Wiktor z Warszawy Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Jurek2050 napisał(a):[FONT=Times New Roman]Choć nie planowałem czytać i zajmować głosu na tym forum, jednak chcę uzupełnić moje wcześniejsze wypowiedzi. Dysponuję filmem i zdjęciami z końca ub. roku ze Schroniska w Swarzędzu. Sam osobiście bywając w tym drażliwym okresie dwukrotnie, oprócz faktu, że kilka psów było wówczas na łańcuchach z braku miejsc w boksach, zaniedbań wobec zwierząt nie stwierdziłem. Pracowałem w poznańskim schronisku i myślę, że mam jako taką orientację. Owszem zwracałem uwagę, na konieczność poprawienia estetyki schroniska, jednakże to bezpośredniego wpływu na zdrowie i stan zwierząt nie miało. Ani jednego zagłodzonego, zaniedbanego nie widziałem. Prawie wszystkie miały pojedyncze boksy. Po wywózce psiaków do Niemiec, część boksów już była pusta. Nadto lepszym filmem dysponuje Pogotowie dla Zwierząt z Trzcianki. Opinie realizujących film nie były negatywne, wręcz pozytywne. Również przypominam, że dobrze o Schronisku przebywających tam psiakach wypowiadała się p. Alina Kasprowicz, 30-letni inspektor ds. schronisk. [/FONT][FONT=Times New Roman]Może p. Sobiak dysponuje jakimiś doniesieniami, może nawet donoszący w jakieś mierze w danym momencie miał rację, gdy później przeprowadzona kontrola tego nie potwierdziła, takiego zdarzenia, nie może urzędnik-inspektor uznać i co karygodne medialnie podawać.!!![/FONT][FONT=Times New Roman] W protokołach pokontrolnych przeprowadzanych przez pracowników Inspekcji Weterynaryjnej w Poznaniu, tego na co powoływał się p. Sobiak, aby uprawdopodobnić podjętą decyzję NIE WIDZIAŁEM. [/FONT][FONT=Times New Roman] Nie twierdzę, że we współżyciu p. Stenia była łatwa. Sama to obecnie potwierdza. Jednak trzeba też zważyć, że "dziwne" działania p. Sobiaka powstały akurat w momencie, kiedy Jej umarł mąż i dotkliwie okradziono. Obecnie parę tygodni temu odeszła mama. Może, to choć trochę ostudzi negatywne emocje. Jednak, jak by nie było 20 lat uchowała TOZ (przekonany jestem, że wówczas wiele nie brakowało, aby jego nie było) i załatwiła schronisko. Czy tego mimo wszystko nie można przyjąć na okoliczność łagodzącą? Proszę również zważyć co wcześniej pisałem o Jej dokonaniach.[/FONT][FONT=Times New Roman] Uważam, za prymitywne pytanie czy jestem na etacie, czy nie przez to mój osąd może sugerować brak obiektywności, nie odnosząc się do moich argumentów jakie podawałem. Zwłaszcza, że dobry obserwator już w momencie zadania pytania mógł sobie udzielić odpowiedź, gdyż tego faktu w mediach wcześniej nie ukrywałem. Znający mnie wiedzą, że nigdy w moje karierze zawodowej zatrudniający mnie pracodawca nie miał wpływu na milczenie z mojej strony, jeśli widziałem krzywdzące jego zachowania wobec innych pracowników. Dwukrotnie byłem zwolniony, mając bardzo dobre układy z tymi pracodawcami, za to tylko że mówiłem im prawdę, gdy krzywdzili innych pracowników. [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman]Od 01 stycznia 2011 r. jestem zatrudniony na 1/2 etatu w TOZ, za zgodą Zarządu Okręgu w Poznaniu uchwałą z dnia 17 grudnia 2010 r. Obecnie zajmuję się przyjmowaniem telefonicznych interwencji i ewent. ich dalszym realizowaniem - jednak fizycznie osobiście nie przeprowadzam kontroli, ze względu na stan zdrowia. Problemy, które widzę do realizowania w Poznaniu i w okolicach:[/FONT][FONT=Times New Roman] - pomoc dla zwierzaków, które przebywają obecnie w Schronisku w Swarzędzu ich adopcję, - kontrolowanie jak przebiega powstawanie nowego planu schroniska międzygminnego w Skałowie, jednak jest tylko dla