Jurek2050 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 [quote name='xxxx52']W sprawie znecania miedzy innymi bocianami powinny sie zajac organizacje prozwierzece ,a nie prokurator bo to nie jest jego rola i zadanie. Organizacje prozwierzece przy wspoludzile weterynari danego regionu po rozpoznaniu sytuacji , stwierdzeniu naruszeniu praw zwierzat za znecanie sie nad zwierzetami powinno wniesc sprawe do prokuratora. [FONT=Times New Roman]Sorry, ale to nie jest prawda. [/FONT][FONT=Times New Roman]Per analogiam, organizacje musiały by prowadzić sądy i więzienia.:([/FONT] [FONT=Times New Roman]W latach międzywojennych, jak i tuż po, TOZ oraz LOP miały uprawnienia nadawania mandatów, ale to im później odebrano. [/FONT][FONT=Times New Roman]Właśnie, obowiązuje osąd, że znęcanie się nad zwierzętami i ochronie przyrody, należy wg obowiązującego prawa do załatwienia przez organizacje, a nie organy ścigania. Organizacje mają tylko charakter pomocniczy, współpracy, i tylko z ich dobrej woli wynika, czy daną interwencję podejmą, czy nie. Jednak najwłaściwszym byłoby bezpośrednie zgłoszenie do organów. [/FONT] [FONT=Times New Roman] Inna sprawa, że zalecane jest, żeby organizacje jako znające lepiej temat, często opracowywały daną interwencję, kierując ją bezpośrednio w formie gotowego wniosku dowodowego do sądu, czy prokuratury. Tu, też mój pomysł, aby powstało kuratorium ds. znęcania się nad zwierzętami, z uprawnieniami do przeprowadzania interwencji. Obecnie bywa, że lekceważący policjanci, czy strażnicy miejscy (gminni) wzbudzają większą agresję u właściciela zwierzęcia, a ten nie patyczkując się zwierzę, albo porzuca, albo po prostu zabija.[/FONT] [FONT=Times New Roman] Często przyjmując interwencję, spotykam się z agresją roszczeniową, że organizacja ma obowiązek załatwienia sprawę znęcania się nad zwierzętami. Ustawa o ochronie zwierząt i ochronie przyrody są ustawami karnymi, podobnie jak inne ustawy tego typu, ich łamanie winny ścigać przede wszystkim organy, a nie organizacje. Zgłoszenie tego typu przestępstwa, czy wykroczenia do organu ma obowiązek każdy obywatel. Stąd była chociażby afera Rywina, gdy p. Aleksander Kwaśniewski, prezydent RP zataił podejrzenie popełnienia przestępstwa, gdy miał obowiązek natychmiast je zgłosić.[/FONT] [FONT=Times New Roman] Na podobny temat, polecam moją informację: [/FONT] [FONT=Times New Roman]http://www.eko.org.pl/pipermail/eko-news/2011-March/001433.html , w tym, aby organizacje przejmowały zadania Państwa i otrzymywały za to dodatkowe fundusze celowe (proszę nie mylić z 1% z podatku, które to fundusze są płynne, mają charakter uznaniowy i de facto najwięcej na nim zarabiają[/FONT] [FONT=Times New Roman]wydawnictwa reklamowe)[/FONT]. :( Quote
Jurek2050 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Pola17 napisał(a):Spokojnie xxxx52 Proszę nie (pisać ,mówić)głupot przecież nikt nie sprzedaje psów do restauracji ani nie sprzedaje za 500euro :p: Niemieckie fundacje biorą psy do dobrych domów sprawdzonych wysyłają fotki mówią co sie dzieje z danym psem !!! [FONT=Times New Roman]Sorry, ale też jak Pola17, nie wierzę. Nadto, transport tam ok. 1000 km. Zimą to już makabra. Nie pisze się, ile psiaków i kociaków zamęczonych odeszło na amen. :placz: [/FONT] Quote
xxxx52 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Pola17 -odczytala moj 18 post diagonalnie ,i wie ,ze to nie byly moje slowa. Quote
