Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

dzieki za szybkie odp.-to sie wstrzymam chyba bo mam w domu tylko cos na bazie ibupromu,wole nie ryzykowac :shake:

Dzis 4 dzien bodajze bez jedzenia, troche sie juz pogubiłam, ale wział od małej 3 plasterki szynki drobiowej, zawsze to cos (wiem ze to nie najlepszy rodzaj zarełka, ale jednak) :roll:
Mocz nadal bez krwi (odpukac!) ale ogolny stan to :shake: zero spacerow, siku 2 razy i do domu, od 3 dni zero Qpy - strasznie jest wypalony, jak patrze na te jego oczy to płakac mi sie chce normalnie - rano bede sie w wetem kontaktowac, zobaczymy czy czekac do pon czy jechac rano ale tez fakt ze to 1szy dzien antybiotyku...

Posted

Kurcze, juz miałam pisac, ze dalej bezndziejnie, bo tak w sumie było przez cały dzien ale na wieczornym spacerku (po 4 dawce antybiotyku) Borys troche odzył :multi: juz nie szedł jak skazaniec na rzez:cool2: :smilecol: :laugh2_2: :B-fly: sam nawet bez zachęcania szedł przed siebie, sam zdecydował kiedy wracamy - nie wazne ze dalej sika bez podnoszenia nogi w 90% widocznie tak mu lepiej ale taka mała poprawa dodaje mi skrzydeł! Moj burasek kochany :loveu: dzielnie walczy!

Posted

no więc byliśmy dziś u weta,,, z tymi gruczołami około odbytowymi.. i przy okazji sprawdziliśmy jak się mają grudki na 3 powiece ...
i tak, z gruczołami nei najlepiej, oczywiście zostały oczyszczone, ale ta wydzielina miała kolor taki żóltawy, z lekkim pasmem czerwonego .. co było niepokojące dla weta. Poza tym sam odbyt był bardzo wylizany, zaczerwieniony i aż miękki od tego lizania... Eto dostał zastrzyk.. przeciwzapalny.. i wet powiedział abym smarowała odbyt wazeliną codziennie żeby mu się zagoiło i żeby przeszedł stan zapalny .. i za tydzień na kontrole ...
Grudki znowu są .. ostatnio przez półtora miesiąca (grudzień i styczeń) zakraplałam krople i się grudki bardzo zmniejszyły, i teraz znowu są, nie duże ale ich jest dużo. Zalecają zabieg chirurgicznego usunięcia grudek.. w znieczuleniu miejscowym i tzw "głupim jasiu". Ale nie podoba mi się ingerencja w oko. Pwoiedzcie mi czy moga być przy tym powikłania?

Posted

Jutro jade z Brandy do Garncarza, trzymajcie kciuki.
Czy znacie moze w okolicach jego gabinetu (Sadyba) lub po drodze w kierunku Gdanska jakas lecznice gdzie mozna zrobic RTG? Chce jej przy okazji zrobic przeswietlenie (hd). Nie zalezy mi na kims, kto mi ja dobrze znieczuli (bo bedzie znieczulona) ani na dobrym ortopedzie (pojde z fotkami do swoich wetow). Zalezy mi tylko na dobrym zdjeciu.

Posted

Aga i Eto
Jak ktos sie nie zna to potrafi schrzanic kazdy zabieg. Usuniecie grudek nie jest trudnym zabiegiem, a jak nie masz pewnosci, to jedz do dr Lwa u nas na wydziale. Z tym, ze on przyjmuje tylko na katedrze chirurgi, wiec w gre wchodza dni robocze (poniedzialek-piatek) od 8:00-14:00.

Posted

dla mnie każda ingerencja chirurgiczna jest ryzkowna, bo eto jest chorowity i on lubi wszelkiego rodzaju infekcje i zapalenia i takie tam. A jakoś ci weci z b-stoku nei zrobili na mnie wrażenia i mam duże obawy przed tym zabiegiem, jakby nei było to oko psa. Ja moge wziąść wolne na dzień ale dopiero na początku kwietnia, więc sądzę że poczekam. I pojade do olsztyna bo wolę to zrobić porządnie.