połowy z gmin Powiatu Poznańskiego, pozostałe gminy nie wiadomo. Nadto jak obecnie gminy realizują zadania z ustawy o ochronie zwierząt. Pozostałe: - namnaża-lnie psiaków i ich sprzedaż na targowisku Sielanka w Poznaniu, - uchwalenie przez Radę Miasta Poznania - "Programu Zapobiegania Bezdomności Zwierząt w Poznaniu" - pomoc dzikim zwierzętom w mieście. PIW ma już nową broń Palmera i jest w stanie usypiać, a nie zabijać. Jednak pytanie co dalej ze z tymi zwierzakami i jak przez 24 godziny na dobę będzie ta broń użyteczna w razie potrzeby? - w sklepach (może tylko jeden) zaczyna się sprzedaż psów > King Cross przy ul. Bukowskiej. Należy napiętnować sprzedaż kanarków i rybek w b. malutkich klatkach pojemniczkach. O pozostałych tam: jak króliki, myszoskoczki, papużki itp. nie zapomniałem, też oczekują na pomoc. Ponoć makabrycznie dzieje się z nimi w hurtowniach.!!! - ewent. pomoc w zbieraniu podpisów pod nowym obywatelskim projektem ustawy o ochronie zwierząt www.koalicja.org.pl Pozdrawiam, Jurek[/FONT] Panie Jurku,cieszę się że Pan potwierdził swoją prace w schronisku.Dziwi mnie tylko że Pan jest chory a mimo to pracuje. To wielkie poświęcenie Jaki ma Pan zakres obowiązków? Zrozumiałem , że Pan odbiera telefony w sprawie interwencji a kto jeździ na te interwencje?Ile osób jest aktualnie zatrudnionych w schronisku? Czy macie wystarczającą ilość karmy dla psów? Pozdrawiam. Quote
bigel Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Panie Jurku zatrudnił Pana Zarząd Okręgu Poznań uchwałą z 17 grudnia 2010r.. Proszę podąć skład tego Zarządu. Może w ten sposób zostanie podany do publicznej wiadomości. Quote
Zyga Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 bigel napisał(a):Panie Jurku zatrudnił Pana Zarząd Okręgu Poznań uchwałą z 17 grudnia 2010r.. Proszę podąć skład tego Zarządu. Może w ten sposób zostanie podany do publicznej wiadomości. No własnie!!!! Bardzo czekamy na podanie przez Pana składu zarzadu ,który Pana przyjał.Z góry dziekujemy.Pozdrawiam. A tak przy okazji,chyba zapomniał Pan o obiecanych zdjeciach rzekomo zamarznietych psiaków i kociaków w drodze do Niemiec. Quote
Zyga Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Syllepsis napisał(a):Jeszcze tydzień temu niewiele było mi wiadomym o TOZ i Swarzędzu. Wystarczyły google i pomysł. Moim zdaniem, mówię to już drugi raz, nie jest to wyłączna wina Stefanii K.. Swarzędz pod nadzorem ZG TOZ, Celestynów również. Celestynów to nie mniejsza tragedia zwierząt. Wniosek, najgorzej jest tam gdzie nadzór sprawuje sam ZG, a Swarzędzem dodatkowo kieruje V-ve Prezes. Czy to jest wyjątek? Moim zdaniem nie. Podobnie jest na przykład w PZPN i ZKWP. Kolejny wniosek: organizacje kiedyś świetne, o dużej tradycji utrwaliły swoje gremia kierownicze w taki sposób że dominuje urzędnicze samozadowolenie, a rzetelna kontrola została całkowicie wyeliminowana i zastąpiła ją działalność pozorna, papierkowa. Dowód: Swarzędz był kontrolowany przez TOZ w dniu 7.08.2009 r. (strona 8 sprawozdania). http://www.toz.pl/sprawozdania/sprawozdanie_merytoryczne_toz_za_2009_rok.pdf Twierdzę, że ta kontrola niczego nie zmieniła, a przynajmniej na lepsze nie zmieniła. Typowo urzędnicze działanie. Końcowy wniosek: Swarzędz, Celestynów to dowody na beznadziejny kryzys całego TOZ. Stefania K. jest tylko małym trybikiem w tej zepsutej machinie. Usunięcie tej kobiety niczego nie zmieni, bo nadal tkwią w tej organizacji wszyscy ci, którzy doskonale wiedzieli o panującym w Swarzędzu syfie i kryli to. Do nich chcesz pisać PETYCJĘ....??? Widzę,że dużo wiesz o takich sprawach.Napisz ,prosze gdzie w takim razie powinni wszyscy,którym zalezy na zwierzetach interweniowac,zeby nie zmarnować dorobku organizacji i nie osmieszać naszego narodu w oczach Europy! Quote