Jurek2050 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 xxxx52 napisał(a):Pola17 -odczytala moj 18 post diagonalnie ,i wie ,ze to nie byly moje slowa. Diagonalny, to charakteryzujący się układem ukośnym. Do xxxx52 jeśli, to nie tajemnica, można prosić o rozwinięcie, dlaczego "ukośnie" traktuje się psy przez restauracje wietnamskie itp. Z góry dziękuję. :) Quote
bigel Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Jurek2050 napisał(a):Sorry, ale ta dyskusja do niczego nie prowadzi. :( Widać,że proste odpowiedzi na proste pytania sa dla Pana niemozliwe. Quote
Huski Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Panie Jurku, bardzo Pana proszę, skoro tak Pan kocha zwierzęta jak ja, to niech Pan już nie dyskutuje, bo jest to źle odbierane.Pani Kozłowska działała źle i pod publikę.Odrzucała wolontariat ludzi młodych, których powinna uczyć miłości do zwierząt.Marnowała pieniądze przeznaczone dla psiaków, płacąc za wróżkę.Nie wydawała jedzenia dla karmicielek kotów/ znam parę osób, które to potwierdzą/, a jedzenie zjadały szczury.Ludzie nie adoptowali psów ze Swarzędza, bo były chore, w złej kondycji i wylęknione, bo nikt z nimi nie pracował.Wszyscy wiedzą jaka była prawda i nikogo już Pan nie przekona do racji Pani Kozłowskiej.Dobrze, że skończyła się gehenna psów, choć zostały jeszcze osoby, które powinny być natychmiast usunięte.Dziwi mnie, że nadszarpuje Pan swój autorytet, broniąc skompromitowanej osoby. Słyszałam, że był Pan na etacie w Swarzędzu ? Myślę jednak, że to tylko plotki i że broni Pan tej bulwersującej sprawy tylko dlatego, że wprowadzono Pana w błąd.Pozdrawiam. Quote
xxxx52 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Jurek2050 napisał(a):Diagonalny, to charakteryzujący się układem ukośnym. Do xxxx52 jeśli, to nie tajemnica, można prosić o rozwinięcie, dlaczego "ukośnie" traktuje się psy przez restauracje wietnamskie itp. Z góry dziękuję. :) Pola przeczytala moj post niedokladnie tam napisalam co i jak. Moge tylko dodac ,ze Pani Kozlowska w rozmowie telefonicznej ze mna przekazala ,ze cyt"wydalam psa bernardyna do Niemiec ,do schroniska(schronisko do ktorego jada ciagle swarzedzkie pieski ),ale sie boje czy nie trafi do restaracji koreanskiej ?" Jak mozna nawet tak myslec .Jezeli sie nie ma zaufania do kierownictwa schroniska w Niemczech ,to sie psow nie wydaje ,a nie nawet prosi ,a pozniej za plecami takie glupoty opowiada.To swiadczy o zupelnym zaklamaniu Pani K Quote
Jurek2050 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 bigel napisał(a):Widać,że proste odpowiedzi na proste pytania sa dla Pana niemozliwe. Nie każdy jest tak wykształcony. Jeśli takie proste, to zamiast dyskredytować adwersarza, proszę wyjaśnić. Może się okaże, że nie tylko dla mnie nie jest to takie oczywiste. Quote
Wiktor z Warszawy Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Mam do Pana pytanie. Czy Pan aktualnie pracuje w schronisku w Swarzędzu? Pozdrawiam. Quote
Pola17 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Tak przepraszam byłam zmęczona i źle przeczytałam post Quote
