Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='puma10']Panie Jurku Moze nie nadażam za Panem ,ale znajomi tez nie rozumieją,co to znaczy wg Pana"mądremu dosć' i wspomnienia o tym wieku p Steni.A co do biura w centrum to czy na zamku by wystarczyło?Przecież bysmy mogli poprosic prezydenta miasta o przydział odpowiedniego biura.A moze by się trochęposunął ze swoim i p Stenia z Panem też by się tam jakoś wmieścili.

Ratusz. Środkowa wieżyczka. Tuż pod koziołkami.
Będzie dodatkowa atrakcja turystyczna jak się aktyw zacznie trykać :evil_lol:

Posted

Huski napisał(a):
Panie Jurku, odnoszę wrażenie, że wszystkiemu winny jest P.Sobiak nie P.Kozłowska ? Czyli gdyby nie lekarz wet. to p.Kozłowska byłaby dalej i ten bałagan też ? Tak jak pan odwróci kota ogonem-nie ubliżając kotu, to nikt nie potrafi.Weźcie się wszyscy do roboty, bo nie skończymy tego tematu, czyli porządku w schroniskach do końca świata. Gdyby taki P.Sobiak był w Białogardzie, to nie mielibyśmy pana Harłacza i tematu Wojtyszek.I niech pan już nie broni tej pseudo-inspektor, bo narobiła więcej złego niż dobrego. Skoro była we Wrześni i innych schroniskach i stwierdziła na kontroli, że jest dobrze ?Wstyd.A poza tym jakim prawem ? Chyba Kaduka. Jakie podstawy prawne ma TOZ do kontrolowania schroniska ? Może Pan się wypowie w tej kwestii? Przecież jest to jak każda inna organizacja, tylko nazwa bardziej popularna.Pani Kozłowskiej władza uderzyła do głowy i nie tylko władza ? Czy to prawda, że odebrano p.Kozłowskiej prawko, bo była po spożyciu i za kierownicą ?


Ja też to słyszałem.Pewnie dlatego nie widać samochodu w schronisku.Gdzie podziewa się samochód? Na parkingu policji?
Czy nie jest on czasem własnością TOZ?

Posted

Ach,to teraz rozumiem-"wiemy i już wystarczajaco".Czyli to prawda?

Czyli wg pana J wiemy i mamy nie poruszc tego tematu wiecej!!!

Czy mozna jeszcze cos dodać w takim razie?

Posted

Saeta napisał(a):
Ratusz. Środkowa wieżyczka. Tuż pod koziołkami.
Będzie dodatkowa atrakcja turystyczna jak się aktyw zacznie trykać :evil_lol:



To strzał w dziesiatkę.To ja już innego biura nie szukam.

Posted

[quote name='Jurek2050']

[FONT=Times New Roman]Myślę, że choćby ze względu na wiek p. Steni i mimo wszystko długie lata działania na rzecz zwierząt, proponuję zaniechać już "wycieczek" pod adresem p. Steni. Mądremu dość! Wiemy i już wystarczająco. Z tej lekcji trzeba wyciągnąć wnioski. Aktywować też nowych ludzi. Na prawdę dobra konferencja prasowa i odpowiednie biuro (najlepiej w samym Poznaniu), a zaraz znajdą się chętni. Jak mają się zwierzęta p. Steni wystarczy podjechać i zobaczyć. [/FONT]
[FONT=Times New Roman] Pozdrawiam,[/FONT]
[FONT=Times New Roman] Jurek[/FONT]

czytam, oczy przecieram i nie mogą wyjść z zadziwienia. P. Jurku jeżeli jest Pan takim gorącym orendownikiem P. K. to prosze nas oświecić czy P.K. będzie startowała w wyborach. Przecież to chyba nie jest tajemnica i mam nadzieję, że też żadna "wycieczka". Takie sprawy w każdej organizacji - już nie wspomną o społecznych - są ogólno dostępne. I każdy może uzyskać informacje kto startuje i gdzie czy do Oddziału czy do Okręgu. No chyba że występujemy w komedii Barei. To wówczas takie cuda się zdarzają.

