Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Właściciele znajomych suń chwalą sobie Dezo Tabs Mikity. Osobiście zalecam podanie suni wcześniej by sprawdzić jak zareaguje, gdyż albowiem u nas skończyło się to radosną zieloną sraczką:evil_lol:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Podawanie Dezo Tabs Sabinie miało tylko jeden skutek - soczyście zielone kupki :evil_lol: A zapach jak był intensywny, tak takim pozostał.
Chlorofilem próbowałam też trochę złagodzić zapach sierści Sabiny i też nie podziałało.
Widać moja sucz jest z tych mocno pachnących i to pod każdym względem. Ostatnio miała wyciskane gruczoły okołoodbytowe i lekarz powiedział, że wydzielina zawsze śmierdzi, ale aż tak cuchnąca to rzadko kiedy bywa :evil_lol:

Posted

[quote name='marmara_19']no i mala uprawiala bezpieczny sex jak zwiewala...)

marmara ja bym uwazala, u kastrowanych suk ktore maja cieczke i sa kryte moze dojsc do perforacji pochwy, ktora na koncu jest ucieta i zrosnieta...

ahaa i co polecicie na odrobaczenie? cos dawno odrobaczane nie byly... i trzebaby to zrobic ale w maju (wyplata), i mzoe cos bardziej ogolnego czy o rozszerzonym dzialaniu nz drontal? nie wiem nie znam sie;) a wiem, ze sa rozne tabletki.. jedne normalne inne o wiekszym zakresie dzialania...
drontal jest bardzo dobry, ma szerokie spaktrum dzialania ale ma jeden minus - jest drogi..
na twoim miejscu wziela bym pod uwage wykonanie badania kalu Fekalaizerem (koszt ok 15zl), bo po co truc psa lekami skoro nie ma robakow...
a jesli juz chcesz od razu cos podac to polecilabym ci Cestal plus, to samo co Drontal ale tanszy:)

Posted

badan robic nie chce, zadnych niepokojacych objawow nie ma.. ale ostatnio odrobaczane byly w czerwcu chyba;p wiec mozna by powtorzyc;p suce nic nie jest raczej;p i napisalam "uprawialA".....

Posted

marmara_19 napisał(a):
badan robic nie chce, zadnych niepokojacych objawow nie ma.. ale ostatnio odrobaczane byly w czerwcu chyba;p wiec mozna by powtorzyc;p suce nic nie jest raczej;p i napisalam "uprawialA".....


czyli lepiej ja truc niz zbadac ?????????????????????????? no dziiwne to troche dla mnie ze lepiej podac trucizne ktora wcale nei jest obojetna dla suki niz zbadac czy wogole jest sens jej podawania co akurat jest zupelnie nieinwazyjne i obojetne dla psa....

hmm moze ktos mi to wyjasni ? plizzz bochyba dziwnie rozumuje...

Posted

inwazyjne bardzo nie ejst podajac psu raz-dwa razy do roku... jakies "ale" maialbym gdybym trula psy co 3 mies jak to wiele osob robi.. z restza moje psy... moj problem... ja je truje nie Ty...

Posted

[quote name='shida']czyli lepiej ja truc niz zbadac ?????????????????????????? no dziiwne to troche dla mnie ze lepiej podac trucizne ktora wcale nei jest obojetna dla suki niz zbadac czy wogole jest sens jej podawania co akurat jest zupelnie nieinwazyjne i obojetne dla psa....

hmm moze ktos mi to wyjasni ? plizzz bochyba dziwnie rozumuje...
Nie wiem, czemu Marmara nie bada psom kału, wiem, czemu nie badam ja ;)
Badanie kału, nawet, jeśli dostarczy się próbki z kilku dni, może dac wynik fałszywie ujemny. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy pies jest tylko lekko zarobaczony.
I choc psu takie lekkie zarobaczenie pewnie jakoś szczegolnie nie zaszkodzi, to mającym z nim kontakt ludziom już niestety może.
Takie jest przynajmniej zdanie weterynarzy, z którymi rozmawiałm o badaniu kału. Poparte doświadczeniem - kiedyś trafił do nich pies ewidentnie zarobaczony, próbki kału pojechały do labu (chyba po to, żeby sprawdzić z jakim konkretnie paskudztwem mają do czynienia), a wynik badania okazał się negatywny.
Nie ma więc idealnej metody odrobaczania.

