Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rafio napisał(a):
Obie Panie Kozłowska i Berdychowska zasiadają w Zarządzie od wielu lat a więc doprowadziły,mimo zasług historycznychTOZ-u,do ruiny schroniska swarzędzkiego.Taka jest opinia władz miasta, PLW i vox populi.Obie Panie skoro piastują takie urzędy niech odpowiedzą na forum społecznym jakie plany na 2011 rok w pozyskiwaniu sponsorów,wolontariuszy,w poprawie wizerunku schroniska.I proszę bez Pana Jurka-co się tuż przed chwilą przysiadł /styczeń 2011r./i działa w zakresie public relation.A my kontrolujmy na co idzie 1% i gminne czyli nasze podatników pieniądze-KONTROLUJMY!!!!


Szanowny Rafio!
Rozliczyć należy też Komisje Rewizyjną która jest obowiązana do bieżącej i wnikliwej kontroli schroniska.Może znasz jej skład osobowy?
Warto by podać do publicznej wiadomości.
Oczywiście to nie zwalnia nas od kontroli Zarządu w osobach PP.Kozłowskiej i Berdychowskiej.
A tak na marginesie.Zarząd składa się tylko z dwóch osób? Gdzie reszta? Może jej nigdy nie było? Może coś wiesz na ten temat.
Pozdrawiam:-(

Posted

Smutne to wszystko, bardzo smutne...

Niestety, nie wystarczy kochać zwierzęta, żeby skutecznie im pomagać. Żeby dobrze funkcjonować schronisko nie potrzebuje działaczy z dawno minionej epoki, ani nawiedzonych miłośników biednych piesków, ale specjalistów. A przede wszystkim dobrego menedżera, który będzie znał się na zarządzaniu placówką (w tym stroną finansową!), organizacji pracy wolontariuszy i etatowych pracowników, zapewnieniu opieki weterynaryjnej, programów socjalizacji psów we współpracy ze specjalistami oraz wdrażaniu programów adopcji, etc.

Nikt nie odmawia pani Steni i jej podobnych działaczkom dobrych chęci. Ale czasy dobrych chęci się skończyły. Kto tego nie rozumie, naraża się w najlepszym wypadku na śmieszność i uzasadnioną krytykę, a w mniej sprzyjających okolicznościach - na poważniejsze kłopoty. Zamiast pałać świętym oburzeniem i kreować się na ofiarę sił nieczystych, czas się ocknąć i oddać stery w sprawniejsze ręce. Trzeba wiedzieć, kiedy odejść, zamiast uparcie mumifikować się na tym czy innym stołku.

Posted

xxxx52 napisał(a):
Bardzo ciekawy i edukacyjny temat wyszukalam o dzialanosci TOZ wschronisku swarzedzkim,ze:

Odbywaja sie codziennie na terenie schroniska ,od godziny 10-20 szkolenia z tematu kultury ,nauki i ekologi .
zapraszamy serdecznie ,niech wszyscy przychodza ,nawet dzieci szkolne,swietna sprawa ,godna pochwalenia,ale kto bedzie referowal codziennie?Czy nalezy zrobic termin?ile osob moze uczestniczyc?czy cala 25 osobowa klasa z dziecni moze wejsc na teren schroniska?
To oznacza ,ze kazdy kto chce moze wejsc na teren schroniska i stoi na bacznosc referujacy.Super!

Rewelacja!!! ogłoszę wszystkim znajomym z zakładów pracy ,zeby przychodzili grupami na te szkolenia.Bardzo nam tego brakowało.Czy jest przedtem wywieszone na jaki temat jest wykład-na bramie,czy na furtce? No i oczywiscie kto go wykłada?Pewnie dzieci też moga przychodzić.Od ilu lat,i czy z rodzicami?/Gdzie o to dzwonić,czy do Pana Jurka ?

Posted

dosia.wil napisał(a):
Smutne to wszystko, bardzo smutne...