Posted

[quote name='Wiktor z Warszawy']Ja też to słyszałem.Pewnie dlatego nie widać samochodu w schronisku.Gdzie podziewa się samochód? Na parkingu policji?
Czy nie jest on czasem własnością TOZ?

[FONT=Lucida Console]Ktoś pisze, że nie może zrozumieć co piszę. Jak, nie może zrozumieć skoro w ogóle nie czyta? Chyba tu już 3 razy napisałem, że nie jestem już pracownikiem TOZ, ani jego członkiem. Wyżej podałem adresy i telefony do władz tegoż Towarzystwa i zapytania proszę tam kierować, w tym uwagi dot. p. Steni.

Jurek :)
[/FONT]

Posted

[quote name='Jurek2050'][FONT=Lucida Console]Ktoś pisze, że nie może zrozumieć co piszę. Jak, nie może zrozumieć skoro w ogóle nie czyta? Chyba tu już 3 razy napisałem, że nie jestem już pracownikiem TOZ, ani jego członkiem. Wyżej podałem adresy i telefony do władz tegoż Towarzystwa i zapytania proszę tam kierować, w tym uwagi dot. p. Steni.

Jurek :)
[/FONT]

Panie Jurku!!!
Ja rozumiem co Pan pisze tylko pojąć tego nie mogę!:evil_lol:

Posted

Saeta napisał(a):
Ratusz. Środkowa wieżyczka. Tuż pod koziołkami.
Będzie dodatkowa atrakcja turystyczna jak się aktyw zacznie trykać :evil_lol:


Trzeba przyznać,Saeto,że lokalizacja jest rewelacyjna!!
Powiedz jeszcze,proszę,gdzie szukać tego aktywu?
Ale może się znajdzie,jakby tam to biuro powstało.

Posted

[quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman]Z tego co w tym momencie pamiętam, to : samochód wraz z paliwem, codzienny zakup karmy, przez kilkanaście lat z prywatnych swoich pieniędzy. Też biuro TOZ w Poznaniu, dzięki jej sprzętowi biurowemu: komputer, drukarki, fax mogło funkcjonować. Wydawanie czasopisma "Zostań moim Przyjacielem". Gdyby nie jej pieniądze wiele spraw mniej by się odbyło. Zakup konsumpcji na wernisaże wystawiennicze, konferencji szkoleniowych, organizacyjnych TOZ. To, było za jej prywatne pieniądze.

Rachunki darła, nawet wówczas kiedy ją informowałem, że zakup artykułów biurowych może zaliczyć w koszty TOZ. Szkoda, że niszczyła, mogła zachować i choćby teraz, gdy się ją za wydzwonione telefony prześladuje, mogła dla przeciwwagi przedstawić, jeśli nie chce się jej wcześniejszego wkładu uznać, chociażby zapisania dla TOZ nieruchomości w Swarzędzu. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Swoją drogą wystosowała zobowiązanie do pokrycia rozmów. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]
Nigdy wagi do swoich pieniędzy nie przywiązywała, jeśli wiedziała, że to ma być na zwierzęta. Ile załatwiała interwencji w terenie swoim samochodem i paliwem. Potrafiła poszukując na prośbę jednej z organizacji niemieckich za swoje pieniądze objechać pół Wielkopolski, aby sunię znaleźć. Proszę spytać, czy jej nawet cokolwiek odpisano?

Za swoje pieniądze, jeździła po terenie organizując oddziały i koła. Ile osób przekupywała, aby maltretowanego psiaka od nich wykupić. Łatwo teraz p. Stenię się dyskredytuje.

Najbardziej smuci fakt, że wcale nie chciała trzymać psów w Schronisku!!! Za wszelką cenę starała się, aby powstało co najmniej międzygminne. Zawsze mówiła, że wszystkie zwierzaki tam umieści, jak będą stosowne warunki. Czy Ktoś z tego forum uczestniczył w spotkaniach w latach 2004 i 2005, poświęconych zagadnieniu? Ile nachodziła się do Agencji Rolnej, aby załatwić teren pod międzygminne schronisko. Nawet 10 dni temu nikogo z tego grona osób krytykujących jej poczynania, a rzekomo są zaangażowanymi w rozwiązaniu problemu, nie uczestniczył w Starostwie Poznańskim. !!! Tylko my dwoje.

