Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='PACZEK']Proszę bądź rozsądna hotelik nie może "kazać" psy nie są własnością hotelu a Ilona na nas w........ bo dopilnujemy żeby zysk hotelu na tych psach był jak najmniejszy.Podam Ci swój nr na PW lub Ty podaj łatwiej mi mówić jak pisać

[quote name='PACZEK']Kochane suniowe CIoteczki wszystko bez zmiam jak jutro Ilona _n się nie odezwie FUR nam na pewno pomoże(wiecie że Furciaczek jest poważna i dotrzymuje słowa).Tylko znowu wszystko na jej barki aż mi głupio.Gorki my nie zmieniamy zdania psy jadą do Ciebie i dbaj o nie bo my je pokochaliśmy.
"kazać" - należy rozumieć - poinformował

Ilona na nas w........ -
Bardzo Cię prosze - nie używaj już więcej takich słów, dla Ilony należy się szacunek, to dzięki Niej te dwie Sunie są teraz w hoteliku, i jadą do Kasi po.... lepsze życie., dzięki Ilonie - rozumiesz

Paczek jeżeli czegoś nie rozumiesz to nie pisz swoich domysłów,
skąd wziąłeś że Sunie służyły do rozrodu?
Wetka pisze, że kiedyś Arktyka z mężem prowadzili pseudochodowlę, kiedyś....

jedna z suń jest przybłędą, sama przyszła i wlazła do budy i było to 3 miesiące temu,

proszę Cie o kulturę, bo będe interweniował u Moda

jaki zysk hotelu? - Paczek a było inne wyjście, miałeś gdzieś oczekujący już bezpłatny DT- nie - dla ratowania życia Suń zostały przewiezione do hotelu - bo tam było miejsce na tą chwile -
i pomyśl co by było gdyby Sunie zostały - bo nie byłoby dla nich nigdzie miejsca.

[quote name='furciaczek']Szukam kogos kompetentnego na wizyte dla mamuta we Wloclawku!
Mozecie podeslac nr tel na PW??
Furciaczku to Agata69 - napisz prosze do niej, prześlę Ci na PW jej nr tel.

Posted

Wojtuś może odwiedzaj nas częściej i czytaj cały wątek. Zdania nie zmieniam puki Fakty się nie zmienią.Jeśli chodzi o psy nie mam "etykiety" dla mnie ich dobro jest najważniejsze.Nikt nie jest niezastąpiony(również ja) ale może uświadom sobie że dzięki "cukierkowej " postawie to coś mogło zrobić taką krzywdę psom jaką zrobiło.Czasu jest coraz mniej dość motania koło tych suczek szkoda tylko że ciężar znowu spadnie na Furciaczka.Możesz być pewny że nie tylko ja ale i znakomita większość osób które są na wątku zrobimy wszystko aby RACJONALNIE pomóc suniom i zmienić ich życie na lepsze.I nie strasz mnie Modami bo oni swoje obowiązki spełniają bez zarzutu (zerknij na wątek sanatorium w oborze u tego czegoś).Nie umniejszając zasług Ilony-n na wątku jest osoba która FIZYCZNIE zajmowała się transportem suczek a jest zbyt skromna żeby robić z tego wielkie "halo".Po prostu róbmy wszystko aby psiakom było jak najlepiej a nagrodą będzie szczęśliwy pysk psa mnie to wystarczy.

Posted

witam wszystkich

fotki obu suniek można zobaczyć pod adresem::
http://www-users.mat.umk.pl/~ilon/onki

Gwiazdka i Stella mają osobne kojce ze wspólnym wybiegiem, widocznym na zdjęciach.
Ładnie się dogadują, wyraźnie służy im wzajemne towarzystwo, jak też innych psów nalezących do właścicieli hoteliku.
Obie sunie czują się coraz lepiej.
Gwiazdka (Zibi) ma nadal problem z uchem, leczony antybiotykami.
Stella (przybłęda) została odrobaczona silnym preparatem i od razu poprawił się je humor oraz apetyt. Je dużo i łapczywie.
Sunie lubią przebywać na wybiegu, mają do niego swobodny dostęp kiedy tylko maja na to ochotę, wylegują się w pierwszym słońcu.

Dzisiaj z dużym prawdopodobieństwem pojadą obie na kontrolę do wetki.

To juz raczej bez znaczenia, bo decyzje o przeporwadzce suniek zapadły i choć hotelik jeszcze tego nie wie, to zaproponował stawkę 10pln/dobę za sunię, jeśli z naszej strony dostarczymy im karmę. (piszę o tym, żebyście wiedzieli, że właściciele hotelu naprawdę są w porządku i bardzo zalezy im na dobru wszystkich psów bez wyjątku).


