Jurek2050 Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Ada-jeje napisał(a):A ja mysle ze nie bedzie budowy schronisk, a nalezalo by wprowadzic program kastracji/sterylizacji. W Europie i tak jestesmy krajem ktory ma najwiecej schronisk, wystarczy je poprawic a nawet likwidowac w miare kontroli populacji. Wiem ze pisze na wyrost ale zamiast wydawac miliony na schroniska w ktorych chocby najpiekniejszych i prowadzonych przez ludzi z empatia, to zawsze to bedzie tylko schronisko, a zwierzeta potrzebuja czlowieka u swojego boku. Jak najbardziej. Jednak psy (koty, ptaki itp.) uciekają od właścicieli (wolę używać współbiesiadnik, ale mogę być źle zrozumiany, więc pozostanę przy tym), którzy na przykład gdzieś wyjechali, umarł lub musiał iść do szpital. Dlatego mają być przede wszystkim schrony. Proszę zważyć na art. 11 ustawy UOZ (jeszcze obowiązującej ustawy), w którym wymienia się oprócz schronów kilka innych okoliczności z realizacji bezdomności zwierząt. Teraz posłowie i senatorowie wnieśli jeszcze więcej http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4257.htm oraz przebieg nad nim prac http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4257.htm . Ja w sumie po ewent powstaniu całkiem nowej ustawy z projektu obywatelskiego http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4616.htm , to dopiero w przyszłej kadencji. Pozdrawiam, Jurek Quote
Ada-jeje Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Jurek2050 napisał(a):Jak najbardziej. Jednak psy (koty, ptaki itp.) uciekają od właścicieli (wolę używać współbiesiadnik, ale mogę być źle zrozumiany, więc pozostanę przy tym), którzy na przykład gdzieś wyjechali, umarł lub musiał iść do szpital. Dlatego mają być przede wszystkim schrony. Proszę zważyć na art. 11 ustawy UOZ (jeszcze obowiązującej ustawy), w którym wymienia się oprócz schronów kilka innych okoliczności z realizacji bezdomności zwierząt. Teraz posłowie i senatorowie wnieśli jeszcze więcej http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4257.htm oraz przebieg nad nim prac http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4257.htm . Ja w sumie po ewent powstaniu całkiem nowej ustawy z projektu obywatelskiego http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/4616.htm , to dopiero w przyszłej kadencji. Pozdrawiam, Jurek I co z tego ze jest art. 11a jak prawie zaden samorzad go nie zastosowal, w zamian za to placili krocie hyclom zeby miec problem z glowy. Tez mam nadzieje ze nowelka wprowadzi minimalne zmiany, i licze tez na projekt obywatelski, ktory liczymy ze bedzie opracowywany w przyszlej kadencji. Quote
gigel Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Czytam tu dziś o kontroli w schroniskach TOZ prowadzonej przez TOZ. Moim zdaniem to kpina. To towarzystwo wzajemnej adoracji. np. w Zarządzie Głównym występują powiązania rodzinne?.W Oddziałach TOZ też. Na przykład w Poznaniu? I jak myślicie mąż kontroluje żonę czy żona męża? Członkami Zarządu Głównego są osoby odpowiedzialne za schroniska TOZ. I tak to obchodzi ich dobro psów. Quote
Ada-jeje Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 gigel napisał(a):Czytam tu dziś o kontroli w schroniskach TOZ prowadzonej przez TOZ. Moim zdaniem to kpina. To towarzystwo wzajemnej adoracji. np. w Zarządzie Głównym występują powiązania rodzinne?.W Oddziałach TOZ też. Na przykład w Poznaniu? I jak myślicie mąż kontroluje żonę czy żona męża? Członkami Zarządu Głównego są osoby odpowiedzialne za schroniska TOZ. I tak to obchodzi ich dobro psów. Tez znam schronisko na Slasku ktore jest prowadzone przez rodzinke, oczywiscie o wolontaracie nie ma mowy. Oczywiscie ze to kpina, a z czego niby mial by sie utrzymywac Zarzad glowny, przeciez to nie oni dokladali do okregow. Jest zupelnie odwrotnie. Zwierzeta maja w glebokim powazaniu, no chyba ze cos w typie rasy, mozna odsprzedac do pseudo, na gieldzie samochodowej tez, no z czegos trzeba zyc a kundle niech sie zagryzaja bo to nic nie kosztuje co najwyzej 1 zl. za kg. utylizacji netto. Quote
