saJo Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Wczoraj calutki spacer ganiali z Gnojkiem z kawalkiem drzewa (no patyczek duzy chlopcy sobie znalezli :cool1:) wiec nie mogl najesc sie lodu. On czasami zjada snieg, ale wczoraj akurat mial goopawke jak malo kiedy, caly czas albo z tym drzewem, albo za pilka albo berek z Gnojkiem. Gardlo czyste, zreszta on wyraznie ma cos na jelitach, momentami ma takie skurcze tloczni brzusznej. Ale omacalam mu ten brzuchol i mieciutki, nie zauwazylam, zeby omacywanie w ktoryms miejscu go bolalo. Na razie to on sam robi sobie diete, glodowa. Quote
ayshe Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 mam nadzieje ze glodowka okaze sie trafionym lekarstwem i wszystko bedzie ok.:p Quote
saJo Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Ksieciunio czuje sie troche lepiej. Rano jeszcze byl smutny i nie dalam mu jesc, ale przed chwila wrocilam ze szkolenia i juz jest weselszy. Wlasnie kurczak sie gotuje na obiadek, sproboje mu przed treningiem troche dac. Quote
saJo Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Leprzy humor Ksieciunia byl tylko pozorny. Zapodalismy mu torecan i nospe, mam nadzieje, ze teraz bedie lepiej. Quote
ayshe Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 trzymam kciuki zeby przeszlo bez mocniejszej interwencji:p Quote
marmara_19 Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 a ja nie wiem gdzie ten roboran kupic:angryy: nie maja nigdzie.. moze cos innego? ehh mlody sobiue wygryzl znowu ałłłłła na grzbiecie i mu sie to slimaczy bo o lize.. nie wiem czy to ma jakis zwiazek ale to bylo po kapieli.. tzn po splukaniu dokladnym woda.... ehhh wczesniej sie mamlal ale nie az tak;/ nie wiem co mam z tym psem;/ Quote
saJo Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Roboran widzialam w ktoryms iinternetowym sklepie, chyabKarusku, tylko z przesylka wyjdzie Ci dwa razy drozej. Quote
marmara_19 Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 no wlasnie;/ zobacze zaraz w krakvecie bo chce mlodemu kompleick sprawic;p wiec moze tam bedzie.... no ale qrccze na pro planie bylo super:D a na nn juz gorzej;/ teraz zaczal czarna nn wiec zobaczymy... ale jak dalej tak bedzie to wroce do por plana chociaz ceny kosmiczne bo jeszcze 50 zl trzeba liczyc na jakas karme dla alfy jak nie maja juz promocji 15+3 kg;/ a tak w ogole jak dziala roboran?jakei ma dokladnie wlasciwosci? Quote
saJo Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Ostatnio przegladalam oferte krakvetu i nie pamietam zeby byl tam raboran. Ale sprawdz, moze przeoczylam. Quote
saJo Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Nie wiem co temu mojemu psu dolega....W niedziele wieczorem, po lekach (i pewnie dlatego, ze pancio przyjechal :cool1:) wyraznie mu sie poprawilo, z apetytem zjadl kolacje. Rano tez bylo ok, wiec zabralam go na slady, zjadl zarcie, ktore dostal od "zaginionej", potem bawil sie z psami. W domu chcialam mu dac jeszcze porcje jedzenia, ale nie chcialm. Stwierdzilam, ze pewnie zbyt duze zamieszanie jest (przyjechala kolezanka z dwom psami). Poszedl spac. Wieczorem nie chcial juz jesc :-( i byl osowialy. Dzis rano taki nie wiadomo jaki byl. Gdy przyszlam z micha wstal z wyrazna mina, ze ma ochote na jedzenie, ale...powachal i tak jakos nie bardzo mu to podpasowalo :crazyeye: (kurczak+ryz+marchewka). Polalam mu troszke olejem, troche zjadl, tak 1/4 - 1/3, potem odszedl. W tym czasie skonczyl jesc Gnojek, wiec poszedl umyc Bolsowi miche. Ksieciunio przyszedl "obuzony" i wygnal go, zabierajac sie za jedzenie. Zjadl dwa kesy i znowu odszedl. Teraz Gnojek konczy za niego miche. Sprobuje mu ugotowac samego kurczaka z ryzem, bo dzis zachowuje sie, jakby mial ochote na jedzenie, ale mu nie smakuje. Quote
lizka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Bidulek :-( A mojemu burkowi ropieje coś oko :roll: chyba do weta sie wybierzemy jutro albo pojutrze bo średnio to wygląda Quote
