Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja dziś miałam kilka telefonów od sympatyków wyroku i ich przeciwników. Ci ostatni mi grozili, że mnie załatwią. Jutro idę z tym na Policję, ale już dziś zostawiam tu "odcisk łapy", żeby w razie czego nie pozostali bezkarmi.

Posted

Kleopatra napisał(a):
A oto co znalazło się w Magazynie Swarzędzkim styczniowym.
Czy to nie skandal???

Tu gdzie schronisko będzie... hotel dla psów?

Prześlij Drukuj
Na terenie schroniska dla zwierząt w Swarzędzu powstanie ośrodek szkoleniowy i hotel dla psów.
Tak zapowiada Eugeniusz Ragiel, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, do którego należy teren po schronisku.
- Prowadzilibyśmy tu szkolenia dla strażników miejskich, pracowników samorządów oraz schronisk i przytulisk dla zwierząt, a także wolontariuszy, którzy w takich obiektach pracują – wyjaśnia Eugeniusz Ragiel. - Szkolenia dotyczyłyby między innymi znajomości prawa w zakresie postępowania ze zwierzętami, opieki nad nimi w schroniskach czy przytuliskach, prowadzenia w nich dokumentacji.
W planach TOZ jest także prowadzenie hotelu dla psów. Prezes zapewnia, że takie hotele funkcjonują na zupełnie innych zasadach niż normalne schroniska.
- To byłaby usługa dla ludzi, którzy wyjeżdżają na przykład na wakacje i na czas nieobecności chcą zapewnić swojemu psu dobrą opiekę – wyjaśnia Eugeniusz Ragiel. - Oczywiście pobyt zwierzęcia w hotelu byłby płatny i nie wiemy, ilu znajdzie się ludzi, którzy za taką usługę będą chcieli zapłacić. Dlatego pojemność hotelu planujemy na 30, a najwyżej 100 psów.
Remont i adaptacja obiektów na terenie schroniska ma się rozpocząć wiosną. Obecnie TOZ gromadzi pieniądze na te cele - część środków Towarzystwo już ma, pozostałe mają pochodzić z różnych funduszy i grantów.
Chociaż schronisko formalnie nie istnieje, jak pisaliśmy w ostatnim numerze Magazynu Swarzędzkiego, (zostało wykreślone z rejestru schronisk), to nadal znajdują się w nim psy.
Jak informuje E. Radlicz, przed świętami Bożego Narodzenia było ich 36, ale kilka znalazło dom podczas przedświątecznej akcji „One także zasługują na Święta” na swarzędzkim rynku. Pozostałymi opiekują się ludzie dobrej woli. KOBA

Pies czeka na człowieka
Magazyn Swarzędzki chce pomóc w znalezieniu domu dla psów z byłego swarzędzkiego schroniska. Poniżej publikujemy portrety kolejnych pięciu piesków do adopcji. Wszystkie są do niej przygotowane – zaszczepione, odrobaczone, mają chipy.
Kontakt w sprawie adopcji: 662 58 97 16, e-mail: iwona2@onet.pl.

Ciekawe ,ze 33 psy przeszkadzaja ,a chca hotelik otworzyc?Komu przeszkadzaja?Przeciez mozna pogodzic dzialanosc przytuliskowa ,prowadzic adopcje tak jak jest do tej pory i przyjmowac w okresie wakacyjnym psy za pieniadze.Czy inny jest pies za ktorego sie placi ,od tego niechcianego, co jest uratowany?czy tylko chodzi TOZ o kase? Ciekawe jest ,ze ponoc mieszkancom ta 50 psow przeszkadzala i ,bo to sa psy niechciane,a miieszkancy beda szczesliwi jak na to miejsce przyjda 50 psow hotelikowych?
Szkolenia w Swarzedzkim schronisku ,to ponoc mialy sie odbywac juz dawno za czasow p.K?Widze to miejsce mekki dla wrogow zwierzac,ach przepraszam "milosnikow zwierzat" pijacych kawke ,pochlaniajacych ciasteczka i .......,a psy ta reszta co jest ,noc coz to zostania balastem ,ktory bedzie staralo wyrzucic jak smiec.Nowe hotelikowe to beda ze "zlota"Hurrrrra,TOZ sie wzbogaci!:stupid:

Posted

GoniaP napisał(a):

Dodam jeszcze, że Komisja Rewizyjna TOZ również złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez panią Stefanię. Będzie więc kolejny proces.