puma10 Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Jurek2050 napisał(a): Jest to materia prawa karnego i każdy obywatel ma obowiązek zgłoszenia naruszenia UOZ, stąd trudno mi pisać, że obecnie nie jestem inspektorem. Sporadycznie społeczne kontrole przeprowadzałem jeszcze do 2007 roku. Schron w Swarzędzu na prośbę p. Steni wizytowałem kilka razy pod koniec 2010 roku. Widziałem wybudowany pokój dla kotów, weterynaryjny, nową kuchnię, dach. Oczywiście również miałem uwagi, które od razu przekazałem m.in. brak estetyki dla zwiedzających. Stan boksów dla mnie był dobry. Duża przestrzeń, prawie po jednym psie. Choć nie jest to prawidłowością bo wiadomo, że psiaki są istotkami społecznymi. Brak wybiegu. Po prostu biedne, ale w miarę schronisko-przytulisko. Widziałem protokoły pokontrolne inspektorów wet. i nigdzie w nich nie zauważyłem, to co potem w mediach mówił p. Sobiak. To, że mogę mieć rację, że konfabulował, aby opinii społecznej wmówić bardzo zły stan, było to że przy p. Steni w WTK, jak i przy p. Steni i mnie w TOK FM nie powtarzał tych argumentów. Według mnie z jakiś powodów wziął się za sprawę i opacznie wysłał decyzje nakazujące zamknięcie schroniska. Potem już utrzymywał tę wersję co rusz podając inne argumenty. To, że zbytnio nie lubi zwierząt (oprócz mojej osobistej wcześniejszej z nim rozmowy, kiedy odmówił zwrócenia uwagi oborowemu, aby poprawił warunki świnkom w Więckowicach) wskazuje fakt, że na antenie TOK FM stwierdził, że argumentem na zamknięcie schronu w Swarzędzu było luźne bieganie psów po domu, oraz że mu spodnie od garnituru pobrudziły. Jak pracowałem w schronie poznańskim to była stała "ekipa" luźno biegająca (owszem sporadycznie wkurzająca tych zamkniętych), vide zdjęcia z jednodniówki z 40-Lecia. Stąd też mój upór oficjalnego wystąpienia o twarde dowody do podjętej decyzji. Pozdrawiam, Jurek Pod koniec 2010 roku faktycznie sytuacja sie duzo poprawiła w schronie.Ale raczej dzieki rzeszy wolentariuszy,niż p Steni.Psów,jak wszyscy wiemy było juz wtedy mało. Decyzje lekarza powiatowego były spowodowane tragiczną sytuacją w schronisku w latach poprzednich.A na ten temat dyskusja z Panem juz kwitla na poprzednich stronach tego forum. Quote
puma10 Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Ada-jeje napisał(a):Panie Jurku a ja osmiele sie napisac ze Pan przylozyl sie do likwidacji tego schroniska. Jako wizytator, nie zglosil Pan podejrzenia popelnionego przestepstwa do organow scigania w celu wyjasnienia ewentulanych podejrzen. Nie wystarczylo napisac protokol, z wizytacji, ktory mial byc dowodem w sprawie. Przylozyl Pan swoj palec do znecania sie nad zwierzetami, i wedlug mojej oceny jest Pan wspolwinny. I ja tez tak uważam,że przyłożył się Pan do likwidacji tego schroniska.I w ten sposób do pogorszenia sytuacji psow w Polsce. Quote
gigel Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 I to jest tragedia.Ludzie którzy mieli pomagać psom,mało tego za takich się uważają są ich wrogami.Ciekawy jestem ile pieniędzy zebrano za sprzedaż bud i kojców? Czy sprzedawano według jakiegoś cennika? i kto go ustalił?Czy według uznania.Czy jest dokumentacja na tą sprzedaż? I czy pieniądze znalazły się na koncie schroniska?Kto kontroluje p.Marcina? Może się dowiemy od zainteresowanych? Proszę o wyjaśnienie tej sprawy. Proponuje aby TOZ cyklicznie informował o tym co robi na swojej stronie internetowej . Strona jest o zgrozo martwa.Wstyd . A można na niej się reklamować co inni czynią. No chyba że się nie ma czym pochwalić? Quote
Jurek2050 Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 puma10 napisał(a):Pod koniec 2010 roku faktycznie sytuacja sie duzo poprawiła w schronie.Ale raczej dzieki rzeszy wolentariuszy,niż p Steni.Psów,jak wszyscy wiemy było juz wtedy mało. Decyzje lekarza powiatowego były spowodowane tragiczną sytuacją w schronisku w latach poprzednich.A na ten temat dyskusja z Panem juz kwitla na poprzednich stronach tego forum. Czy schronisko w Swarzędzu zostało przywrócone? Quote
Jaro Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Panie Jurku te pytanie nie jest na miejscu. Wszyscy dobrze wiemy że formalnie to nie jest schronisko, tylko teren prywatny TOZ. Ale czy PAn pamięta w tych swoich wywodach że tam psy ZOSTAŁY którym trzeba pomóc. Czy coś Pan dla tych psiaków zrobił? Raczej wątpię. Ale może się w tym względzie mylę. Może Pana organizacja pomogła wyadoptować jakiegoś psiaka z tego miejsca, potocznie i moze z przyzwyczajenia zwanego schroniskiem. Quote