20 lat utrzymania TOZ w Poznaniu. Jak, to środowisko było wówczas skłócone, gdy obejmowała urząd. Jednak udało jej się przez te lata, utrzymać. Nie zwracała uwagi na inne sprawy, które na pewno były poważne, tego nie kwestionuję. Zdaję sobie doskonale sprawę. Co, dalej nie wiem. Daj Boże, że będzie lepiej.
[/FONT]


Panie Jurku!
Rozumiem że Pani Kozłowskiej należy się medal zasługi za to że przez 20 lat sama ze swoich własnych środków finansowała schronisko w Swarzędzu.
Działała wzorowo.Jest godna naśladowania.
Ta jej genialna działalność doprowadziła schronisko i TOZ do całkowitej degrengolady. Rozumiem, że samochód swój dała schronisku a teraz go zabrała?

Posted

Cytuje Pana Jurka "Za swoje pieniądze, jeździła po terenie organizując oddziały i koła. "
Mam pytanie.
Gdzie są te rzesze członków TOZ? Tą działalność widać szczególnie w Poznaniu gdzie mimo złożonych deklaracji członkowskich nie była uprzejma przyjmować ludzi .

Posted

[quote name='Zyga']Trzeba przyznać,Saeto,że lokalizacja jest rewelacyjna!!
Powiedz jeszcze,proszę,gdzie szukać tego aktywu?
Ale może się znajdzie,jakby tam to biuro powstało.
Nie trzeba nowego szukać. Stary aktyw w trykaniu doświadczony, to na początek wystarczy.

Powiedziałabym, że już nawet zaczęli działania trykaśno-zaczepne:
http://www.toz.pl/index.php?menu=aktualnosci

Inspekcja weterynaryjna zamyka Wiceprezesowi TOZ schronisko, a tymczasem Prezes TOZ odznacza szefa tegoż organu w osobie Głównego Lekarza Weterynarii, jako wyraz uznania za "przyczynienie się w szczególny sposób do wzmożonej współpracy lekarzy weterynarii z TOZ-em i zabieganie o bezpieczeństwo, dobrostan i poszanowanie praw zwierząt."

Jeśli TO nie jest początek trykania w gronie najaktywniejszego aktywu, to ja się nie znam!

Posted

[quote name='gigel']Panie Jurku!

Rozumiem że Pani Kozłowskiej należy się medal zasługi za to że przez 20 lat sama ze swoich własnych środków finansowała schronisko w Swarzędzu.
Działała wzorowo.Jest godna naśladowania.
Ta jej genialna działalność doprowadziła schronisko i TOZ do całkowitej degrengolady. Rozumiem, że samochód swój dała schronisku a teraz go zabrała?

[FONT=Times New Roman]Po raz któryś proszę o zapoznanie się całością tekstów na tym forum, gdzie również pisałem, że nie ze wszystkim zgadzałem się z p. Stenią oraz, że ona sama też się przyznała do ich popełniania.

Prosiłem tylko, aby przy ocenie wziąć pod rozwagę również wkład jej pracy. Są nie zakończone procedury w postępowaniach karno-administracyjnych - m.in. w prokuraturze (też moje w Głównej Inspekcji Weterynaryjnej o przedstawienie dowodów do zarzutów medialnych powiatowego lekarza weterynarii).[/FONT]

Posted

Jurek2050 napisał(a):
[FONT=Times New Roman]Po raz któryś proszę o zapoznanie się całością tekstów na tym forum, gdzie również pisałem, że nie ze wszystkim zgadzałem się z p. Stenią oraz, że ona sama też się przyznała do ich popełniania.

Prosiłem tylko, aby przy ocenie wziąć pod rozwagę również wkład jej pracy. Są nie zakończone procedury w postępowaniach karno-administracyjnych - m.in. w prokuraturze (też moje w Głównej Inspekcji Weterynaryjnej o przedstawienie dowodów do zarzutów medialnych powiatowego lekarza weterynarii).[/FONT]


To znaczy że do prokuratora został oddany lekarz weterynarii a nie Kierownik schroniska?
To już zupełne kuriozum.
Teraz tylko patrzeć jak Pani K. zostanie Kierownikiem schroniska w Swarzędzu i Prezesem TOZ Poznań.

