monika55 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 W naszym schronisku przebywa od tygodnia collak, chłopak, około trzyletni. Znaleziono go w dzielnicy Zdrój, tak jak poprzedniego - Shantiego. Na razie, mimo ogłoszeń w lokalnym portalu, nikt go nie szukał. Jest dobrze odżywiony, nie zachudzony, zadbany. Ma bardzo przyjazny stosunek do wszystkiego co żyje. Szukamy dla niego domu. Przed adopcją zostanie wykastrowany. Quote
shanti Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Jutro kończy mu się okres kwarantanny, jest teoretycznie do adopcji, więc proszę się ustawiać w kolejce ;) Quote
alina71 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Jaki przystojny jaka prezencja nie wiem czemu skojarzył mi się z Muszkieterem te piórka ;) Quote
monika55 Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 A dziś wyczesany prezentował się wyjątkowo. Quote
monika55 Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Patrzcie jaki jestem piękny. Tylko nikt mnie nie chce. Quote
shanti Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Ktoś na Facebooku napisał "będzie mój":evil_lol: i nawet podał imię Aramis. Potencjalny domek jest. Tylko proszę o bezpośredni kontakt. Quote
Hala Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Może jeszcze szuka go właściciel? Dajcie mu szansę. Quote
monika55 Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Dajemy, dajemy. Tylko coś długo go szuka. Quote
shanti Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Podobno jest właściciel. Następny kochający, nieszukający zbyt intensywnie.:angryy: Quote
monika55 Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 No nie żartuj. I ten właściciel tak się spieszy???:angryy: Quote
shanti Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Był w schronie gość podobno chętny do adopcji psa. Podobał mu się colak. Powiedziałam że rozważę, ale wydam tylko po kastracji. Krótko po tym zadzwoniła właścicielka, podobno znajomy widział jej psa w schronisku i chcemy go wykastrować. Z płaczem prawie błagała, żeby tego nie robić i że ona po niego przyjedzie. Za dwa dni, bo teraz nie ma czasu. Wyjaśniłam jej procedurę odbioru psiaka no i zobaczymy. Ale kumasz, jakby były zrobione tylko szczepienia na koszt schroniska, to ok. ale że kastracja.....:angryy: Quote
shanti Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Właścicielka była go obejrzeć. Collak jednak na razie został w schronisku. Powiedzmy była zgodność 50/50, ale nie winiła bym Pani, nie był u nich długo. Reakcji na nią żadnej. Sama była zdziwiona i szczerze zaskoczona. Też tego nie rozumiem. Wiele się zgadzało. Będę z nią w kontakcie. Ma przyjechać do końca tygodnia z synem, bo to był właściwie jego pies. Jeśli i jego nie pozna, będzie do adopcji. Quote
szafra Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Jego nowy Pan mieszka na mojej ulicy, wiec będę miała go na oku :razz:. Quote
shanti Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 To była akcja:evil_lol: Ja myślałam, że pan to jakiś szaleniec, bo jak zobaczył go w kojcu to nie chciał stamtąd odejść. Myślałam że mi padnie w schronisku na zawał. :evil_lol: Quote
szafra Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Gdzieś go niedługo upoluję na naszych alejkach pod blokami. Muszę się porozglądać! :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.