A tu artykuł z Głosu Wielkopolskiego: http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/500538,sad-stefania-kozlowska-skazana-za-zla-opieke-nad-psami,id,t.html

[FONT=Verdana]To jest farsa! [/FONT]
GoniaP napisał(a):
A ja dziś miałam kilka telefonów od sympatyków wyroku i ich przeciwników. Ci ostatni mi grozili, że mnie załatwią. Jutro idę z tym na Policję, ale już dziś zostawiam tu "odcisk łapy", żeby w razie czego nie pozostali bezkarmi.

Gonia, wielki szacunek za konkretne działanie. Przez wiele lat o tym się mówiło, a tu jest konkret. Powiadomienie prokuratury, przedstawienie dowodów, doprowadzenie do osądzenia.
xxxx52 napisał(a):
Ciekawe ,ze 33 psy przeszkadzaja ,a chca hotelik otworzyc?Komu przeszkadzaja?Przeciez mozna pogodzic dzialanosc przytuliskowa ,prowadzic adopcje tak jak jest do tej pory i przyjmowac w okresie wakacyjnym psy za pieniadze.Czy inny jest pies za ktorego sie placi ,od tego niechcianego, co jest uratowany?czy tylko chodzi TOZ o kase? :stupid:

Zapewne chodzi o coś innego, tzn. o wyłączenie obiektu spod nadzoru weterynaryjnego jakiemu podlega każde schronisko. Hotel przyniesie kasę, a żaden nadzór weterynaryjny nie będzie nękał kontrolami i zawracał głowy. Pełen luz.

Posted

Kleopatra napisał(a):
A oto co znalazło się w Magazynie Swarzędzkim styczniowym.
Czy to nie skandal???

Tu gdzie schronisko będzie... hotel dla psów?

Prześlij Drukuj
Na terenie schroniska dla zwierząt w Swarzędzu powstanie ośrodek szkoleniowy i hotel dla psów.
Tak zapowiada Eugeniusz Ragiel, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, do którego należy teren po schronisku.
- Prowadzilibyśmy tu szkolenia dla strażników miejskich, pracowników samorządów oraz schronisk i przytulisk dla zwierząt, a także wolontariuszy, którzy w takich obiektach pracują – wyjaśnia Eugeniusz Ragiel. - Szkolenia dotyczyłyby między innymi znajomości prawa w zakresie postępowania ze zwierzętami, opieki nad nimi w schroniskach czy przytuliskach, prowadzenia w nich dokumentacji.
W planach TOZ jest także prowadzenie hotelu dla psów. Prezes zapewnia, że takie hotele funkcjonują na zupełnie innych zasadach niż normalne schroniska.
- To byłaby usługa dla ludzi, którzy wyjeżdżają na przykład na wakacje i na czas nieobecności chcą zapewnić swojemu psu dobrą opiekę – wyjaśnia Eugeniusz Ragiel. - Oczywiście pobyt zwierzęcia w hotelu byłby płatny i nie wiemy, ilu znajdzie się ludzi, którzy za taką usługę będą chcieli zapłacić. Dlatego pojemność hotelu planujemy na 30, a najwyżej 100 psów.
Remont i adaptacja obiektów na terenie schroniska ma się rozpocząć wiosną. Obecnie TOZ gromadzi pieniądze na te cele - część środków Towarzystwo już ma, pozostałe mają pochodzić z różnych funduszy i grantów.
Chociaż schronisko formalnie nie istnieje, jak pisaliśmy w ostatnim numerze Magazynu Swarzędzkiego, (zostało wykreślone z rejestru schronisk), to nadal znajdują się w nim psy.
Jak informuje E. Radlicz, przed świętami Bożego Narodzenia było ich 36, ale kilka znalazło dom podczas przedświątecznej akcji „One także zasługują na Święta” na swarzędzkim rynku. Pozostałymi opiekują się ludzie dobrej woli. KOBA

Pies czeka na człowieka
Magazyn Swarzędzki chce pomóc w znalezieniu domu dla psów z byłego swarzędzkiego schroniska. Poniżej publikujemy portrety kolejnych pięciu piesków do adopcji. Wszystkie są do niej przygotowane – zaszczepione, odrobaczone, mają chipy.
Kontakt w sprawie adopcji: 662 58 97 16, e-mail: iwona2@onet.pl.


