xmartix Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 w Bogatyni tez nie ma? hmm:roll: to gdzie go dać? Quote
bros Posted March 29, 2011 Author Posted March 29, 2011 jestem żyje :evil_lol: , postaram się zaraz coś napisać. Jestem bardzo szczęśliwa ze była ze mną Maria - jednak profesjonalne wsparcie to podstawa udanej akcji. Pies mega fajny dla odpowiedniej osoby z wiedzą. O właścicielu złe się wyrazić nie mogę, dal z siebie wszystko co mógł, sytuacja go przerosła, postaram się mu pomoc. Quote
maullida Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 melduje sie:) widzialysmy psa, spedzilysmy tam ok 1,5 godziny, obiecuje zabrac sie i max do jutra wrzucic rzeczowy opis psa, spotkania, mojej opinii na jego temat, sugestii itp itd. generalnie - pies do wziecia. dla osoby pewnej siebie, najlpeiej z doswiadczeniem z psami, stanowczej i przede wszystkim - chetnej do wspolpracy z psem i rozumiejacej sens takiej wspolpracy. Sportowiec mile widziany! ze swojej strony dla osoby z wroclawia, ktora zdecyduje sie psa wziac - zobowiazuje sie do pomocy w szkoleniu sportowym (lub chociazby podstawowym PT) i wszelkiego wsparcia merytorycznego. wiecej info napisze - postaram sie do jutra. pozdrawiam! ps - Karolina dziekuje za zaproszenie i wspolna wizyte:) Quote
xmartix Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 super, czekamy a mówił coś facet o ewentualnej pomocy przy wyadoptowaniu? Quote
xmartix Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Bros a na czym stanęło z tym owczarkiem? szukamy czegoś? Pan zapłaci za 1 miesiąc? Quote
bros Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 Marta to nie moze być zwykłe dt, to musi być ŚWIADOME, zorientowane w temacie dt. Te pies to nie pluszak - szukamy jasne ale z głową , państwo sa gotowi partycypować w kosztach. Quote
xmartix Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 wiem wiem Bros ;) pytałam jak nastawieni są Ci Państwo bo bardzo naciskali na oddanie więc zastanawiam się czy już im się nie śpieszy z tym? czy jednak tak? i jakie mają zamiary wobec psa, bo ludzie sa przecież różni,wiemy jacy Quote
bros Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 sprawa dalej pilna, na już , ale tego nie przeskoczymy , nie mam dt to go nie wezmę , bo gdzie ? a pies wymaga pracy, pracy, pracy ! Quote
maullida Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Moim zdaniem DT dla Angusa nie jest najlepszym rozwiazaniem - po pierwsze namieszamy mu dodatkowo w glowie, po drugie nie wiem czy osoba "przechowujaca" go bedzie miala na tyle wiedzy by bezpiecznie moc to zrobic... itp itd. Najlepiej byloby aby pies znalazl docelowy dom.. Obiecalam tez krotkie podsumowanie po wizycie i moje wnioski na jej podstawie, ponizej wiec opis (troche chaotyczny - postaram sie usystematyzowac go w przypadku kolejnej wizyty, na ktora mam nadzieje....) [FONT=Times New Roman]Opis spotkania:[/FONT] [FONT=Times New Roman]rozmowa z włascicielem - wnioski z rozmowy: Angus to ciekawy swiata, energiczny pies, który niestety od szczeniaka nie był wlasciwie szkolony, uczony – szkolenie wśród innych psow skonczylo się przymusowym noszeniem kaganca (przyczyna: podbieganie do innych psow i rozkladanie zajec… :/). Odnioslam tez wrazenie, ze czesc rodziny nie bardzo miala i czas i ochote na nawiazanie kontaktu i wiezi z psem – jest to pierwszy pies tego przewodnika także problemem okazala się tez niewystarczajaca ilosc wiedzy na temat zachowan, uwarunkowan i potrzeb psow.. Pies uczeszczal i do przedszkola i na zajecia z PT – z opowiadan jednak wnioskuje, ze dla prowadzajacych zajecia był psem zbyt problematycznym (nie okazal się „latwym” „potulnym” „miekkim” osobnikiem…). Przewodnik probowal radzic sobie w inny sposób proszac o konsultacje m.in. tresera