Jurek2050 Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Jaro napisał(a):Panie Jurku te pytanie nie jest na miejscu. Wszyscy dobrze wiemy że formalnie to nie jest schronisko, tylko teren prywatny TOZ. Ale czy PAn pamięta w tych swoich wywodach że tam psy ZOSTAŁY którym trzeba pomóc. Czy coś Pan dla tych psiaków zrobił? Raczej wątpię. Ale może się w tym względzie mylę. Może Pana organizacja pomogła wyadoptować jakiegoś psiaka z tego miejsca, potocznie i moze z przyzwyczajenia zwanego schroniskiem. Jest poznańska grupa internetowa organizacji zajmujących się m.in. tematem adopcji. Tam myślę można śmiało tego typu prośby podsyłać. Próbuję nakłaniać do przyspieszenia budowy schronisk w powiecie, gdyż nawet jak wynika z powyższej do mnie skierowanej odpowiedzi, jednak swarzędzkie nie odzyskało statusu schroniska dla poszukujących miejsca, nowych podopiecznych. Nie byłem o tym przekonany. Nie prawdą jest, że bardzo dobrze mi jest znana obecna tam panująca sytuacja. Brak rozmów. Pozdrawiam, Jurek Quote
puma10 Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Jurek2050 napisał(a):Jest poznańska grupa internetowa organizacji zajmujących się m.in. tematem adopcji. Tam myślę można śmiało tego typu prośby podsyłać. Próbuję nakłaniać do przyspieszenia budowy schronisk w powiecie, gdyż nawet jak wynika z powyższej do mnie skierowanej odpowiedzi, jednak swarzędzkie nie odzyskało statusu schroniska dla poszukujących miejsca, nowych podopiecznych. Nie byłem o tym przekonany. Nie prawdą jest, że bardzo dobrze mi jest znana obecna tam panująca sytuacja. Brak rozmów. Pozdrawiam, Jurek Probuje Pan nakłaniać do budowy kolejnych schronisk,których nawet nie zaczęto rysować na planach.Czemu,jezeli uważa Pan ,ze jest lepiej nie próbuje działać w kierunku jego przetrwania?Stwierdził Pan tylko lakonicznie,ze TOZ jest wlaścicielem schronu i ma prawo go zamknąć. Czyli obywatele wpłacający swoje oszczędnosci i podatki nie maja żadnej gwarancji,jak ich pieniądze będą zużytkowane,Bo TOZ może wybudowac kolejny schron i po kilku latach monarchii absolutnej kolejnej Pani K /bo na zmianę oczywiście nie wpadnie,lub Pan nie dopuści/po prostu zamknąć.A jak rozumiemy, nie mamy prawa nawet spytać jak co było wydawane,lub mamy składać wnioski o wyjasnienie nie wiadomo gdzie.A do pytania by tu bylo bardzo,bardzo dużo. I to nie tylko telefony do wróżek!! Quote
Ada-jeje Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 puma10 napisał(a):Probuje Pan nakłaniać do budowy kolejnych schronisk,których nawet nie zaczęto rysować na planach.Czemu,jezeli uważa Pan ,ze jest lepiej nie próbuje działać w kierunku jego przetrwania?Stwierdził Pan tylko lakonicznie,ze TOZ jest wlaścicielem schronu i ma prawo go zamknąć. Czyli obywatele wpłacający swoje oszczędnosci i podatki nie maja żadnej gwarancji,jak ich pieniądze będą zużytkowane,Bo TOZ może wybudowac kolejny schron i po kilku latach monarchii absolutnej kolejnej Pani K /bo na zmianę oczywiście nie wpadnie,lub Pan nie dopuści/po prostu zamknąć.A jak rozumiemy, nie mamy prawa nawet spytać jak co było wydawane,lub mamy składać wnioski o wyjasnienie nie wiadomo gdzie.A do pytania by tu bylo bardzo,bardzo dużo. I to nie tylko telefony do wróżek!! Wskaz kochana choc jedno schronisko wybudowane przez TOZ. Moze cos mi umknelo? Z mojej wiedzy jaka posiadam to sa darowizny przekazanego majatku przez ludzi dobrej woli, ktorzy sie w grobach przewracaja. Quote
puma10 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Ada-jeje napisał(a):Wskaz kochana choc jedno schronisko wybudowane przez TOZ. Moze cos mi umknelo? Z mojej wiedzy jaka posiadam to sa darowizny przekazanego majatku przez ludzi dobrej woli, ktorzy sie w grobach przewracaja. Rzeczywiscie,całkowicie przeoczyłem ten fakt.No i nazwa też była już na forum-Towarzystwo Od Zamykania schronisk. Quote
puma10 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Ada-jeje napisał(a):Wsaz kochana choc jedno schronisko wybudowane przez TOZ. Moze cos mi umknelo? Z mojej wiedzy jaka posiadam to sa darowizny przekazanego majatku przez ludzi dobrej woli, ktorzy sie w grobach przewracaja. No i co do darowizn majatków to też piękny przyklad jak można to całkowicie zniszczyć.Przykład Swarzedza na pewno odstraszył wielu potencjalnych chętnych do oddania swoich posiadłości dla psow.Czyli zrobił masę zlego przynajmniej dla biednych czworonogów. Quote