Saint Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Jurku a psy umierające na parwowirozę, zjadane przez pchły widziałeś? W piwnicach byłeś? A książeczki szczepień wypisane in blanco widziałeś? A to jak pracownicy potrafią psa uderzyć widziałeś? Psa który "przypadkowo" wyleciał z okna widziałeś? http://www.gloswielkopolski.pl/stronaglowna/196330,schronisko-w-swarzedzu-zostanie-zamkniete,id,t.html?cookie=1#pr_55007 już dwa lata temu interweniowaliśmy w Inspektoracie weterynarii - i p. S. wziął się za to dopiero kiedy nie miał już innego wyjścia, wcześniej wręcz bronił p. Kozłowskiej, doszło nawet do kuriozalnego z jego strony stwierdzenia, że może to i lepiej że psy umierają z powodu chorób, bo przynajmniej będzie ich mniej w tym i tak mocno przepełnionym schronisku! Więc nie mów mi tu proszę, że wg. Twoich oględzin jest ok, bo albo nie patrzyłeś uważnie, albo nie chciałeś uważnie patrzeć. I nie mów mi proszę, że Swarzędz był kontrolowany przez TOZ - co to za kontrola, w której wysoko postawioną koleżankę kontroluje koleżeństwo z tej samej organizacji? To jest żenada nie kontrola. Quote
Jurek2050 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Zyga napisał(a):No własnie!!!! Bardzo czekamy na podanie przez Pana składu zarzadu ,który Pana przyjał.Z góry dziekujemy.Pozdrawiam. A tak przy okazji,chyba zapomniał Pan o obiecanych zdjeciach rzekomo zamarznietych psiaków i kociaków w drodze do Niemiec. Nie obiecywałem zdjęć zamarzniętych psiaków. Proszę jeszcze raz uważniej przeczytać moją wypowiedź! Quote
Jurek2050 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Zyga napisał(a):Widzę,że dużo wiesz o takich sprawach.Napisz ,prosze gdzie w takim razie powinni wszyscy,którym zalezy na zwierzetach interweniowac,zeby nie zmarnować dorobku organizacji i nie osmieszać naszego narodu w oczach Europy! To, mam wrażenie odbiega od tut. tematu na forum. O prawach zwierząt wiele napisano. Nadto, należy sobie zadać pytanie, co Chcę zrobić i jakie mam w tym względzie możliwości? Odnośnie "dorobku" bym dyskutował. Pisałem, że w latach 60-tych czytałem gazetki z Zachodu i obecnie, niestety w niektórych dot. praw zwierząt wiele się nie zmieniło.:( Dlatego nadal potrzeba jest bardzo dużo pracy. Quote
Jurek2050 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Zyga napisał(a):Nie za bardzo dobrze to wyglada jak "dzieciaki"odbieraja telefony interwencyjne. Współczuje tym biednym zwierzetom dla których dzwoniono o pomoc. Co do tych szkoleń to też tu sa ogromne luki w wykształceniu prozwierzecym nauczycieli i strazy.Na ogół nie sa zainteresowani zgłoszeniem np psa biegjacego po jezdni , a tym bardziej np leżącego przy drodze żywego lub nie.Więc te szkolenia też sa pod dużym znakiem zapytania.Gdzie sa teraz prowadzone? Jeszcze raz podkreślam szanujmy i się starajmy dyskutować na poziomie. Bo wbrew pozorom, powyższa wypowiedź nie zbyt dobrze świadczy o jego Autorze. Można wnosić o poprawienie pracy i gotów jestem tu rozmawiać. Na pewno wiele trzeba poprawić. Telefon do TOZ działa cały czas: 61 8 689 233, ponieważ chcę przyjmować interwencję częściej niż moja poprzedniczka (co drugi dzień od 10 do 13) , podaję na nim nr swojej komórki 504 609 797 bywa że interwencję odbieram w soboty, niedziele i wieczorami, adres e-mail poznan@toz.pl lub mój jwd@tlen.pl i staram się w miarę możliwości jak najszybciej co najmniej zatrudniać odpowiednie służby, aby pomogły zwierzętom. Quote