Posted

bigel napisał(a):
To znaczy że do prokuratora został oddany lekarz weterynarii a nie Kierownik schroniska?
To już zupełne kuriozum.
Teraz tylko patrzeć jak Pani K. zostanie Kierownikiem schroniska w Swarzędzu i Prezesem TOZ Poznań.


No jak do tego dojdzie to bedzie huczec w calej Polsce a TOZ stanie sie slawny ale co to za slawa. Nie do pozazdroszczenia. Ale czy Zarzadowi Glownemu w ogole zalezy na opinii ludzi Nie wydaje mi sie. Ale jak dlugo moga tak funkcjonowac. W koncu o sponsorow i 1 procent trzeba konkurowac z innymi organizacjami prozwierzecymi.

Tak swoja droga trzeba by media zainteresowac ta sprawa.

Posted

Jaro napisał(a):
No jak do tego dojdzie to bedzie huczec w calej Polsce a TOZ stanie sie slawny ale co to za slawa. Nie do pozazdroszczenia. Ale czy Zarzadowi Glownemu w ogole zalezy na opinii ludzi Nie wydaje mi sie. Ale jak dlugo moga tak funkcjonowac. W koncu o sponsorow i 1 procent trzeba konkurowac z innymi organizacjami prozwierzecymi.

Tak swoja droga trzeba by media zainteresowac ta sprawa.


Swoją drogą jestem ciekawy czy istnieje jeszcze gorsza jednostka niz poznańska?
Czy to w ogóle mozliwe,zeby taka istniała?Nawet częste rzucanie pracy przez p Jurka
i zaprzestanie placenia przez niego skladek o tym swiadczy.Tylko czy p Jurek
jako wieloletni doradca raczej jednoosobowego "aktywu"zrobił cos wiecej oprócz
koloryzowania dzialalnosci tego "aktywu"??No ale,jak aktyw się przeniesie do nowego
biura,to wszystko sie zmieni!!!!!!Głowy do góry!!

Posted

[quote name='bigel']To znaczy że do prokuratora został oddany lekarz weterynarii a nie Kierownik schroniska?
To już zupełne kuriozum.
Teraz tylko patrzeć jak Pani K. zostanie Kierownikiem schroniska w Swarzędzu i Prezesem TOZ Poznań.

Nie piszę, że p. Stenia w pełni nadawała się na prezesa. Ona sama krytycznie ocenia pewne swoje postępowania. Jednakże, nie bezpośrednio dot. zwierząt. Lepiej zawsze można robić.

Czy właściwie p. Sobiak postępował? Moim zdaniem nie. Jeśli się różnimy w osądach proszę wskazać konkrety.

Przytoczyłem wcześniej moje: w tym, że p. Sobiak (ponoć wg przekazów medialnych) oddał do prokuratury sprawę używania psów ze schroniska na badania USG, zarzucając łamanie przepisów ustawy o doświadczeniach na zwierzętach. Ustawa wyłącza te zabiegi , stąd jego zarzut wydaje się całkowicie bezpodstawny. Przy czym swoimi wcześniejszymi pismami do gmin, de facto wstrzymał schroniskowi znaczne fundusze, które mogły być m.in. wykorzystane do badań i leczenia. Stwierdzono u kilku psów konieczność wykonania powyższego badania, a przez to ich leczenia.
[FONT=Times New Roman] Więc kto na prawdę pomógł choćby tutaj zwierzętom? Czy to tak trudne do zauważenia?

Jeśli odważył się na wysyłanie do gmin o wstrzymanie funduszy, to dlaczego działając rzekomo dla dobra zwierząt, też nie uprzedzająco do ZG TOZ, które tylko posiada osobowość prawną i sprawuje nadzór nad zarządami z terenu?[/FONT][FONT=Times New Roman] Tak nie postępuje ktoś, kto ma dobrą wolę. O dziwnym postępowaniu ZG TOZ niżej.