Muminka, a skąd się Frodowi to wzięlo? :-o Ech, trzymam kciuki :kciuki:

Posted

Ale z tym odrobaczaniem to tez nic pewnego...
dasz psu tabletke raz na pol roku a w miedzy czasie 10 razy moze zezrec jakies robale... w europie zaleca sie odrobaczenie raz na 3 miesiace.. to niby ma juz wiekszy sens ale znowu nie jest juz tak obojetne dla psa..
no i co tu robic... jesli nie mamy w domu malych dzieci to wystarczy raz na pol roku, plus myscie rak po kontkacie z psem (hehe, fajnie sie mowi, a jak pies ze mna spi, to co?:P).
no wiec decyzja nalezy tu tylko i wylacznie do wlasciciela i powinna byc dostosowana do warunkow srodowiskowych:)

Posted

Ja akurat - na przykładzie mojego własnego psa - mogę przedstawić odwrotną sytuację niż asher. Emil był odrobaczony "na wyjściu ze schroniska" a następnie 2 razy u mnie w domu. Cały czas robił luźne kupy (było nawet podejrzenie niewydolności trzustki), więc zrobiłam badanie kału. Okazało się, że trzustka OK, za to są jakieś robale (nie pamiętam, czy były to włosogłówki, czy tęgoryjce) i lamblie. 5 dni odrobaczania (już ukierunkowanym środkiem), powtórne badanie - robali i lamblii mniej, ale nadal są. Po 2 tygodniach powtórka odrobaczania i kolejne badanie - robali nie ma (z lambliami woziliśmy się w sumie 2 miesiące). Od tamtej pory spokój. Pies był jeszcze odrobaczany w następnym roku razem ze szczeniakiem, ostatni raz, gdy Wermut miał 15 miesięcy (przed kolejnymi szczepieniami). Od tamtej pory (a Wermut ma obecnie 3 lata i 3 miesiące) nie odrobaczam, tylko badam kupy (mniej więcej co 6 miesięcy, jak mnie coś niepokoi, to częściej) i robali ani lamblii nigdy nie stwierdzono u żadnego, a kupy robią modelowe. Powszechnie stosowane środki odrobaczające działają tylko na tasiemce i glisty. Na inne robale i lamblie nie działają.

Posted

Ano właśne, idelanej metody nie ma. Myślę, że jak ma się w domu małe dzieci, to dla pewności chyba warto zadzialac dwutorowo - badać kał np. co 2-3 miesiące, a odrpbaczać bez względu na wynik badania.
Ja burki odrobaczam co ok. pół roku, nie zawsze myję ręce po mizianiu, dajmey sobie z burkami buzi... i jakoś żyję ;)

Mnie zastanawia, jak to się dzieje, że mimo badania kału suki, systematycznego odrobaczania jej, szczeniaki i tak zazwyczaj są zarobaczone? Czy to nie jest dowód własnie na to, że jakiej metody odrobaczania by się nie zastosowało, to i tak jest ona zawodna? No bo skąd te robale u szczeniąt?


BeataG, są i preparaty o szerszym spektrum działania, które działają nie tylko na tasiemce i glisty, inne nicienie też tępią.

Posted

Ja mówię o tych powszechnie stosowanych. Emil był w schronisku potraktowany Pratelem, u mnie również Pratelem, a następnie Drontalem. Dopiero Aniprazol dał radę, a Aniprazol nie jest powszechnie stosowany.

Co do zarobaczenia szczeniąt od suki, która robaków nie ma, ktoś mi to kiedyś tłumaczył, ale dokładnie nie pamiętam. Chodziło w każdym razie o jakąś postać robali, która u suki jest jakby w uśpieniu i szkody nie czyni (a całkowicie usunąć się jej nie da), a uaktywnia się dopiero u szczeniąt.

Posted

moze o nużeńce chodzi? bo to chyba szczeniaki biorą od mamusi. ale to pasozyt zewn..

kurcze robicie misz masz mi z mózgu , nigdy nie mielismy problemów robalowych , wszystkie 4 psy odrobaczam rownoczesnie 2 razy w roku ,koopki oglądam , niestrawnosci i jakichs problemów tego typu nie ma . a teraz wychodzi ze moze jednak warto raz na jakis czas zbadac koopeczki.

Posted

Nużeńce też, zasada mniej więcej podobna. Tylko w przypadku nużeńca choroba rozwija się w wyniku namnożenia, które może nigdy nie nastąpić, a w przypadku robaków zdaje się chodzi o rozwój (w sensie zmiany postaci, a nie zwiększenia ilości).

Posted

no moje psy objawow zadnych nie maja, kupki robia piekne.. badz mniej piekne jak jedza cos czego jest nie powinny;p ale wtedy wiem o tym.. wiec podajac im tabletki raz do roku krzywdy im nie robie chyba..