xxxx52 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Jurek2050 napisał(a):Jeszcze raz podkreślam szanujmy i się starajmy dyskutować na poziomie. Bo wbrew pozorom, powyższa wypowiedź nie zbyt dobrze świadczy o jego Autorze. Można wnosić o poprawienie pracy i gotów jestem tu rozmawiać. Na pewno wiele trzeba poprawić. Telefon do TOZ działa cały czas: 61 8 689 233, ponieważ chcę przyjmować interwencję częściej niż moja poprzedniczka (co drugi dzień od 10 do 13) , podaję na nim nr swojej komórki 504 609 797 bywa że interwencję odbieram w soboty, niedziele i wieczorami, adres e-mail poznan@toz.pl lub mój jwd@tlen.pl i staram się w miarę możliwości jak najszybciej co najmniej zatrudniać odpowiednie służby, aby pomogły zwierzętom. Panie Jurku prosze przekazac , kto jezdzi na interwencje i gdzie te zwierzeta z interwencji sa przetrzymywane i czy dostaja wet.pomoc? Macie umowe z weterynarzem czy tylko idziecie ze zwierzeciem z interwencji do pierwszego lepszego wet.? Gdzie umieszczacie koty z interwencji ,o ile je zabieracie? Quote
Syllepsis Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Zyga napisał(a):Widzę,że dużo wiesz o takich sprawach.Napisz ,prosze gdzie w takim razie powinni wszyscy,którym zalezy na zwierzetach interweniowac,zeby nie zmarnować dorobku organizacji i nie osmieszać naszego narodu w oczach Europy! Bardzo mało wiem, niestety, a z tego co wiem wynika, że cały system rzekomej ochrony zwierząt jest idiotycznie skonstruowany i nie wymaga interwencji a całkowitej przebudowy. Posocznicy nie leczy się pigułkami na grypę. Dowód. Kiedy w Swarzędzu, tak naprawdę, zaczęło się bardzo źle dziać? Wtedy gdy wkroczył PLW i zakazał przyjmowania nowych psów do schronu. Dlaczego tak się stało? Bo za każdym nowym psem szła nowa kasa na przeżycie psów mieszkających w schronie. Bez nowych psów, to znaczy bez nowej kasy schron musiał paść! Wniosek. System ochrony zwierząt, który ma ograniczać bezdomność, ma w sobie zamontowany sprytny mechanizm, który tworzy tę bezdomność. System, po to aby istnieć, wymaga dostarczania ciągle nowych psów! Tylko wtedy dobrze działa. Czy TOZ świadomie uczestniczył w tworzeniu tej konstrukcji? Nawet jeżeli nie, to się PRZYZWYCZAIŁ i sam niczego nie zmieni. Quote
Huski Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Panie Jurku, na czy polega ta Pan rola w razie zgłoszenia interwencji? Czy dzwoni Pan do innej organizacji, aby zlecić im załatwienie sprawy? To po co jesteście Wy? Pobieracie 1% rocznie za przesył, tak jak elektrownia? Skoro TOZ się zbłaźnił osobami które broni, to po co TOZ? Czyżby chodziło o 1%? Dlaczego Pan pobiera wynagrodzenie, kiedy nie ma na jedzenie dla psiaków? My z organizacji, którym Pan zleca takie swoje akcje, bardzo często wykładamy ze swoich pieniędzy? Dlaczego Pan nie wykłada, tylko żeruje na innych?Dlaczego wynagrodzenie pobiera również Pani Kozłowska a karmieniem psów obciąża się innych?Dlaczego zatrudnia się nadal osoby, które uczestniczyły w tych niecnych procederach? Czy to prawda, że schronisko w Swarzędzu namnażało samo psy?Czy czerpało z tego zyski? Czy Wam wszystkim nie wstyd? Czy nie wstyd Zarządowi TOZ, za kolesiostwo? Ja w tym roku nie przekażę 1% na TOZ. Quote
