Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To, czy zwierzęta żyją chwilą, czy nie, nie zwalnia nas z obowiązku opieki nad nimi. Pocieszanie się tego typu argumentami jest nie na miejscu.W wielu schroniskach źle się dzieje, są różne tego przyczyny-najważniejsze, żeby znaleźli się ludzie gotowi pomóc, kosztem własnego zaangażowania. Często za dużo się mówi, a za mało robi.

Posted (edited)

[quote name='Ada-jeje']Oby tylko nie zabieraly glosu osoby z TOZu takie jak w Bialogardzie w sprawie schroniska u J.Harlacza.

Nie kojarzę sprawy, ale demokracja właśnie pozwala na ukazywanie alternatyw/-wy. Zorganizowanie kampanii. Tupanie do radnych i zarządców. Pisać, marsze dla zwierząt, konferencje prasowe, pisać m.in. tu na forum itp. Pani Alina Kasprowicz (szefowa naszej Fundacji, która już ma swoje lata), stanęła przed drzwiami urzędu w Poznaniu, aby optować za kociarnią w Poznaniu - artykuł

Jurek

Edited by Jurek2050
Posted

Uważam,że również pracownicy pani S.Kozłowskiej pracujących w schronisku w Swarzędzu w latach 2007-2009 powinni ponieść konsekwencje za złe traktowanie zwierząt. To oni byli głównymi oprawcami działającymi na zlecenie pani S.K. A poleceń działających na szkode zwierząt normalni i świadomi ludzie nie powinni wykonywać.

Posted

Uważam,że również pracownicy p.S.Kozłowskiej pracujący w latach 2007-2009 powinni ponieść konsekwencje. To oni byli głównymi oprawcami,którzy działali na zlecenie p.S.K. a normalni i odpowiedzilni ludzie poleceń na szkode zwierząt nie wykonują.

Posted

[quote name='Jurek2050']Nie kojarzę sprawy, ale demokracja właśnie pozwala na ukazywanie alternatyw/-wy. Zorganizowanie kampanii. Tupanie do radnych i zarządców. Pisać, marsze dla zwierząt, konferencje prasowe, pisać m.in. tu na forum itp. Pani Alina Kasprowicz (szefowa naszej Fundacji, która już ma swoje lata), stanęła przed drzwiami urzędu w Poznaniu, aby optować za kociarnią w Poznaniu - artykuł

Jurek

To też nie ładnie,panie Jurku,że p Alina która ma swoje lata walczy o kociarnię,a Pana ani widu ani słychu.
Pewnie pisał Pan obronne posty za p Stenią,zamiast wspomagac szefową wlasnej fundacji.....

Posted

BBB123 napisał(a):
To też nie ładnie,panie Jurku,że p Alina która ma swoje lata walczy o kociarnię,a Pana ani widu ani słychu.
Pewnie pisał Pan obronne posty za p Stenią,zamiast wspomagac szefową wlasnej fundacji.....


Jest dozwolone, że pisać chyba może każdy. I nie będziemy sobie wytykać co kto robi, a czego nie. Prawdopodobnie zadając to pytanie, nie wie się, że w organizacjach też może być podział zadań. Swoją drogą w TOZ też wiele spędziłem.:) Fora do sądzenia danej osoby nie służą. Właśnie myli się rolę tego narzędzia, o czym cały czas przy sprawie schronu w Swarzędzu piszę. Jurek

Posted

[quote name='Jurek2050']Nie kojarzę sprawy, ale demokracja właśnie pozwala na ukazywanie alternatyw/-wy. Zorganizowanie kampanii. Tupanie do radnych i zarządców. Pisać, marsze dla zwierząt, konferencje prasowe, pisać m.in. tu na forum itp. Pani Alina Kasprowicz (szefowa naszej Fundacji, która już ma swoje lata), stanęła przed drzwiami urzędu w Poznaniu, aby optować za kociarnią w Poznaniu - artykuł

Jurek
No i co uzyskala ?czy tak jak zwykle obiecanki cacanki? Moze w eskorcie Pana ,Panie Jurku uzyskacie wiarygodne obiecani?

Posted

[quote name='xxxx52']No i co uzyskala ?czy tak jak zwykle obiecanki cacanki? Moze w eskorcie Pana ,Panie Jurku uzyskacie wiarygodne obiecani?