Jurek2050 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 [quote name='puma10']Probuje Pan nakłaniać do budowy kolejnych schronisk,których nawet nie zaczęto rysować na planach.Czemu,jezeli uważa Pan ,ze jest lepiej nie próbuje działać w kierunku jego przetrwania?Stwierdził Pan tylko lakonicznie,ze TOZ jest wlaścicielem schronu i ma prawo go zamknąć. Czyli obywatele wpłacający swoje oszczędnosci i podatki nie maja żadnej gwarancji,jak ich pieniądze będą zużytkowane,Bo TOZ może wybudowac kolejny schron i po kilku latach monarchii absolutnej kolejnej Pani K /bo na zmianę oczywiście nie wpadnie,lub Pan nie dopuści/po prostu zamknąć.A jak rozumiemy, nie mamy prawa nawet spytać jak co było wydawane,lub mamy składać wnioski o wyjasnienie nie wiadomo gdzie.A do pytania by tu bylo bardzo,bardzo dużo. I to nie tylko telefony do wróżek!! Sorry, ale myli się pojęcia. Organizacje działają uzupełniająco, mogą budować schrony, ale nie muszą. Zgodnie z ustawą UOZ tego typu należy do "zadań własnych GMIN". Czyli jak widać, nie organizacje pozarządowe. I, DO GMIN KIEROWAŁEM SWOJE "PRETENSJE". Organizacje tylko z dobrej woli mogą budować i prowadzić schroniska. Finanse organizacji, jak i reszta działalności winna być transparentna. Nadzór społeczny wskazany, jednak ograniczony zakresem prawa. Sugeruje się, że niby czytało się dużo pytań, tylko nie czytało się kilka odpowiedzi, gdzie informowano o adresach TOZ. Wystarczy spróbować tam skierować swoje zapytania www.toz.pl . Powtarzam, że nie ja jestem stroną sprawy:. Nie utrzymuję z władzami TOZ obecnie korespondencji. Wtrąciłem się, bo widziałem konieczność ukazania tego o czym nie napisano. Tyle. Pozdrawiam, Jurek Quote
Ada-jeje Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 [quote name='Jurek2050']Sorry, ale myli się pojęcia. Organizacje działają uzupełniająco, mogą budować schrony, ale nie muszą. Zgodnie z ustawą UOZ tego typu należy do "zadań własnych GMIN". Czyli jak widać, nie organizacje pozarządowe. I, DO GMIN KIEROWAŁEM SWOJE "PRETENSJE". Organizacje tylko z dobrej woli mogą budować i prowadzić schroniska. Finanse organizacji, jak i reszta działalności winna być transparentna. Nadzór społeczny wskazany, jednak ograniczony zakresem prawa. Sugeruje się, że niby czytało się dużo pytań, tylko nie czytało się kilka odpowiedzi, gdzie informowano o adresach TOZ. Wystarczy spróbować tam skierować swoje zapytania www.toz.pl . Powtarzam, że nie ja jestem stroną sprawy:. Nie utrzymuję z władzami TOZ obecnie korespondencji. Wtrąciłem się, bo widziałem konieczność ukazania tego o czym nie napisano. Tyle. Pozdrawiam, Jurek Od dluzeszego czasu informuje nas Pan ze juz nie jest czlonkiem org. TOZ. Bedac jednak jej czlonkiem, kto jak kto ale wlasnie Pan wie jak dziala TOZ. Jest Pan przesiakniety TOZem na wylot i nie moze sie Pan uwolnic od toku ich myslenia. Chocby to ze budowa schronisk nalezy do zadan gmin. O tym juz prawie kazde dziecko wie na dogo. Znajac jednak kryzys nie tylko Polski ale swiatowy, powinien Pan ruszyc glowa jak pomoc samorzadom w ulozeniu programu sterylizacji/kastracji. Wskazac gminom gdzie i w ktorym miejscu moga zaoszczedzic a zaoszczedzone pieniadze przeznaczyc wlasnie na zmniejszenie populacji. Ja wiem jak to zrobic, Pan jak widac NIE!!! Nalezy Pan do gatunku ludzi roszczeniowych i dlatego w Polsce tak tragicznie wyglada sytuacja traktowania zwierzat. A przeciez nalezy Pan do grupy ludzi ktorzy wychowali sie w Komunie, ja zreszta tez z ta tylko roznica ze ja zawsze potrafilam myslec i nie pozwolilam sie zniewolic i wyprac mozg komunie. Niemnie podobalo mi sie jedno zdanie Gierka POMOZECIE !!! Uwazam ze to dobra zasada, a nie tylko wyciaganie reki i mowic dajcie, dlatego jestesmy postrzegani jak oszolomy bo w okresie kryzysu zajmujemy sie zwierzetami wolajac od Panstwa o miliony, bo koszt jednego schroniska to KILKA MILIONOW. Bron nas Panie Boze od takich org. jak wiekszosc oddzialow TOZ. Skoro tak trudno o kase to dlaczego tak bardzo nie chca oddac innym prowadzenie schronisk? Czym sie roznia schroniska prowadzone przez TOZy ktore maja podpisane umowy (od kilku do kilku dziesieciu gmin.) od prywatnych przedsiebiorcow ktorzy prowadza schroniska dla zysku? Sami tworza patologie przepelnionych schronisk. Kto zmusza kierownictwo TOZ prowadzace schronisko do podpisywania umow z gminami wiedzac o tym ze maja ograniczona ilosc miejsc? Jak Pan to wytlumaczy Panie Jurku??? Normalnie myslacy czlowiek, zwlaszcza ten ktory nazywa siebie milosnikiem zwierzat nigdy by tak nie postapil.:shake: Biorac na siebie odpowiedzialnosc prowadzenia