Wyjaśniam też skąd moje informacje na temat pochodzenia tych onków.
Rozmawiałam osobiście z wetką i ustalałam dane z dokumentacji medycznej oraz informacje od matki i siostry arktyki, jak też te, które sama posiadałam z wcześniejszego okresu i wizyt u arktyki. Taki mini-detektywistyczny motyw.
Otóż Stella (sunia z podwórkowego kojca) jest przybłędą, wg ustaleń nie ona figurowała w dokumentacji i ani razu nie była u wetki. Pojawiła się na posesji arktyki w okolicach minionych świąt bożego narodzenia. arktyka prosiła mnie o pomoc w złapaniu jej do kojca, bo sunia uciekała w pole ze strachu przed człowiekiem a arktyka chciała ją zabezpieczyć na czas mrozów.
Natomiast w kwestii Gwiazdki (Zibi) - istnieje spore prawdopodobieństwo, że została zwieziona przez arktykę z Niemiec właśnie od jej byłego męża, który bardzo prawdopodobnie tam właśnie teraz przebywa (ale tego nikt nie potwierdził na 100%, ostatecznie skąd jest ta suczka wie tylko arktyka). Gwiazdka po przyjeździe była badana przez wetkę (świadczy o tym stwierdzony stan zapalny ucha w dokumentacji).
Z wywiadu z matką i siostrą wiem, że z dawnej hodowli arktyki i jej ex-męża została tylko suka Hera (jest wiekowa i niewidoma). Był też pies Ilko, który zniknął 3 lata temu i do tej pory się nie odnalazł (zresztą na wątku pseudohodowli w Trutowie arktyka podała nr jego tatuażu z zapytaniem czy nie było go wśród odebranych onków).

Jestem w kontakcie z wetką i poprosiłam ją o dokładniejszą informację na temat wpisów Gwiazdki (Zibi) - zauważmy, że ta sunia jest ok. 2 letnia, więc choćby dlatego nawet nie ma mowy, żeby pochodziła ze wspólnej hodowli małżeńskiej.

Wśród papierów jakie otrzymałam od matki arktyki nie ma również żadnych książeczek zdrowia ani zaświadczeń o szczepieniach dla tych suczek, w odróżnieniu od dobermana i westki, które były prywatnymi psami arktyki. To też o czymś świadczy.

wpisuję prędziutko aktualności i uciekam do pracy ..


edit

nadmienię, że FIZYCZNIE byłam w dniu akcji w hoteliku w transporcie z pierwszą sunią i gdyby nie praca zostałabym dłużej, także bez "halo".

Dodać należy, nie wiem czemu zostało to pominięte po wcześniejszych krytycznych uwagach o hoteliku, że to właśnie właścicielka hoteliku, która zdaniem niektórych chciała skrzywdzić suczki i je rozmnażać, pojechała po odnalezionego Bunia i dowiozła go do fur. Zrobiła to ze względu na psa i naszą znajomość po tym jak została tu oceniona.

Co do mojej sygnatury wyjaśniam, że ostatnio postawa niektórych użytkowników dogo skłoniła mnie do decyzji jak najrzadszego korzystania z tego forum.
Zaglądam tu wyłącznie dla dobra psów i nie będę odnosić się do żadnych pejoratywnych uwag i komentarzy (w tym inwektyw, insynuacji i pomówień) na temat mojej osoby ..
kto mnie zna na co dzień, ten ma właściwe zdanie ..

Posted

PACZEK napisał(a):
Fur prosimy o stanowisko w sprawie wypowiedzi Ilony_n bo chyba jeszcze jest przy kompie.


Paczek ale co ja mam napisac, Ilona napisala co wie o suczynach, jest w kontakcie z hotelem i weterynarzem Arktyki. W jakiej sprawie mam zajac stanowisko?? :)
Osoby prowadzace hotel w Aleksandrowie to nie ludzie urwani z choinki, pojecie o psach maja, specjalizuja sie w hodowli, prowadzeniu, szkoleniu ONkow wiec psom tam krzywda naprawde sie nie dzieje i sa pod dobra opieka. Problemem jak zwykle jest kwestia finansow, na dogo od groma psow w potrzebie, mamy propozycje BDT wiec zostaloby tylko organizowanie karmy i pokrycie kosztow zabiegow wet- a to w przypadku 2 duzych psow raz ze niemalze cud a dwa duze ulatwienie dla nas.
Osobiscie nie znam Kasi z Wloclawka (gorki), nie znam warunkow wiec sie nie wypowiadam- zdaje sie na opinie innych dogomaniakow i ufam ich ocenie.

