Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj calutki spacer ganiali z Gnojkiem z kawalkiem drzewa (no patyczek duzy chlopcy sobie znalezli :cool1:) wiec nie mogl najesc sie lodu. On czasami zjada snieg, ale wczoraj akurat mial goopawke jak malo kiedy, caly czas albo z tym drzewem, albo za pilka albo berek z Gnojkiem. Gardlo czyste, zreszta on wyraznie ma cos na jelitach, momentami ma takie skurcze tloczni brzusznej. Ale omacalam mu ten brzuchol i mieciutki, nie zauwazylam, zeby omacywanie w ktoryms miejscu go bolalo.
Na razie to on sam robi sobie diete, glodowa.

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ksieciunio czuje sie troche lepiej. Rano jeszcze byl smutny i nie dalam mu jesc, ale przed chwila wrocilam ze szkolenia i juz jest weselszy. Wlasnie kurczak sie gotuje na obiadek, sproboje mu przed treningiem troche dac.

Posted

a ja nie wiem gdzie ten roboran kupic:angryy: nie maja nigdzie.. moze cos innego? ehh mlody sobiue wygryzl znowu ałłłłła na grzbiecie i mu sie to slimaczy bo o lize.. nie wiem czy to ma jakis zwiazek ale to bylo po kapieli.. tzn po splukaniu dokladnym woda.... ehhh wczesniej sie mamlal ale nie az tak;/ nie wiem co mam z tym psem;/

Posted

no wlasnie;/ zobacze zaraz w krakvecie bo chce mlodemu kompleick sprawic;p wiec moze tam bedzie.... no ale qrccze na pro planie bylo super:D a na nn juz gorzej;/ teraz zaczal czarna nn wiec zobaczymy... ale jak dalej tak bedzie to wroce do por plana chociaz ceny kosmiczne bo jeszcze 50 zl trzeba liczyc na jakas karme dla alfy jak nie maja juz promocji 15+3 kg;/ a tak w ogole jak dziala roboran?jakei ma dokladnie wlasciwosci?

Posted

Nie wiem co temu mojemu psu dolega....W niedziele wieczorem, po lekach (i pewnie dlatego, ze pancio przyjechal :cool1:) wyraznie mu sie poprawilo, z apetytem zjadl kolacje. Rano tez bylo ok, wiec zabralam go na slady, zjadl zarcie, ktore dostal od "zaginionej", potem bawil sie z psami. W domu chcialam mu dac jeszcze porcje jedzenia, ale nie chcialm. Stwierdzilam, ze pewnie zbyt duze zamieszanie jest (przyjechala kolezanka z dwom psami). Poszedl spac. Wieczorem nie chcial juz jesc :-( i byl osowialy. Dzis rano taki nie wiadomo jaki byl. Gdy przyszlam z micha wstal z wyrazna mina, ze ma ochote na jedzenie, ale...powachal i tak jakos nie bardzo mu to podpasowalo :crazyeye: (kurczak+ryz+marchewka). Polalam mu troszke olejem, troche zjadl, tak 1/4 - 1/3, potem odszedl. W tym czasie skonczyl jesc Gnojek, wiec poszedl umyc Bolsowi miche. Ksieciunio przyszedl "obuzony" i wygnal go, zabierajac sie za jedzenie. Zjadl dwa kesy i znowu odszedl. Teraz Gnojek konczy za niego miche.
Sprobuje mu ugotowac samego kurczaka z ryzem, bo dzis zachowuje sie, jakby mial ochote na jedzenie, ale mu nie smakuje.

Posted

Nadal nic nie wiadomo....tzn wiadomo ze ma cos z drogami oddechowymi (zaczerwienione gardlo i wzmozone szmery nad plucami) wiec antybiotyk bez dwoch zdan. Ale co z jelitami to nie wiadomo....jutro idziemy na usg i ewentualnie rtg jamy brzusznej. Zrobiona mial dzis morfologie i cala biochemie, wszystkie parametry w normie z wyjatkiem troche obnizonego poziomu bialych krwinek. Humor mu dopisuje, moze jest troszke spokojniejszy, ale bez przesady, bawi sie, biega, aportuje. Dzis wracajac z polikliniki dolaczyla do tego wszystkiego biegunka. Ma lekkie objawy odwodnienia, wiec dostalismy flaszke plynu + duphalyte zebe sie chlopak troche wzmocnil, bo jeszcze nie nabral masy po glodowce zwiazanej z rozlaka ze mna, a wlasciwie od piatku prawie nie je i nie pije.