Niestety, nie wystarczy kochać zwierzęta, żeby skutecznie im pomagać. Żeby dobrze funkcjonować schronisko nie potrzebuje działaczy z dawno minionej epoki, ani nawiedzonych miłośników biednych piesków, ale specjalistów. A przede wszystkim dobrego menedżera, który będzie znał się na zarządzaniu placówką (w tym stroną finansową!), organizacji pracy wolontariuszy i etatowych pracowników, zapewnieniu opieki weterynaryjnej, programów socjalizacji psów we współpracy ze specjalistami oraz wdrażaniu programów adopcji, etc.

Nikt nie odmawia pani Steni i jej podobnych działaczkom dobrych chęci. Ale czasy dobrych chęci się skończyły. Kto tego nie rozumie, naraża się w najlepszym wypadku na śmieszność i uzasadnioną krytykę, a w mniej sprzyjających okolicznościach - na poważniejsze kłopoty. Zamiast pałać świętym oburzeniem i kreować się na ofiarę sił nieczystych, czas się ocknąć i oddać stery w sprawniejsze ręce. Trzeba wiedzieć, kiedy odejść, zamiast uparcie mumifikować się na tym czy innym stołku.


Niestety,Pani Dosiu. Jest to strasznie smutne.dobrych checi też brakowało bardzo z tego co słychać .A działaczek nie było raczej widać.Bardziej pewnie je teraz interesuje
pozbycie się psów i otworzenie pseudohotelu,o zgrozo!!Oczywiscie dla tych tylko psów które płaciły trzeci filar.Nie dla żadnych bezdomnych!!

Posted

Zyga napisał(a):
Niestety,Pani Dosiu. Jest to strasznie smutne.dobrych checi też brakowało bardzo z tego co słychać .A działaczek nie było raczej widać.Bardziej pewnie je teraz interesuje
pozbycie się psów i otworzenie pseudohotelu,o zgrozo!!Oczywiscie dla tych tylko psów które płaciły trzeci filar.Nie dla żadnych bezdomnych!!


Biedne te psy które są ubezpieczone tylko w ZUS są bez szans.:angryy:

Posted

Wiktor z Warszawy napisał(a):
Biedne te psy które są ubezpieczone tylko w ZUS są bez szans.:angryy:

Nie wiem, gdzie był ubezpieczony mój pies, ale jedno jest pewne - gdyby nie udało nam się go (podstępem!) wyciągnąć ze swarzędzkiego schronu, nie dożyłby następnego dnia. Przez następnych kilka tygodni walczyliśmy o jego życie, które dzięki dwutygodniowemu pobytowi w Swarzędzu wisiało na włosku. Przeżył i ma się dobrze, ale nie przypuszczam, żeby chciałby pozdrowić panią Stenię...

Posted

dosia.wil napisał(a):
Nie wiem, gdzie był ubezpieczony mój pies, ale jedno jest pewne - gdyby nie udało nam się go (podstępem!) wyciągnąć ze swarzędzkiego schronu, nie dożyłby następnego dnia. Przez następnych kilka tygodni walczyliśmy o jego życie, które dzięki dwutygodniowemu pobytowi w Swarzędzu wisiało na włosku. Przeżył i ma się dobrze, ale nie przypuszczam, żeby chciałby pozdrowić panią Stenię...

Czy to nie paranoja, podstepem wyciagac psy ze schroniska swarzedzkiego ,zeby je uratowac i zeby dac im zycie ?

Posted

xxxx52 napisał(a):
Czy to nie paranoja, podstepem wyciagac psy ze schroniska swarzedzkiego ,zeby je uratowac i zeby dac im zycie ?

Owszem, ale ta paranoja dotyczy nie tylko Swarzędza.
Z większości schronów psy wyciąga się podstępem, dzięki pomocy wolontariuszy i w tajemnicy przed kierownictwem. Tak jest z psami chorymi, bo schron nie chce ich wydawać - pewnie w obawie, że się rozejdzie, że w schronie nie zapewnia im się opieki weterynaryjnej i niezbędnego leczenia. A jeszcze trudniej jest wyciągnąć młode niekastrowane psy/suki w typie rasy - one najczęściej są ukrywane i "wystawiane" pseudohodowcom, którzy są skłonni hojnie wynagrodzić kierownictwo schronu za taką maszynkę do produkcji szczeniąt. Gdyby nie przytomni wolontariusze, to wcale byśmy nie wiedzieli, że taki pies/suka trafił do schronu. To dlatego właśnie bystry wolontariusz jest persona non grata w większości schronów, wrogiem numer jeden kierownictwa i etatowych pracowników.

