Aga i Eto Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 ma 80% pewności że to staw , przed chwilą obejrzałam to zdjęcie i to jest własnie ta łapa, ta gorsza znaczy się : oba zdjęcia oczywiście słaba jakoś bo to fotka z rtg. Jutro wymacam łapę i jesli nie będzie guzka to na 100procent chodzi o staw. Quote
Aga i Eto Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 [quote name='saJo']Zalezy kto kupuje :eviltong: Chociaz fakt, ze nie uczciwie kupowac dla kogos liczac na znizke dla studenta wet.....wiec cofam swoja propozycje, sorry. Tzn. moge kupic, ale w normalnej cenie (chociaz nie wiem ile jest ta normalna cena) heheh, saJo .. a widziałaś na wątku obok jak to dziewczyny robią zakupy w hurtowni ? w hurtowni, w której zwykły zjadacz chleba nie może nic kupić ? mają swoje sposoby :diabloti: Quote
saJo Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Aga i Eto napisał(a):heheh, saJo .. a widziałaś na wątku obok jak to dziewczyny robią zakupy w hurtowni ? w hurtowni, w której zwykły zjadacz chleba nie może nic kupić ? mają swoje sposoby :diabloti: Niedlugo tez bede niezwykly zjadacz chleba :eviltong: A tak na powaznie, to ja tyle kasy zaoszczedzilam leczac tam moje psy, ze az czasami mam wyrzuty sumienia, np. za amputacje nogi mojej suki zaplacilam 99 zl (w tym zabieg, jednostka krwii przetoczona po zabiegu, rtg szt 2, morfologia i biochemia krwii, plukanie stawu kolanowego-poczatkowo bylo podejrzenie ze to plyn w stawie). Nie mwiac juz o tym, ze takie badania jak usg, ekg czy echo mam gratis. Wszystko fajnie, jeszcze tylko zebym nie musiala ogladac fotek do gory nogami to bylby luzik...poza tym, zdjecie jest chyba krzywe, zrob fotke calej fotki. Quote
Aga i Eto Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 saJo ja źle je zrobiłam... tzn zbliżenie jest na dobry staw, na tą łapę na którą kuleje .. .ale zdjęcie powinnam zrobić z drugiej strony fotki ... i dziś już nic więcej nie pstryknę bo mój trzymać zdjęcia wyszedł ... Quote
marmara_19 Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 zakropilam psy fiprexem... boszz duuzo tego bylo.. wzielam na gorna gramnice ich wagi a nawet wiecej;p rozlalam po claym kregoslupie, karku i zadach... i jeszcze bylo:D mam nadzieje,ze to pomoze...:mad: Quote
ada89 Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 moi rodzice po moim wczorajszym wypadzie na Skande... przez pola i las nad jezioro... znaleźli na Ramcy ok 10 kleszczy... wszystkie żywe, niektóre niewbite a niektóre już ssące krew i zostawiające odczyn a wet mówił, że takie co zostawiają odczyn to conajmniej trzy dniowe... zakraplałam go w niedziele frontlinem dla psów do 60 kg... waży połowe tego... i nie wiem co teraz... chyba nie działa na nas ten fronline... jeszcze troche go poobserwuje... ale jak coś to bedziemy próbować inne cuda... dodam, że w zeszłym roku na gnoja działał frontline i nie było po nim w ogóle kleszczy... tylko jeden przed zakropleniem a w tym roku to już chyba nie działa... zobaczymy... :shake: Quote
saJo Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 ada89 Zmien srodek, nie czekaj, nie przy takiej pladze babeszji.Moze sproboj Advantix, ma inna substancje czynna niz Frontline. Quote
lizka Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Łosz, my sie tez musimy zakroplic ale to przy nastepnej kontroli u weta czyli jutro :razz: Dalej mamy spacery na siku i do domku, mocz juz ok antybiotyki jeszcze pare dni az opakowanie skonczymy. Borys schudł jak diabli - skora i kosci :shake: jak zaczał chorowac wazył niespełna 37 kg teraz na pewno niezle spadł z wagi, czuje pod palcami, słaby jeszcze ale powoli wraca do normy. Odmowił suchego, przeszlismy na gotowane po tym jak z 4 dni nic nie jadł no i jest w miare, ale dalej taki nieswoj - no nic, byle do jutra Quote
ayshe Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 ada89-niestety musisz poeksperymentowac ze srodkami antykleszczowymi az znajdziesz "swoj" Quote
