Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj Buśka pojechała do nowego domku. Podróży samochodem nie zniosła najlepiej :P, ale mam nadzieje że nowi opiekunowie dobrze się spiszą. Tak więc obie znajdki już w nowych domkach. Trzymajcie kciuki za moje kropeczki, żeby miały dobrze!! ;). A i chciałam baardzo podziękować za pomoc :)
Poniżej Buziaczek z ostatniego dnia jak była u mnie :)

Posted

Maia napisał(a):
Byłam dziś u Pysi, jeszcze jej nie szczepili, mają w tym tyg. zaszczepić. Dowiedziałam się, że przed tym psem którego oddali mieli też psa - sznaucera, ale im uciekł... Wiele psów się przewinęło przez ich dom i trochę mnie to martwi...Poza tym ogólnie chyba wszystko Ok, Pysia podrosła i sierść jej pociemniała, jest wesoła, ale wydaje mi się że za mocno się z nią bawią tzn zbyt ostro... Ta sunia co jest u mnie może ma mniejszy temperament ale jest o wiele spokojniejsza i nawet jak gryzie palce to delikatniej od Pyśki. Mam nadzieję że dobrze wychowają pieska...
No a ja nadal szukam domu dla maleńkiej Buśki...

z tego co czytam, to wyczytuję tylko niepokój i niepewność, baba zmienia wersje, czyli coś ukrywa, biorą psy ze schroniska, one uciekają, bawią się z nią za ostro...tzn. rozumiem, że dzieci?
myslę sobie, że czasem lepiej nie zdążyć pomóc szczeniakowi, jak ma trafiać w jakieś podejrzane miejsca...tylko kolejne interwencje za jakiś czas, znęcanie się, zaniedbanie, traumy psa...eh, czarno widzę :(

  • 1 month later...
Posted

Od początku byłam niepewna co do domu Pysi, kilka razy tam jeździłam z chęcią zabrania jej, ale mam trudną sytuację w domu i nie mogłam jej z powrotem wziąć do siebie... Byłam z tego powodu załamana, no ale stał się cud :). Od 2 dni Pysia jest w nowym super domu!!! :). Bardzo się bałam momentu kiedy będziemy zabierały psa, że będzie awantura, a tu ta jej "właścicielka" u której psinka była 2 miesiące powiedziała ze jak chcemy to możemy ją zabierać:crazyeye: Dostałam dziś smsa od nowej pani że Pysia już się zaklimatyzowała i ze są nią zachwyceni. Poza tym, że poprzedni właściciele nie zaszczepili pieska to jeszcze chyba oszczędzali jej jedzenia- ma trochę zapadnięte boki i wczoraj jak dostała suchą karmę to po prostu ją łykała :(. No ale wszystko skończyło się dobrze i mam nadzieję że Pysia u nowych właścicieli dożyje w szczęściu swojej starości. Spadł mi ciężar z serca że Pysia już nie jest u tamtych ludzi, dlatego chciałam baaardzo podziękować p. Ani- jestem bardzo bardzo wdzięczna za pamięć i chęć pomocy :)

Posted

Dzisiaj byłam u Buśki, piesek jest super, od razu widać że jest szczęśliwa, jest pewna siebie kontaktowa i nawet ślicznie umie siadać i dawać łapkę, poprostu super piesek :)
Poniżej fotka Buziaczka :)


Po Pysi widać że jest smutniejsza, ale wierzę że w nowym domku szybko dojdzie do siebie :). Poniżej zdjęcie Pysi z pierwszego dnia u nowych opiekunów. Jeszcze trochę smutna, ale teraz napewno będzie lepiej :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...