Zyga Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Huski napisał(a):Panie Jurku, bardzo Pana proszę, skoro tak Pan kocha zwierzęta jak ja, to niech Pan już nie dyskutuje, bo jest to źle odbierane.Pani Kozłowska działała źle i pod publikę.Odrzucała wolontariat ludzi młodych, których powinna uczyć miłości do zwierząt.Marnowała pieniądze przeznaczone dla psiaków, płacąc za wróżkę.Nie wydawała jedzenia dla karmicielek kotów/ znam parę osób, które to potwierdzą/, a jedzenie zjadały szczury.Ludzie nie adoptowali psów ze Swarzędza, bo były chore, w złej kondycji i wylęknione, bo nikt z nimi nie pracował.Wszyscy wiedzą jaka była prawda i nikogo już Pan nie przekona do racji Pani Kozłowskiej.Dobrze, że skończyła się gehenna psów, choć zostały jeszcze osoby, które powinny być natychmiast usunięte.Dziwi mnie, że nadszarpuje Pan swój autorytet, broniąc skompromitowanej osoby. Słyszałam, że był Pan na etacie w Swarzędzu ? Myślę jednak, że to tylko plotki i że broni Pan tej bulwersującej sprawy tylko dlatego, że wprowadzono Pana w błąd.Pozdrawiam. A to sytuacja zaczyna się wyjasniać.A tak dziwiła mnie postawa postawa p Jurka2050!! Co do psow ze Swarzedza to kilka ze znanych mnie osób,które stamtąd adoptowały psy ,żaliły sie na stan ich zdrowia i higieny.Byly smierdzace i zarobaczone.Miały choroby nie leczone. Mam nadzieje,że teraz wreszcie ta sytuacja powinna sie zmienić. Quote
Huski Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Skończmy również te bajki o adopcjach do Niemiec, bo kłamstwo powtarzane 100 razy staje się prawdą.Gdyby nie te adopcje, to problem bezdomnych psów trwałby w Polsce jeszcze tysiąc lat.Jest to naród z wyższej półki , a nam daleko jeszcze do takiego traktowania zwierząt.Poza tym ich organizacje zwierzęce a nasze to wielka przepaść. Quote
Wiktor z Warszawy Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Huski napisał(a):Skończmy również te bajki o adopcjach do Niemiec, bo kłamstwo powtarzane 100 razy staje się prawdą.Gdyby nie te adopcje, to problem bezdomnych psów trwałby w Polsce jeszcze tysiąc lat.Jest to naród z wyższej półki , a nam daleko jeszcze do takiego traktowania zwierząt.Poza tym ich organizacje zwierzęce a nasze to wielka przepaść. Zgadzam się całkowicie.Zamiast dziękować organizacją niemieckim za pomoc dla naszych psów to się je krytykuje. Jest takie przysłowie które tu bardzo dobrze pasuje "krytyk i eunuch z jednej są parafii każdy wie jak a żaden nie potrafi" Obyśmy potrafili a nie krytykowali. Quote
Huski Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Najpilnieszym problemem , którym należy się zająć, to adopcja psów, które zostały.Oczywiście, One nie wyparują w kosmos w przeciągu miesiąca i potrzebna będzie pomoc wielu wolontariuszy.Psa trzeba nauczyć :chodzić na smyczy, obecności człowieka i zaufania do niego.Bezsensowne adopcje , bez przygotowania skończą się powrotem psa do schroniska lub na ulicę Swarzędza- w najlepszym wypadku.Niestety, jest to czas, abyśmy zajęli się dobrem psiaków a nie P.Kozłowskiej.Z tego co się orientuję, zostały w schronisku jeszcze osoby nieodpowiedzialne, które mogą narobić więcej złego niż dobrego.Dlatego proszę wszystkie organizacje, aby pomogły wyjść schronisku z impasu.Osoby skompromitowane, niech uświadomią sobie swoje błędy i pozwolą innym działać.Kierujemy się dobrem zwierząt, prywatę zostawmy. Quote
Jurek2050 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 [quote name='Huski']Najpilnieszym problemem , którym należy się zająć, to adopcja psów, które zostały.Oczywiście, One nie wyparują w kosmos w przeciągu miesiąca i potrzebna będzie pomoc wielu wolontariuszy.Psa trzeba nauczyć :chodzić na smyczy, obecności człowieka i zaufania do niego.Bezsensowne adopcje , bez przygotowania skończą się powrotem psa do schroniska lub na ulicę Swarzędza- w najlepszym wypadku.Niestety, jest to czas, abyśmy zajęli się dobrem psiaków a nie P.Kozłowskiej.Z tego co się