Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='xxxx52']Cala elita TOZ juz od wielu lat wiedzaila o wszystkich nieprawidlowosciach w schronisku(ja obserwuje ich dzialanosc od 10 lat) wszyscy sa tacy sami ,reka ,reke myje .Nikt nie jest lepszy czy gorszy wszyscy jak do kupy biorac sa beznadziejni.Nic nie robia i nie robili dla zwierzat .Nosili tylko przy sobie ksiazeczki przynaleznosci do najstrszej org.prozwierzecej ktora sie nazywa TOZ.
wstyd dla organizacji ,ze takie niekompetentne osoby co zupelnie nie maja z pomoca a dla zwierzat nic wspolnego,ze uwily sobie cieple platne gniazdeczka w roznych okregach TOZ w Polsce.Poznan przewodzi
Zal mnie tylko psow ,zal mnie wspanialych milosnikow zwierzat co przez mobing w schronisku swarzedzkim i w TOZ poznaskim musialy odejsc.Ucierpialy tylko zwierzeta.

[FONT=Times New Roman] Łatwo totalnie krytykować. Ja, kończę bo widzę, że się mnie nie rozumie, żeby choć trochę zaczekać z osądami. Zacietrzewienie nie jest dobrym doradcą.
[/FONT]

Posted

[quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman] Łatwo totalnie krytykować. Ja, kończę bo widzę, że się mnie nie rozumie, żeby choć trochę zaczekać z osądami. Zacietrzewienie nie jest dobrym doradcą.
[/FONT]
Na jakie osady wedlug Ciebie mamy jeszcze czekac? Kasa sie skonczyla, gminy przestaly placic, na pensje dla wyzyskiwaczy kasy nie ma, wiec wszystko padlo. To sa fakty a nie bezpodstawne zarzuty czy pomowienia. Bedziecie padac jak muchy, gdy gminy zamkna kurek z kasa. Schroniska prowadzone przez TOZ to rzeznie, a nie opieka nad zwierzetami.

Posted

[quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman]Jak ktoś nie zna faktów, to niech nie foruje wyroków. Są protokoły z zebrań zarządu (zgodnie ze statutem co najmniej większość członków zarządu). Wystarczy się zapoznać. Będą wybory, też będzie przedstawiona działalność.

Zarząd okręgu jak sama nazwa mówi, to członkowie z poszczególnych miast, gdzie są oddziały. Dlatego mogły mieć wpływ na działalność. Podobnie jest z ZG, który powołał zarząd tymczasowy, też jednostka i w tym osoby spoza miasta Poznania, zadecydowały o tym co się w tym mieście i okręgu robi.
(...)
[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Łatwo totalnie krytykować. Ja, kończę bo widzę, że się mnie nie rozumie, żeby choć trochę zaczekać z osądami. Zacietrzewienie nie jest dobrym doradcą.[/FONT]


Panie Jurku, marne szanse, że się z Panem dogadamy.
Pan ocenia działalność pani Steni przez pryzmat protokołów, posiedzeń, plenów, prezydiów, zarządów, piastowania (sic!) funkcji, odbytych wernisaży i zebrań z nieaktywnym aktywem, a my - przez warunki, w jakich zmuszone były żyć psy w swarzędzkim schronisku i stan, w jakim to schronisko opuściły, jeżeli udało się je stamtąd żywe wyciągnąć.

Jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Widać Pana siedzenie jest zgoła inne niż nasze. Stąd inna optyka patrzenia.

Posted

[quote name='Ada-jeje']Na jakie osady wedlug Ciebie mamy jeszcze czekac? Kasa sie skonczyla, gminy przestaly placic, na pensje dla wyzyskiwaczy kasy nie ma, wiec wszystko padlo. To sa fakty a nie bezpodstawne zarzuty czy pomowienia. Bedziecie padac jak muchy, gdy gminy zamkna kurek z kasa. Schroniska prowadzone przez TOZ to rzeznie, a nie opieka nad zwierzetami.

[FONT=Times New Roman] Jeśli pies ma 1 duży boks, czy to jest rzeźnia? Pisałem, że część boksów była pusta. Pieniądze są TOZ dysponuje potężną kasą. Inna sprawa, że konto w Poznaniu zablokowali i nie mogą się dogadać. Prezes ZG TOZ odsyła do przedstawiciela z Poznania, a ten z powrotem.