Nałożył mandat, za dalsze trzymanie psów w tym schronisku, choć z jego
[/FONT][FONT=Times New Roman]nakazu [/FONT][FONT=Times New Roman]wcześniej znacznie zmniejszono ilość psów, że pozostały wolne boksy.

Moje zapytania o wskazanie dowodów na medialne jego zarzuty pomimo długiego czasu nie doczekały się też jeszcze odpowiedzi.

Nie widać p. Sobiaka jako nadzorcy ustawy o ochronie zwierząt przy przynaglaniu powstania międzygminnego schroniska, choć jego poprzednikom nie przeszkadzało nic w tym względzie. Dlaczego nikt nie podnosi tego argumentu? To jest przyczyna problemów. Tu mógłby bardzo pomóc, jednak jego tam nie ma????

Czy to jest właściwe postępowanie?

---

[/FONT][FONT=Times New Roman]Trzeba też zadać pytanie co ZG TOZ w tej materii dokonał, gdyż choćby piszący kilkakrotnie słał alarmistyczne posty, o podejrzeniu złej woli ze strony p. Sobiaka? Do dzisiaj od Zarządu Głównego nie otrzymałem żadnej odpowiedzi!!!
[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jest też protokół Głównej Komisji Rewizyjnej z czerwca 2010 roku ze schroniska w Swarzędzu. Nie doczytałem się w nim potwierdzenia medialnych zarzutów p. Sobiaka.
[/FONT][FONT=Times New Roman]
[/FONT][FONT=Times New Roman]Osobiście też żadnych zarzutów ze strony członków zarządu w kierunku nieprawidłowych działań p. Steni nie słyszałem. Są dowody w postaci protokołów z posiedzeń zarządu, w których uwagi członków winny być zawarte (ich też nie zauważyłem).
[/FONT][FONT=Times New Roman]
Swoją drogą, kierownictwo schroniska, to cały ówczesny zarząd okręgu, nie tylko p. Stenia i zgodnie z prawem ten zarząd ponosi odpowiedzialność. Nikt w zarządzie nie kazał im zasiadać, gdyby uznano niemożność współpracy. Te osoby miały pełne prawo żądać czy to na posiedzeniach zarządu w Poznaniu, czy Zarządu Głównego (dwie panie (oprócz p. Steni) do dzisiaj są jego członkami - nie mylić z prezydium, z którego p. Stenia zrezygnowała) o stosowne reakcje.
[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Czy Ktoś z tego forum kierował [/FONT][FONT=Times New Roman]do władz naczelnych TOZ [/FONT][FONT=Times New Roman]sprawę złego nadzorowania schroniska i jakie ewent. otrzymał odpowiedzi? Wszyscy posiadający wiedzę, jednakże na czas nie reagujący, też w jakieś mierze ponoszą winę!!![/FONT]
[FONT=Times New Roman]
Jeszcze raz proszę o wstrzymanie się z osądami, choćby z faktu, że sprawy nie są do końca wyjaśnione, a przecież stosowne postępowania się toczą.
[/FONT][FONT=Times New Roman]
[/FONT]

Posted

Zyga napisał(a):
Swoją drogą jestem ciekawy czy istnieje jeszcze gorsza jednostka niz poznańska?
Czy to w ogóle mozliwe,zeby taka istniała?Nawet częste rzucanie pracy przez p Jurka
i zaprzestanie placenia przez niego skladek o tym swiadczy.Tylko czy p Jurek
jako wieloletni doradca raczej jednoosobowego "aktywu"zrobił cos wiecej oprócz
koloryzowania dzialalnosci tego "aktywu"??No ale,jak aktyw się przeniesie do nowego
biura,to wszystko sie zmieni!!!!!!Głowy do góry!!


TOZ w Poznaniu wydawał czasopisma, wernisaże, inspekcje, organizował szkolenia, prowadzi schronisko, udział w stanowieniu lokalnych przepisów, wybory zarządów. To, jest bardzo zła działalność i bez względnie podlega potępieniu. :(
Że, głównie było widać p. Stenię, to inna sprawa. Gdzie były pozostałe osoby z zarządu? Nikt im nie zabraniał w żadnej przez nią organizowanych spraw uczestniczyć.
Tak jak piszę wyżej ( vide poprzednia moja odpowiedź "biglowi"), nigdy te osoby nie wnosiły oficjalnie pretensji na działalność p. Steni.
Ja, starałem się w miarę swoich wolnych możliwości pomagać.