orientuję, zostały w schronisku jeszcze osoby nieodpowiedzialne, które mogą narobić więcej złego niż dobrego.Dlatego proszę wszystkie organizacje, aby pomogły wyjść schronisku z impasu.Osoby skompromitowane, niech uświadomią sobie swoje błędy i pozwolą innym działać.Kierujemy się dobrem zwierząt, prywatę zostawmy. [FONT=Times New Roman]Nie znam spraw, jednak mam wrażenie, że tu już została przekroczona granica i są to pomówienia. Z tego co mnie wiadomo żaden z pracowników schroniska w Swarzędzu nie został ukarany prawomocną decyzją, ani wyrokiem. Również sprawy prezes Stefanii Kozłowskiej są w toku wyjaśniane. Stąd zamieszczone w internecie nie potwierdzone oskarżenia mogą być podstawą do skierowania sprawy do sądu o naruszenie dobrego imienia, przy równoczesnym wniosku o ujawnienie danych osobowych piszących. Mam wrażenie, że również dotyczy to osób z zagranicy. Jeszcze raz przypominam, że ostatnią wolą śp. Fitznera, właściciela nieruchomości w Swarzędzu przy ul. Dworcowej, aby do końca życia prezes Stefania Kozłowska nią zarządzała. Mogę zrozumieć, żale. Mnie też nie zawsze z p. Stenią było po drodze. Jednak należy szanować jej wkład pracy i materialny wkład. Gdyby nie to, dzisiaj w ogóle nie było by tematu "Schronisko w Swarzędzu". Dzięki p. Steni jest i działa prawie 20 lat i TOZ może się jakby nie patrzeć poszczycić posiadaniem takiej nieruchomości. Jeszcze raz przypominam, że w pierwszej wersji śp. Fitzner, pp. Stefanii i Marianowi Kozłowskim prywatnie chciał zapisać tę nieruchomość, tylko odmówili i wskazali TOZ, co dokonał z dodatkowym zapisem o dożywotnym zarządzaniu ta nieruchomością przez p. Stenię. W całym powiecie poznańskim nie ma ani jednego schroniska gminnego, obsługującego bezdomne zwierzęta z gmin z tego Powiatu.!!! [/FONT] Quote
gigel Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 [quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman]Nie znam spraw, jednak mam wrażenie, że tu już została przekroczona granica i są to pomówienia. Z tego co mnie wiadomo żaden z pracowników schroniska w Swarzędzu nie został ukarany prawomocną decyzją, ani wyrokiem. Również sprawy prezes Stefanii Kozłowskiej są w toku wyjaśniane. Stąd zamieszczone w internecie nie potwierdzone oskarżenia mogą być podstawą do skierowania sprawy do sądu o naruszenie dobrego imienia, przy równoczesnym wniosku o ujawnienie danych osobowych piszących. Mam wrażenie, że również dotyczy to osób z zagranicy. Jeszcze raz przypominam, że ostatnią wolą śp. Fitznera, właściciela nieruchomości w Swarzędzu przy ul. Dworcowej, aby do końca życia prezes Stefania Kozłowska nią zarządzała. Mogę zrozumieć, żale. Mnie też nie zawsze z p. Stenią było po drodze. Jednak należy szanować jej wkład pracy i materialny wkład. Gdyby nie to, dzisiaj w ogóle nie było by tematu "Schronisko w Swarzędzu". Dzięki p. Steni jest i działa prawie 20 lat i TOZ może się jakby nie patrzeć poszczycić posiadaniem takiej nieruchomości. Jeszcze raz przypominam, że w pierwszej wersji śp. Fitzner, pp. Stefanii i Marianowi Kozłowskim prywatnie chciał zapisać tę nieruchomość, tylko odmówili i wskazali TOZ, co dokonał z dodatkowym zapisem o dożywotnym zarządzaniu ta nieruchomością przez p. Stenię. W całym powiecie poznańskim nie ma ani jednego schroniska gminnego, obsługującego bezdomne zwierzęta z gmin z tego Powiatu.!!! [/FONT] Panie Jurku czy Pan pracuje UOP? Cały czas Pan straszy. Quote