Jak to możliwe że powiatowy lek wet nakazał zmniejszyć ilość psów w sch w swarzędzu a teraz chcą tam zakladać hotel na 100 psów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy to jest możliwe?

Posted

Jeżeli takie coś jak ten pseudohotel przejdzie to będzie to wskazywało na calkowite bezprawie w naszym kraju.

Owszem,psy walczyć w sądzie o to nie będą.Jak to mozliwe,zeby przez potwierdzone sądownie niechlujstwo

kierownictwa-"prezesów'schroniska i zalogi zabierać bezdomnym psom na które zostało zapisane schronisko,dom

nad głową i otwierać dzialalnosc handlową?

Posted

Przeciez mozna jedno z drugim pogodzic. Mozna rowniez , wyznaczyc kilka boksow na psy "hotelowe "platne.Nie da sie pogodzic dwoch interesow?
nalezy isc tylko na latwizne ?

Posted

Zarządcy schroniska w Swarzędzu znaleźli pilnego ucznia w osobie Prezydenta miasta Stalowa Wola.
BEZDOMNE ZWIERZĘTA NALEŻY USYPIAĆ!
Bezdomne zwierzęta powinny radzić sobie same - uważa Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli. Zapewnia, że nie będzie tworzyć schroniska. Nie przejmuje się ustawą o ochronie zwierząt.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11091960,Szlezak__bezdomne_zwierzeta_nalezy_usypiac__WIDEO_.html

um@stalowawola.pl – Adres Urzędu Miasta Stalowa Wola.

Posted

Witam Państwa bardzo przepraszam że się wtrącam ale mam pytanie czy Pani Kozłowska ma jeszcze jakieś rozprawy sadowe z tytułu niewłaściwego zarządzania schroniskiem jak i pieniędzmi schroniska, czy wyrok który zapadł będzie jedynym... czy toczą się dalsze postępowania?
Pytam ponieważ znam Panią Stefanię osobiście i widząc się z nią 3 miesiące temu nic nie mówiła na temat na ten temat, jestem zszokowana tą sytuacją wyrokiem sądowym....

Posted

farabutto napisał(a):
Zarządcy schroniska w Swarzędzu znaleźli pilnego ucznia w osobie Prezydenta miasta Stalowa Wola.
BEZDOMNE ZWIERZĘTA NALEŻY USYPIAĆ!
Bezdomne zwierzęta powinny radzić sobie same - uważa Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli. Zapewnia, że nie będzie tworzyć schroniska. Nie przejmuje się ustawą o ochronie zwierząt.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11091960,Szlezak__bezdomne_zwierzeta_nalezy_usypiac__WIDEO_.html

um@stalowawola.pl – Adres Urzędu Miasta Stalowa Wola.

Dobry sposob na ograniczenie populacji zwierzat:mad::angryy:
Widze ,ze ida sladem Ukrainy ,bo przeciez wschodnia granica nie daleko

Posted

No wiec jednak muszę przyznać,że patrząc na to zdjęcie zdecydowanie opowiadam się za psami.
Także jestem za tym,żeby takie osoby,nie biorące pod uwagę zdania innych ,uśpić lub co najmniej przeprowadzic ich sterylizację.

Posted

Może chociaż został słomiany zapał ZG TOZ?
Jak co roku, po styczniu nadszedł luty.
Pani Stenia już po wyroku.
Samozwańczy trybun ludu, populista, Pan Jurek2050 (cokolwiek znaczy ta liczba w nicku), odszedł jak niepyszny. Już mu nie staje argumentów do obrony.

A żyć trzeba i do życia psom, na dziś, najbardziej potrzebna jest słoma.

Posted

farabutto napisał(a):
Może chociaż został słomiany zapał ZG TOZ?
Jak co roku, po styczniu nadszedł luty.
Pani Stenia już po wyroku.
Samozwańczy trybun ludu, populista, Pan Jurek2050 (cokolwiek znaczy ta liczba w nicku), odszedł jak niepyszny. Już mu nie staje argumentów do obrony.

A żyć trzeba i do życia psom, na dziś, najbardziej potrzebna jest słoma.

Pewnie to oznacza,ze jak tak dalej będzie szło jak teraz to nic na lepsze się nie zmieni do 2050 roku!!