Trzeba cały czas nadzorować jak gminy realizują bezdomność!!![/FONT][FONT=Times New Roman] Jak będą to robić prawidłowo, schronisko w Swarzędzu nie będzie konieczne.

Oczywiście zmarnowano okazję darmowego biura i reklamy w samym centrum Poznania (w kamienicy p. Aliny Kasprowicz). Ja, do upartego o tym mówiłem i p. Steni i p. Berdychowskiej - zarządzającej obecnie sprawami TOZ na miejscu. [/FONT]

[FONT=Times New Roman]
Poznań jest dużym miastem i pewnie w końcu coś się jeszcze innego wymyśli. Nie wierzę w biuro w Swarzędzu (nie mylić ze szkoleniami, dniami dla psa itp. - to popieram i oczywiście pewnie dobrze się przysłuży). Chodzi o biuro do codziennych kontaktów z członkami. Jako b. kierownik biura w latach 80-tych jakąś orientację mam.

Już biuro przy ul. Grunwaldzkiej - pod Junikowem, moim zdaniem, to był błąd. Zwłaszcza, że TOZ było właścicielem pół innej kamienicy również w samym centrum Poznania i tam można było z dużą pompą zorganizować administrację Towarzystwa. Jak się słucha osób spoza okręgu, trudno. :(

W sumie nie widzę wbrew pozorom tak czarno. Ludzi do pomocy jest dużo, tylko trzeba dać odpowiednie warunki i być do nich otwartym.

Owszem wiele błędów popełniono, w tym część oczywiście popełniła p. Stenia. Zarząd to nie tylko p. Stenia i można było wymusić na niej pewne zmiany. Jak się nie mówiło na zebraniach, o tym to jak miała realizować. Zwłaszcza, że pozostałych osób z zarządu wiele nie było widać - w każdym razie ja nie widziałem.
Pani Stenia też dużo wniosła i tylko o to mi chodzi, aby uznać też jej wkład. Na tym zakończyć i jechać dalej.
[/FONT]

Posted

[quote name='Ada-jeje']Czyli wiesz, wystarczy to teraz wykorzystac przeciwko nim, zrobisz wielka przysluge bezbronnym zwierzetom.

[FONT=Times New Roman] Trzeba mieć rozwagę, co nagłośnić, a co nie. To, de facto jest polityka. Myślę, że jak się dobrze wczyta w część tych postów na tym forum (nie tylko moje) to i tak można dużo wywnioskować). Prawda zawsze jest gdzieś po środku i tych Osób, które poddają totalnej krytyce działania p. Steni (moje pewnie też :) ) jak i moje o uznanie jej wkładu, oraz że działania p. Sobiaka i ZG TOZ nie są klarowne.

Przeczytaj proszę poprzednią moją odpowiedź: o nie wykorzystanej szansie darmowego biura w centrum Poznania.[/FONT][FONT=Times New Roman] Jeśli moja osoba im nie pasowała, nie musieli ze mną dalej współpracować, a biuro i reklamę mieć. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Czemu takie zaniechania służą? [/FONT]
[FONT=Times New Roman]
Pozdrawiam,
Jurek[/FONT]

Posted

[FONT=Times New Roman]Cytuje,,,p Jurka
Już biuro przy ul. Grunwaldzkiej - pod Junikowem, moim zdaniem, to był błąd. Zwłaszcza, że TOZ było właścicielem pół innej kamienicy również w samym centrum Poznania i tam można było z dużą pompą zorganizować administrację Towarzystwa. Jak się słucha osób spoza okręgu, trudno

Panie Jurku, to co z tym biurem się stało?
[/FONT]

Posted

[quote name='puma10'][FONT=Times New Roman]Cytuje,,,p Jurka
Już biuro przy ul. Grunwaldzkiej - pod Junikowem, moim zdaniem, to był błąd. Zwłaszcza, że TOZ było właścicielem pół innej kamienicy również w samym centrum Poznania i tam można było z dużą pompą zorganizować administrację Towarzystwa. Jak się słucha osób spoza okręgu, trudno

Panie Jurku, to co z tym biurem się stało?
[/FONT]


Swojego czasu TOZ uzyskał w spadku połowę kamienicy w centrum miasta. Jednak wolano to sprzedać, niż zagospodarować, a biuro ulokować przy ul. Grunwaldzkiej, znacznie oddalone od centrum. Biuro przy ul. Grunwaldzkiej zostało Towarzystwu wypowiedziane przez Inspekcję Weterynaryjną na koniec 2010 roku. Pani Alina Kasprowicz słysząc o tym i zamiarze zatrudnienia mnie w TOZ, zaproponowała biuro w swojej kamienicy w centrum miasta, za symboliczną opłatą 50 zł. mies. Ta propozycja nie została zaakceptowana. Ponoć z powodu nacisków prezesa ZG?