Wiktor z Warszawy Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Huski napisał(a):Panie Jurku, na czy polega ta Pan rola w razie zgłoszenia interwencji? Czy dzwoni Pan do innej organizacji, aby zlecić im załatwienie sprawy? To po co jesteście Wy? Pobieracie 1% rocznie za przesył, tak jak elektrownia? Skoro TOZ się zbłaźnił osobami które broni, to po co TOZ? Czyżby chodziło o 1%? Dlaczego Pan pobiera wynagrodzenie, kiedy nie ma na jedzenie dla psiaków? My z organizacji, którym Pan zleca takie swoje akcje, bardzo często wykładamy ze swoich pieniędzy? Dlaczego Pan nie wykłada, tylko żeruje na innych?Dlaczego wynagrodzenie pobiera również Pani Kozłowska a karmieniem psów obciąża się innych?Dlaczego zatrudnia się nadal osoby, które uczestniczyły w tych niecnych procederach? Czy to prawda, że schronisko w Swarzędzu namnażało samo psy?Czy czerpało z tego zyski? Czy Wam wszystkim nie wstyd? Czy nie wstyd Zarządowi TOZ, za kolesiostwo? Ja w tym roku nie przekażę 1% na TOZ. Wcale się nie dziwie że nie przekażesz 1% na TOZ.Każdy człowiek chętnie pomaga jak widzi że jego pomoc jest racjonalnie wykorzystywana. A tu widzę niegospodarność,kumoterstwo. Dar serca szlachetnych ludzi p.Ficnerów zamiast służyć psom został zmarnowany. Wielka szkoda.Najgorsze że to dzieje się pod patronatem organizacji mającej w swojej nazwie i statucie pomoc zwierzętom. Zasmuca mnie to bardzo.Ciągle jeszcze mam nadzieje że TOZ się ocknie. Quote
Ada-jeje Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Nie ma znaczenia jaka nazwe ma organizacja, lecz ludzie ktorzy ja tworza, ich zamiary uczciwe czy tez zaklamane? Faktyczna pomoc zwierzetom czy dbanie o wlasny stolek, pokatne interesiki, za wszelka cene nie dopuszczenie do zminimalizowania nadpopulacji. Ze nic sie nie zmienilo od czasow wojny i jak biznes TOZowski sie kreci, napisal juz dawno Wypych na swych stronach. Gdyby TOZowi zalezalo na zmniejszeniu populacji zwierzat, juz dawno powinny byc tego efekty. Wystarczy przesledzic schroniska TOZowskie i poparzec z iloma gminami maja podpisane umowy. Sa to schroniska komersyjne nastawione na zysk a nie na opieke nad zwierzetam. Quote
bigel Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Dlaczego nie podał Pan wciaz składu zarządu,który Pana zatrudnił?Czekamy niecierpliwie na odpowiedz!!!! Quote
Jurek2050 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 [FONT=Times New Roman]Może udało mi się przekonać, aby właśnie do TOZ wpłynęła znaczna gotówka, przekraczająca uzyskane przeze mnie zarobki lub tym podobne i krzywda zwierzętom, się nie dzieje. Może uzyskane dochody przeznaczam na pomoc innym zwierzętom? Zarabianie przez zaangażowanych tzw. działaczy nie jest w Polsce zabronione. Uczestniczyłem 20 lat temu w konferencji z udziałem niemieckich organizacji, które podobne miały stanowisko. Są w organizacjach, ci co mają swoje własne dochody i nie muszą być na etatach. Są również ci, którzy takich dochodów nie mają i zarabiają. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jeśli ktoś, kiedyś z nazwiska nie miał odwagi występować w obronie zwierząt, teraz dopiero pod przykryciem przedstawia swoje żale, to jaką te żale mają wartość? W taki sposób można wszystko wyrzucić i być rozgrzeszonym z zaniechania. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Są nagrania uwidaczniające stan zwierząt. Jeśli by głodowały, to by tak dobrze nie wyglądały. Chce się przez wielokrotne powtarzanie kłamstw, wmówić, że psom w Schronisku Swarzędzkim działa się i dzieje krzywda. Najlepiej pod płaszczykiem incognito w internecie rozpisywać jak to ktoś robił źle. Szkoda, tylko że tych samych osób nie ma gdy miało powstać schronisko międzygminne, którego prawidłowa działalność znacznie ograniczyła by problem psiaków ze Swarzędza. [/FONT] [FONT=Times New Roman]W sprawach interwencyjnych odsyłam do p. Steni, która odpowiada za nie, w tut. TOZ.[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Już tym razem, na prawdę dalszy postów nie zamierzam czytać. Proszę je traktować jako forum bez mojego udziału. Starałem się na ile mogłem odpowiadać. Zdaję sobie doskonale sprawę, że nie na wszystkie odpowiedziałem. Moim zdaniem, diagnozą zainteresowane osoby już dysponują. Mogą w bezpośredniej pracy „leczyć”. Nikt nie zabrania. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam i życzę owocnej pracy,[/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT="]Jurek[/FONT][/FONT] Quote