Posted

dosia-moze to nie o tym schronisku ,ale w poznanskim kilka lat temu rozmnozano sznaucery ,odebrane hodowcy i po 5 latach kierownik sprzedal (wlasciciel sie zrzekl) w inernecie po 500zl.Nikt nic nie mowil,nikt kierownika nie oskarzyl ,nikt nie zadzalal (telefonowalam do rady miasta ,wszedzie i nic,kierownik do mnie zatelefonowal ,ze na te psy nie beda kastrowane bo czekaja pod jego brama pseudohodowcy z calej Polski) psy sprzedal i kierownik jeszcze kilka lat dzialal.Gdzie byly w tym czasie inne organizacjie prozwierzece,czemu nic nie uczynili?Te biedne psy byly niewykastrowane dostaly sie do pseudohodowcow i staly sie fabryczkami do mnozenia psow ,wiem bo telefonowalam .Psow bylo 14-17 ,tylko 2 samczyki dalo sie podstepem uratowac i wykastrowac.Psy sprzedane pseudohodowcom w 90% zamieszklaly w budach ,gospodarstwach stodolach ,i tylko czekano na ich cieczke.Zalosne ,tragiczne i bardzo smutne.Do teraz mnie ta sytucja gnebi.Ten drugi mur w tym schronisku istnieje,ale nie wiem jak jest teraz za nowych wladz?
Moge w tym miejscu podziekowac P.Kozlowskiej ,ze jednego przetrzymala i wykastrowala w swarzedzkim schronisku, ale stanowczo za malo dzialala przeciw tym rozmnozycielom ,a miala taka rozlegla wladze i mozliwosci.Szkoda

Czasami nie da sie wykrasc ,gdyz sa schroniska ktore wola ,zeby pies skonal niz otrzymal pomoc.
Natomiast jak sie zrobi zdjecia zagryzinego psa albo pokaloczeonego i sie je udostepni innym ludziom , to sie ma zakaz wstepu do schroniska..Dlatego uwazam ,tylko schroniska co maja cos do ukrycia nie wpuszczaja wolontariatu ,bo sie boja ,ze nieprawidlowosci "wyjda za brame schroniska
takim schroniskami sa np.w Gnieznie ,ktore jest "swieta krowa"nietykalne ,a tam jest koszmar ,ktorego na pierwszy rzut oka nie widac.Tam to powinni wkroczyc i zrobic porzadek ,ale nie o psach myslalam ,bo one sa ofiarami i o nich nikt nie mysli.

Posted

Szanowny Panie Jurku!!
Mam do Pana jako osoby zatrudnionej i od lat związanej z TOZ Poznań następujące pytania:
1.Jaki jest aktualny zarząd TOZ?
2.Czy został zastosowany punku 15 Statutu TOZ? czytuje"zawieszanie w czynnościach i odwoływanie Zarządów Okręgów jeżeli ich działalność jest niezgodna z obowiązującymi przepisami, statutem, uchwałami władz naczelnych Towarzystwa oraz innych powodów lub które nie spełniają wymogów statutowych wymienionych w § 39 ust. 3. W przypadku zawieszenia Zarządu Okręgu Zarząd Główny powołuje Tymczasowy Zarząd Okręgu (składający się z 3 do 5 osób), który sprawuje funkcje do czasu wyborów, w terminie wyznaczonym przez Zarząd Główny w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy, o ile kadencja nie upływa wcześniej niż 12 miesięcy od powołania Zarządu Tymczasowego"koniec cytatu.
3.Jaki jest skład Komisji Rewizyjnej?
4.Ilu członków posiada TOZ Poznań?
5.Ile osób złożyło deklaracje na członkostwo w TOZ?
6.Kiedy i czy planowany jest zjazd nadzwyczajny?
7.Ilu wolontariuszy posiada TOZ i oddzielnie ilu działa w schronisku w Swarzędzu?
8.W jaki sposób sponsorzy pomagają schronisku?
Kieruje do Pana te pytania jako osoby od lat związanej z TOZ a obecnie tam zatrudnionej,mającej dużą wiedzę i mam nadzieje chcącą się tą wiedzą z nami podzielić.
Pozdrawiam.

