Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam, mam problem ze szczeniakiem. Ma dopiero 2,5 miesiaca ale chcialam go juz nauczyc dobrego chodzenia na smyczy i..no nie da rady :angryy: dodam,ze ten pies to wyjatkowy niejadek i na psie ciasteczko jako nagrode nawet nie spojrzy. Ciągnie na wszystkie strony, biega, skacze a jak go wolam to nawet nie spojrzy. Nie mam pojecia jak go nauczyc chodzenia na smyczy i przychodzenia na wolanie :shake: pomocy

Posted

Zacznij uczyć psa w domu. Bierz go na smycz, skupiaj uwagę na zabawce czy czymś dobrym (nie sucharku dla psów ze sklepu tylko np. kawałeczku gotowanego mięsa), przechodź kilka kroków, wołaj psa za sobą, i nagradzaj.
Dopiero po czasie możesz próbować ćwiczyć w rozproszeniach - a dla takiego malucha dużym rozproszeniem jest już nawet wyjście na trawnik.
No i nie oczekuj cudów, bo wymaganie od takiego malucha, żeby chodził idealnie przy nodze i nigdy nie pociągnął nawet na widok np. psa to jak wymagac od 3-latka jazdy figurowej na łyżwach :p

Posted

Ja uczę swojego psa trochę inaczej.. za każdym razem jak ciągnie to staje z nią i czekam,aż przestanie.. i idę dalej.. w naszym przypadku to działa,tyle,że moja psina ma 7 miesięcy..a nie 2,5...

Posted

uuuu z moją suczką też było na początku ciężko :shake:
przeszła 5 kroków i siadała, no to ja kucałam i klaskałam w dłonie no to znowu przeszła 5 kroków i siadała, wreście kiedyś jak szłam z nią (akurat ona szła kawałek, bo jej powiedziałam, ze w końcu ją zostawię na środku chodnika :evil_lol: ) kopnęłam niechcący kamyczek leżący na chodniku i Nuka za nim zaczęła biec no to tak kopałam jej całą drogę ten kamyczek, ale po pewnym czasie jej się znudził :shake: no to wzięłam jakiś taki dłuższy patyk, sznureczek i przyczepiłam ciastko i tak trzymałam ten patyk tak wiecie jak wędkę się trzyma i podziałało Nuka nauczyła się chodzić na smyczy :multi: ale miny ludzi jak mnie widzieli z psem i takim patykiem z ciastkiem na końcu, bezcenne :evil_lol:

Posted

vege* napisał(a):
ale miny ludzi jak mnie widzieli z psem i takim patykiem z ciastkiem na końcu, bezcenne :evil_lol:


Aaa, muszę wypróbować, bo spacerowanie na smyczy Buca pozostawia wiele do życzenia :evil_lol:
Sąsiedzi na zawały pofikają, bo już się nie raz zapowietrzyli na widok staffika na szelkach sledach :evil_lol: To co dopiero takie dziwo :D

Posted

Martens napisał(a):
Aaa, muszę wypróbować, bo spacerowanie na smyczy Buca pozostawia wiele do życzenia :evil_lol:
Sąsiedzi na zawały pofikają, bo już się nie raz zapowietrzyli na widok staffika na szelkach sledach :evil_lol: To co dopiero takie dziwo :D

haahahaha
no próbuj, próbuj :evil_lol powodzenia życzę i od razu mówię, że na pewno nie obędzie się bez dziwnie patrzących ludzi na was :evil_lol:

Posted

Ja próbowałam podobną machiną własnej konstrukcji (kij od szczotki, pasek od szlafroka plus gryzak) rozwijać w Lulu popęd łupu, ale to tak tylko w domu - na ulicę tych zwyczajów jeszcze nie przeniosłam.
Domyślam się i aż zazdroszczę tych spojrzeń na Was skierowanych :lol: Na mnie patrzyli, jak na czuba kiedy szłam sobie dzierżąc w jednej dłoni smycz z Corri, a w drugiej smycz (sznurek) z 5l butelką po mineralnej. Swojego czasu tylko to było w stanie odciągnąć jej uwagę od uroków świata. Teraz, jak o tym myślę to rozwiązanie typu 'wędka' wydaje się praktyczniejsze ;).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...