To, jakie inne są sposoby, jeśli nie demokratycznego nacisku?

Moim zdaniem np. internet spowodował, że mało wrażliwi na potrzeby społeczne politycy kruszeją.

W tej chwili miasto do 21 lutego br czeka na zaopiniowanie projektu uchwały http://www.poznan.pl/mim/ngo/news/program-opieki-nad-zwierzetami-bezdomnymi-oraz-zapobiegania-bezdomnosci-zwierzat-w-poznaniu-na-rok-2012,49734.html . Każdy z Polski może do Wydziału Urzędu w Poznaniu napisać swoje na adres izabela_latosi@um.poznan.pl lub inne . Do wiadomości też: Fundacji "Zwierzęta i my" fundacja@zwierzetaimy.pl .

Można dalej organizować pikiety i marsze. Jest Euro12 też można coś zorganizować. Szeroka gama inwencji.

Jurek

Posted

[quote name='lew']Uważam,że również pracownicy p.S.Kozłowskiej pracujący w latach 2007-2009 powinni ponieść konsekwencje. To oni byli głównymi oprawcami,którzy działali na zlecenie p.S.K. a normalni i odpowiedzilni ludzie poleceń na szkode zwierząt nie wykonują.

A gdzie cały Zarząd TOZ w Poznaniu i Warszawie????
Gdzie oni byli w tym czasie na księżycu????
Jak wykonywali swoje statutowe zadania?????

Posted

Jurek2050 napisał(a):
Nie bronię p. Steni jeśli wiedziała i zlekceważyła. Tego jednak nie wiem.

Jeśli się wyrokuje, to proszę podać czy oskarżona wiedziała o tych faktach i jak je tłumaczyła? Jak na razie nigdzie nie widziałem odpowiedzi na to pytanie. Wyrok nieprawidłowego traktowania zwierząt nie zapadł za ostatni rok sprawowania funkcji, tylko za wcześniejsze lata. Dlaczego też wyrok nie zapadł za 2010 rok, kiedy również p. Stenia zarządzała tym zwierzętami z tego schroniska?

Dlaczego Powiatowa Inspekcja Weterynaryjna nadzorująca ustawę o ochronie zwierząt nie założyła wówczas w 2007 roku p. Steni sprawę wiedząc o tak poważnym przestępstwie, ponoć świadkowie nagminnie indagowali p. Sobiaka? Dlaczego nie skierowali wówczas pko tej Inspekcji sprawy widząc zaniechania?

Można najwyżej oceniać całokształt sprawy i wszystkie związane z tym okoliczności, pozbawić p. Steni zarządu, jeśli tak wola większości, ale do skazania karnego to jeszcze daleka droga.


A Pan cały czas broni Pani K. Czy to warto?

Posted

gigel napisał(a):
A Pan cały czas broni Pani K. Czy to warto?


Forum internetowe nie może być od rozstrzygania indywidualnych spraw, stąd też moich postów nie można traktować jako obrony sensu stricto. Chcę ukazać inny obraz sprawy niż tu wcześniej przedstawiano. Od prawdziwego wyrokowania są organy, gdzie w miarę możliwości wszystkie argumenty mogą być przedstawione. Forum ma być inspiratorem na przyszłość. Żeby nie powtórzyć błędów.

Jurek

Posted

Jurek2050 napisał(a):
Forum internetowe nie może być od rozstrzygania indywidualnych spraw, stąd też moich postów nie można traktować jako obrony sensu stricto. Chcę ukazać inny obraz sprawy niż tu wcześniej przedstawiano. Od prawdziwego wyrokowania są organy, gdzie w miarę możliwości wszystkie argumenty mogą być przedstawione. Forum ma być inspiratorem na przyszłość. Żeby nie powtórzyć błędów.

Jurek


Póki co to ty robisz ciągle jeden błąd - popierasz złego człowieka. I masz czelność robić to na forum miłosników zwierząt. Za chwilę nikt juz z Tobą nie będzie gadał.

Guest Matador
Posted

xxxx52 napisał(a):
No i co uzyskala ?czy tak jak zwykle obiecanki cacanki? Moze w eskorcie Pana ,Panie Jurku uzyskacie wiarygodne obiecani?


