Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Podam pewien przykład. W zeszłym tygodniu odbyło się spotkanie w sprawie schroniska międzygminnego w Starostwie Poznańskim. Myślę, że tu nie muszę rozwijać. Powiadomiłem wszystkie możliwe organizacje. Byliśmy, tylko my dwoje z p. Stenią!!! Już to wygarnąłem (znający mnie wiedzą, że dosyć szybki jestem do takich reakcji) na innej liście organizacjom. Nie lekceważę podanych informacji o p. Steni, jednakże jak się prowadzi firmę, ma się pewną koncepcję. Są zyski i straty. Dopiero się wie jak to wygląda, jak się już nie jest wolontariuszem lub pracownikiem, a kierownikiem. Kiedyś się wytykało, a teraz samemu się jest wytykanym. Na wykładzie z firmy akwizycyjnej sprzedającej b. drogie produkty, prowadzący niedowiarkom powiedział, że jeśli firma istnieje kilkadziesiąt lat, to znaczy że ma swoją skuteczną koncepcję istnienia. Proszę nie myśleć, że sam wielokrotnie p. Steni, nie proponowałem większego otwarcia. W stanie wojennym w naszym TOZ odbywały się tzw. spotkania czwartkowe, kłóciliśmy się co nie miara, jednak potem jak trzeba było załatwialiśmy wożenie karmy dla kotów, gołębiom, oczywiście wiele interwencji itp. Wtedy TOZ było o wiele łatwiej, bo otrzymywało dotację z ustawy o opłacie sanitarno-weterynaryjnej (choć była to makabra dla właścicieli psów opłata 5 razy więcej niż podatek, a sam podatek też trzeba było zapłacić. Ile psiaków wymordowano, do drzew przywiązywano :( Hmmm... TOZ przed wojną i chyba po też, otrzymywało pieniądze z patentu do humanitarnego mordowania bydląt, sprzęt nazywa się Radical. Wolałbym, aby cała historia z p. Stenią i z p. Sobiakiem, spowodowała pewien katar-zis. Nie twierdzę, również że całkiem p. Sobiak jak chodzi o przeszłość (zwracam uwagę na czas przeszły) nie dokonał pozytywnych zmian. Jednak, zamiast dobijać p. Stenie, winien współpracować. Przypomnę, jeśli ktoś nie czytał: razem z p. Sobiakiem wracałem z nagrania w TVP i rozmawialiśmy o bardzo słabej ściółce u warchlaków w fermie Więckowice, gdzie biedaki tuliły się tylko na malutkiej suchej wysepce. Ponad 3/4 powierzchni chlewu totalnie było nasiąknięta moczem. Ściółka góra 2 cm. Mówię, do p. Sobiaka, pan jest jak guru dla oborowego. Wystarczyłoby, aby cicho powiedział do niego o dorzuceniu odrobinę więcej ściółki. Bardzo ostra reakcja p. Sobiaka na nie totalnie mnie zaskoczyła. Nie oczekiwałem wiele, ale nie aż negatywnej. To nie jest prawidłowa postawa lekarza weterynarii z powołania. Myślę, że nie rozumie idei nadzoru inspekcji nad ustawą o ochronie zwierząt. Pewnie Państwo możecie podać inne przykłady z Polski. Wszystko to jest b. smutne. Na razie kończę. Zdrówka i dobranoc.

Posted

Panie Jurku ja wiem ,ze Pan umie walczyc,na papierze.Dlatego gdyby Pan byl w mocy nie dopuscic w Polsce do klonowania swin i krow,gdyz od kilku dni EU w Brukseli ,zezwolilo klonowanie zwierzat w Europie.

Posted

xxxx52 napisał(a):
Panie Jurku ja wiem ,ze Pan umie walczyc,na papierze.Dlatego gdyby Pan byl w mocy nie dopuscic w Polsce do klonowania swin i krow,gdyz od kilku dni EU w Brukseli ,zezwolilo klonowanie zwierzat w Europie.


Szanujmy się. OK?

Posted

Pana wynurzenia na forum nie mają wiele wspólnego z obecną sytuacja w schronisku.Tu trzeba radykalnych zmian.Trzeba przeciąć ten wrzód jednym ruchem.
Osobiście dziwi mnie tak późna reakcja władz TOZ i władz weterynaryjnych.
Dobrze jednak że to wreszcie nastąpiło.