Posted

nam pomógl zestaw : kropelka mibalin i masc cusiviral . ale chyba to juz Ci pisalam . masc droga troche , tubusia ponad 30 zeta :crazyeye: .

Posted

Wlasnie wrocilismy od Garncarza. Zabiegu dzis nie bylo, ale bedzie (jeden na pewno, a w zaleznosci jak sie potem sytuacjia rozwinie byc moze tez drugi).

In plus:
Bardzo mily, z fajnym podejsciem, bardzo dokladnie zbadal suczysko. Przedstawil, jakie sa opcje dzialania. Wszystko dokladnie wytlumaczyl, dzieki czemu moja mama wyszla z gabinetu i nie musiala sie pytac w jakim jezyku ten pan do nas rozmawial.

In minus:
Niestety bardzo mi pan dr "podpadl" a to dlatego, ze kazal nam zrobic echo serca. I nie chodzi o to, ze skierowal nas na badanie, bo to tylko oznacza, ze dba, aby znieczulane zwierzaki byly zdrowe. chodzi o to, ze dzowniac do niego, mowilam jakie i kiedy suka miala robione badania, mowilam, ze mam troche skomplikowana sytuacje z przywiezieniem suki do Warszawy (bo musze jechac z Olsztyna do rodzicow i stamtad dopiero do Warszawy, a wiec dla mnie jest to wyprawa dwudniowa), mowilam ze mam bernardyna i w jakim wieku, pytalam, czy mam zrobic jakies badania (odpowiedz przeczaca). tymczasem pani anastezjolog (tak przypuszczam), przyszla, zbadala, stwierdzila ze wszystko jest ok, ale poniewaz to bernardyn (a podobno u bernardynow w polsce czesto zdarza sie wodoosierdzie) kazala jeszcze zrobic echo serca.

Tak wiec przejechalam 600 km, zeby wlasciwie sie dowiedziec, ze musze zrobic echo serca. Bo co psu dolega, wiem od dawna. A jak dokladnie przeprowadzony bedzie zabieg itp. moglam sie przecierz dowiedziec tuz przed zabiegiem.

PS. ilosciowo wyszlo, ze na plus jest mniej niz na minus, ale tak naprawde jest na odwrot. Pomimo tego wlasciwie niekoniecznego wyjazdu, nie zamierzam zmieniac na razie weta.

Posted

Aga i Eto
RTG mozesz zrobic tylko w tygodniu miedzy 8:00 (w praktyce 9:00) a 13:00. Najlepiej umow sie z dr Lwem (mogiem cie umowic jak bedziesz juz wiedziala kiedy) ze przyjedziesz i jesli bedzie konieczny zabieg, zeby byl gotowy go zrobic. Prz okazji znieczulenia cykniesz mu fotkie.

lizka
Jak Borys? :mad:


Brendik jedzie jutro na badania. Trzymajcie kciukasy.

Posted

saJo ... kurczę ja z tym rtg musze się pospieszyć bo eto mi kuleje na lewą tylną łapę.. już 2 dzień, a nigdy tego nei robił... i są dwa wyjścia - albo robi mu się krwiak nie wiadomo od czego i go boli łapa (analogicznie jak w listopadzie) albo to ten staw. charakterystyczną rzeczą jest to , że jak idzie to tak jakby ta łapa była luźna, jakby lekko zaplatał, nie wiem jak to nazwać, nie stawia jej prsto tylko jakby do środka... więc chyba to ten staw :placz:
ja mam jedno zdjęcie rtg ale nie mam gdzie go skonsultować bo ci z b-stoku nie wiele powiedzą i nie wiem co robić :-(

Posted

na dodatek mieszkam w takim mieście gdzie :
Artroflexu w lecznicach - brak :placz:
Arthron Complex w 3 aptekach - brak :placz:

kupiłam podobno odpowiednik arthronu o nazwie
Stabil, ale jego skład to :
siarczan glukozaminy 150mg
chrząstka rekina standaryzowana na zawartość chondroityny 100mg
proszek z ananasa :crazyeye: 75mg
wyciąg z kłącza imbiru 75mg
ekstrakt dzikiej róży 100mg ... :placz: w 1 tabletce

pewnie też się nie nadaje więc oddam go mamie, niech sobie wypije bo to ludzki lek ....

dlaczego ja mieszkam na zadupiu ?