Na tym forum już wcześniej pisałem co osobiście robiłem dla poznańskiego TOZ, jeśli się tego nie uznaje za wystarczające przykro. Tak krawiec kraje jak mu materii staje. Nie jestem członkiem, bo nie mam potrzeby. Inna sprawa, że odnoszenie się członków i ( też władz TOZ) do siebie nie stanowi dla mnie przyjaznej atmosfery. Jednak, takich przykładów jak moja mamy setki w całej Polsce. Więc dlaczego, akurat mnie się stawia w takim świetle?

Obecny zarząd jak na razie nie przyjął propozycji nowego lokum biura w centrum Poznania, które p. Alina Kasprowicz zaoferowała de facto za free Towarzystwu, jeszcze w 2010 roku (gdy Weterynaria wypowiedziała stare biuro, a ja dopiero od stycznia miałem pracować). Pani Kasprowicz chciała tym też mi pomóc w dojeździe do pracy, jako osobie niepełnosprawnej. Takie były ustne ustalenia z p. Stenią, przed zawarciem umowy. Dlatego też nie oponowałem, gdy obecny zarząd wystąpił z wypowiedzeniem mi umowy, bez podania przyczyn. Jeśli się już coś stawia komuś, należy pisać w miarę precyzyjnie.

Posted

Cytuje Pana wpis "Rachunki darła, nawet wówczas kiedy ją informowałem, że zakup artykułów biurowych może zaliczyć w koszty TOZ. Szkoda, że niszczyła, mogła zachować i choćby teraz, gdy się ją za wydzwonione telefony prześladuje, mogła dla przeciwwagi przedstawić, jeśli nie chce się jej wcześniejszego wkładu uznać, chociażby zapisania dla TOZ nieruchomości w Swarzędzu. Swoją drogą wystosowała zobowiązanie do pokrycia rozmów. "

Księgowości nie prowadzi się według widzi misie Pani Stefani.Rachunków nie należy drzeć bo to nie zgodne z prawem. Jak jest wiarygodność tak prowadzonej księgowości?
Czy to prywatny folwark Pani Stefani ? bo tam niech robi co chce ale i tam obowiązują ją przepisy.

Posted

[quote name='gigel']Cytuje Pana wpis "Rachunki darła, nawet wówczas kiedy ją informowałem, że zakup artykułów biurowych może zaliczyć w koszty TOZ. Szkoda, że niszczyła, mogła zachować i choćby teraz, gdy się ją za wydzwonione telefony prześladuje, mogła dla przeciwwagi przedstawić, jeśli nie chce się jej wcześniejszego wkładu uznać, chociażby zapisania dla TOZ nieruchomości w Swarzędzu. Swoją drogą wystosowała zobowiązanie do pokrycia rozmów. "

Księgowości nie prowadzi się według widzi misie Pani Stefani.Rachunków nie należy drzeć bo to nie zgodne z prawem. Jak jest wiarygodność tak prowadzonej księgowości?
Czy to prywatny folwark Pani Stefani ? bo tam niech robi co chce ale i tam obowiązują ją przepisy.

Domniemam, co chce się powiedzieć. Lepiej by było, aby p. Stenia bardziej rozróżniała swoje prywatne działania na rzecz zwierząt od działań na rzecz TOZ. Nawet we wnoszonych przez siebie darowiznach. Zbyt dużo było agresji w jej odnoszeniu się do innych osób, wskazujących jakby TOZ był li tylko jej prywatny. Myślę, że coś jest na rzeczy. Nie chcę rozwijać tego wątku, bo byłem tylko w kilku przypadkach świadkiem takich konfliktów i nie mam pełnego obrazu. Jednak to w niczym nie zmienia moich wcześniejszych wywodów o branie całokształtu jej działalności, braku informacji o dowodach, stawianych zarzutów wobec niej przez p. Sobiaka, dziwnego postępowania naczelnych TOZ władz przy tej sprawie. Lada dzień spodziewam się, że choć część będzie wyjaśniona. Jurek