Nie da rady w eskorcie Pana Jurka bo przecież pani z artykułu prezentująca się na zdjęciu obok pani szefowej musi trochę się promować, jak na hodowcę rasowych kotów i psów w sam raz okazja, nie ma co!

Posted

Matador napisał(a):
pani z artykułu prezentująca się na zdjęciu obok pani szefowej musi trochę się promować, jak na hodowcę rasowych kotów i psów w sam raz okazja, nie ma co!


Najwyraźniej nie znasz tej pani osobiście, jeśli sugerujesz, że mogłaby się w taki sposób 'promować' jak to określasz. Akurat p. Ewa jest najlepszym przykładem na to, że można prowadzić hodowlę, a przy tym z ogromnym zaangażowaniem działać na rzecz bezdomnych zwierząt.

Posted (edited)

kahoona napisał(a):
Póki co to ty robisz ciągle jeden błąd - popierasz złego człowieka. I masz czelność robić to na forum miłosników zwierząt. Za chwilę nikt juz z Tobą nie będzie gadał.


Sorry, ale to nie jest odpowiedź na moje argumenty. * Raczej pachnie cenzurą. Jak się wczyta w moje teksty, w cale z nich nie wynika, że p. Stenię bezkrytycznie oceniam pozytywnie. Sam od niej doświadczałem bardzo nienaturalnych zachowań i też bym inaczej rozmawiał z wolontariuszami. Jednak też widziałem wiele dobrego. Kilkakrotnie z nią uczestniczyłem w interwencjach, gdzie faktycznie zwierzakom pomagała. Wreszcie samo schronisko w 2010 roku doprowadziła do ładu. Z tego co słyszę zarzuty dotyczyły z przed tego okresu. Na tym wątku już tyle wszystkie strony napisały, że już jak ktoś uważnie przeczyta się zorientuje. Jednak należy wczytać się w całość.

* Pod pretekstem obrony zwierząt odstawia się na tor boczny ludzi, zamiast wykorzystać ich takich jakimi są. (Niewątpliwie też to robiła p. Stenia, ale tym razem adresuję to do innych osób). Myślę, że to jest poważny problem ruchu animalistycznego. Należy bardziej szukać porozumienia, niż utrącać.

Jurek

Edited by Jurek2050
Posted

Jurek2050 napisał(a):
Sorry, ale to nie jest odpowiedź na moje argumenty. * Raczej pachnie cenzurą. Jak się wczyta w moje teksty, w cale z nich nie wynika, że p. Stenię bezkrytycznie oceniam pozytywnie. Sam od niej doświadczałem bardzo nienaturalnych zachowań i też bym inaczej rozmawiał z wolontariuszami. Jednak też widziałem wiele dobrego. Kilkakrotnie z nią uczestniczyłem w interwencjach, gdzie faktycznie zwierzakom pomagała. Wreszcie samo schronisko w 2010 roku doprowadziła do ładu. Z tego co słyszę zarzuty dotyczyły z przed tego okresu. Na tym wątku już tyle wszystkie strony napisały, że już jak ktoś uważnie przeczyta się zorientuje. Jednak należy wczytać się w całość.

* Pod pretekstem obrony zwierząt odstawia się na tor boczny ludzi, zamiast wykorzystać ich takich jakimi są. (Niewątpliwie też to robiła p. Stenia, ale tym razem adresuję to do innych osób). Myślę, że to jest poważny problem ruchu animalistycznego. Należy bardziej szukać porozumienia, niż utrącać.

Jurek


Schronisko w 2010r.doprowadzili do ładu ludzie dobrej woli i wolontariusze a nie Pani Stenia.Ona raczej im utrudniała???Pani Stenia miała wyjątkowy dar zrażania ludzi, a winna wręcz odwrotnie posiadać wielką umiejętność pozyskiwania ludzi dla schroniska.
Teraz należy robić wszystko aby w Swarzędzu nadal zgodnie z wolą darczyńców było schronisko a nie hotel.

Posted

Wiktor z Warszawy napisał(a):
Schronisko w 2010r.doprowadzili do ładu ludzie dobrej woli i wolontariusze a nie Pani Stenia.Ona raczej im utrudniała???Pani Stenia miała wyjątkowy dar zrażania ludzi, a winna wręcz odwrotnie posiadać wielką umiejętność pozyskiwania ludzi dla schroniska.
Teraz należy robić wszystko aby w Swarzędzu nadal zgodnie z wolą darczyńców było schronisko a nie hotel.