ZK ora tzw specjaliste „psiego psychologa” (bez ujawniania nazwisk – nie do konca uwazam te osoby za wlasciwe do rozwiazaywania problemow z psami trudniejszymi..). Podczas naszego spotkania niestety reszta rodziny nie wyrazila checi uczestnictwa. Z informacji przewodnika psa wynika, ze pozostali czlonkowie rodziny nie maja do psa zaufania (sytuacja pogryzienia 6-latka, straszenie pozostalych, burczenie, skakanie – np. w sytuacji proby odebrania z poslania psa pustego kubeczka po serku) – wnioskuje wiec, ze sytuacja w domu i relacje ludzie – pies pozostawaly napiete, nie było wypracowanego zadnego modelu wspolpracy, dochodzilo do nieporozumien co w sytuacji braku zaufania do psa moglo wzmacniac tego typu nawyki u niego.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]zachowanie psa na terenie: przywitanie nastapilo na smyczy – pies z ciekawoscia weszyl, nie probowal zadnych atakow (nie był jednak nawiazywany z nim żaden kontakt fizyczny ani wzrokowy). – pies ma do dyspozycji ogrod przy domu – pozostaje w nim stale ze względu na napieta sytuacje. Po rozmowie z wlascicielem i przejeciu smyczy – pies wyrazal zaciekawienie plecakiem z zabawkami oraz smakolykami w kieszeni. Na zaproszenie do zabawy pilka reagowal dosc slabo – nie podjal aportu, nie szarpal się. (wg przewodnika – aportuje pilke, jednak bez przynoszenia bezp do reki). Lepsza reakcja na sznurek do szarpania – pies gonil go, przeciagal się, puszczal na komende, ladnie się koncentrowal. Przy przypadkowym dotykaniu wiekszej powierzchni ciala nastepowala dekoncentracja i proba izolacji. Przewodnik przyznaje, ze sam takze ma problemy z np. dotykaniem lap psa itp. Angus kilka razy probowal burknac, usztywnial się i jezyl – po kilku korektach smycza stopniowo szedl jednak we wskazanym przeze mnie kierunku, bez proby bezposredniego ataku. Na smakolyki reaguje entuzjastycznie, chetnie pracuje za jedzenie, ladnie wykonuje proste polecenia, poddaje się roznym cwiczeniom, nawet zupelnie nowym jak np. tzw „zdechl pies” [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Kontaktowy, ciekawy, dosc chetnie wspolpracujacy.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]zachowanie psa poza terenem – wyprowadzilam psa na smyczy poza teren: pies ladnie szedl przy nodze, bez problemu ulegal korektom smyczą, utrzymuje kontakt fizyczny przy chodzeniu przy nodze. Kontakt wzrokowy raczej nie sprawial mu problemu –bardzo chetnie wykonywal proste cwiczenia nagradzane smakolykami. Poza terenem ani razu nie probowal burczenia, nie jezyl się, był w stanie koncentrowac się, czesciowo podązal za przewodnikiem przy szybkich zwrotach na luznej smyczy. W sytuacji zainteresowania nim ze strony przypadkowych przechodniow (2 starsze kobiety) – calkowita dekoncentracja – jakkolwiek bez agresji, bez szczekania. Podczas spceru był w stanie bez wiekszego oporu wykonac kilka siadow na podporzadkowanie, nie „protestowal” na korekty stosowane przy wyprzedzaniu przewodnika. Przy delikatnych probach dotyku (glaskanie po bokach, pod broda) – zachowanie bez zastrzezen. Ogolnie zachowanie poza terenem bardzo poprawne, co może dosc pozytywnie rokowac na mozliwosc odwrazliwienia psa i „przestawienia” go na nowe warunki, przewodnika..[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]podsumowujac – moim zdaniem pies nadaje się dla osoby zdecydowanej, konsekwentnej, posiadającej wiecej niż podstawowa wiedze na temat „dzialania” psow, mogacej zaproponowac mu jakikolwiek aktywny model wspolpracy. Możliwe, ze moglby nadac się do sportu – dosc chetnie pracuje nosem, jest ciekawy, kontaktowy, zainteresowany tym, co przewodnik ma do zaoferowania. Zaleta – niesamowicie chetny do pracy na smakolyki, nie unika kontaktu fizycznego np. przy chodzeniu przy nodze. Pies jest dodatkowo w najtrudniejszym wieku – może być to także przyczyna jego zlych zachowan (może – nie musi oczywiście.) Z informacji wlasciciela – ma silny instynkt stadny, może tez probowac „pasienia” lub pilnowania (ludzi, przedmiotow).