Szira/Gosia Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 ayshe napisał(a):ada89-niestety musisz poeksperymentowac ze srodkami antykleszczowymi az znajdziesz "swoj" No właśnie:lol: Szira też była zakraplana Frontlinem, ale zaczęłam znajdywać na niej dużą ilość kleszczy i musieliśmy go zmienić:lol: Gdzieś słyszałam że advantix chroni nie tylko po wbiciu sie kleszcza ale i odstrasze ww.;) dlatego ja zakraplam fiprexem i zakładam obróżke odstraszającą, jak narazie nic się nie wbiło:multi: i oby tak dalej:lol: Quote
14ruda Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 ja stosuje advantix i u starszej suczy i u młodej.Narazie skutecznie.a taka obrózka nie śmierdzi?Chyba dokupie i bede młodej na spacery zakładać,bo ona łazi po lasach.U nas może nie ma kleszczydeł tyle co u Was,ale po tej zimie to nie wiem. A dziś cały dzień sypał śnieg.Ale już stopniał. Quote
Aga i Eto Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 zależy jaka obrózka.. wiemz dobrego źródła że preventic ciut capi .. ale po kilku psich stawowych kąpielach nie, natomiast ja miałam w zeszłym roku kiltixa i nie czuć było zabardzo. i teraz się zastanawiam którą kupić :p Quote
ayshe Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 wlasnie ldatego ze capi nie uzywam.uzywam 2 rok obroz sabunol bo nie maja zapachu.w domu bym nerwowo nie wytrzymala z capieniem z obrozy:cool1: Quote
ada89 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Aga i Eto napisał(a):zależy jaka obrózka.. wiemz dobrego źródła że preventic ciut capi .. ale po kilku psich stawowych kąpielach nie, natomiast ja miałam w zeszłym roku kiltixa i nie czuć było zabardzo. i teraz się zastanawiam którą kupić :p nie capi... wg mnie bardzo ładnie pachnie miętą... i jak sie wchodzi do pomieszczenia z psem to jest tak fajnie, świeżo... :loveu: mnie sie tam podoba, ale niestety po krótkim czasie zapach nie jest już taki intensywny Quote
ayshe Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 mamy zdaje sie inne pojecie tego co capi a co nie:diabloti: :eviltong: :evil_lol: Quote
ada89 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 może dlatego, że ja uwielbiam miętę... jak się zaczyna ładnie robić to sadze ją sobie na działce i robie herbatki pyszne ze świeżych listków... ale powiem, że w smaku to ten preventic to fuj jest... :diabloti: Quote
lizka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 My sie zakropliliśmy i mamy do tego obroze - wiadomo, ze cos sie moze przyplątac, ale po ostatnich przejsciach z buraskiem znowum sie przewrazliwiła :diabloti: tozto gorzej niz z dzieckiem :oops: :evil_lol: Quote
lizka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Ekhm...KOREKTA...taki chory jak pół d...zza krzaka :mad: Chciał zeżrec psa sąsiadów (to chyba juz jedyny i na wieki jego "rywal" ktory zreszta ma B.gdzies :evil_lol: ) takze smiem twierdzic, ze wracamy do swiata zywych :diabloti: :loveu: Quote
mch Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 b.sie ciesze że futrzak wraca do formy :lol: . a swoją drogą kto by pomyslal ze powodem do radosci dla pańci bedzie chęć zeżarcia psa sąsiadów :evil_lol: , jak moja ruda nie mogla długo długo dojsc do siebie po sterylce to tez ,jak w koncu poooooooszła za kuropatwami to az skoczylam z radochy :multi: że się przemogła. Quote
lisica Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Dziś prześwietliłam stawy biodrowe mojego trzynastomiesięcznego misiatego, i wynik: STWIERDZONO NORMALNE STAWY BIODROWE "A" Generalnie powinnam wziąć fotę opis, i powybijać oczka co poniektórym wetom Quote
14ruda Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 To super!!!A ci niektórzy stwierdzali dysplazje? Quote
lisica Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 14ruda napisał(a):To super!!!A ci niektórzy stwierdzali dysplazje? Własnie, w wieku 4 mieś, bo się często kładł i szybko męczył:mad:. W wieku 6 mies.bujały mu się skokowe, a tera jest OK:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.