Posted

U doroslych psow glisty nie rozwijaja sie w forme dorosla ale w postaci larwalnej pozostaja w narzadach. Podczas ciazy przechodza do plodow. Moze tez byc tak, ze suka zaraza sie glistami w czasie ciazy. U doroslych, zdrowych psow bardzo zadko dochodzi do rozwoju doroslych glist. Jesli suka zje jaja glist w czasie ciazy, larwy przejda do plodow. Jesli mnie pamiec nie myli, moga tez przechodzic z mlekiem podczas karmienia, ale tego nie jestem pewna.

Posted

frodo prawdopodobnie miał "obitą gębę" przez kocicę (nawet wiem którą) a później wpychał nos wszędzie gdzie popadnie...

tak wet tłumaczył - że prawdopodobnie miał na fafule rankę, lub podrażnienie i na spacerze gdzieś grzyba złapał. ogólnie jemu to nie przeszkadza, nawet się nie drapie w to miejsce. maść działa a ja tylko sprawdzam go czy gdzieś jeszcze nie ma muchomorów. w sobotę idziemy na kontrolę i zobaczymy co dalej (jak nie będzie efektów to będzie skrobanie i leczenie ogólnoustrojowe... tfu...)

  • 2 weeks later...
Posted

saJo, jakie mogą być przyczyny stanu w którym jedna kość udowa tego samego psa jest o 2 cm krótsza od drugiej? :cool1: A może ktoś z Was spotkał się z takim przypadkiem?

Posted

Help
Przepraszam za OT ale wiem że są tu Weci.

Co może być powodem nawracającej biegunce i wymiotom u kota??
Kot schudł kilogram
Słabo je jak je zgrzyta prze okrutnie zębami mam wrażenie że szkliwo sobie zgryzie.

W badaniach krwi :
aspat alat mocznik kreatynina glukoza w normie
W morfologii obniżone krwinki białe (wszystkie)
FIV i białaczka ujemne...

Jeszcze raz przepraszam za OT

  • 3 weeks later...
Posted

Miałam zacząc intensywne treningi bo w czerwcu Młotkowskiego mam zamiar do zawodów zgłosić,(za namową Danusi,gnojek sporo umie,z przewodnikiem gorzej)a jemu powróciło zapalenie kości, ledwie łazi.
Nie chcę go niczym faszerować bo ostatnio wet zadał mu penicylinkę i źle zareagował,przez tydzień był jak bernardyn,spokojny, stateczny zdystansowany i oczeta zmarnowane.No i po co on taki wielki urósł?:placz:

Posted

my sie z tym borykamy u malucha w pracy, ma juz 14 m-cy i niby juz gdzies od 2 m-cy cisza, ale mial takie falowe naloty bóli na zmiane na łapy ze jechal na pyralginie +wit.C . nie jest za wysoki ,ale dosyc grubej kosci , dostaje caly czas suplementy na stawy , a jak go polamie to apatia , smutek ze żal patrzec .

Posted

Mój gamoń bierze cały czas,ale ostatnio to go nieźle dopadło.Muszę sprawdzić przednie łapy w kwestii RTG,bo na jedną wybitnie utyka.Tył ma "A",przodu nie robiłam a trzeba było,za jednym zamachem.

  • 5 months later...
Posted

Moja koffana sunia bardzo lubi se tabletki,bo jest lekomanka:evil_lol:Dzisia zeżarła pół listka Novoritin C na przeziebienie:mad:Nic jej nie bedzie?Wasze też tak robia?W tamtym roku Aicha pojadła cukierków w postaci Cholinexu-cały listek.Obyło się bez skutków ubocznych.
Nie wiem co ją napada czasem.Ale skubana se wydusza tabsy bez zjadania listka:mad:

Posted

a mysmy przeszli bebeszjoze :placz: ,ale piorunstwo , w godzine psa powalilo :( , na szczescie juz po pierwszej dawce trucizny psia wrocila do zycia ,dobrze zniosla ten lek ,choc mialam dwie dawki atropiny na wszelki wypadek . paskudna choroba. w tym samym czasie chorowaly jak sie okazalo jeszcze dwa psy na osiedlu , wiec dywaguję ze to nie łazikowania w polach ,czy nad zalewem ,ale wlasnie przyosiedlowy wąwóz ,nam zaszkodzil . oczywiscie psy są caly czas zabezpieczane ,zeby nie bylo ze tak oo sobie łazimy ,,na golasa" ,ale niestety musze przyznac ze teraz nie pilnowalam tak co do dnia podania nowej dawki odstraszacza ,moglo sie cos przesunąc pare dni :( .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...