[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Zastrzegam, ze wszystkie powyzsze informacje sa spisane na podstawie ok. 1,5 godzinnej wizyty, a ich celem ma być wylacznie proba przyblizenia konkretnych przykladow zachowan w stos np. do obcego przewodnika. Obawiam się również, ze mogę mieć już zbyt emocjonalny stosunek do Angusa, żeby mniej chaotycznie, w sposób bardziej uporządkowany dokonac jego opisu na podst. spotkania :)[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]pozdrawiam.[/FONT] Quote
bros Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 byłyśmy wczoraj z maullidą u chłopaka, przeklejam z owczarka.pl, słowa maullida "Wrzucam kilka zdjec - wiecej postaram sie wrzucic gdzies i podam link - mysle, ze na ich podstawie mozna sporo zaobserwowac. Dzis poniewaz wlascicieli nie bylo - za ich zgoda - weszlam na posesje po psa. Nie zostalam pozarta;) - mimo pokazowki w pierwszej chwili przez plot, Angus wycofal sie i pozwolil mi wejsc. Przyniosl mi nawet swoja zabawke, ktora troche sie poszarpalismy, oddawal bez problemu, ladnie sie przeciagal, aportowal.Byly cwiczenia mijania sie z moim Wilqiem - bylo poprawnie, Angus ladnie reagowal na korekty. Przypadkowo spotkany pies przezyl rowniez, choc musialam Angusa troszeczke pacyfikowac;) wszelkie tego typu korekty przyjmuje bez problemu. Jedyny problem ma z dotykiem - w momencie kiedy zbyt dlugo dotykalam jego tylnych nog - zaczal warczec. Lepiej znosi dotykanie jesli schodzi sie do jego poziomu, widac, ze jest to bardziej komfortowe dla niego. Mam wrazenie, ze cos tu kiedys na tym tle musialo zajsc niefajnego, a ze Angus nie potrafi sie czasem zachowac, pokazuje ze sobie tego nie zyczy na swoj sposob - jedyny, ktory zna, i ktory w dotychczasowym domu dziala - warczenie, odstraszanie. Obydwa ataki to zreszta takze swieza sprawa - byc moze to kwestia tego nieszczesnego jego wieku, burzy hormonow, dorastana polaczonego z brakiem nauczenia go regul gry w ludzkim stadzie... Pies bardzo kontaktowy, ciekawy nowych doswiadczen, nie unika kontaktu fizycznego podczas pracy. Dosc czytelny. Nie mialam jak sprawdzic strzalow - brak sprzetu:) Wrzucam kilka zdjec powyzej zeby pokazac kilka charakterystycznych sytuacji - mam nadzieje, Karolina, ze nie masz nic przeciwko (2 sa w czasie cwiczen z Karolina wlasnie - zwroccie uwage na piekny kontakt wzrokowy i fizyczny). Ktos moze pomoc??? ten pies jest tego wart" Quote
bros Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 przy przeciaganiu widać ze psu sprawia to wielką frajdę, bezbłednie też reaguje na komendę "puść, zostaw" Quote
bros Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 delikatne próby dotyku kufy , nie było żle, Maria wciąż ma obie dlonie i wszystkie palce :) Quote
olivetshka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Piekny jest. Bardzo mi przypomina owczarka mojej mamy, ktory odszed 7 lat temu. Quote
xmartix Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 jak pomóc? szukać czegoś? dzwonić gdzieś? Bros koordynatorko?:) Quote
maullida Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 caly czas dzwonic, gdzie sie tylko da:) odpukac - dam znac jutro w sprawie Angusa, bo dzis nie chce zapeszac.... kto moze niech wklei bannerek Angusowy:) kod obrazka: http://img850.imageshack.us/img850/8488/angus1.jpg Quote
xmartix Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 a nie za wysoki na podpis?? pytam bo już raz miałam bana i ogólnie za podpisy :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.