Posted

Jurek2050 napisał(a):
Swojego czasu TOZ uzyskał w spadku połowę kamienicy w centrum miasta. Jednak wolano to sprzedać, niż zagospodarować, a biuro ulokować przy ul. Grunwaldzkiej, znacznie oddalone od centrum. Biuro przy ul. Grunwaldzkiej zostało Towarzystwu wypowiedziane przez Inspekcję Weterynaryjną na koniec 2010 roku. Pani Alina Kasprowicz słysząc o tym i zamiarze zatrudnienia mnie w TOZ, zaproponowała biuro w swojej kamienicy w centrum miasta, za symboliczną opłatą 50 zł. mies. Ta propozycja nie została zaakceptowana. Ponoć z powodu nacisków prezesa ZG?

Moje pytanie brzmi, po co TOZowi, biuro, co niby to biuro mialo by pomoc zwierzetom. Bylo schronisko? to chyba i przy schronisku bylo biuro do prowadzenia spraw zwiazanych z zwierzetami? Ile tych stolkow i etetow potrzebuje okreg, za czyja kase mialo by byc oplacane media, za czyja kase mialy by byc placone puste etaty, ktore do niczego nie sluza. Edukowac spolecznstwo mozna w salach wynajetych przez staroste za friko. Wiec o co chodzi tak naprawde z tym biurem?
Fundacje tez nie maja biur i robia o wiele wiecej dla zwierzat niz TOZy ktore prowadza schroniska a te smialo mozna nazwac rzezniami pod egida TOZow.

Posted

[quote name='Ada-jeje']Moje pytanie brzmi, po co TOZowi, biuro, co niby to biuro mialo by pomoc zwierzetom. Bylo schronisko? to chyba i przy schronisku bylo biuro do prowadzenia spraw zwiazanych z zwierzetami? Ile tych stolkow i etetow potrzebuje okreg, za czyja kase mialo by byc oplacane media, za czyja kase mialy by byc placone puste etaty, ktore do niczego nie sluza. Edukowac spolecznstwo mozna w salach wynajetych przez staroste za friko. Wiec o co chodzi tak naprawde z tym biurem?
Fundacje tez nie maja biur i robia o wiele wiecej dla zwierzat niz TOZy ktore prowadza schroniska a te smialo mozna nazwac rzezniami pod egida TOZow.

[FONT=Times New Roman]Jeśli się ma informację, że jest rzeź zwierząt w schronisku należy powiadomić natychmiast prokuraturę. Takie oczernianie ogólne do niczego nie prowadzi. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]
Biuro spełnia rolę pomocy członkom i innym osobom. Tu można odebrać karmę dla zwierząt, organizować porady. Przy metrażu ca 100 m2 też można byłoby organizować szkolenia, wernisaże, konferencje prasowe, tak jak było na ul. Grunwaldzkiej. Też byłaby darmowa reklama umieszczona przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic.
Koszty utrzymania de facto groszowe.

Nie muszą w nim być zatrudnieni pracownicy-etatowi, z tym się zgadzam. Dobrze można zorganizować pracę przez społecznych działaczy.
[/FONT]

Posted

Jurek2050 napisał(a):
Swojego czasu TOZ uzyskał w spadku połowę kamienicy w centrum miasta. Jednak wolano to sprzedać, niż zagospodarować, a biuro ulokować przy ul. Grunwaldzkiej, znacznie oddalone od centrum. Biuro przy ul. Grunwaldzkiej zostało Towarzystwu wypowiedziane przez Inspekcję Weterynaryjną na koniec 2010 roku. Pani Alina Kasprowicz słysząc o tym i zamiarze zatrudnienia mnie w TOZ, zaproponowała biuro w swojej kamienicy w centrum miasta, za symboliczną opłatą 50 zł. mies. Ta propozycja nie została zaakceptowana. Ponoć z powodu nacisków prezesa ZG?

