saJo Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 ada89 napisał(a):że będziesz zamawiać ale kosztuje 700 zł i musisz uzbierać grupkę... to jak, jest grupka? Musze policzyc, sorrki, ale wylecialo mi to z glowy, przez te durne kury. W najblizszych dniach dam ci znac. PS. Przyszlo zamowienie z Gappaya, ale chyba lancuszki sa za krotki, albo wy zle wymierzylyscie, albo ja zle policzylam :roll: Quote
muminka Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Frodo przeszedł pierwsze badania (ma 4 miesiące). stawy, kości w normie, wszystko gra. krew ten dobra, poza poziomem wapna. a raczej stosunku wapnia do fosforu... od dziś frodzo będzie dostawał wapno w lekarstwach, a za 3 tygodnie ponowne badanie... no i oczywiście jest jeszcze kwestia drapania... Quote
ayshe Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 zmiany przyswajalnosci?a co mu dawalas do jedzenia? Quote
muminka Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 purina pro plan puppy. dodatkowo mięso- surowe wołowe, lub kurczaka, lub rybę gotowane. jako dodatek.po prostu jako deser- i wtedy dodstaje mniej suchej karmy. i kości. kupuję cielęce dostawał też twarożek z miodem i 2 razy w tygodniu żółtko. ale przestał to jeść około 2 tygodnie temu- po prostu nie ruszał. no i dostaje - czasem kawałek banana, marchewki, jabłka... ale to niewielkie ilości są... Quote
muminka Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 nie ma za co. nie wiem - wet mówi żeby na razie nie wpadać w panikę. ogólnie jest dobrze, ale mogłoby być lepiej. tylko że najpierw frodo zaczął się drapać i więcej pić. poszłąm do wet, myślałąm że to po front-line reakcja uczuleniowo. a ta mimochodem wspomniała o innym owczarku który miał to samo i po badanaiach okazało się że miał chore nerki. normalnie myśłałam że roztrzaskam samochód jak wracałam z wynikami krwi. (mój poprzedni pies zmarł w końcu po roku leczenia chorych nerek) a teraz to. nie wiem, czuję się jakbym w jakąś paranoję wpadała. staram się jak mogę. zamawiam mu chyba dobrą karmę (i polecaną przez wet i tu na dogo). pierwszy onek w rodzinie żwyił się gotowanymi płuckami i sercami, przeżył podróż statkiem przez pół świata i żył 17 lat. mam doła.:-( Quote
Boidae Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 MI pokraka opuszek przy łapie przecieła w miejscu w którym najmniej bym się spodziewal ..... w lesie. Ogólnie ma wgłebienie na ok 0,5cm i lekko kuleje od 2 dni. Lape przemywam solą fizjologiczną 3x dziennie i ograniczyłem spacery do kruciutkiego. Dobrze robie? U weta nie byliśmy ostatnio jak przecieła opuszek to wet obejzal powiedzial ze opuszków sie nie szyje i skasował 40zł... Wiecie może ile kosztuje prześwietlenie na dysplazje i gdzie je w Poznaniu można wykonać? Quote
BeataG Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Boidae napisał(a):U weta nie byliśmy ostatnio jak przecieła opuszek to wet obejzal powiedzial ze opuszków sie nie szyje i skasował 40zł... Że co proszę? Jak najbardziej się szyje! Zmień weta! Quote
BeataG Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Aha i jeszcze jeden argument - ja w Warszawie zapłaciłam za SZYCIE opuszki i opatrunek 50 zł. Za obejrzenie nic nie płacę. Zmień weta! Quote
saJo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 BeataG W kwesti opuszek sa rozne opinie, niektorzy szyja, niektorzy nie szyja. Bardzo czesto szwy z opuszek i tak sie zrywaja, wiec wielu wetow woli zostawic sprawe samej sobie. Opuszki sa bardzo silnie ukrwione, brzegi rany trzymaja sie blisko i przy prawidlowej higienie, nawet nie szyte szybko, ladnie sie zwykle goja. Ale!! Boidae powinienes mimo wszystko isc do weta, gdyz opuszki powinno raczej leczyc sie pod oslona antybiotykowa, szczegolnie jesli rana jest gleboka. W takiej ranie sa warunki beztlenowe, trudno dotrzec srodkiem dezynfekcyjnym do dna rany i latwo o namnazanie beztlenowcow. Nalezaloby tez sprawdzic czy w ranie nie tkwi cialo obce. Quote