Teraz trzeba wielkiej pracy aby odbudować zaufanie do TOZ Poznań i na tym moim zdaniem należy się skupić.

Posted

Autor: Gość: Super-Glue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 09:57
Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz
To niesamowite - jak długo jeszcze legendarna 'pani Kozłowska', osoba od lat dotknięta alkoholizmem, przepuszczająca na prawo i lewo nie swoje pieniądze (bynajmniej nie na cele związane z opieką nad zwierzętami), traktująca wolontariuszy i swoich dobroczyńców jako zło konieczne (a najczęśćiej po prostu jak g...) i nie radząca sobie z elementarnymi sprawami organizacyjnymi będzie firmować swoją twarzą i nazwiskiem to, co w Wielkopolsce dzieje się pod hasłem 'opieki nad zwierzętami'??? Na podstawie własnych doświadczeń mogę napisać, że w ciągu ostatnich 10 lat ta niewiasta wyrządziła więcej złego niż dobrego całej sprawie - niemniej w mediach jest cały czas autorytetem numer jeden jeśli chodzi o te kwestie, ale historia z doświadczeniami na psach (HAHAHA - 'słoma w budach'!!! chyba 'w butach' tej pani) to tylko wierzchołek góry lodowej. Mam nadzieję, że wkrótce odsłaniać się będą większe fragmenty działalności 'pani Steni'...
Poleć znajomemu

  • Downvote 1
Posted

[quote name='gigel']Autor: Gość: Super-Glue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.11, 09:57
Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz
>To niesamowite - jak długo jeszcze legendarna 'pani Kozłowska',

TO, SĄ JUŻ KARNE POMÓWIENIA. INFORMUJĘ, ŻE ISTNIEJE BARDZO DUŻE PRAWDOPODOBIEŃSTWO, USTALENIA AUTORA I OSOBY FORWARDUJĄCE, A PRZEZ TO SKIEROWANIA SPRAWY DO ORGANÓW ŚCIGANIA.

Posted

[quote name='Wiktor z Warszawy']Pana wynurzenia na forum nie mają wiele wspólnego z obecną sytuacja w schronisku.Tu trzeba radykalnych zmian.Trzeba przeciąć ten wrzód jednym ruchem.
Osobiście dziwi mnie tak późna reakcja władz TOZ i władz weterynaryjnych.
Dobrze jednak że to wreszcie nastąpiło.

Teraz trzeba wielkiej pracy aby odbudować zaufanie do TOZ Poznań i na tym moim zdaniem należy się skupić.

Moje sugestie odnośnie działań na rzecz zwierząt, TOZ w Poznaniu i w okolicach.

Dla zwierząt w zakresie krajowej legislacji

Pomoc w zebraniu 100.000 podpisów do obywatelskiego projektu ustawy o ochronie zwierząt www.koalicja.org.pl , na chwilę obecną potrzeba uzyskać, oczywiście nie tylko z naszego regionu, ca 50.000 podpisów.

W Powiecie Poznańskim:
1. Nacisk na budowę gminnych schronisk dla zwierząt, o co najmniej przyspieszenie budowy międzygminnego. Sprawa się ciągnie od prawie 10 lat. W zeszłym tygodni postanowiono, że plany na papierze trzeba na nowo wykonać. Może dobrze, ale kiedy w końcu zacznie się konstruktywna, poznańska działalność w tej mierze?
W Poznaniu:
1. Brak schroniska dla kotów w potrzebie: po wypadkach, osób nie mogących dalej trzymać zwierząt w domu, dla małych gdy matka zginie.
2. Brak schroniska dla psów, gdy dotychczasowy właściciel, z różnych powodów już nie może ich trzymać. Schron na Bukowskiej odmawia w takich przypadkach.
3. Pomoc opiekunom kotów wolno bytujących: zakup karmy, pomoc w rozwiązywaniu konfliktów z administracjami, na działkach itp.
4. Rozwinięcie współpracy z radnymi, urzędem, kontynuowanie prac organizacji odnośnie uchwalenia przez Radę Miasta uchwały - Program Zapobiegania Bezdomności Zwierząt, integrującej i nadzorującej prawidłowe funkcjonowanie w tym zakresie odpowiedzialnych służb. (Po za tym Programem pomoc zwierzętom dzikim, w tym migrującym do miasta.)
5. Zlikwidowanie handlu zwierzętami domowymi, królikami itp. na targowisku Sielanka. Nie muszę chyba w tym gronie pisać, jak wielkie ma to znaczenie, na ograniczenie bezdomności zwierząt.