Wyglada na to ze za malo kasy zostalo by dla ZG, skoro nic nie akceptowal w Poznaniu. Widocznie uznal ze poznanski okreg nie jest juz potrzebny, bo musial by ZG utrzymywayc go z swojej kasy.

Posted

[quote name='Ada-jeje']Wyglada na to ze za malo kasy zostalo by dla ZG, skoro nic nie akceptowal w Poznaniu. Widocznie uznal ze poznanski okreg nie jest juz potrzebny, bo musial by ZG utrzymywayc go z swojej kasy.

[FONT=Times New Roman] Ponoć w ciągu paru tygodni mają się odbyć wybory i się to odkręci???[/FONT]

Posted

[quote name='Jurek2050']Oczywiście zmarnowano okazję darmowego biura i reklamy w samym centrum Poznania (w kamienicy p. Aliny Kasprowicz). Ja, do upartego o tym mówiłem i p. Steni i p. Berdychowskiej - zarządzającej obecnie sprawami TOZ na miejscu.

Poznań jest dużym miastem i pewnie w końcu coś się jeszcze innego wymyśli. Nie wierzę w biuro w Swarzędzu (nie mylić ze szkoleniami, dniami dla psa itp. - to popieram i oczywiście pewnie dobrze się przysłuży). [B]Chodzi o biuro do codziennych kontaktów z członkami. Jako b. kierownik biura w latach 80-tych jakąś orientację mam.

Już biuro przy ul. Grunwaldzkiej - pod Junikowem, moim zdaniem, to był błąd. Zwłaszcza, że TOZ było właścicielem pół innej kamienicy również w samym centrum Poznania i tam można było z dużą pompą zorganizować administrację Towarzystwa. Jak się słucha osób spoza okręgu, trudno. :(

Panie Jurku, coś się Pan tak czepił tego biura???
Biuro jest potrzebne wyłącznie do tego, żeby było gdzie dokumentację trzymać, postawić komputer i podłączyć telefon i router do internetu. Może być gdziekolwiek. Równie dobrze pod Junikowem, co w Swarzędzu.
O jakich kontaktach z aktywem Pan mówi? Halo! Jesteśmy w XXI wieku! Czy Pan naprawdę przespał te ostatnie trzy dekady od lat 80-tych, kiedy był Pan kierownikiem biura? Naprawdę nie zauważył Pan, że "aktyw" się w dzisiejszych czasach nie kontaktuje w biurze, tylko przez komórki, smsy, maile, komunikatory i inne tym podobne wynalazki?
Na cholerę komu organizować "z dużą pompą administrację Towarzystwa"? Panie kochany, organizować to trzeba interwencje i pomoc zwierzakom, a nie administracje i miejsca zebrań z aktywem!
Nic dziwnego, że nikt Pana nie słucha. Pan nie ma ŻADNEJ ORIENTACJI! Proszę się może zająć pisaniem książki na temat świetnej przeszłości TOZ w epoce słusznie minionej. W tym zapewne orientuje się Pan doskonale! A sprawy teraźniejsze proszę pozostawić tym, którzy żyją w teraźniejszości.

Posted

cytuje p Jurka [FONT=Times New Roman]Już biuro przy ul. Grunwaldzkiej - pod Junikowem, moim zdaniem, to był błąd. Zwłaszcza, że TOZ było właścicielem pół innej kamienicy również w samym centrum Poznania i tam można było z dużą pompą zorganizować administrację Towarzystwa. Jak się słucha osób spoza okręgu, trudno.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Widze,ze jest Pan zorientowany doskonale w działaniach TOZ ,czy p Steni.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Mam nastepujace pytania:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]1. po kim był to spadek i w jakim roku został otrzymany i kiedy został sprzedany.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]2.Kto zdecydował,ze ma być sprzedany?[/FONT]
[FONT=Times New Roman]3.Gdzie miesciła się ta kamienica?[/FONT]

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Moje pytanie brzmi, po co TOZowi, biuro, co niby to biuro mialo by pomoc zwierzetom. Bylo schronisko? to chyba i przy schronisku bylo biuro do prowadzenia spraw zwiazanych z zwierzetami? Ile tych stolkow i etetow potrzebuje okreg, za czyja kase mialo by byc oplacane media, za czyja kase mialy by byc placone puste etaty, ktore do niczego nie sluza. Edukowac spolecznstwo mozna w salach wynajetych przez staroste za friko. Wiec o co chodzi tak naprawde z tym biurem?
Fundacje tez nie maja biur i robia o wiele wiecej dla zwierzat niz TOZy ktore prowadza schroniska a te smialo mozna nazwac rzezniami pod egida TOZow.