Boidae Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Ciało obce nie tkwi, rana jest czysta. Tylko że innego nie mamy, a ten patałach, to co najwyżej szczepienie potrafi zrobić:angryy: ogólnie zrobić opatrunek czy pozostawić samo sobie do gojenia? i tylko dezynfekować? Quote
14ruda Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 wet wetowi nierówny:cool1: .Np.nasza druga 10 letnia mała sucz drapała sie okropnie od dłuższego czasu.nasza wielu zdaniem jedna z lepszych wet dawała jej zastrzyki odczulajace.Pomagały na chwile.Nie wiedzielismy nadal czemu pies sie drapie i wygryza:roll: .Mama kilka dni temu poszła z sucza przerażoną(ona zawsze zwiewa jak idzie do weta:evil_lol: )do takiego starszego juz pana weta:razz: .I on od razu bez namysłu,że pies sie drapie,bo ma zanieczyszczone gruczoły przydupczaste:crazyeye: .Oczyścił je i jak ręką odjał.Sucz od razu przestała sie drapać i wyraźnie czuje sie lepiej.:multi: Quote
Nanami Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Mój wet nigdy nie szył opuszek, zawsze same sie goiły. Tylko maczanie łapki w rivanolu, dbanie by była czysta. I koniecznie na spacerki ubierac opatrunek! My kupilismy jeden bucik, a wczesniej skarpetki dzieciece, bandaz ;) A po domu chodziła bez, by rana mogła wyschnac. I zawsze było ok. Quote
Boidae Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 My własnie robimy tak jak ty, tylko ze przemywamy w soli fizjologicznej Quote
Nanami Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 No i ja wykrakałam, własnie na porannym spacerku ganiała sie z kumplem, wracamy do domu a tu kropy krwi na podłodze :angryy: Opuszek palca na tylnej prawej sobie w połowie oskalpowała prostopadle. Wiec nawet do szycia sie nie kwalifikuje, miesko widac, wiec musi sie zaziarnic i samo zasklepić. Została przemyta ciepła woda, potem woda utleniona, a na koniec gencjana i w gaze, bandaz i skarpetke dziecieca :diabloti: Jak przestanie krwawic, to tylko bucik na spacerki i tyle. I znów nie bedzie mogła hasac :roll: Quote
marmara_19 Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 ahh misiak wczoraj plywali biegal.. i pierwszy arz chyba sobie pecherz przeziebil... budzlil mnie w nocy co 2 godz.. i siusial i siusial i siusial.. i do domku spac.. 2 godz i znowu pisk.. ahhh a zaczelo sie po 2 godz od przyjazdu;p Quote
Boidae Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Co myślicie o tym płynie? http://www.allegro.pl/item201723161_dr_seidl_plyn_do_przemywania_uszu.html Bo sunia troche brudne uszy ma... Quote
marmara_19 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 hmmm ja wole oticlar... ten mialam keidys ale jakis taki.. a w ogole najlepiej uszka przemyc wacikiem namoczonym w cieplej wodzie:) Quote
saJo Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Boidae napisał(a):Co myślicie o tym płynie? http://www.allegro.pl/item201723161_dr_seidl_plyn_do_przemywania_uszu.html Bo sunia troche brudne uszy ma... Jezeli sie ne drapie, nie potrzasa glowa, nie trzepie uszami to najlepiej zostaw uszy w spokoju. Quote
14ruda Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 SaJo-mam pytanko.Moja druga mała sucz 10 letnia ma strasznie miękkie pazury,które często zadziera.Wet powiedział,że za mało chodzi po twardym podłożu.Ale ona kula si e powoli i nie zapuszcza sie na dalekie dystanse.zwłaszcza w upały. Ktoś mi powiedział,że brakuje jej wapna?wapnia?Co jej podawać żeby wzmocnić pazurki? Quote
14ruda Posted June 8, 2007 Author Posted June 8, 2007 No własnie po ostatnim przycieciu ok.2 tyg temu zauważyłam,że zadarła pazurka tak w połowie tak jakby jej sie rozdwajał. Quote
saJo Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 jak pies ma dlugie pazury to mu sie moga uszczyc. Niekoniecznie swiadczy to o braku czegos w organizmie. Np. Bols ma bardzo tfarde pazury (dlatego nie mam wlasnych cazek, po co niszczyc wlasne, jak mozna cudze :evil_lol:) a na przednich lapach mu sie luszcza, bo ma miekka lape i nie sciera sobie ich (pazurow) dobrze. Ewentualnie mozesz dac jakies witaminki, ogolnie to co na wlosy i paznokcie sie bierze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.