Rozwiązanie konfliktu:

Wyjaśnienie sprawy podjęcia decyzji o zlikwidowaniu schroniska w Swarzędzu, czy i na ile było to za przyczyną zaniechań ze strony prezes Stefanii Kozłowskiej, czy może osobistych animozji wobec niej p. Ireneusza Sobiaka, powiatowego lekarza weterynarii w Poznaniu lub innych przyczyn, wyjaśnienie przez władze Weterynaryjne jak i TOZ. Sprawa się zaognia, gdyż p. Stenia trzy dni temu bardzo ostro zaatakowała p. Sobiaka w Polsacie, zarzucając mu kłamstwo.

Pan Sobiak parę dni wcześniej skierował nowy zarzut wobec niej, tym razem już do prokuratury. Myślę, że skończyła się układność p. Steni wobec p. Sobiaka i rozpocznie bardziej energiczną walkę o odzyskanie dobrego imienia.

Winno się moim zdaniem sprawdzić czy zaniechań nie było również, ze strony naczelnych władz TOZ, do których za każdym razem p. Stenia ponoć bezzwłocznie przesyłała informacje i pisma z PLW w Poznaniu z jednoczesną prośbą o udzielenie jej m.in. pomocy prawnej.

Potrzebna jest też siedziba TOZ w samym mieście Poznań, w miarę w centrum, aby można było się w jak najszerszym gronie spotykać i ustalać prace.

Pozdrawiam,

Jurek

Posted

Jak powstanie, to myślę, że ludzie "zagubieni" się odnajdą :) , a nowi znajdą.

Siedziba oprócz na spotkania członków Towarzystwa, może służyć jako sala konferencyjna, szkoleniowa, wystawiennicza, pośrednicząca w wydawaniu karmy. Przy nowej mogą oprócz tego być jeszcze wstępne darmowe konsultacje lekarsko-weterynaryjne. Z dawnych czasów pamiętam chociażby siedzibę TOZ w Krakowie, na ul. Westerplatte, gdzie odbywały się takie konsultacje.

Ponieważ niektórzy już zapomnieli, a niektórzy nie wiedzą, pozwolę sobie też przypomnieć.

Dzięki inicjatywie prezes Stefanii Kozłowskiej w b. siedzibie przy ul. Grunwaldzkiej odbywały się szkolenia dla nauczycieli, dla młodzieży, dla strażników miejskich, mnóstwo wernisaży prac znanych plastyków oczywiście konferencje prasowe. Pani Stenia wydawała czasopismo "Zostań Moim Przyjacielem".

Posted

Dopoki nie odbeda sie wybory (miedzy kim mozna wybierac) do wladz TOZ poznanskiego ,jestem pesymistka ,czy wogole TOZ poznanski ktokolwiek bedzie traktowal powaznie.
Przeciez poznanski TOZ to jednosobowy "zarzad".Wiele osob chcialo nalezec ,a nie zezwolona.Inne osoby nalezaly to je skreslono z listy czlonkow.To w praktyce nie ma TOZ w Poznaniu.Jezeli nie ma praktycznie TOZ ,to co tu planowac .To jest zwykla komunistyczna utopia bez pokrycia.

Posted

[quote name='xxxx52']Dopoki nie odbeda sie wybory (miedzy kim mozna wybierac) do wladz TOZ poznanskiego ,jestem pesymistka ,czy wogole TOZ poznanski ktokolwiek bedzie traktowal powaznie.
Przeciez poznanski TOZ to jednosobowy "zarzad".Wiele osob chcialo nalezec ,a nie zezwolona.Inne osoby nalezaly to je skreslono z listy czlonkow.To w praktyce nie ma TOZ w Poznaniu.Jezeli nie ma praktycznie TOZ ,to co tu planowac .To jest zwykla komunistyczna utopia bez pokrycia.[/QUOTE]

Zgadzam się, że nie wygląda różowo, jednak następują zmiany.Choć jak wcześniej wyraziłem, że powoływanie zarządów tymczasowych, to już przeżytek i że w przypadku p. Steni za bardzo krzywdząco postąpiono. :(

To, jednak został dokonany przełom. Pytanie, czy tylko dalej prawidłowo się potoczy. Zarząd tymczasowy musi przyspieszyć wybory.