Dużo tu jest racji. Jednak gdyby p. Stenia faktycznie chciała przeszkodzić, by to zrobiła skutecznie. Więc mam wrażenie, że prawda jeśli już leży gdzieś po środku. Była zaniepokojona losem wywożonych psiaków, ale w sumie nie sprzeciwiała się.

Posted

Jurek2050 napisał(a):
Dużo tu jest racji. Jednak gdyby p. Stenia faktycznie chciała przeszkodzić, by to zrobiła skutecznie. Więc mam wrażenie, że prawda jeśli już leży gdzieś po środku. Była zaniepokojona losem wywożonych psiaków, ale w sumie nie sprzeciwiała się.

Co do zaniepokojenia to chyba Pan się rozminął z prawdą.Powinna być zaniepokojona
raczej tymi psami,co były u niej,a nie "wywożonymi".Zależy gdzie wywożonymi
zresztą.Słyszalam,że dużo ze schroniska było "wywożonych"ale w Polsce
i to do nie do "domków"tylko raczej do"utylizatorni"!!Więc jeżeli Pan ma na mysli wyjazd niektorych do Niemiec
to byli to szczesliwcy.

Posted

BBB123 napisał(a):
Co do zaniepokojenia to chyba Pan się rozminął z prawdą.Powinna być zaniepokojona
raczej tymi psami,co były u niej,a nie "wywożonymi".Zależy gdzie wywożonymi
zresztą.Słyszalam,że dużo ze schroniska było "wywożonych"ale w Polsce
i to do nie do "domków"tylko raczej do"utylizatorni"!!Więc jeżeli Pan ma na mysli wyjazd niektorych do Niemiec
to byli to szczesliwcy.


Stawia Pani poważny zarzut, ale jednocześnie sama przy tym informuje, że fakty są tylko zasłyszane??? Jeśli były, to kiedy zostały nagłośnione i kiedy mnie one zostały przekazane? Bo, ja o takim procederze jak chodzi o schron w Swarzędzu nie słyszałem.

Posted

@Jurek2050, od dłuższego czasu piszesz bez jakiegokolwiek pojęcia, kompromitujesz się. Kapitan Stefania K.. której powierzono statek z pasażerami szczególnej troski, zabiedzonymi psami, wprowadziła go na skały, rozbiła, unicestwiła. Sąd wydał wyrok. Koniec, kropka.

Posted

Jurek2050 napisał(a):
Stawia Pani poważny zarzut, ale jednocześnie sama przy tym informuje, że fakty są tylko zasłyszane??? Jeśli były, to kiedy zostały nagłośnione i kiedy mnie one zostały przekazane? Bo, ja o takim procederze jak chodzi o schron w Swarzędzu nie słyszałem.



cytuje :J"Jeśli były, to kiedy zostały nagłośnione i kiedy mnie one zostały przekazane? Bo, ja o takim procederze jak chodzi o schron w Swarzędzu nie słyszałem."
A czy czy istnieje obowiązek powiadamiania Pana? i z jakiego paragrafu to wynika????

Posted

Jurek2050 napisał(a):
Dużo tu jest racji. Jednak gdyby p. Stenia faktycznie chciała przeszkodzić, by to zrobiła skutecznie. Więc mam wrażenie, że prawda jeśli już leży gdzieś po środku. Była zaniepokojona losem wywożonych psiaków, ale w sumie nie sprzeciwiała się.


Tyle razy Pan pisze o wywożeniu psów do do Niemiec i o ich złym tam traktowaniu.A czy ma Pan jakieś dowody?????Jeżeli tak to uprzejmie proszę o przedstawienie ich na naszym wątku.Jeżeli nie to dyskusja na ten temat jest jałowa.
Pozdrawiam.

Posted (edited)

gigel napisał(a):
cytuje :J"Jeśli były, to kiedy zostały nagłośnione i kiedy mnie one zostały przekazane? Bo, ja o takim procederze jak chodzi o schron w Swarzędzu nie słyszałem."
A czy czy istnieje obowiązek powiadamiania Pana? i z jakiego paragrafu to wynika????