Posted

Aga i Eto
Ja Ci nie pomoge, mam zepsute auto, do tego trzy egzaminy w cagu najblizszych 8 dni i wyjazd do wawy z brandy na zabieg. Stare zdjecie niewiele da, trzeba zrobic nowe. Mysl, czy nie wykombinujesz teraz wolnego, ale bedziesz musiala sie z Lwem sama umowic, moge ci wyslac nr kom do niego. Albo teraz zrobic fotke, a potem umawiac sie na zabieg, ale to s dwa znieczulenia (tzn. raz goopi jas i raz znieczulenie) No sama musisz podjac decyzje jak to rozwiazac. Jeszcze jest opcja, zeby zrobic fotke u was i przeslac ja tutaj do obejrzenia, ale bez psa to diagnozowanie jest troche nie teges.

Posted

Jak chcesz zlapac specjaliste, to musisz byc przed 13:00, teoretycznie sa do 14:00, ale to teoretycznie. Po 15:00 mozesz zlapac tylko jednego chirurga, jesli akurat bedzie mial dyzur na poli, ale wtedy bedziesz musiala jechac gdzies na miasto cyknac fotke, najlepiej chyba wtedy wybrac sie na lubelska. W spawach ortopedycznych on jest taki...sredni. No zadna rewelacja, ale goopot raczej tez nie gada. Ludzie, ktorzy sie naprade znaja na ortopedi psow(czyli prof Adamiak lub Nowicki) siedza gora do 14:00, przy czym prof Adamiak jest tylko w niektore dni (ale dla mnie to jest czarna magia, w ktore, podobno wtorki).
Ten srodek mu nie zaszkodzi, spokojnie mozesz podawac. W niektorych sklepach internetowych jest artroflex, ale pewnie strasznie drogi. Ewentualnie Canivition. Jak chcesz, to moge ci kupic cos i wyslac poczta, ale musisz sie decydowac szybko, bo jestem w olsztynie tylko do jutra do ok 14:00.

Posted

w takim razie juro pojadę do białegostoku i kupię artroflex jak mi się uda. Jesli nie znajdę to będę podawała ten Stabil albo Caniviton (może go jutro kupię jak nie będzie artroflexu) i dokładnie 2 i 3 kwietnia biorę wolne i będę w olsztynie przez dwa dni. postaram się wtedy wszystko załatwić. dzięki śliczne za informacje saJo :loveu:

Posted

W tym czasie to moze i ja bede, wiec Ci zaprwadze gdzie trzeba. Sluchaj, a moze daj mu jakis rimadyl? Zeby sie chlopak nie meczyl...jesli to te stawy, to i tak trzeba by mu dac cos przeciwzapalnego.

Posted

ale u wetów czy w sklepach zoo za arthroflex np zaplacisz duzo wiecej niz w necie , u mnie w sklepie zoo 250 ml kosztuje 90zł , a w necie za 500 ml zaplacilam 120. z canivitonem tez jest pewnie podobnie .

Posted

[quote name='mch']ale u wetów czy w sklepach zoo za arthroflex np zaplacisz duzo wiecej niz w necie , u mnie w sklepie zoo 250 ml kosztuje 90zł , a w necie za 500 ml zaplacilam 120. z canivitonem tez jest pewnie podobnie .

Zalezy kto kupuje :eviltong: Chociaz fakt, ze nie uczciwie kupowac dla kogos liczac na znizke dla studenta wet.....wiec cofam swoja propozycje, sorry. Tzn. moge kupic, ale w normalnej cenie (chociaz nie wiem ile jest ta normalna cena)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...