Jump to content
Dogomania

Terier pszeniczny (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

Posted

Nie , nie majowych , w Kielcach listopadowych. Sunia ta była na Bis młodzieży , wiec się jej przyjżałam.
A odnośnie strzyżenia , to być może lepiej tył podciąć nożyczkami , choć ja we wzorcu mam dokładnie napisane ,że kątowanie u softa podkreślone 3- 5 mm cięciem .
Hmm nożyczkami raczej 3mm się nie da , więc chyba chodziło o maszynkę.
Ale mówię , to jest wzorzec strzyżenia z niemieckiej książki, więc może jakiś nie teges.:roll:

  • Replies 980
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Prawde mowiac, to ja nie znam zadnego "wzorca" ciecia softa zeby az z mm bylo podane - masz jakis link, odeslij, chetnie sie zapoznam;)
U softa tniesz wszystko nozyczkami, bo to nie ma byc pudel, gdzie jest wszystko pod linijke. O wszem, pies ma schludnie wygladac, ale nie powinno byc tego widac, tzn.trzeba "maskowac" wszelkie "agresywne ciecia, zeby jedna dlugosc wlosa przechodzila delikatnie w nastepna. Degazowkami mozna tak zrobic. Nawet jak musisz gdzies duzo wlosa obciac, to tniesz nozyczkami a potem poprawiasz degazowkami, zeby nie bylo widac, ze cos tam jest wyciete;) Soft ma byc przedewszystkim terierem:cool1:

Co do tych mm....jesli strzyzesz amerykana, to katowanie na 3-5mmm da sie zrobic, bo wlos jest bardziej puszysty i nie tak jedwabisty jak u irlanda-bardziej odstaje od skory i ,jak to kiedys uslyszalam, mozna w nim "rzezbic". U irlanda nie da sie tak zrobic, bo jedwabisty wlos opada luzno na konczynie, moznaby powiedziec oblewa....kiedys tak obcielam Gajce pupe jak sciagnelam wzorzec strzyzenia ze strony amerykanskiego klubu softa-wygladala potem jak bym ja ogolila do skory. NASZCZESCIE nie mam zadnych zdjec z TEGO okresu:diabloti: ...

Posted

[quote name='Olivka']
Hmm nożyczkami raczej 3mm się nie da , więc chyba chodziło o maszynkę.
Wiez mi, da sie;) Ja nigdy nie mialam maszynki w reku. Fak, trzeba wtedy troche "posiedziec" przy katach albo policzkach ale to mozliwe - czytaj wspomniana wyzej pupa....:lol:

Posted

:oops: ja nie jestem hodowca, tylko......wlascicielem(h****a, po co sie zdradzalam:evil_lol: )
Ciac Gajke uczylam sie sama, bo uznalam, ze nikt nie zrobi tego....lepiej niz ja sama:oops: :lol: Dostalam kilka rad, ale uczylam sie na bierzaco, bo w praktyce to zupelnie nie to co w teorii;)
Jednoczesnie bardzo sie ciesze, ze moglam pomoc - zawsze chetnie:multi:

Posted

Olivka napisał(a):
Utaap!

Pies ma na imie Baks ( to po domowemu) jego właścicielka jest moją koleżanką i czasami przychodzi sobie go u mnie uczesać.
Baks jest ładnym psem , mocnym , sierść ma moim zdaniem typowo amerykańską , zdaniem Marty irlandzką. Więc zdania nasze są zupełnie rozbieżne. Ostatnio wyczesywałam go , oczywiście z przerwami 12 godzin. :placz:
Proszę o wszelakie wskazówki na temat pielęgnacji i strzyżenia, bo Baks będzie przygotowywany na wystwę.
Zdjecia wyślę , musimy tylko się obfocić :lol:


hej o jakim psie mowicie bo nie jestem w temacie:oops:

Posted

Moja, nie wiem czy najwieksza suka z miotu, ale napewno duza jak na suke:lol: .....fotka na czasie: Gajka asystuje mojej siostrze w kuchni...

,,Rozsmaruj jeszcze troche po prawej..."

Posted

[quote name='UTAAP']


Yyyy, w ktorych Kielcach, bo jak w tych majowych to byla.....moja sunia:cool3: :lol: , a jak w tych w listopadzie(chyba?) to nie widzialam jej jeszcze nigdy na zywo.

Tyly tez eksponuje przez krotsze przyciecie, ale nie tak jak u ruskiego (bo to nie ruski przeciez;) ) U ruskich goli sie maszynka od odbytu wzdluz sciegien jednej i drugiej nogi do stawu skokowego a wlosy na srodstopiu pionowo, zeby sie wydawalo, ze os st.skok. do podlogi jet prostopadle. U softa nie uzywa sie maszynki!!! Wiem, ze fryzjerzy uzywaja bo szybciej, albo przez niewiedze, ale maszynka jest zbyt "ewidentna" na softa. Tnie sie zwyklymi nozyczkami lub degazowkami - to naprawde nie zajmuje duzo wiecej czasu......