Co do rzeżni to po prostu one tam są,gdzie te jednoosobowe lub nawet kilkuosobowe
"aktywy" nie są kontrolowane.I to niezależnie,czy schronisko należy do TOZ u,czy do
Urzędu Miasta,czy do prywatnej osoby.
A co do biur ,to masz całkowitą rację.Po co im tyle biur,np wysławianej wciaż p K przez p Jurka,jezeli i tak tam nic się nie działo.Jak to łatwo wydawać pieniądze,które
należą się komuś innemu- w tym wypadku -PSOM!!!!
Gdzie widzialem to hasło-"psie głosy nie idą w niebiosy".....

Posted

Zyga napisał(a):
Co do rzeżni to po prostu one tam są,gdzie te jednoosobowe lub nawet kilkuosobowe
"aktywy" nie są kontrolowane.I to niezależnie,czy schronisko należy do TOZ u,czy do
Urzędu Miasta,czy do prywatnej osoby.
A co do biur ,to masz całkowitą rację.Po co im tyle biur,np wysławianej wciaż p K przez p Jurka,jezeli i tak tam nic się nie działo.Jak to łatwo wydawać pieniądze,które
należą się komuś innemu- w tym wypadku -PSOM!!!!
Gdzie widzialem to hasło-"psie głosy nie idą w niebiosy".....

Oczywiscie masz racje, z rzezniami, nie tylko to sa TOZowskie, niemniej przewazaja i jest to najstarsza org. pro zwierzeca, to od nich brali wzorce inni jak np. slynny Harlacz, Sieminski, Chrcynno, Fundacja Zwierzyniec i dlugo by jeszcze wymieniac. Dlatego za cala sytuacje losu zwierzat w Polsce, ja osobiscie bede przypisywac TOZom.

Posted

Jak wczytuje się w Pana wiadomości to dowiaduje się wielu nowych rzeczy o Pani Stefani ,jej działalności o TOZ Okręgu Poznań,
Wiem też od Pana że nie jest już Pan pracownikiem TOZ.
Może Pan za tym dzielić się z nami wszystkimi posiadanymi wiadomościami na ten temat, nie tylko dobrymi ale i tymi nie przynoszącymi chluby.
Mam nadzieje ze oświeci nas Pan w tym zakresie.
Pozdrawiam
Wiktor.
P.S. Co się stało z pieniędzmi za sprzedaż Kamienicy?
Kiedy jest zjazd TOZ w Poznaniu?
Czy Pani Stefania jest na zasłużonej emeryturze?

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Oczywiscie masz racje, z rzezniami, nie tylko to sa TOZowskie, niemniej przewazaja i jest to najstarsza org. pro zwierzeca, to od nich brali wzorce inni jak np. slynny Harlacz, Sieminski, Chrcynno, Fundacja Zwierzyniec i dlugo by jeszcze wymieniac. Dlatego za cala sytuacje losu zwierzat w Polsce, ja osobiscie bede przypisywac TOZom.

A co sadzisz o schronisku w Klembowie kolo Wolomina?

Posted

[quote name='puma10']cytuje p Jurka [FONT=Times New Roman]Już biuro przy ul. Grunwaldzkiej - pod Junikowem, moim zdaniem, to był błąd. Zwłaszcza, że TOZ było właścicielem pół innej kamienicy również w samym centrum Poznania i tam można było z dużą pompą zorganizować administrację Towarzystwa. Jak się słucha osób spoza okręgu, trudno.[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman]Widze,ze jest Pan zorientowany doskonale w działaniach TOZ ,czy p Steni.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Mam nastepujace pytania:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]1. po kim był to spadek i w jakim roku został otrzymany i kiedy został sprzedany.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]2.Kto zdecydował,ze ma być sprzedany?[/FONT]
[FONT=Times New Roman]3.Gdzie miesciła się ta kamienica?[/FONT]

Prosimy o odpowiedz .
Ciekawa jestem na co zostaly zuzyte pieniadze ze sprzedazy tego spadku?Czy sa dokumenty sprzedazy i dokumenty przelewu pieniedzy na rzecz TOZ?