Wiktor z Warszawy Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Ponawiam swoje pytanie. Czy Pan pracuje w schronisku w Swarzędzu? Mam nadzieje ze doczekam odpowiedzi. Quote
Wiktor z Warszawy Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Może Pan szerzej wyjaśni jaki to" wkład materialny " do schroniska przekazała Pani S. Jestem bardzo ciekawy. Quote
Zyga Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Jurek2050 napisał(a):[FONT=Times New Roman]Sorry, ale też jak Pola17, nie wierzę. Nadto, transport tam ok. 1000 km. Zimą to już makabra. Nie pisze się, ile psiaków i kociaków zamęczonych odeszło na amen. :placz:[/FONT] Sorry.To są już karne pomówienia,informuję,że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo,ustalenia autora i osoby forwardujace,a przez to skierowania sprawy do organów scigania. Proszę przedstawić zdjecia tych zamarznietych psiaków i kociaków. Quote
Jurek2050 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 [quote name='Huski']Skończmy również te bajki o adopcjach do Niemiec, bo kłamstwo powtarzane 100 razy staje się prawdą.Gdyby nie te adopcje, to problem bezdomnych psów trwałby w Polsce jeszcze tysiąc lat.Jest to naród z wyższej półki , a nam daleko jeszcze do takiego traktowania zwierząt.Poza tym ich organizacje zwierzęce a nasze to wielka przepaść. [FONT=Times New Roman]Potrzeba jest informacji, jak długo przetrzymuje się psiaki w schroniskach. Pokutuje informacja, że po 3 dniach się usypia. Stąd de facto brakuje tam psiaków do adopcji i stąd taka popularność m.in. polskich. Nadto, czy wożenie zimą w nieogrzewanych mikrobusach, psiaków które w klatkach są wożone prawie 1000 km, to jest najwłaściwsze? Sam słyszałem, że kilka odeszło w czasie takiego transportu.[/FONT] Quote
Jurek2050 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 [quote name='Zyga']Sorry.To są już karne pomówienia,informuję,że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo,ustalenia autora i osoby forwardujace,a przez to skierowania sprawy do organów scigania. Proszę przedstawić zdjecia tych zamarznietych psiaków i kociaków. [FONT=Times New Roman] To, że psiaki wozi się prawie 1000 km to dowody mogę przedstawić. Rozmawiałem z osobami przewożącymi je i możliwe, że sami zgłoszą się na to forum i zaświadczą. Jestem za, gdyż chciałbym wyjaśnienia spraw od osób tym się zajmujących. Rodowity naród niemiecki się starzeje, większość młodych to przyjezdni.[/FONT] Quote
Wiktor z Warszawy Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Widzę że Pan jest aktywny więc czekam na odpowiedź na zadane przeze mnie pytania.Czekam niecierpliwie. Quote
Jurek2050 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 [quote name='Wiktor z Warszawy']Widzę że Pan jest aktywny więc czekam na odpowiedź na zadane przeze mnie pytania.Czekam niecierpliwie. Odpowiedziałem wcześniej i pozdrawiam, Jurek Quote
Zyga Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 [quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman] To, że psiaki wozi się prawie 1000 km to dowody mogę przedstawić. Rozmawiałem z osobami przewożącymi je i możliwe, że sami zgłoszą się na to forum i zaświadczą. Jestem za, gdyż chciałbym wyjaśnienia spraw od osób tym się zajmujących. Rodowity naród niemiecki się starzeje, większość młodych to przyjezdni.[/FONT] Wszyscy czekamy na te dowody.Mamy nadzieję,że będa to konkretne zdjęcia z opisem i datą oraz z danymi osób przewożacych.Proszę pamietać,że za pomówienia grozi Panu odpowiedzialność karna.Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.