Maia Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Dzisiaj Buśka pojechała do nowego domku. Podróży samochodem nie zniosła najlepiej :P, ale mam nadzieje że nowi opiekunowie dobrze się spiszą. Tak więc obie znajdki już w nowych domkach. Trzymajcie kciuki za moje kropeczki, żeby miały dobrze!! ;). A i chciałam baardzo podziękować za pomoc :) Poniżej Buziaczek z ostatniego dnia jak była u mnie :) Quote
Vicky62 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Oczywiście trzymam mocno kciuki za nowy domek Buśki Quote
ifka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Maia napisał(a):Byłam dziś u Pysi, jeszcze jej nie szczepili, mają w tym tyg. zaszczepić. Dowiedziałam się, że przed tym psem którego oddali mieli też psa - sznaucera, ale im uciekł... Wiele psów się przewinęło przez ich dom i trochę mnie to martwi...Poza tym ogólnie chyba wszystko Ok, Pysia podrosła i sierść jej pociemniała, jest wesoła, ale wydaje mi się że za mocno się z nią bawią tzn zbyt ostro... Ta sunia co jest u mnie może ma mniejszy temperament ale jest o wiele spokojniejsza i nawet jak gryzie palce to delikatniej od Pyśki. Mam nadzieję że dobrze wychowają pieska... No a ja nadal szukam domu dla maleńkiej Buśki... z tego co czytam, to wyczytuję tylko niepokój i niepewność, baba zmienia wersje, czyli coś ukrywa, biorą psy ze schroniska, one uciekają, bawią się z nią za ostro...tzn. rozumiem, że dzieci? myslę sobie, że czasem lepiej nie zdążyć pomóc szczeniakowi, jak ma trafiać w jakieś podejrzane miejsca...tylko kolejne interwencje za jakiś czas, znęcanie się, zaniedbanie, traumy psa...eh, czarno widzę :( Quote
Maia Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Od początku byłam niepewna co do domu Pysi, kilka razy tam jeździłam z chęcią zabrania jej, ale mam trudną sytuację w domu i nie mogłam jej z powrotem wziąć do siebie... Byłam z tego powodu załamana, no ale stał się cud :). Od 2 dni Pysia jest w nowym super domu!!! :). Bardzo się bałam momentu kiedy będziemy zabierały psa, że będzie awantura, a tu ta jej "właścicielka" u której psinka była 2 miesiące powiedziała ze jak chcemy to możemy ją zabierać:crazyeye: Dostałam dziś smsa od nowej pani że Pysia już się zaklimatyzowała i ze są nią zachwyceni. Poza tym, że poprzedni właściciele nie zaszczepili pieska to jeszcze chyba oszczędzali jej jedzenia- ma trochę zapadnięte boki i wczoraj jak dostała suchą karmę to po prostu ją łykała :(. No ale wszystko skończyło się dobrze i mam nadzieję że Pysia u nowych właścicieli dożyje w szczęściu swojej starości. Spadł mi ciężar z serca że Pysia już nie jest u tamtych ludzi, dlatego chciałam baaardzo podziękować p. Ani- jestem bardzo bardzo wdzięczna za pamięć i chęć pomocy :) Quote
kaszanka Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 wrzuć dane na "czarne kwiatki" bo mogą za jakiś czas znów chcieć szczeniaka. Quote
Maia Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Właśnie tego się boję, żeby nie wzięli kolejnej zabawki, ale z drugiej strony myślę że na jakiś czas im starczy... Quote
Maia Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 Dzisiaj byłam u Buśki, piesek jest super, od razu widać że jest szczęśliwa, jest pewna siebie kontaktowa i nawet ślicznie umie siadać i dawać łapkę, poprostu super piesek :) Poniżej fotka Buziaczka :) Po Pysi widać że jest smutniejsza, ale wierzę że w nowym domku szybko dojdzie do siebie :). Poniżej zdjęcie Pysi z pierwszego dnia u nowych opiekunów. Jeszcze trochę smutna, ale teraz napewno będzie lepiej :) Quote
jaanna019 Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Sądząc po sms od nowej Pani Pysi to ja jestem pewna, że będzie wszystko dobrze :) A Buśka kwitnąca po prostu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.