałam, ale mnie obudziła i byłam półprzytomna, myślałam, że coś się stało. Quote
malawaszka Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 lilka zamówię kalm aid co? podaj mi adres na pw to poleci od razu do Was Quote
WATACHA Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 [quote name='malawaszka']lilka zamówię kalm aid co? podaj mi adres na pw to poleci od razu do Was[/QUOTE] A co to?........... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.