Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 397
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

monika55 napisał(a):
Wzruszające zdjęcia. Zawsze cieszy jak psiakowi dobrze się wiedzie. Wolę jednak adopcje polskie mimo wszystko.
Malagos , trzymam mocno żeby Nuka się opamiętała i oczarowała Panie.

Zgadzam sie w 100% , wole adopcje w Polsce, Malagos super ...trzymam kciuki za Nuke.

Posted

Nadal mam sie nie martwic, cokolwiek by to znaczyło. Nukę czeka jeszcze szczepienie na wirusówki i preparacik od kleszczy, za kilka dni. Napiszę wiecej wieczorem.

Posted

[quote name='alina71']Czyli zostaje? Bo mój TZ za chwile rusza z Suwałk i pyta jak ma planować trase.[/QUOTE]

taka mam nadzieję...................................

Posted

[quote name='malagos']Nadal mam sie nie martwic, cokolwiek by to znaczyło. [B]Nukę czeka jeszcze szczepienie na wirusówki[/B] i preparacik od kleszczy, za kilka dni. Napiszę wiecej wieczorem.[/QUOTE]
Malagos jesteś WIELKA.

Posted

Rany, kopią u nas na wsi wodociąg i co chwila migają prądem, kurteczka!

Rozmawiałam z panią Magdą - sunia początkowo była nieco...zszokowana? Zagubiona? Pierwszego dnia dreptała po mieszkaniu przez godzinę bez przerwy, potem się zlała w przedpokoju. Więc teraz na każde dreptanie w kierunku drzwi jest wyprowadza. Innej traumy nie stwierdzono :) Jak moje inne tymczasowiczki, ze nie siusia przez 2 dni, nie kupka dwa kolejne, nie je - nic podobnego. Ona zresztą i u nas poczuła się jak u siebie. W nocy śpi przy łózku pani na kocyku, włazi na kanapę i fotel (chyba u nas to poznała, bo wcześniej chyba nie była w domu i nie znała zachowań salonowych). Nie chce suchego jedzenia, ale i u nas nie chciała. Ma gotowane.
Moze tego Nuce brakowało, ciszy, spokoju, wyłączności pańci jednej i drugiej?.........
Reasumując jest raczej dobrze.
W poniedziałek mają panie przyjść na fiprexa i obejrzenie nosa, czy się goi, no i brzuszka po szyciu.

Posted

Mam taką głupiutką naturę, ze boję sie myśleć pozytywnie, by nie zapeszyć. .......ale ...... Jutro nie dzwonię, nie myślę, tylko byczę się na leżaku za domem, przy grillu i cieście karmelowym razem z gośćmi (za przeproszeniem, stare pryki, to i chodzenia przy nich więcej niż przy Nuce) :diabloti:
Koty nadal, zanim wejdą do domu, robią podchody, zaglądają wyciągając szyje jak strusie zza otwartych drzwi tarasowych, przemykają pod ścianą do kuchni i zaraz uciekają do pokoju na górze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...