Posted

dosia.wil napisał(a):
Stara śpiewka...
Nie ten winny, kto dręczy zwierzęta, ale ten, kto odważył się coś wreszcie z tym zrobić. Ten wstrętny powiatowy, ta wstrętna GoniaP i inne podobne indywidua dybiące na dobre imię staruszki!
Bo przecież co się stanie z biednymi zwierzątkami, gdy zabraknie takiej dobrodziejki?
Bo przecież psy stracą schronisko. I gdzie się teraz podzieją?

Daj sobie spokój. To już zgrana płyta. Zgrana przez inne dobrodziejki, które posługując się podobnym szantażem emocjonalnym przez lata królowały w takich przybytkach jak Swarzędz, Celestynów, Korabiewice, Boguszyce i wiele innych.


W tym względzie sąd moim na razie jakby uwzględnił okoliczność w wyroku, orzekając go w zawiasach. Jednakże, też na co ja zwracam uwagę, że lepiej byłoby sprawę wnieść w 2007 (do 2009) roku, niż dopiero w 2011 roku, gdzie w 2010 p. Stenia bardzo wiele spraw w tej akurat materii wyprostowała. Nie znamy uzasadnienia i dokładnie ustalenia, w którym momencie była to jej osobista wina, a ile również innych osób. Z artykułów prasowych można wysnuć, jakby to ona bezpośrednio nie udzielała pomocy. Z tego nie była znana i raczej nie przekonuje. Może jak się więcej Dowiemy, to może zmienię opinię. Postawa też Inspekcji Weterynaryjnej moim zdaniem, tu jest dla mnie niejednoznaczna. Więcej jak otrzymam stosowne informacje. Jurek

Posted (edited)

[quote name='farabutto']Może chociaż został słomiany zapał ZG TOZ?
Jak co roku, po styczniu nadszedł luty.
Pani Stenia już po wyroku.
Samozwańczy trybun ludu, populista, Pan Jurek2050 (cokolwiek znaczy ta liczba w nicku), odszedł jak niepyszny. Już mu nie staje argumentów do obrony.

A żyć trzeba i do życia psom, na dziś, najbardziej potrzebna jest słoma.

Trybun ludu już kilka razy pisał, że nie przegląda stale tego forum i jeśli Ktoś coś do niego ma to najlepiej, aby pisać równolegle do niego bezpośrednio na priv, podaję adres: jurekduszynski@tlen.pl . Nick jurek2050 dlatego, że ogłosiłem hasło "Europa od 2050 roku bez używania zwierząt". Nadto jak na razie nie ma co wiele pisać. W sprawie p. Steni nie ukazało się uzasadnienie wyroku, które jeśli już najbardziej by w tej sprawie coś ukazało. Napisałem też w innym wątku, że dopiero w 2011 roku, skierowano wniosek o ukaranie, a sprawa dotyczy 2007 do 2009, kiedy w 2010 roku p. Stenia wiele sprawa z tym związanych uregulowała. Też okoliczności każdej ze spraw. Zdjęcia świadczą o tragizmie, ale to jeszcze może był mało do kreowania wyroków. Nie wiem czy p. Stenia w I rozprawie uczestniczyła i się ustosunkowała do wniosku. Wyrok nie jest prawomocny i jeśli p. Stenia się odwoła, to po uprawomocnieniu najlepiej już będzie poczekać z ostatecznym osądzeniem. Ps. jeśli na poprzednie jakieś posty jeszcze nie odpowiedziałem, to proszę choćby linki mi podesłać. Po prawej stroni każdy post ma swój indywidualny adres.

Pozdrawiam, Jurek

Edited by Jurek2050
Posted

Jurek2050 napisał(a):
Nadto jak na razie w sprawie p. Steni nie ukazało się uzasadnienie wyroku, które jeśli już najbardziej by w tej sprawie coś ukazało.
I nie bedzie uzasadnienia jesli jedna ze stron nie wystapi z wnioskiem do sadu o jego uzasadnienie.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
I nie bedzie uzasadnienia jesli jedna ze stron nie wystapi z wnioskiem do sadu o jego uzasadnienie.


Oczywiście. Mogę tylko dodać, że o wyroku p. Stenia wie oraz że musi na czas działać. Jednak domniemam, że warunki bytowe się nie poprawiły. Ludzie widzą domek, to sądzą, że tam się dobrze wiedzie. Pytanie jeśli byli w stanie podjechać i obaczyć dom, czy przy okazji zabrali coś, aby Jej i zwierzakom trochę poprawić? Jurek

Posted

A czy mógłby Pan dokładniej podać co to za osoby inne ponoszą winę za niechlujstwo w schronisku?Czyżby niektore osoby przychodziły i donosiły brudy do kojców,czy dorzucały coś do jedzenia psów,ze tak cuchnęło?