Posted

[quote name='Jurek2050']Zgadzam się, że nie wygląda różowo, jednak następują zmiany.Choć jak wcześniej wyraziłem, że powoływanie zarządów tymczasowych, to już przeżytek i że w przypadku p. Steni za bardzo krzywdząco postąpiono. :(

To, jednak został dokonany przełom. Pytanie, czy tylko dalej prawidłowo się potoczy. Zarząd tymczasowy musi przyspieszyć wybory.[/QUOTE]

Potrzeba do uzyskania wiarygodnosci TOZ w Poznaniu "swiezej krwi"dinosaury musza odejsc

Posted

[quote name='xxxx52']Potrzeba do uzyskania wiarygodnosci TOZ w Poznaniu "swiezej krwi"dinosaury musza odejsc[/QUOTE]

Jestem za, jednak tak jak u Indian była rada starszych, tu też potrzeba podobnej jednostki. :)

Posted

[quote name='Jurek2050']Jak powstanie, to myślę, że ludzie "zagubieni" się odnajdą :) , a nowi znajdą.

Siedziba oprócz na spotkania członków Towarzystwa, może służyć jako sala konferencyjna, szkoleniowa, wystawiennicza, pośrednicząca w wydawaniu karmy. Przy nowej mogą oprócz tego być jeszcze wstępne darmowe konsultacje lekarsko-weterynaryjne. Z dawnych czasów pamiętam chociażby siedzibę TOZ w Krakowie, na ul. Westerplatte, gdzie odbywały się takie konsultacje.

Ponieważ niektórzy już zapomnieli, a niektórzy nie wiedzą, pozwolę sobie też przypomnieć.

Dzięki inicjatywie prezes Stefanii Kozłowskiej w b. siedzibie przy ul. Grunwaldzkiej odbywały się szkolenia dla nauczycieli, dla młodzieży, dla strażników miejskich, mnóstwo wernisaży prac znanych plastyków oczywiście konferencje prasowe. Pani Stenia wydawała czasopismo "Zostań Moim Przyjacielem".[/QUOTE]
Iluś moich znajomych było tam wielokrotnie i na ogół ta siedziba była zamknieta.
A wermisaze w jaki sposób miały pomóc psom i zwierzetom?
A ile dziesiatek lat temu było wydawane to czasopismo,bo ja przez ostatnie lata go nigdy nie widziałem?

Posted

[quote name='Jurek2050']Jestem za, jednak tak jak u Indian była rada starszych, tu też potrzeba podobnej jednostki. :)[/QUOTE]

Moze gdybysmy byli Indianami ,to co niektorzy byli by juz dawmo oskalpowani.Pozy tym rada starszych ,zeby byla akceptowana,musiala dawac zawsze dobry przyklad,a nie dzialac destrukcyjnie.

Posted

[quote name='Zyga']Iluś moich znajomych było tam wielokrotnie i na ogół ta siedziba była zamknieta.
A wermisaze w jaki sposób miały pomóc psom i zwierzetom?
A ile dziesiatek lat temu było wydawane to czasopismo,bo ja przez ostatnie lata go nigdy nie widziałem?[/QUOTE]

[FONT=Calibri]Wernisaże mają cele prestiżowe. Czasopismo "Zostań Moim Przyjacielem było wydawane w latach od 1996 do 2001 roku.[/FONT]

Posted

[quote name='Jurek2050'][FONT=Calibri]Wernisaże mają cele prestiżowe. Czasopismo "Zostań Moim Przyjacielem było wydawane w latach od 1996 do 2001 roku.[/FONT][/QUOTE]
Czyli dokładnie,czyj prestiż mają wzmacniać?
Kiedy rozpoczniemy uroczyste obchody 10 tej czy 11 tej rocznicy zakończenia wydawania tego czasopisma?Proponuję obejść te rocznice bardzo szumnie!

Posted

bigel napisał(a):
Czyli dokładnie,czyj prestiż mają wzmacniać?
Kiedy rozpoczniemy uroczyste obchody 10 tej czy 11 tej rocznicy zakończenia wydawania tego czasopisma?Proponuję obejść te rocznice bardzo szumnie!