schroniska trzeba umiec rozmawiac z gmina do ktorej nalezy schronisko. Umiec wyekzekwowac od nich odpowiednia sume pieniedzy. Zreszta juz raz wstawilam link do rzeszowskiego schroniska ktore jest prowadzone przez osobe kompetentna do zajmowania takiego stanowiska. Dla przypomnienia http://www.rsoz.org/ moze Pan rowniez zajrzec do schroniska w Szczecinku. W Jastrzebiu Zdroju dopoki schronisko bylo prowadzone przez osobe prywatna, zwierzeta wolaly o POMOC, dzis jest prowadzone przez zaklad komunalny a pracujacy w nim ludzie to ludzie z empatia. Dyrektor zakladu komunalnego szybko zrozumial po przedstawieniu mu argumentow ze podpisujac umowy z innymi gminami traci kase a nie zyskuje. Zna Pan te argumenty Panie Jurku? Quote
Jurek2050 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 [quote name='Ada-jeje'] tekst Od dluzeszego czasu informuje nas Pan ze juz nie jest czlonkiem org. TOZ.Bedac jednak jej czlonkiem, kto jak kto ale wlasnie Pan wie jak dziala TOZ. Jest Pan przesiakniety TOZem na wylot i nie moze sie Pan uwolnic od toku ich myslenia. Chocby to ze budowa schronisk nalezy do zadan gmin. O tym juz prawie kazde dziecko wie na dogo. Znajac jednak kryzys nie tylko Polski ale swiatowy, powinien Pan ruszyc glowa jak pomoc samorzadom w ulozeniu programu sterylizacji/kastracji. Jeżeli związany z TOZ-em, to najbardziej od 1969 roku do połowy lat 80-tych . Od 1990 roku bardziej z Fundacją "Zwierzęta i my" http://zwierzetaimy.pl/onas.html Jeśli są alternatywne pomysły, proszę je ukazac, lecz bez osobistych "podjazdówek". One nie służą porozumieniu. Niżej o finansowaniu przez gminy. Wskazac gminom gdzie i w ktorym miejscu moga zaoszczedzic a zaoszczedzone pieniadze przeznaczyc wlasnie na zmniejszenie populacji. Ja wiem jak to zrobic, Pan jak widac NIE!!! Nie muszę wiedzieć. Nie jest to konieczna rola NGO-owca. Przede wszystkim ma wskazywać na potrzeby społeczne, a od realizacji przede wszystkim są organy państwowe i samorządowe. Organizacje w miarę możliwości. Obecnie powstają komisje dialogu społecznego, na których można tego typu sprawy też omawiać, w celu ich zrealizowania. Nalezy Pan do gatunku ludzi roszczeniowych i dlatego w Polsce tak tragicznie wyglada sytuacja traktowania zwierzat. Każdy ma swój dorobek i szanuję go. Ja, też go mam. Wiele kasy przekazałem m.in. na zwierzaki, więc myślę że nie należę li tylko do roszczeniowców. . A przeciez nalezy Pan do grupy ludzi ktorzy wychowali sie w Komunie, ja zreszta tez z ta tylko roznica ze ja mialam zawsze potrafilam myslec i nie pozwolilam sie zniewolic i wyprac mozg komunie. Niemnie podobalo mi sie jedno zdanie Gierka POMOZECIE !!! Uwazam ze to dobra zasada, a nie tylko wyciaganie reki i mowic >dajcie, dlatego jestesmy postrzegani jak oszolomy bo w okresie kryzysu zajmujemy sie zwierzetami wolajac od Panstwa o miliony, >bo koszt jednego schroniska to KILKA MILIONOW. Organizacje również, o czym wcześniej pisałem na tym forum, mogą przejmować zadania rządowe, po porozumieniu. Tego nie uczyły nas organizacje z krajów komunistycznych, tylko z zachodnich Niemiec w 1990 roku. Wręcz nas do tego namawiały - kongres zorganizowany w Biedrusku przez Fundację " Barka" http://barka.org.pl/ . Którą wspierał m.in. Amerykański Instytut Ochrony Zwierząt http://www.awionline.org/ , dzięki naszej inicjatywie. Więc jak widać są różne sposoby realizacji działań. Nie twierdzę, że schroniska są tanie i, że muszą aż tyle kosztować. Jednak jeśli do gmin z ustawy należy zapobieganie bezdomności zwierząt, niech z nami usiądą i zaczną na ten temat dyskutować. A, nie jak na przykład w Poznaniu stwierdzać, że nie muszą, bo wszystko już robią. Jednak koty oczekują pomocy. Pani Alina Kasprowicz - prezes Fundacji "Zwierzęta i my" , z którą byłem bardziej związany niż z TOZ, chciała partycypować w budowie kociarni, jednak oni wyszli z odwrotnego założenia, że jeśli organizacja chce, to niech sama wszystkie koszty ponosi. (Informacje już nie najnowsze, ale nie doszło do mnie, że się coś poprawiło). Schroniska generują koszty pogryzień, wypadków itp. Więc nie spełniają li tylko zadań mało dochodowych. Nadto, przy realizacji kastracji, chipowaniu (jakość programu daje wiele do myślenia, a nawet wpływ na zdrowie zwierzaka) koszt schronów staje się co raz mniejszy. Dlatego też idea międzygminnych choćby w powiecie poznańskim . Gminy się na to zgodziły (znaczy mają