Witam z tej strony poprzednia fryzjerka Baksa moje zdanie co do niego jest takie że sierść ma w typie Irlandzkim aczkolwiek są niektóre partie na jego ciele gdzie włos jest bardziej wełnisty i moge się pokusić ze jest typem mieszanym lecz cięzko jest mi coś powiedzieć teraz bo widziałam go z rok temu i faktycznie własciciele niestety nie umieja o niego zadbac. Rozczesywałam go 2 dni i jest to jedyny przypadek gdzie poswieciłam tyle czasu jednemu psu w mojej 6 letniej praktyce a przychodza naprwde o wiele gorsze np. co 2 miesiące rozczesuje cocera amerykańskiego a przez ten czas własciciele przy nim nic nie robią i zajmuje mi to 4 godziny. Baks wydaje mi się ze w domu robi co chce ma takie beztroskie życie przez co wlasciciele nie maja nad nim kontroli i nie radza sobie z pielegnacja przy jego pierwszej wizycie trzeba było walczyć z psem, kołtunami i co najgorsze z włascicelem który cały czas chcial by piesek odpoczoł a kazdy ruch nożyczkami był bacznie podgladany i omawiany tyłek miał podgolony ze wzgledu na kołtun jaki tam był i wrażliwe miejsce i tu poprostu poszlam na latwizne ze względu na i tak duży stres psa o czym poinformowalam wlascicelke nogi droga Olivko miał przyciete nożyczkami jak i zresztą reszte lecz widocznie zrobiłam to tak dobrze że nawet niezauważyłaś. Szkoda że własciciele przestali przychodzić bo z miła checia porobiłabym przy jego futerku lecz mąż wlascicelki przestraszyl sie chyba ceny za pierwsza wizyte choc wydawala mi sie i tak smieszna. Szczotkę jezeli kupili ja u mnie to napewno mieli super ja pracuje na Lawrence 302 uważam ze jest super wchodzi głęboko w siersc czesząc rozplatuje kazdy kosmyk nie szarpiac przy tym i niezniechecajac psa do dalszej pielegnacji naprawde polecam więcej rad im juz nie dalam bo widzialam ich tylko prez te dwa dni i na ostatniej wystawie w kielcach co do psiaka który tam chodził stawialbym raczej na typ amerykanski bo mozna było przy nim naprawde rzeźbić.
Wsztawie zdjęcie które użyczyłam ze strony http://www.amstaff.civ.pl/forum/

Posted

Droga Karlo!

Co do przycięcia tylnych nóg , to mogłam tego nie zauważyć, bo Baks trafił do mnie po kilku miesiącach od wizyty u Ciebie.
Natomiast widoczny był jeszcze stary typ cięcia czyli tak jak napisałam wycięcie wokół odbytu i zostawione porteczki. Teraz tak juz sie softa nie obcina. Mnie się taki sposób nie podoba, wiec chyba mogę wyrazić swoje zdanie.
Szczotka Lawrence jest dobra, lecz w połączeniu z grzebieniem, a nie jako jedyne narzędzie do pielęgnacji psa, zresztą to samo potwierdził hodowca Baksa kiedy z nim rozmawiałam.
Proszę nie doszukuj się złośliwości w moim poprzednim poście, ani krytyki Twoich umiejętności, to była tylko taka luźna wypowiedź ot, co. Jeżeli chcesz porozmawiać, to proszę o wysłanie PW.

Posted

Baks był obciety tyle na ile pozwoliła wlascicielka co do grzebienia napewno też był doradzony tyle że w swojej ofercie mam profesjonalne grzebienie w cenie ponad 40zł więc wolałam by właścicielka wzieła szczotke niż katowała kołtuny grzebieniem ale jak widać po ilości godzin spędzonych przy psiaku pielęgnacja psiaka skończyła sie tylko na kupnie a na to się już nic nie poradzi :shake:

Posted

Ja co prawda bezpośredniego udziału w dyskusji nie biore, ale śledze ten wątek i bardzo proszę Cię, Karla, o używanie znaków interpunkcyjnych, bo Twoje wypowiedzi baaaardzoooo, baaaardzoooo trudno się czyta :-? .

Pozdr. ;)

Posted

karla napisał(a):
Baks był obciety tyle na ile pozwoliła wlascicielka co do grzebienia napewno też był doradzony tyle że w swojej ofercie mam profesjonalne grzebienie w cenie ponad 40zł więc wolałam by właścicielka wzieła szczotke niż katowała kołtuny grzebieniem ale jak widać po ilości godzin spędzonych przy psiaku pielęgnacja psiaka skończyła sie tylko na kupnie a na to się już nic nie poradzi :shake:



Wiem, wiem, Marta nie spuszcza oka z ręki fryzjera :lol:
Ale pamiętasz, ja też miałam wiele do powiedzenia, jak przychodziłam z Olivka do Ciebie. Mimo wszystko od właściciela psa też można się wiele dowiedzieć. Takie już z nas typiory są :eviltong:
A tak na marginesie, to wszystkiego najlepszego Ci życzę na nowej drodze życia :cool3:

Posted

a dzięki dzięki :loveu: widze że wieści się rozchodzą kiedyś wpadne do saloniku konkurencji :p bo grunt to pomagać sobie a nie walczyć

Posted

karla napisał(a):
a dzięki dzięki :loveu: widze że wieści się rozchodzą kiedyś wpadne do saloniku konkurencji :p bo grunt to pomagać sobie a nie walczyć



Serdecznie zapraszam :lol:

Posted

Widze, ze Baks to niezly "przypadek":roll: ....
Chyba teraz, to najwazniejsze byloby przekonac wlascicieli do....dbania o psa na codzien. Podobno kiedys mieli sznaucera - nie wiem jak tamten "wygladal", ale najwyrazniej nie daja sobie rady z dluga sierscia lub nie zdawali sobie zprawy z tego ile pracy trzeba w to wlozyc i ze to nie bedzie szybkie przeczesanie psa raz w tygodniu 'po lebkach'.
Jesli pies bedzie nadal tak zaniedbywany, to chyba sobie nie postrzyzesz Olivka, bo bedziesz wycinac koltuny:shake: ....

Posted

[quote name='sh_maniak']Ale temacik ożył :multi:
Nooo!
Najwyzszy czas, bo to juz wstyd byl tak cicho siedziec :diabloti: :eviltong: :lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...