Huski Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Szkoda,że nie doszliśmy do konsesnsusu i nie zrezygnował Pan ze swojej gaży na rzecz zwierząt a tego wszyscy oczekiwali.Czyli racja, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.Tylko, za co Pan te pieniądze pobiera, to nikt nie wie, bo chyba nie za konkretne działanie? I bardzo dziwię się TOZ-owi, że przy takiej biedzie wypłaca Panu pensje.A psy w schronisku tak dobrze wyglądają, bo są sponsorzy, którzy je żywią.Wstyd, po prostu wstyd.TOZ to jednak towarzystwo wzajemnej adoracji, wszyscy żyją z psów i. mają się dobrze.Nawet wyrzutów sumienia nie mają. Quote
Huski Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Panie Jurku, a czy to prawda, że jest Pan zatrudniony również na podobnych zasadach w Fundacji Zwierzęta i My z Poznania? Czy mogę wiedzieć, co Pan tam robi? W jakim charakterze Pan występuje? czy również jeździ Pan tylko na konferencje w ramach publicznych pieniędzy? Jakie są koszty Pana pracy? Czy także chodzi tylko o pieniądze czy faktyczną pomoc dla zwierząt? Czy nie uważa Pan, że tej Fundacji należy się także lifting? Czy Pani Kasprowicz, która tyle pracy włożyła w swoją Fundację, nie powinna odpocząć i pełnić rolę Honorowej Prezes- z racji wieku i zasług? Quote
rafio Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Syllepsis napisał(a):Tu jest kontakt. http://bazy.klon.org.pl/search/info.asp?id=63714 Jak to możliwe,że duet Pań :Pani Kozłowska i Pani Berdychowska od lat odpowiadający za poziom schroniska swarzędzkiego doprowadziły do takiej ruiny w środku Swarzęda,że lekarz weterynarii postanowił je zamknąć.A schronisko w Celestynowie?To też Tozowskie dzieło gdzie krzywda zwierząt obciążająca sumienie działaczy i działaczek.Ale to również nasze zaniechania w patrzeniu na ręce organizacjom którym powierzamy 1% i nasze podatki za pośrednictwem gmin płacących za zwierzęta w schroniskach.Kontrola,kontrola i jeszcze raz kontrola chociażby poprzez wolontariat tak odpychany przez obie prowadzące panie.A dlaczego Burmistrzowie Miast nie kontrolują,gdzie idą lekko wydawane nasze ,podatników ,pieniądze? Dlaczego TOZ nie zakręca poprzez darmowe akcje sterylizacyjne kurka z nadprodukcją zwierząt?Pani była PrezesKozłowska Pani skarbnik Berdychowska zajmijcie głos w sprawie Waszych propozycji działania w Poznaniu akcji oświatowych i edukacyjnych.Podejmijcie dialog nie tylko poprzez tubę Pana Jurka,co się tuż przd chwilą przysiadł. Zajmowanie etatów w Zarządzie zobowiązuje do dialogu na forum społecznym. Quote
xxxx52 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Bardzo ciekawy i edukacyjny temat wyszukalam o dzialanosci TOZ wschronisku swarzedzkim,ze: Odbywaja sie codziennie na terenie schroniska ,od godziny 10-20 szkolenia z tematu kultury ,nauki i ekologi . zapraszamy serdecznie ,niech wszyscy przychodza ,nawet dzieci szkolne,swietna sprawa ,godna pochwalenia,ale kto bedzie referowal codziennie?Czy nalezy zrobic termin?ile osob moze uczestniczyc?czy cala 25 osobowa klasa z dziecni moze wejsc na teren schroniska? To oznacza ,ze kazdy kto chce moze wejsc na teren schroniska i stoi na bacznosc referujacy.Super! Quote