Sorry, ale ta dyskusja do niczego nie prowadzi. :(

Posted

Jezeli chodzi o schronisko swarzedzkie ,to widze je jako potencjane najlepsze i wzorcowe schronisko dla zwierzat po( Szczecinku )ale:
-kierownictwo to bezwzglednie musi skaldac sie z osobo kompetentnych majacych widomosci o zwierzetach ,osoby mlode,ludzie pragnacy pomoc zwierzetom,ktorzy sami beda zakasywac rekawy i pracowac,kierownictwo powinno codziennie pojawiac sie w schronisku ,zeby zobaczyc co i jak
-powinien byc odpowiedni dobor weterynarza,ktorzy bedzi wszystkie zwierzat kastrowac i dbac o stan zdrowia,czipowac,szczepic
-bedzie sie odbywac scisla wspolpraca z wolontariatem
-wybrana zostanie osoba zajmujaca sie adopcjami i ich kontrolami przed-poadopcyjnymi
-na terenie tak malego schroniska mozna zorganizowac szkolke dla psow i szczeniakow z zewnatrz ,jak i dla psow znajdujacych sie w schronisku (wplyneloby troche wiecej pieniedzy na potrzeby schroniskowych psow)
-odbywac sie festyny na rzecz zwierzat
-walczyc o sponsorow ,dedukowac spoleczenstwo poprzez wykonywania ulotek (temat kastracje ,pseudohodwle ,propagandy antybazarowe,antysielnkowe,wpajac dzieciom milosc do zwierzat ,uswiadomic ze pies czy kot to czlonek rodziny ,a nie zwierza gospodarskie ,wg ktorych kot ma tylko polwac na myszy ,a pies ma byc zawsze przykuty do budy,dom to tabu-z tymi srednowieczynmi przekonaniami nalezy walczyc)
-uwazam ,ze obok zdrowych socjanych psow w schronisku swarzedzkim powinny ,sie znalezc zawsze miejsce dla spokojnych staruszkow co zamieszkalby w pomieszczeniach budynku.Seniorzy nikomu nie beda przeszkadzac ,nie szczekaja sa tylko wdzieczne istoty proszace o miske jedzenia i dobre slowo.
-pomyslow mozna miec duzo ,ale tylko musza paleczke przejac madrzy ,mlodzi ludzie,to wtedy bedzie psom i ludziom sie wspaniale zylo i pracowalo

Ps wazne jest zeby schroniska dla zwierzat dobrze funkcjonowaly ,dlatego powinny odbywac sie wybory miedzy czlonkami stowarzyszen ,zarzadu na stanowisko kierownika.Kierownik na stanowisko musi "zapracowac"w oczach wszystkich czlonkow ,moze w kazdej chwili byc odwolany.Nie moze to byc osoba nie majaca pojecia o zwierzetach i musi je kochac ,ale nie slepo..Kierownik co pare lat np.co 4 lata ,albo dostaje absolutorium ,albo nie.Co roku musi w lutym odbywac sie schroniskowy bilans ,podczas zebran czlonkowsko -zarzadowach.Wszystko sie omawia jawnie ,czy to sprawy organizacyjne,finasowe ,osobowe.Kierownik nie powinien byc przyklejony Patexem do stolka ,do konca swoich dni!