Posted

Pan Jurek teraz nie ma czasu, bo rozsyła wiadomości na temat Sejmu.A poza tym Panie Jurku z Warszawy, co Pan taki dociekliwy? Pan Jurek z Poznania ma inne obowiązki i takimi pierdołami jak Swarzędz już się nie zajmuje.Ważne , że kasa leci.A TOZ istnieje już tyle lat, że sobie poradzi, tam wszyscy się znają i krzywdy nie dadzą sobie zrobić.My możemy pisać swoje a Oni wiedzą swoje.Zwierzęta to produkt uboczny i potrzebne jak piąte koło u wozu.Ważne , że wszyscy członkowie TOZ-u mają wypłaty, reszta jest mało ważna.Teraz najważniejsze są szkolenia, bo wiedzę trzeba przekazać młodym ludziom, którzy przyjdą do schroniska.Zasada pierwsza, zagarniać do siebie nigdy od siebie.

Posted

To co TOZ to jest "swieta krowa"nietykalna,nikt ich nie moze kontrolowac? super organizacja tak mi pod m....e podchodzi.TOZ -to tak jak towarzystwo ochrony zarobkow ,a nie Towarzystwo Ochrony Zwierzat hi hi

Posted

Huski napisał(a):
Pan Jurek teraz nie ma czasu, bo rozsyła wiadomości na temat Sejmu.A poza tym Panie Jurku z Warszawy, co Pan taki dociekliwy? Pan Jurek z Poznania ma inne obowiązki i takimi pierdołami jak Swarzędz już się nie zajmuje.Ważne , że kasa leci.A TOZ istnieje już tyle lat, że sobie poradzi, tam wszyscy się znają i krzywdy nie dadzą sobie zrobić.My możemy pisać swoje a Oni wiedzą swoje.Zwierzęta to produkt uboczny i potrzebne jak piąte koło u wozu.Ważne , że wszyscy członkowie TOZ-u mają wypłaty, reszta jest mało ważna.Teraz najważniejsze są szkolenia, bo wiedzę trzeba przekazać młodym ludziom, którzy przyjdą do schroniska.Zasada pierwsza, zagarniać do siebie nigdy od siebie.

Pan Jurek sam potwierdził swoje zatrudnienie w schronisku Swarzedz.Mam w dalszym ciągu nadzieje ze się podzieli swoimi wiadomosciami .
Może ktoś wie jak tu i od kogo dowiedzieć się co dzieje się w schronisku i Okregu TOZ Poznan?
Może ktoś zna jakiegoś jasnowidza? Bo od pracowników schroniska nic,zero wiadomości. Czy one są scisle tajne?.Jezeli tak to przepraszam i więcej nie zapytam.

Posted

Wiktor z Warszawy napisał(a):
Pan Jurek sam potwierdził swoje zatrudnienie w schronisku Swarzedz.Mam w dalszym ciągu nadzieje ze się podzieli swoimi wiadomosciami .
Może ktoś wie jak tu i od kogo dowiedzieć się co dzieje się w schronisku i Okregu TOZ Poznan?
Może ktoś zna jakiegoś jasnowidza? Bo od pracowników schroniska nic,zero wiadomości. Czy one są scisle tajne.Jezeli tak to przepraszam i więcej nie zapytam.

Wiktor z Warszawy pytaj u zrodla, czas ruszyc ta swieta krowe, i to nie telefonicznie. Jako obywatel masz prawo wiedziec co sie dzieje z Twoimi pieniedzmi. Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. 2001, Nr 112, poz. 1198).
Wyslij list polecony za potwierdzeniem zwrotnym z pytaniami na ktore chcesz uzyskac odp. Od otrzymania Twojego pisma musza Ci odpowiedziec w przeciagu 14 dni.