De facto tak, dlatego, że zgodnie z zasadą prawną obowiązującą w Polsce, dowiedzenie winy należy do strony oskarżającej. Czyli poszkodowany takimi oskarżeniami może wnieść powództwo o pomówienie i wtedy powód (tutaj forujący oskarżenia) ma obowiązek przedstawić dowody na swoje racje.

Powołanie przez Panią zasłyszenia nie jest jednoznacznym dowodem winy i do stawiania IMIENNEGO zarzutu. KONIECZNOŚĆ JEST podania czego konkretnie dotyczy i określenia daty. Gdyż oskarżenie może wrócić jak bumerang i uderzyć w osobę oskarżającą, jako w/wym. zarzut pomówienia.

Dlatego lepiej jest jak się ma istotne powody skierować wniosek do właściwego organu, który je rozważy.

Jurek

Edited by Jurek2050
Posted (edited)

Wiktor z Warszawy napisał(a):
Tyle razy Pan pisze o wywożeniu psów do do Niemiec i o ich złym tam traktowaniu.A czy ma Pan jakieś dowody?????Jeżeli tak to uprzejmie proszę o przedstawienie ich na naszym wątku.Jeżeli nie to dyskusja na ten temat jest jałowa.
Pozdrawiam.


Nie całkiem jałowa. Gdyż brak kontroli w cale nie wskazuje, że zwierzętom się dobrze dzieje. Dlatego m.in. w obywatelski projekt ustawy o ochronie zwierząt chce powołania niezależnego od Inspekcji Weterynaryjnej (Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie z 2008 roku ukazała wiele nieprawidłowości w jej działaniu), organu Krajowego Inspektora ds. Zwierząt.

Wiadomy jest mi tylko ustny przekaz, że w czasie jednego z zimowych transportów niektóre szczeniaki żywe nie dojechały do miejsca przeznaczenia. Tu na forum pisano inne negatywne spostrzeżenia. Ja wnosiłem o powołanie w krajach dokąd są transportowane zwierzaki o kontrole uznanych organizacji, niezależnych od stron realizujących transport. Tyle.

O projekcie obywatelskim uoz też na Facebooku: http://www.facebook.com/KoalicjaDlaZwierzat?sk=info

Edited by Jurek2050
Posted

Jurek2050 napisał(a):
Nie całkiem jałowa. Gdyż brak kontroli w cale nie wskazuje, że zwierzętom się dobrze dzieje. Dlatego m.in. w obywatelski projekt ustawy o ochronie zwierząt chce powołania niezależnego od Inspekcji Weterynaryjnej (Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie z 2008 roku ukazała wiele nieprawidłowości w jej działaniu), organu Krajowego Inspektora ds. Zwierząt.

Wiadomy jest mi tylko ustny przekaz, że w czasie jednego z zimowych transportów niektóre szczeniaki żywe nie dojechały do miejsca przeznaczenia. Tu na forum pisano inne negatywne spostrzeżenia. Ja wnosiłem o powołanie w krajach dokąd są transportowane zwierzaki o kontrole uznanych organizacji, niezależnych od stron realizujących transport. Tyle.

O projekcie obywatelskim uoz też na Facebooku: http://www.facebook.com/KoalicjaDlaZwierzat?sk=info

Panie Jurku,
od początku tego wątku pomawia Pan osoby z Niemec pomagające w polskich schroniskach.Wielokrotnie był Pan pytany o dowody,Nigdy Pan nic nie przedstawił.Ponosi Pana zawiść i zazdrość ,że my nie umiemy tak prowadzić schronisk,do tego byc uczciwi i pomagac jeszcze sąsiadom.
Niech Pan wreszcie przejdzie sie po naszych polskich schroniskach i zobaczy Pan jak umierają codziennie szczeniaki z zimna i braku szczepionek.
I nie tylko szczeniaki.I dobrze Pan o tym wie,a mimo to jatrzy Pan przy każdej okazji.Jezeli nie umie czy nie chce Pan podziękowac i wspolpracowac
to niech Pan chociaż tym biednym psom nie zabiera ostatniej deski ratunku.Prosze też nie zapomniec,że uporczywe pomawianie nawet obywateli niemieckich jest też karalne...

A poza tym na wątku tym staramy sie pisac prawdę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...