saJo Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Nadal nic nie wiadomo....tzn wiadomo ze ma cos z drogami oddechowymi (zaczerwienione gardlo i wzmozone szmery nad plucami) wiec antybiotyk bez dwoch zdan. Ale co z jelitami to nie wiadomo....jutro idziemy na usg i ewentualnie rtg jamy brzusznej. Zrobiona mial dzis morfologie i cala biochemie, wszystkie parametry w normie z wyjatkiem troche obnizonego poziomu bialych krwinek. Humor mu dopisuje, moze jest troszke spokojniejszy, ale bez przesady, bawi sie, biega, aportuje. Dzis wracajac z polikliniki dolaczyla do tego wszystkiego biegunka. Ma lekkie objawy odwodnienia, wiec dostalismy flaszke plynu + duphalyte zebe sie chlopak troche wzmocnil, bo jeszcze nie nabral masy po glodowce zwiazanej z rozlaka ze mna, a wlasciwie od piatku prawie nie je i nie pije. Quote
saJo Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Postanowilam, ze skoro koncze studia to wyada sameu "obslugiwac" swoje chore psy. Zawsze mialam zasade, ze ja moich psow nie lecze....w takim razie biore sie za wkuwanie do zyly...moj pierwszy raz!! (tzn moj pierwszy raz wkuwania sie wlasnemu psu, bo innym nie raz sie wkuwalam). Quote
Aga i Eto Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Wiecie co, dzisiaj miałam dziwną sytuacje i nie wiem czy martwić się czy nie.. otóż byliśmy na polanie, tak jak wczoraj i tam na środku stał jakby murek z kulek sniegowych wys. ok 80 cm .. rzucaliśmy sobie patyki w tą i wtamtą stronę (wczoraj było dokładnie tak samo) i potem przez ten murek ... Eto troche poskakał i potem znowu rzucaliśmy mu w dal.. bo on nie przywyczajony do skoków.. ale Eto się zmęczył w końcu i chciał się położyć żeby odpocząc i zaczął piszczeć .. jakby w momencie kiedy się kładł coś go bolało .. może to od tego że jadł zimny śnieg? a może coś nie tak ze stawami ma po tych skokach? ja mu robiłam prześwietlenie w styczniu i wykazało że lewa panewka biodrowa nie jest dostatecznie wykształcona ale nigdy nic go nie bolało ... no i teraz się zastanwiam... wolnym krokiem wracaliśmy do domu i teraz on śpi i nic się nie dzieje .. co myślicie? Quote
saJo Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Tzn co dokladnie powiedzial wet? Ma dysplazje czy nie? Jesli tak to jakiego stopnia? Ksieciunio wlasnie odlaczyl sobie kroplowke i przybiegl do kuchni gdy kroilam mieso dla niego, wiec....moze, moze mu lepiej.... Quote
Aga i Eto Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Wetka która robiła zdjęcie powiedziała tylko że jedna z panewka jest słabo wykształcona i ze już się nic nie da zrobić (nie powiedziała czy ma dysplazję czy nie) i że jak mu to nie przeszkadza to żeby nic nie robić .. nio poza podawaniem artroflexu którego nigdzie nie mogę kupić ... a Księciunio to może faktycznie odzyskał apetycik skoro przybegł, trzymam za niego kciuki oby wszystko było dobrze bo już dosyć tych nienajlepszych wieści dzisiaj ... Quote
saJo Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Jak mnie wkurza takie gadanie wetow........moze skonsultuj sie z kims, pokaz to zdjecie, niech obejrzy psa, dla mnie to jest podejrzane. Moze po prosru sie uderzyl skaczac, moze zle wyladowal, moze. Ale moze po prostu cos ma nie tak ze stawami i przy skoku to wyszlo. Quote
Aga i Eto Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 masz racje saJo ... muszę to z kimś skonsultować .. ale najpierw się chyba muszę obronić . a mam stracha że szok.. oczywiście mówię o pracy dyplomowej .. a może w sobotę jak będę w olsztynie zalecę na poliklinikę ? będzie tam ktoś kto by mógł obejrzeć zdjęcie ? Quote
saJo Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 W sobote to lipa....takie sprawy najlepiej z dr Adamiakiem, a on nie przyjmuje na poliklinice, tylko na katedrze. Quote
Aga i Eto Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 w przysżłym tyg może bede u swojego promotora w tyg to spróbuję złapać tego dr.. no chyab ze pogoda nie pozwoli :angryy: u mnei cały ten tydzień padał śnieg i przestał wczoraj, zaraz po nim spadł deszcz i wszystko zamarzło a dziś mgła że świata nie widać... Quote
saJo Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Aga i Eto napisał(a):u mnei cały ten tydzień padał śnieg i przestał wczoraj, zaraz po nim spadł deszcz i wszystko zamarzło a dziś mgła że świata nie widać... Tak samo w Olsztynie :angryy: Quote
mch Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [quote name='Aga i Eto'] i że jak mu to nie przeszkadza to żeby nic nie robić .. nio poza podawaniem artroflexu którego nigdzie nie mogę kupić ... ... ja kupowałam na tej aukcji http://www.allegro.pl/item165261663_arthroflex_500_ml_.html b.szybko i sprawnie poszło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.