kasę), tylko opieszałość urzędnicza na to nie pozwala. Bron nas Panie Boze od takich org. jak wiekszosc oddzialow TOZ. Skoro tak trudno o kase to dlaczego tak bardzo nie chca oddac innym prowadzenie schronisk? Czym sie roznia schroniska prowadzone przez TOZy ktore maja podpisane umowy (od kilku do kilku dziesieciu gmin.) od prywatnych przedsiebiorcow ktorzy prowadza schroniska dla zysku? Sami tworza patologie przepelnionych schronisk. Kto zmusza kierownictwo TOZ prowadzace schronisko do podpisywania umow z gminami wiedzac o tym ze maja ograniczona ilosc miejsc? Jak Pan to wytlumaczy Panie Jurku??? Oczywiście głupotą jest przyjmowanie nadmiernych zobowiązań. Jednak, też każdy psiak potrzebował pomocy. Pani Stenia cały czas przez 10 lat !!! wydeptywała konieczność wybudowania międzygminnego, planowanego i przyjętego przedsięwzięcia. Możliwe, że też jakiś egoizm z jej strony do przyjmowania tych zobowiązań. Egoizm, to moim zdaniem, ma głębsze podłoże psychiczne wielu "działaczy" (pisanie, że tylko TOZ, byłoby bzdurą). Tego moim zdaniem na prawdę nikt nie oceni i chyba nie ma co już nad tym się zastanawiać. Zwłaszcza, gdy możliwe, że były sprawy interpersonalne i konkurencja o pieniądze. Na pewno egoizm jest złym doradcą. Też mam wrażenie, że przemawia w tej chwili z ust niejednego tu Forumowicza. W każdym razie chęć zemsty. Nie są to dobre przy doradzaniu. Nie piszę, że znam rozwiązanie na wszystkie bolączki. Jestem de facto już poza tymi sprawami. Więc nawet nie pcham się do ich wyjaśnienia, a co dalej bezpośrednio uczestniczyć w ich naprawianiu. Założyłem m.in. grupę dyskusyjną, w której wcale nie wiodę prymu. Robię tyle na ile mi pozwala zdrowie. Normalnie myslacy czlowiek, zwlaszcza ten ktory nazywa siebie milosnikiem zwierzat nigdy by tak nie postapil. Biorac na siebie odpowiedzialnosc prowadzenia schroniska trzeba umiec rozmawiac z gmina do ktorej nalezy schronisko. Umiec wyekzekwowac od nich odpowiednia sume pieniedzy. Zreszta juz raz wstawilam link do rzeszowskiego schroniska ktore jest prowadzone przez osobe kompetentna do zajmowania takiego stanowiska. Ja, na siebie nie biorę takiej odpowiedzialności, jednak mam prawo wołać o pomoc dla oczekujących, gdy np. w powiecie poznańskim brak schronisk. Dla przypomnienia http://www.rsoz.org/ moze Pan rowniez zajrzec do schroniska w Szczecinku. W Jastrzebiu Zdroju dopoki schronisko bylo prowadzone przez osobe prywatna, zwierzeta wolaly o POMOC, dzis jest prowadzone przez zaklad komunalny a pracujacy w nim ludzie to ludzie z empatia. Dyrektor zakladu komunalnego szybko zrozumial po przedstawieniu mu argumentow ze podpisujac umowy z innymi gminami traci kase a nie zyskuje. Zna Pan te argumenty Panie Jurku? Nie znam, ale przyjmuję, że może tak być. Nie ja jestem od decydowania. Oczekuję, aby pomóc zwierzakom. Jeśli organizacji nie stać, to chyba mam prawo domagać się od ustawowo powołanej jednostki. Bo, pytanie w końcu na co dostaje pieniądze jakbyśmy skrajnie uwzględnili powyższy punkt, że jest kryzys? Podzielmy się pomysłami i to chyba będzie lepsze. Pozdrawiam, Jurek Quote
Wiktor z Warszawy Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Trudna nazwać te parę miesięcy jako pracę, gdy fizycznie był brak biura. Dokumenty w kartonach itp. W tym okresie moja praca to przede wszystkim przyjmowanie przez cały dzień telefonicznych interwencji i ich przekazywanie do zainteresowanych organów lub p. Steni nadzorującej pracę inspektoratu. Do Swarzędza na polecenie p. Steni nie jeździłem i z tego powodu, aż tak nie mogę ocenić co się tam w tym okresie działo. Bywałem tam przed zatrudnieniem i moja ocena stanu psiaków, jak i ich warunków utrzymania była pozytywna. Stąd moje zdumienie na temat krytyki na tym forum, jak i przekazy medialne p. Sobiaka (abstrahuję od zachowań interpersonalnych p. Steni z wolontariuszami, gdyż należy stan zwierząt jak i ich warunki od tego rozróżnić w ocenach). Mam wykształcenie weterynaryjne, byłem pracownikiem schroniska poznańskiego i wiele lat inspektorem TOZ, w tym przy ZG TOZ. Stąd chyba moja opinia, jak i p. Aliny Kasprowicz - 30-letniej inspektor ds. schronisk przy ZG TOZ, na temat pozytywnych warunków zwierzą w swarzędzkim schronisku może mieć znaczenie. Nadmieniam, że dotyczy to dni kiedy p. Sobiak zamykał schronisko. Nawet jeśli przyjąć stanowisko, że wcześniej działo się źle, a potem warunki się