Posted

[quote name='Kleopatra']A czy mógłby Pan dokładniej podać co to za osoby inne ponoszą winę za niechlujstwo w schronisku?Czyżby niektore osoby przychodziły i donosiły brudy do kojców,czy dorzucały coś do jedzenia psów,ze tak cuchnęło?

W tym schronisku byli zatrudnieni pielęgniarze, lekarz weterynarii i co robiły te osoby widząc ponoć taki syf? Gdzie ich wrażliwość? Mieli wiele możliwości inwencji.

I, te osoby przede wszystkim na co dzień winni dbać. Przecież też za to otrzymywali kasę!!!!! Nadto też nie wiem na ile członkowie Zarządu w Poznaniu lekceważyli info na ten temat i czy pomagali w ich rozwiązaniu.Wina pewnie też gdzieś na linii właściwego nadzoru przez naczelne władze TOZ.

Nie znam wszystkich okoliczności spraw i tylko mogę przypuszczać, że coś jest na rzeczy co się tu podaje. Każda sprawa wymaga wnikliwego zbadania i możliwości ustosunkowania się m.in. p. Steni. Jeśli tego brakuje wyrokowanie nie jest pełne.

Smród (zwłaszcza w ciepłych dniach) to jest problem nie tylko schroniska w Swarzędzu. Smrodem i brakiem od lat skierowania przez Ministerstwo Środowiska projektu ustawy o uciążliwości zapachowej zajmowałem się przy wielkich fermach trzody chlewnej, gdyż to jest kwestia braku miary przy wyrokowaniu w sprawach procesowych. Smród jako taki nie jest w naszym prawie jeszcze uznany z punktu orzecznictwa prawa karnego. Można najwyżej na podstawie miary stężenia poszczególnych gazów toksycznych. Wystarczy spytać, czy inspekcja sanitarna przeprowadziła badania smrodu ulatniającego się ze schroniska w Swarzędzu. Dlatego też problematyczne jest podanie odległości schronisk od najbliższych zabudowań mieszkalnych, nie wiadomo na jakiej podstawie legislator określił te 250 m?

Możliwe, że p. Stenia ponosi winę w dbałości o różne sprawy. Miała nie tylko Schronisko w nadzorze. Oddziały i koła TOZ, interwencje, wernisaże, szkolenia nie mówiąc o swoim warsztacie samochodowym. Przy czym
widziano głównie tylko p. Stenię. Pewnie obawiała się zagrożeń ze strony innych osób chcących pomagać i wolała na wszelki wypadek narazić się m.in. tym osobom, niż zaakceptować. Stało się to pewnie jej zasadą działania. Jednak jak wcześniej pisałem, też są różni wolontariusze i darczyńcy. Te osoby też sobie nie pozwalają powiedzieć, że inną ma się koncepcję prowadzenia spraw.

Wiele razy Ją namawiałem, aby jako prezes organizowała, w ślad podobnych z lat 80-tych, spotkania czwartkowe z członkami i sympatykami zwierząt. Organizowała tylko wernisaże, szkolenia i wg niej to wystarczało. Było to bardzo dużo, ale moim zdaniem aby zintegrować samych członków trochę mało. Są różne koncepcje bycia prezesem. :( Pewnie obawiała się jakieś konkurencji. O, nadzorze innych władz TOZ pisałem na początku.

Pozdrawiam,
Jurek

Posted

[quote name='Jurek2050']W tym schronisku byli zatrudnieni pielęgniarze, lekarz weterynarii i co robiły te osoby widząc ponoć taki syf? Gdzie ich wrażliwość? Mieli wiele możliwości inwencji.

I, te osoby przede wszystkim na co dzień winni dbać. Przecież też za to otrzymywali kasę!!!!! Nadto też nie wiem na ile członkowie Zarządu w Poznaniu lekceważyli info na ten temat i czy pomagali w ich rozwiązaniu.Wina pewnie też gdzieś na linii właściwego nadzoru przez naczelne władze TOZ.