Posted

Panie Jurku skoro tak pan pomaga w schronisku to prosze o opisy psów zdjecia wysyłam e-mailem <opisy np wiek płec kastracja /sterylka charakter przebyte choroby szsczepienia potrzebne mi to do ogłaszania psów !!! zdjec mam kilka jak dla pana te kilka na scie zdj nie powiny sprawic kłopotu skoro pan przebywa /przebywał w schronisku :P


Ja w ciagu kilku dni> nawiązałam kontakt z 5/6 fundacjami kontakt które chentnie pomoga ale chca zdjecia i opisy

Posted

Ja tez wysluchalam, 3 lata na poprawienie warunkow wedlug mnie to bylo dosc czasu. Mieli zakaz przyjmowania zwierzat a mimo to wbrew decyzji przyjeli psy. Smieszne wypowiedzi z poprzednim wetem sie dogadywala. Co za bzdurna wypowiedz ze byli dotowani przez gminy. JAK??? Odplatnosc za sztuke. Schronisko komersyjne jak wypowiedzial sie powiatowy i mial racje. SHRONISKO TOZu.
najstarszej org. pro zwierzecej. WSTYD.

Posted

Syllepsis napisał(a):
Wysłuchaliście uważnie tego nagrania?


Wysłuchałem.
Odpowiedzi Pani K. i Pana J. to żenada.
Przypominam że Pani K.jest Wiceprezesem Krajowego TOZ.
Twierdzi ona że schronisko w Swarzędzu jest najlepsze w Polsce.
To jak wyglądają inne schroniska?

Posted

Syllepsis napisał(a):
Wysłuchaliście uważnie tego nagrania?


A z jakiego dnia jest to nagranie?I kiedy Pan Jurek sie zajmowal schroniskiem?No i co konkretnie zrobił?

Posted

Jurek2050 napisał(a):
[FONT=Times New Roman]Choć nie planowałem czytać i zajmować głosu na tym forum, jednak chcę uzupełnić moje wcześniejsze wypowiedzi.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Dysponuję filmem i zdjęciami z końca ub. roku ze Schroniska w Swarzędzu. Sam osobiście bywając w tym drażliwym okresie dwukrotnie, oprócz faktu, że kilka psów było wówczas na łańcuchach z braku miejsc w boksach, zaniedbań wobec zwierząt nie stwierdziłem. Pracowałem w poznańskim schronisku i myślę, że mam jako taką orientację. Owszem zwracałem uwagę, na konieczność poprawienia estetyki schroniska, jednakże to bezpośredniego wpływu na zdrowie i stan zwierząt nie miało. Ani jednego zagłodzonego, zaniedbanego nie widziałem. Prawie wszystkie miały pojedyncze boksy. Po wywózce psiaków do Niemiec, część boksów już była pusta. Nadto lepszym filmem dysponuje Pogotowie dla Zwierząt z Trzcianki. Opinie realizujących film nie były negatywne, wręcz pozytywne. Również przypominam, że dobrze o Schronisku przebywających tam psiakach wypowiadała się p. Alina Kasprowicz, 30-letni inspektor ds. schronisk.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Może p. Sobiak dysponuje jakimiś doniesieniami, może nawet donoszący w jakieś mierze w danym momencie miał rację, gdy później przeprowadzona kontrola tego nie potwierdziła, takiego zdarzenia, nie może urzędnik-inspektor uznać i co karygodne medialnie podawać.!!![/FONT]
[FONT=Times New Roman]W protokołach pokontrolnych przeprowadzanych przez pracowników Inspekcji Weterynaryjnej w Poznaniu, tego na co powoływał się p. Sobiak, aby uprawdopodobnić podjętą decyzję NIE WIDZIAŁEM. [/FONT]