poprawiły, powiatowy lekarz weterynarii nie powinien dążyć jako ustawowy nadzorca dbania o bezdomność zwierząt, do zamykania schroniska. Kuriozum, to już dalsze to karanie mandatem, kiedy schronisko de facto już było tylko symboliczne. Z 200 psów, było w momencie karania z tego co pamiętam 30!!! Przypominam, że w TVN Uwaga w innej, ale podobnej sprawie, kielecki inspektor stwierdził, że jeśli warunki się poprawią, to uchyli decyzję o zamknięciu. Tam (kieleckie schronisko) moim zdaniem działo się o wiele gorzej niż w Swarzędzu. Dlaczego nie mógł poznański postąpić tak jak kielecki? Nie wiem, czy w obecnej chwili TOZ z obecnym prezesem ZG TOZ jest reformowalny? Ryba psuje się od głowy. Ja, na pewno bym nie gratulował takiej Inspekcji za pracę. Jak wyżej pisałem nie jestem już członkiem i nie chcę się wtrącać we wewnętrzne sprawy TOZ. Choć mi przykro, że tak jest. Wiele lat tam przeżyłem (byłem członkiem od 1972 roku) i żal, że nadal są takie problemy. Swojego czasu w Polityce bardzo krytycznie pisano o ścisłych władzach naczelnych TOZ i chyba wiele się nie zmieniło. Jurek [B]No więc jak i kiedy był Pan związany i pracował w TOZ? Każdy wpis to inne dane? Quote
xxxx52 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Po przeczytaniu wielu postow P.Jurka mam wrazenie ,ze traktuje nas jak ostatnie ogniwo " gluchego telefonu" Quote
puma10 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 [quote name='Jaro']Panie Jurku te pytanie nie jest na miejscu. Wszyscy dobrze wiemy że formalnie to nie jest schronisko, tylko teren prywatny TOZ. Ale czy PAn pamięta w tych swoich wywodach że tam psy ZOSTAŁY którym trzeba pomóc. Czy coś Pan dla tych psiaków zrobił? Raczej wątpię. Ale może się w tym względzie mylę. Może Pana organizacja pomogła wyadoptować jakiegoś psiaka z tego miejsca, potocznie i moze z przyzwyczajenia zwanego schroniskiem. A może by Pan sprobował,panie Jurku walczyć o przetrwanie schroniska ,choćby do czasu aż sytuacja psow w naszym kraju sie zmieni/o ile sie w ogole zmieni/na lepsze? Quote
Jurek2050 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 [quote name='Wiktor z Warszawy']Trudna nazwać te parę miesięcy jako pracę, gdy fizycznie był brak biura. No więc jak i kiedy był Pan związany i pracował w TOZ?</b> Każdy wpis to inne dane? [FONT=Times New Roman]Ustosunkuję się do powyższego zapytania jednak, na początku chcę spytać, co ma prawdziwość, czy kłamliwość moich wypowiedzi na temat mojego stażu pracy, do Pana rozpoczętego tu na Forum wątku: "dlaczego zamknięto schronisko w Swarzędzu"?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Chyba brak jest logiki. Gdybym w jakimś zakresie konfabulował, to i tak nie ma istotnego znaczenia do pozostałego, gdzie podaję fakty, które można w inny sposób skonfrontować. W swoich odpowiedziach staram się być ścisły. Jeśli pyta się mnie o ZNACZĄCY ZWIĄZEK, to nie mam obowiązku skupiać się na całym okresie. Zaznaczałem wcześniej, że nie chciałem, aby ta dyskusja dotyczyła mojej pracy, gdyż ona na samo zamknięcie nie miała żadnego znaczenia. Nie byłem członkiem TOZ. Mały był udział w ewent. doradztwie p. Steni, która w swoich działaniach była autonomiczna. Nie widziałem w samym schronisku tego co ponoć widzieli ci, co chcieli je zamknąć. Pewnie jako jedyny tu poznawalny, powoduje skupienie na mojej osobie clou tematu sprawy. Co jest oczywiście błędem. Myślę, że jeśli już ta dyskusja ma być dalej prowadzona, winna się toczyć na temat przyszłości schroniska i pomocy błąkającym się po drogach. Co do samej przyczyny zamknięcia, ponieważ zahacza o decyzje administracyjne, warto jednak, aby odbywała się po uzyskaniu jakiś opinii organów lub władz TOZ. Pozdrawiam, Jurek[/FONT] Quote
Jurek2050 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 [quote name='puma10']A może by Pan sprobował,panie Jurku walczyć o przetrwanie schroniska ,choćby do czasu aż sytuacja psow w naszym kraju sie zmieni/o ile sie w ogole zmieni/na lepsze? Właścicielem tego schroniska jest TOZ www.toz.pl i tam proszę kierować tę prośbę. TOZ ma wystarczające sposoby, m.in. prawne, aby schroni w Swarzędzu odzyskał status. Jeśli nie tam, to mobilizację społeczności, aby były w gminach w powiecie poznańskim. Pozdrawiam, Jurek Quote