Posted

Jurek2050 napisał(a):
Domniemam, co chce się powiedzieć. Lepiej by było, aby p. Stenia bardziej rozróżniała swoje prywatne działania na rzecz zwierząt od działań na rzecz TOZ. Nawet we wnoszonych przez siebie darowiznach. Zbyt dużo było agresji w jej odnoszeniu się do innych osób, wskazujących jakby TOZ był li tylko jej prywatny. Myślę, że coś jest na rzeczy. Nie chcę rozwijać tego wątku, bo byłem tylko w kilku przypadkach świadkiem takich konfliktów i nie mam pełnego obrazu. Jednak to w niczym nie zmienia moich wcześniejszych wywodów o branie całokształtu jej działalności, braku informacji o dowodach, stawianych zarzutów wobec niej przez p. Sobiaka, dziwnego postępowania naczelnych TOZ władz przy tej sprawie. Lada dzień spodziewam się, że choć część będzie wyjaśniona. Jurek


Chciałbym jednak zaznaczyć że to Pani Stenia jest Wiceprezesem Krajowego TOZ.
Z tego też wynika jej bezkarność i całkowity brak kontroli Zarządu TOZ.
Dziwi mnie że Pan działacz społeczny tak broni Pani Stefani nie widząc jej błędów. Z jej przyczyny nie ma w Poznaniu organizacji TOZ prężnie działającej. A tylu dobrych ludzi chciało i nadal chce pomóc psom.
Pozdrawiam Gigel

Posted

[quote name='gigel']Chciałbym jednak zaznaczyć że to Pani Stenia jest Wiceprezesem Krajowego TOZ.
Z tego też wynika jej bezkarność i całkowity brak kontroli Zarządu TOZ.
Dziwi mnie że Pan działacz społeczny tak broni Pani Stefani nie widząc jej błędów. Z jej przyczyny nie ma w Poznaniu organizacji TOZ prężnie działającej. A tylu dobrych ludzi chciało i nadal chce pomóc psom.
Pozdrawiam Gigel

[FONT=Times New Roman] Czy członkostwo p. Steni we władzach naczelnych TOZ miało jakiś wpływ? Gdyby nawet, to, jak by nie patrzeć znaczyło, że nie tylko p. Stenia ponosi winę, a inne osoby z lokalnego i krajowego zarządu też . Nawet jeśli z innych powodów patrzyły przez palce. W każdym razie moim zdaniem winno to być odzwierciedlone w protokołach z ostatnich posiedzeń zarządu okręgu w Poznaniu. Tego tam nie ma. Protokoły sporządzała pani, która obecnie jest w zarządzie tymczasowym i członkiem ZG TOZ.

Medialne dowody p-ko p. Steni, wg. mnie, nie zostały jeszcze potwierdzone. Więc czekam na ich uprawdopodobnienie. Sam o to wystąpiłem.[/FONT]

Posted

Jurek2050 napisał(a):
TOZ w Poznaniu wydawał czasopisma, wernisaże, inspekcje, organizował szkolenia, prowadzi schronisko, udział w stanowieniu lokalnych przepisów, wybory zarządów. To, jest bardzo zła działalność i bez względnie podlega potępieniu. :(
Że, głównie było widać p. Stenię, to inna sprawa. Gdzie były pozostałe osoby z zarządu? Nikt im nie zabraniał w żadnej przez nią organizowanych spraw uczestniczyć.
Tak jak piszę wyżej ( vide poprzednia moja odpowiedź "biglowi"), nig jako osobie niepełnosprawnej. Takie były ustne ustalenia z p. Stenią, przed zawarciem umowy. Dlatego też nie oponowałem, gdy obecny zarząd wystąpił z wypowiedzeniem mi umowy, bez podania przyczyn. Jeśli się już coś stawia komuś, należy pisać w miarę pr
ecyzyjnie.


Panie Jurku
Bardzo proszę o podanie pozostałych członków zarzadu.Oczywiscie,ma Pan rację.Pozostałe osoby z zarządu powinny uczestniczyć w organizowanych przez nią sprawach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...