Posted

Postanowilam, ze skoro koncze studia to wyada sameu "obslugiwac" swoje chore psy. Zawsze mialam zasade, ze ja moich psow nie lecze....w takim razie biore sie za wkuwanie do zyly...moj pierwszy raz!! (tzn moj pierwszy raz wkuwania sie wlasnemu psu, bo innym nie raz sie wkuwalam).

Posted

Wiecie co, dzisiaj miałam dziwną sytuacje i nie wiem czy martwić się czy nie..
otóż byliśmy na polanie, tak jak wczoraj i tam na środku stał jakby murek z kulek sniegowych wys. ok 80 cm .. rzucaliśmy sobie patyki w tą i wtamtą stronę (wczoraj było dokładnie tak samo) i potem przez ten murek ... Eto troche poskakał i potem znowu rzucaliśmy mu w dal.. bo on nie przywyczajony do skoków.. ale Eto się zmęczył w końcu i chciał się położyć żeby odpocząc i zaczął piszczeć .. jakby w momencie kiedy się kładł coś go bolało .. może to od tego że jadł zimny śnieg? a może coś nie tak ze stawami ma po tych skokach?
ja mu robiłam prześwietlenie w styczniu i wykazało że lewa panewka biodrowa nie jest dostatecznie wykształcona ale nigdy nic go nie bolało ... no i teraz się zastanwiam...
wolnym krokiem wracaliśmy do domu i teraz on śpi i nic się nie dzieje ..
co myślicie?

Posted

Tzn co dokladnie powiedzial wet? Ma dysplazje czy nie? Jesli tak to jakiego stopnia?

Ksieciunio wlasnie odlaczyl sobie kroplowke i przybiegl do kuchni gdy kroilam mieso dla niego, wiec....moze, moze mu lepiej....

Posted

Wetka która robiła zdjęcie powiedziała tylko że jedna z panewka jest słabo wykształcona i ze już się nic nie da zrobić (nie powiedziała czy ma dysplazję czy nie) i że jak mu to nie przeszkadza to żeby nic nie robić .. nio poza podawaniem artroflexu którego nigdzie nie mogę kupić ...

a Księciunio to może faktycznie odzyskał apetycik skoro przybegł, trzymam za niego kciuki oby wszystko było dobrze bo już dosyć tych nienajlepszych wieści dzisiaj ...

Posted

Jak mnie wkurza takie gadanie wetow........moze skonsultuj sie z kims, pokaz to zdjecie, niech obejrzy psa, dla mnie to jest podejrzane. Moze po prosru sie uderzyl skaczac, moze zle wyladowal, moze. Ale moze po prostu cos ma nie tak ze stawami i przy skoku to wyszlo.

Posted

masz racje saJo ... muszę to z kimś skonsultować .. ale najpierw się chyba muszę obronić . a mam stracha że szok.. oczywiście mówię o pracy dyplomowej .. a może w sobotę jak będę w olsztynie zalecę na poliklinikę ? będzie tam ktoś kto by mógł obejrzeć zdjęcie ?

Posted

w przysżłym tyg może bede u swojego promotora w tyg to spróbuję złapać tego dr.. no chyab ze pogoda nie pozwoli :angryy: u mnei cały ten tydzień padał śnieg i przestał wczoraj, zaraz po nim spadł deszcz i wszystko zamarzło a dziś mgła że świata nie widać...

Posted

Aga i Eto napisał(a):
u mnei cały ten tydzień padał śnieg i przestał wczoraj, zaraz po nim spadł deszcz i wszystko zamarzło a dziś mgła że świata nie widać...


Tak samo w Olsztynie :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...