Wiktor z Warszawy Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 No to rozumiem że nie mają czasu na dbanie o psy jak cały czas szkolą i szkolą..... A kto ich wreszcie wyszkoli?:multi::crazyeye: Quote
rafio Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Syllepsis napisał(a):Tu jest kontakt. http://bazy.klon.org.pl/search/info.asp?id=63714 Rzeczywiście na tej stronie Okręg poznański TOZ-u to dwie panie,Pani Berdychowska i Pani Kozłowska.Obie Panie przez wiele lat doprowadziły schronisko swarzędzkie - w środku miasta -do ruiny a następnie zamknięcia przez PLW.Miłe Panie a gdzie inwestowanie? A gdzie grupy oddanych sprawie zwierząt ludzi, czyli wolontariuszy i sponsorów? Działałyście i nieudolnie i cwano.Stąd ta krytyka która spływa na cały TOZ.Warszawski Celestynów jest też przykładem wypalenia się instytucji TOZ-u. W moim odczuciu organizacja z taką historią powinna błyszczeć w działaniu i przewodzić w inicjatywach ustawodawczych. Chylę czoła przed uczciwymi, pracowitymi członkami TOZ-u.I nie pomoże tu tuba Pana Jurka co się tuż przed chwilą przysiadł/styczeń 2011r./ i bierze pieniądze za public relation na rzecz obu Pań.Opinia publiczna rozlicza TOZ poznański.Ale to nasza wina,ludzi,którzy fundują 1% ze swoich podatków i gmin,które nie kontrolują na co idą nasze pieniądze kierowane do schronisk.Płacę,więc kontroluję jak obie Panie przez tyle lat gospodarowały nimi.Podobno sporo pieniędzy szło na rozmowy Kozłowskiej z wróżkami!!!!!????? A więc problemy emocjonalne prezesowej???Pani Kozłowska i Pani Berdychowska proszę się odezwać na forum społecznym i opowiedzieć jakie zamiary w Poznaniu ma TOZ? Jaka ma być działalność edukacyjna ,adopcyjna,sponsoring,jakieś rozliczenie się z nędzy schroniska w Swarzędzu. Zajmujecie funkcje w Zarządzie zatem zapraszam do dyskusji o ilości członków,sponsorów plany na 2011 rok ... Quote
rafio Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Czy szkolą obie Panie Kozłowska i Berdychowska? Quote
rafio Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Obie Panie Kozłowska i Berdychowska zasiadają w Zarządzie od wielu lat a więc doprowadziły,mimo zasług historycznychTOZ-u,do ruiny schroniska swarzędzkiego.Taka jest opinia władz miasta, PLW i vox populi.Obie Panie skoro piastują takie urzędy niech odpowiedzą na forum społecznym jakie plany na 2011 rok w pozyskiwaniu sponsorów,wolontariuszy,w poprawie wizerunku schroniska.I proszę bez Pana Jurka-co się tuż przed chwilą przysiadł /styczeń 2011r./i działa w zakresie public relation.A my kontrolujmy na co idzie 1% i gminne czyli nasze podatników pieniądze-KONTROLUJMY!!!! Quote
gigel Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Popieram rafio. Trzeba nam zdecydowanych działań dla wyeliminowania wszystkich nieprawidłowości w działalności schroniska. Jest wiele ofiarnych ludzi którzy chcą pracować dla dobra psów. Panią K i B podziękujmy.Po co mają się męczyć.Czas na odpoczynek. Quote
xxxx52 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Bosze nie wiedzaialam ,ze skarbnicy moga byc szkoleniowcami w zakresie ochrony srodowiska ,z tego to wiem to powinni umiec liczyc pieniadze i robic ale dobrze i prawidlowe bilanse.Co ma skarbnik do ,wiedzy na temat opieki nad zwierztami ,zaspakajaniem podstawowych ich potrzeb.Cos nie tak jest w tym TOZ-ie" maslo maslane"Czy ci szefowie schronisk nie powinni okazac sie wiedza i odpowiednimi dokumentami o zdolnosci do prowadzenia schroniska? A jak to jest z organizowaniem kursow na inspektorow ochrony zwierzat? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.