Posted

[quote name='xxxx52']Jezeli chodzi o schronisko swarzedzkie ,to widze je jako potencjane najlepsze i wzorcowe schronisko dla zwierzat po( Szczecinku )ale:
-kierownictwo to bezwzglednie musi skaldac sie z osobo kompetentnych majacych widomosci o zwierzetach ,osoby mlode,ludzie pragnacy pomoc zwierzetom,ktorzy sami beda zakasywac rekawy i pracowac,kierownictwo powinno codziennie pojawiac sie w schronisku ,zeby zobaczyc co i jak
-powinien byc odpowiedni dobor weterynarza,ktorzy bedzi wszystkie zwierzat kastrowac i dbac o stan zdrowia,czipowac,szczepic
-bedzie sie odbywac scisla wspolpraca z wolontariatem
-wybrana zostanie osoba zajmujaca sie adopcjami i ich kontrolami przed-poadopcyjnymi
-na terenie tak malego schroniska mozna zorganizowac szkolke dla psow i szczeniakow z zewnatrz ,jak i dla psow znajdujacych sie w schronisku (wplyneloby troche wiecej pieniedzy na potrzeby schroniskowych psow)
-odbywac sie festyny na rzecz zwierzat
-walczyc o sponsorow ,dedukowac spoleczenstwo poprzez wykonywania ulotek (temat kastracje ,pseudohodwle ,propagandy antybazarowe,antysielnkowe,wpajac dzieciom milosc do zwierzat ,uswiadomic ze pies czy kot to czlonek rodziny ,a nie zwierza gospodarskie ,wg ktorych kot ma tylko polwac na myszy ,a pies ma byc zawsze przykuty do budy,dom to tabu-z tymi srednowieczynmi przekonaniami nalezy walczyc)
-uwazam ,ze obok zdrowych socjanych psow w schronisku swarzedzkim powinny ,sie znalezc zawsze miejsce dla spokojnych staruszkow co zamieszkalby w pomieszczeniach budynku.Seniorzy nikomu nie beda przeszkadzac ,nie szczekaja sa tylko wdzieczne istoty proszace o miske jedzenia i dobre slowo.
-pomyslow mozna miec duzo ,ale tylko musza paleczke przejac madrzy ,mlodzi ludzie,to wtedy bedzie psom i ludziom sie wspaniale zylo i pracowalo

Tak, może i to są dobre uwagi, ale trzeba też je przekazać p. Steni Kozłowskiej, która zgodnie z zapisem testatora ma zarządzać schroniskiem do końca swojego życia!!!

Myślę, że nie powinno się tego omawiać bez Niej. Widzę, że temat i schronisko jest dobrze znane, więc myślę, że warto skontaktować się bezpośrednio z p. Stenią tel. kom. 789 218 869 i te sprawy przedłożyć. Nadto zaapelować do Krajowego Lekarza Weterynarii, tutaj:
[FONT=Verdana]lek. wet. Krzysztofa Jażdżewskiego
Z-cy KLW
[/FONT]tel.: (22) 623 22 03
[FONT=Verdana] tel.: (22) 623 20 89
fax.:(22) 623 14 08
e-mail: krzysztof.jazdzewski@wetgiw.gov.pl
[/FONT]
, o jak najszybsze potwierdzenie zarzutów p. Ireneusza Sobiak, PWL, wobec p. Steni i pracowników Schroniska. Jak, na razie brak odpowiedzi na pytania, gdzie w protokołach pokontrolnych, które stanowią podstawę do wydania decyzji nakazującej zamknięcie schroniska mowa jest o :
- złym stan zwierząt,
- moczu i kale na drodze

na które, dla uprawdopodobnienia
swojej decyzji w publicznych mediach p. Sobiak się powoływał.

Może ktoś pisał do niego w tej sprawie, i o tym myślał, jednak, w mediach nie może powoływać się na nie potwierdzone w kontroli zarzutach, nadto na podstawie tychże wydawać krzywdzące decyzje. Następnie karać mandatem!!!
Nie jestem też przekonany, że p. Sobiak lub inne osoby z PWL zgodnie z ustawą sprawdzają realizowanie zapobiegania bezdomności zwierząt, przez gminy z Powiatu Poznańskiego. Z audycji w TOK FM http://bi.gazeta.pl/im/3/8785/m8785913.mp3 można wysnuć, że nie.

Posted

To sa moje prywatne zyczenia,a co i jak ,ja nie mam wplywu.Na miejscu nalezy walczyc o dobro zwierzat ,a nie o dobro ludzi ,bo to nie jest schronisko dla ludzi ,,tylko to jest schronisko dla psow,kotow i o nie nalezy walczyc bo to zwierzata stanowia najslabsza grupe ,ktora uzalezniona jest wlasnie od ludzi.

Mnie nie uinteresuje czy p.K czy P.x bedzie szefem schroniska.Interesuje mnie dobro zwierzat ,a nie kto zasiada na stolku.Inetersuje mnie ich aktywnosc ,haryzm,poswiecenie uczciwosc,czlowieczenstwo .Bo jak na razie jest duze nic duze O i tylko co jest za kratami wieziennymi , tylko widac cierpice oczy naszych braci mniejszych!