Jurek2050 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 [quote name='xxxx52']Po przeczytaniu wielu postow P.Jurka mam wrazenie ,ze traktuje nas jak ostatnie ogniwo " gluchego telefonu" [FONT=Times New Roman] Staram się odpowiadać na prawie wszystkie zauważone skierowane do mnie zapytania. Nadto informuję, że nie sprawuję roli rzecznika TOZ itp. Piszę, li tylko jako osoba prywatna, znająca pewne sytuacje. Również pisałem kilka razy, żeby równolegle do mnie na priv na jwd@tlen.pl wysyłać skierowane tu do mnie zapytania, bo standardowy post z tego Forum nie zawsze jest mnie dostarczany. Jak na razie nie otrzymałem, ani jednego postu na priv, a ile pytań było do mnie skierowanych? Więc, kto go traktuje, jak głuchy telefon? Jeśli Ktoś uważa, że są pytania, na które jeszcze nie udzieliłem odpowiedzi, oczywiście udzielę na tenże, jednak w ramach mojej wiedzy. Proszę jednak o przesłanie na priv jw. z podaniem linku zadanego pytania="wypowiedzi", abym mógł bezpośrednio na Forum odpowiedzieć pod tym pytaniem. Link danej "wypowiedzi" ukryty jest pod numerem u góry po prawej stronie. Dla przykładu ta "wypowiedź" ma nr 1017, a link [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.dogomania.pl/threads/204772-Schronisko-w-Swarz%C4%99dzu.?p=17713816&viewfull=1#post17713816 . Pozdrawiam,[/FONT] [FONT=Times New Roman] Jurek[/FONT] Quote
Jurek2050 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 ----- Wiadomość oryginalna ----- Od: OTOZ Animals Do: jwd@tlen.pl Wysłano: 28 września 2011 15:00 Temat: Światowy Tydzień Zwierząt w Poznaniu [FONT=Consolas]Witam[/FONT] [FONT=Consolas]W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej przesyłam informacje dotyczące akcji zbiórki darów dla bezdomnych zwierząt w Poznaniu z okazji Światowego Tygodnia Zwierząt. Tesco chce udostępnić powierzchnię w sklepie w terminie 7-9 października, (w godzinach 11-18). Będzie możliwość zorganizowania zbiórki karmy, kocy i innych przedmiotów potrzebnym zwierzetom (jedynie nie będzie możliwości zbiórki pieniędzy). Tesco ze swojej strony zapewnia kosz na dary, stoisko oraz plakat z informacją o akcji. Jeśli ma Pan kontakt do Organizacji z Poznania zainteresowanej zbiórką prosilibyśmy o kontakt. My kontaktowaliśmy się z Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Poznaniu oraz z Fundacją „ Zwierzęta i my” nie są w stanie zapewnić wolontariuszy na czas akcji. Jeśli to możliwe bardzo proszę o informację zwrotną ( do godziny 16.00 dnia dzisiejszego).[/FONT] Pozdrawiam Maja Jaumień-Bielecka Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt - OTOZ Animals Organizacja Pożytku Publicznego ul. Świętojańska 41/16, 81-391 Gdynia tel.: (58) 550 43 73 nr konta; 55 1020 1853 0000 9902 0069 5668 Quote
Zyga Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Zamieszczam cytat z innego watku ,zeby uwidocznic ze zmierzamy w coraz gorszym kierunku,śladami Egiptu czy innych dziadowskich krajów ,gdzie psy są poniewierane jak u nas lub jeszcze gorzej.Jezeli wciaz bedziemy zyli teoria a nie przejdziemy do czynów,to bedzie coraz więcej takich przypadków jak ten z cytatu... Dołączył Feb 2006Postów 7,948 Napisał dorots W mojej niewielkiej wsi ostatnio błąka się "grupa" psów. Jest ich 7 albo 8... Nikomu nie przeszkadzały dopóki nie zagryzły kilku kaczek i kozy i pewnego pana. Teraz wszyscy zaczęliśmy się ich bać. Sprawa była zgłoszona do Urzędu Gminy, jednak gmina nam oświadczyła że szukali im miejsca w pobliskich schroniskach ale podobno nigdzie nie ma miejsc. Co w tej sytuacji możemy zrobić? Gdzie należy sie zgłosić? Bardzo proszę o poradę. Wkońcu te psy zaatakują nie daj Boże jakieś dziecko i dopiero będzie... Jak ta wioska sie nazywa? od kiedy psy sa roslinozerne? Co te biedaki maja z glodu jesc?Czy ktos z wioski pomyslal ,zeby je codziennie dokarmiac?Przeciez i one mialy kiedys swoich opiekunow.Staly sie agresywne ze strachu tylko przed tymi "ludzmi"co im taki los zgotowali.Wpierw sa sliczne sczeniaczki sluzace do zabawy kretynskich ludzi ,a pozniej jako dorosle sa wyrzucane na ulice.to sa katolicy? Przeciez w tej gromadzce sa suczki ,co sie dzieje ze szczeniakami? Psy zagryzly na smierc czlowieka czy jak rzucal kamieniami w nie to go ugryzly? Dlaczego nie poprosisz o pomoc organizacje prozwierzece ,zeby psy wylapano i wykastrowano? Porob im zdjecia.On zagryzaja kaczki czy kury bo sa GLODNE ,nie dla przyjemnosci morodwania. Dokarmiajcie je nic wiecej,wylapcie i wykastrujciete psy nie spadly przeciez z ksiezyca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.