Posted

[FONT=Times New Roman]Jak się słucha bełkotu na temat chlubnej działalności TOZ-u w Poznaniu i np.w Celestynowie to jawi sie pytanie gdzie są działacze Zarządu Głównego i Tymczasowego w celu rozliczenia i uzdrowienia sytuacji w Poznaniu? Przecież Panie z Konina Rosińska i Libionka i Pani Berdychowska /wieloletni skarbnik organizacji przy Pani Kozłowskiej/ przyjęły funkcje i jak się z nich wywiązują? Przecież to są najbardziej kompetentne osoby i co mają do powiedzenia? Ruszcie się do roboty w sprawie zwierząt, bo w Poznaniu ani organizacji ani ratowania zwierząt na interwencjach ani działalności propagatorskiej ani interpelacji u posłów, happeningów, sterylizacji......słucham.....kiedy weźmiecie odpowiedzialność za ten skandaliczny stan? do roboty Vipy nie tylko do kasy![/FONT]

Posted

[quote name='rafio'][FONT=Times New Roman]Jak się słucha bełkotu na temat chlubnej działalności TOZ-u w Poznaniu i np.w Celestynowie to jawi sie pytanie gdzie są działacze Zarządu Głównego i Tymczasowego w celu rozliczenia i uzdrowienia sytuacji w Poznaniu? Przecież Panie z Konina Rosińska i Libionka i Pani Berdychowska /wieloletni skarbnik organizacji przy Pani Kozłowskiej/ przyjęły funkcje i jak się z nich wywiązują? Przecież to są najbardziej kompetentne osoby i co mają do powiedzenia? Ruszcie się do roboty w sprawie zwierząt, bo w Poznaniu ani organizacji ani ratowania zwierząt na interwencjach ani działalności propagatorskiej ani interpelacji u posłów, happeningów, sterylizacji......słucham.....kiedy weźmiecie odpowiedzialność za ten skandaliczny stan? do roboty Vipy nie tylko do kasy![/FONT]

Masz racje.
Jestem za całkowitą wymianą "starej sprawdzonej kadry".

Posted

[quote name='Saint']Jurku a psy umierające na parwowirozę, zjadane przez pchły widziałeś? W piwnicach byłeś? A książeczki szczepień wypisane in blanco widziałeś? A to jak pracownicy potrafią psa uderzyć widziałeś? Psa który "przypadkowo" wyleciał z okna widziałeś?
http://www.gloswielkopolski.pl/stronaglowna/196330,schronisko-w-swarzedzu-zostanie-zamkniete,id,t.html?cookie=1#pr_55007
już dwa lata temu interweniowaliśmy w Inspektoracie weterynarii - i p. S. wziął się za to dopiero kiedy nie miał już innego wyjścia, wcześniej wręcz bronił p. Kozłowskiej, doszło nawet do kuriozalnego z jego strony stwierdzenia, że może to i lepiej że psy umierają z powodu chorób, bo przynajmniej będzie ich mniej w tym i tak mocno przepełnionym schronisku!

Więc nie mów mi tu proszę, że wg. Twoich oględzin jest ok, bo albo nie patrzyłeś uważnie, albo nie chciałeś uważnie patrzeć.

I nie mów mi proszę, że Swarzędz był kontrolowany przez TOZ - co to za kontrola, w której wysoko postawioną koleżankę kontroluje koleżeństwo z tej samej organizacji? To jest żenada nie kontrola.

Ku pamięci ten wpis i dla przypomnienia.
Pozdrawiam.

Posted

Część psów ze Swarzędza miała swoje wątki na Dogo.
Wątek Doris , zjadanej żywcem przez pchły.
http://www.dogomania.pl/threads/144710-Astka-ze-swarzędza-juz-w-nowym-domu!!!!#top

Wątek Marleja ze słynnej piwnicy !

http://www.dogomania.pl/threads/172458-Pół-roku-trzymali-go-w-piwnicy!!!A-teraz-śpi-na-kanapie-)-Marlej-ma-dom!-)-)

Może znajdę jeszcze wątek szczeniałow z parwo , które ratowałam.

Miłej lektury , Panie Jurku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...