Chwala jest tylko osobom prywatnym i wolontaruszom ,ze psy jakos sobie radza.
Juz w sprawie tego schroniska nie mam zamiaru sie wypowiadac,gdyz i tak ode mne nie zalezy cd.
Pozdrawiam

Posted

W takim układzie postaram się przekazać p. Steni pomysły. Nie ma się co oburzać. Jurek wszystkiego nie załatwi. Swojego czasu z oburzeniem do mnie napisała via poczta elektr. z Londynu jedna pani, po obejrzeniu wiadomości, dlaczego w sprawie znęcania się nad bocianem, nic nie robimy. Była mile zaskoczona, gdy ją poinformowałem, że może sama napisać tą samą drogą bezpośrednio m.in. do prokuratury, która musi takie zgłoszenie rozpatrzyć. :) Podaję tę informację, dla Zainteresowanych, czy internetem można pomagać zwierzętom, gdy w inny sposób (choćby ze względu na odległość, czy stan zdrowia) już nie można bezpośrednio.

Posted

Jurek2050 napisał(a):
W takim układzie postaram się przekazać p. Steni pomysły. Nie ma się co oburzać. Jurek wszystkiego nie załatwi. Swojego czasu z oburzeniem do mnie napisała via poczta elektr. z Londynu jedna pani, po obejrzeniu wiadomości, dlaczego w sprawie znęcania się nad bocianem, nic nie robimy. Była mile zaskoczona, gdy ją poinformowałem, że może sama napisać tą samą drogą bezpośrednio m.in. do prokuratury, która musi takie zgłoszenie rozpatrzyć. :) Podaję tę informację, dla Zainteresowanych, czy internetem można pomagać zwierzętom, gdy w inny sposób (choćby ze względu na odległość, czy stan zdrowia) już nie można bezpośrednio.


W sprawie znecania miedzy innymi bocianami powinny sie zajac organizacje prozwierzece ,a nie prokurator bo to nie jest jego rola i zadanie.
Organizacje prozwierzece przy wspoludzile weterynari danego regionu po rozpoznaniu sytuacji , stwierdzeniu naruszeniu praw zwierzat za znecanie sie nad zwierzetami powinno wniesc sprawe do prokuratora.

Posted

xxxx52 napisał(a):
No to p:Kozlowska przegiela palke mowiac ponoc z "determinacji",ze nie wie co sie dzieje z psami w Niemczech"
Panie Jurku ,wiele lat P.Kozlowska wydzwaniala do Niemiec i prosila o pomoc ,zeby zabierac psy ze swarzedzkiego schroniska,dostawala zdjecia psow z domow adopcyjnych ,ktorych nie chciala ogladac.Sama organizowala transporty do schroniska w Niemczech w ktorym byla osobiscie,oraz transport psow do innego schroniska w glab Niemiec , dala swoja pracowniczke i swego syna jako kierowce ,zeby psy zawiezc do schroniska Otrzymywala z Niemiec duzo pieniedzy na remonty np.na wyromontowanie calej piwnicy,stworzenie kociarni ,budowe boksow,srodki na odrobaczanie itd .Pieniadze bardzo chciala ,nawet chciala pieniadze na pensje dla pracownikow,ale nigdy nie chciala jechac na interwencje Nie pojechala na zadna mnie znanych interwencji tlumaczac sie bardzo infantylnie Czy to byly kontrole pseudohodowcow ,hodowcow.Ach nie ,bym sklamala ,byla jeden raz i zabrala psa z koszmarnych warunkow,psa ktore adoptowalo schronisko poznanskie.
Co do adopcji do Niemiec to skandal ze tak mowi do mediow,przeciez blagala zawozila organizowala auto i cala byla Happy,ale druga strona medalu bylo to ,ze intrygowala za plecami co czyni do tej pory .Wysylala psy zagranice,a za plecami mowila np .powiedziala ,do burmistrza Mosiny ze "psy schroniskowe sa sprzedawane przez "Niemcow" za 500 euro na granicy","albo ida do koreanskich restauracji"albo telefonowala osobiscie do znanej mnie organizcji niemieckiej,ze za malo dostala pieniedzy ,chociaz te pienidze co otrzymala P.Kozlowska byly od prywatnej osoby Ca.5000 DM.


Spokojnie złość piękności szkodzi xxxx52
.............

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...