Osobiscie uwazam ze suki nie wymagaja jakiegos specjalnego szkolenia, ktos kto ma pojecie o psiej psychice, zachowaniach, szkoleniu sobie z nimi poradzi i pomoze przystosowac im sie do zycia w spoleczenstwie.
Ja bym skozystala z propozycji Kasi z Wloclawka i organizowala transport i kase na pokrycie kosztow utrzymana i weta. Ustalenie stanu prawnego moze troche potrwac wiec ta opcja jest najrozsadniejsza.

Posted

spokojnie mi tu;)
rozmawiałam właśnie z Kasią w Włocławka, kojec na jutro gotowy. Dzisiaj wieczorem da mi znac czy może sama przyjechać po sunie, czy tez mamy szukac transportu. Fur będzie przy odbiorze psów z hotelu. U Kasi nie ma problemu z wetem , leczeniem i dokumentacją . Myślę, że będą miały tam super opiekę,

Posted

Jak dobrze zobaczyć obie dziewczynki ....:multi: Są po prostu cudowne :loveu:
Cieszę się że historia naszej Stelli została wyjaśniona.
Teraz pozostaje nam przewieźć sunie do Kasi. Leczyć i szukać im kochającego człowieka.
No i kwestia finansów :( Nadal pięknie prosimy o wsparcie.
(koszty leczenia, karma, sterylizacja, transport, opłata obecnego hoteliku).
Ech musimy działać :shake:

Posted

Kochane cioteczki dziś dużo wpłat mamy :multi:

werenn - 20zł :loveu:
ANULA42 - 300zł :loveu:
BEATACZL - 10zł:loveu:
Pelagia P( proszę napiszcie nick cioteczki,bo już mi się zapomniało,a ktoś tu coś mówił) - 20zł :loveu:

KIEDY SUNIE ZOSTANĄ ZABRANE,PROSZĘ O NAPISANIE MI NA PW NUMERU KONTO ORAZ KWOTY JAKĄ MAM PRZELAĆ DO HOTELIKU.

Posted

Cioteczki na FB Marta Sz. prosiła o nr konta więc podalam jej to które przysłała mi Martika, na Beatę.
W tytule prosiłam o wpisanie "onki od arktyki + inicjały + z FB"

Posted

Mysza2 napisał(a):
Cioteczki na FB Marta Sz. prosiła o nr konta więc podalam jej to które przysłała mi Martika, na Beatę.
W tytule prosiłam o wpisanie "onki od arktyki + inicjały + z FB"


OK,będę mieć na uwadze.;)

furciaczek napisał(a):
Rozmawialam z hotelem, sucze byly u weta koszt wizyty i lekow to 130zl.


Furciaczku,jak mam się z hotelikiem rozliczyć,wysłać pieniążki razem z hotelikowaniem później czy jak?

Posted

Beatkaa napisał(a):
Furciaczku,jak mam się z hotelikiem rozliczyć,wysłać pieniążki razem z hotelikowaniem później czy jak?


Umowilam sie ze zaplace wsio przy odbiorze suk, poprosze o jakies potwierdzenie zaplaty. Potem sie rozliczymy.
Ile wyjdzie za hotelikowanie jeszcze nie wiem, dam znac.

Posted

furciaczek napisał(a):
Rozmawialam z hotelem, sucze byly u weta koszt wizyty i lekow to 130zl.

Czy istnieje opis weta wykonany przy przyjmowaniu panienek do hotelu jeśli tak to super Łatwiej będzie przerzucić koszty leczenia na A..... bo to ona doprowadziła (nawet jeśli tylko zaniechaniem) psy do takiego stanu.

Posted

PACZEK napisał(a):
Czy istnieje opis weta wykonany przy przyjmowaniu panienek do hotelu jeśli tak to super Łatwiej będzie przerzucić koszty leczenia na A..... bo to ona doprowadziła (nawet jeśli tylko zaniechaniem) psy do takiego stanu.


Tak, hotel kozysta z uslug tej samej wetki co ja...ona juz zorientowana w temacie i wydrukuje wsio co potrzeba a wlascicielka hotelu przekaze razem z suczkami. Z Tym ze opis jest z dzisiaj a nie z dnia przyjecia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...