[FONT=Times New Roman]Nie twierdzę, że we współżyciu p. Stenia była łatwa. Sama to obecnie potwierdza. Jednak trzeba też zważyć, że "dziwne" działania p. Sobiaka powstały akurat w momencie, kiedy Jej umarł mąż i dotkliwie okradziono. Obecnie parę tygodni temu odeszła mama. Może, to choć trochę ostudzi negatywne emocje. Jednak, jak by nie było 20 lat uchowała TOZ (przekonany jestem, że wówczas wiele nie brakowało, aby jego nie było) i załatwiła schronisko. Czy tego mimo wszystko nie można przyjąć na okoliczność łagodzącą? Proszę również zważyć co wcześniej pisałem o Jej dokonaniach.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Uważam, za prymitywne pytanie czy jestem na etacie, czy nie przez to mój osąd może sugerować brak obiektywności, nie odnosząc się do moich argumentów jakie podawałem. Zwłaszcza, że dobry obserwator już w momencie zadania pytania mógł sobie udzielić odpowiedź, gdyż tego faktu w mediach wcześniej nie ukrywałem. Znający mnie wiedzą, że nigdy w moje karierze zawodowej zatrudniający mnie pracodawca nie miał wpływu na milczenie z mojej strony, jeśli widziałem krzywdzące jego zachowania wobec innych pracowników. Dwukrotnie byłem zwolniony, mając bardzo dobre układy z tymi pracodawcami, za to tylko że mówiłem im prawdę, gdy krzywdzili innych pracowników. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Od 01 stycznia 2011 r. jestem zatrudniony na 1/2 etatu w TOZ, za zgodą Zarządu Okręgu w Poznaniu uchwałą z dnia 17 grudnia 2010 r. Obecnie zajmuję się przyjmowaniem telefonicznych interwencji i ewent. ich dalszym realizowaniem - jednak fizycznie osobiście nie przeprowadzam kontroli, ze względu na stan zdrowia.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Problemy, które widzę do realizowania w Poznaniu i w okolicach:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]- pomoc dla zwierzaków, które przebywają obecnie w Schronisku w Swarzędzu ich adopcję,[/FONT]
[FONT=Times New Roman]- kontrolowanie jak przebiega powstawanie nowego planu schroniska międzygminnego w Skałowie, jednak jest tylko dla połowy z gmin Powiatu Poznańskiego, pozostałe gminy nie wiadomo. Nadto jak obecnie gminy realizują zadania z ustawy o ochronie zwierząt.[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Pozostałe:[/FONT]

[FONT=Times New Roman]- namnaża-lnie psiaków i ich sprzedaż na targowisku Sielanka w Poznaniu,[/FONT]
[FONT=Times New Roman]- uchwalenie przez Radę Miasta Poznania - "Programu Zapobiegania Bezdomności Zwierząt w Poznaniu"[/FONT]
[FONT=Times New Roman]- pomoc dzikim zwierzętom w mieście. PIW ma już nową broń Palmera i jest w stanie usypiać, a nie zabijać. Jednak pytanie co dalej ze z tymi zwierzakami i jak przez 24 godziny na dobę będzie ta broń użyteczna w razie potrzeby?[/FONT]
[FONT=Times New Roman]- w sklepach (może tylko jeden) zaczyna się sprzedaż psów > King Cross przy ul. Bukowskiej. Należy napiętnować sprzedaż kanarków i rybek w b. malutkich klatkach pojemniczkach. O pozostałych tam: jak króliki, myszoskoczki, papużki itp. nie zapomniałem, też oczekują na pomoc. Ponoć makabrycznie dzieje się z nimi w hurtowniach.!!![/FONT]
[FONT=Times New Roman]- ewent. pomoc w zbieraniu podpisów pod nowym obywatelskim projektem ustawy o ochronie zwierząt www.koalicja.org.pl[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Pozdrawiam,[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jurek[/FONT]


Pan Jurek jest zatrudniony w TOZ na pol etatu od 01 11 roku ,a zostal wybrany za zgodza Zarzadu Okregu( kto wchodzi w sklad zarzadu ,wiecie bo ja nie ?)) od dnia 17.10 10

Posted

xxxx52 napisał(a):
Pan Jurek jest zatrudniony w TOZ na pol etatu od 01 11 roku ,a zostal wybrany za zgodza Zarzadu Okregu( kto wchodzi w sklad zarzadu ,wiecie bo ja nie ?)) od dnia 17.10 10


Ja z uporem maniaka usiłuję się dowiedzieć ale bez skutku.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...