Nie znam wszystkich okoliczności spraw i tylko mogę przypuszczać, że coś jest na rzeczy co się tu podaje. Każda sprawa wymaga wnikliwego zbadania i możliwości ustosunkowania się m.in. p. Steni. Jeśli tego brakuje wyrokowanie nie jest pełne.

Smród (zwłaszcza w ciepłych dniach) to jest problem nie tylko schroniska w Swarzędzu. Smrodem i brakiem od lat skierowania przez Ministerstwo Środowiska projektu ustawy o uciążliwości zapachowej zajmowałem się przy wielkich fermach trzody chlewnej, gdyż to jest kwestia braku miary przy wyrokowaniu w sprawach procesowych. Smród jako taki nie jest w naszym prawie jeszcze uznany z punktu orzecznictwa prawa karnego. Można najwyżej na podstawie miary stężenia poszczególnych gazów toksycznych. Wystarczy spytać, czy inspekcja sanitarna przeprowadziła badania smrodu ulatniającego się ze schroniska w Swarzędzu. Dlatego też problematyczne jest podanie odległości schronisk od najbliższych zabudowań mieszkalnych, nie wiadomo na jakiej podstawie legislator określił te 250 m?

Możliwe, że p. Stenia ponosi winę w dbałości o różne sprawy. Miała nie tylko Schronisko w nadzorze. Oddziały i koła TOZ, interwencje, wernisaże, szkolenia nie mówiąc o swoim warsztacie samochodowym. Przy czym
widziano głównie tylko p. Stenię. Pewnie obawiała się zagrożeń ze strony innych osób chcących pomagać i wolała na wszelki wypadek narazić się m.in. tym osobom, niż zaakceptować. Stało się to pewnie jej zasadą działania. Jednak jak wcześniej pisałem, też są różni wolontariusze i darczyńcy. Te osoby też sobie nie pozwalają powiedzieć, że inną ma się koncepcję prowadzenia spraw.

Wiele razy Ją namawiałem, aby jako prezes organizowała, w ślad podobnych z lat 80-tych, spotkania czwartkowe z członkami i sympatykami zwierząt. Organizowała tylko wernisaże, szkolenia i wg niej to wystarczało. Było to bardzo dużo, ale moim zdaniem aby zintegrować samych członków trochę mało. Są różne koncepcje bycia prezesem. :( Pewnie obawiała się jakieś konkurencji. O, nadzorze innych władz TOZ pisałem na początku.

Pozdrawiam,
Jurek

Co do załogi i nadzoru ma Pan calkowitą rację.Na nich też spoczywała odpowiedzialność za stan schroniska.
Oczywiście szef powinien stawiać wymagania.
Co do smrodu absolutnie się nie zgadzam,że psy samoistnie śmierdzą i dlatego są te przepisowe metry jak przy trzodzie chlewnej.W przypadku psow wystarczy wymienić im co jakiś czas słomę w budach i codziennie sprzątać
i po prostu smrodu nie ma,Panie Jurku.
A czy miała warsztat czy nie to nas nie obchodzi.jeżeli było to za dużo na nią to trzeba było zaangażować kogo innego,
a p Stenia mogłaby sie spokojnie zając warsztatem.

Posted (edited)

Psy tylko maja brzydki zapach jak sa zaniedbane ,musza czy chca czy nie chca na zgnilej slomie lezec,kiedy nie jest systematycznie usuwana . Psy przeciez wnosza na lapkach do bud nie posprztane odchody zmieszane z moczem ,kiedy boksy sa nie sprzatane ,myte.Czy to beda psy schroniskowe czy domowe ,o ktore opiekun nie dba,psy beda smierdzilay, nie mowic o pomieszczeniach czy terenie na ktorym psy przebywaja. czesto jestem w schroniskach w ktorych wrze praca jak w ulu ,to nie stwierdzilam, zeby bylo brudno psy byly zyniedbane czy brzydko pachnalay.Zalezy tylko jakich pracownikow zarudnia kierownictwo schroniska.A tak na marginesie kierownik powinien codziennie przychodzic do schroniska ,i kontrolowac stan prac porzadkowych,no i czasami musi tez zakasac rekawy i pmoc.Niestety nigdy nie widzialam przez ladnych kilka lat ,zeby kierowniczka zajmowala sie sprzataniem czy prawidlowym zarzadzaniem pracownikami w kwesti czystosci ,czy prawidlowej pielegnacji zwierzat na terenie schroniska.

Edited by xxxx52

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...