ageralion Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Arest to amstaff urodzony w Szczecinie w styczniu 2005r. Zostal kupiony jako szczeniak przez mlode malzenstwo. Niestety w ciagu 6 lat pozmienialo sie u nich bardzo duzo. Kiedy przyszlo na swiat pierwsze dziecko, dawali sobie spokojnie rade. Pozniej urodzilo sie drugie dziecko i nadszedl czas zmiany pracy. Czasy ciezkie, 4 osobowa rodzina do utrzymania, wiec maz podjal prace od rana do nocy, zostawiajac zone sama z dwojka dzieci i psem. Sytuacja ich przerosla i poprosili o pomoc dziadkow, ktorzy zajeli sie Aresem. Lata mijaly, a rodzice nie stawali sie mlodsi... przestali dawac sobie rade z tak duzym i silnym psem. Latem jeszcze bylo ok, bo czas spedzali na dzialce, gdzie psiak mogl biegac dowoli, ale zima bylo znacznie gorzej. Niewybiegany amstaff ciagnal na spacerach, a opiekunowie mieli coraz mniej sily na jego opanowanie i utrzymanie na smyczy. Ostatnio jeen ze spacerow Aresa z dziadkiem o malo nie skonczyl sie jego pobytem w szpitalu, gdy psiak porzadnie przeciagnal go po ziemi. Ares jest psem zadbanym, regularnie szczepionym i odwiedzajacym weterynarza. Ma co roku czyszczone zeby, zadbane i czyste uszy, piekna siersc. Ma dwa niewielkie tluszczaki, na szczescie niegrozne. Jest posluszny i karny, zupelnie pozbawiony agresji, chociaz potrafi sie czasem za bardzo podekscytowac, wtedy skoczy na czlowieka dac buziaka, czy przebiegnie po kanapie, na ktorej lezy niemowlak :shake: ragalam go za uszy, szczypalam, ciagnelam za skure i ogon, ogladalam zeby i nawet nie zareagowal. U weterynarza ma czyszone zeby bez glupiego jasia, chociaz sie probuje wyrywac, nigdy nikogo nie ugryzl. Nie jest przyzwyczajony do miasta, widac u niego wyrazny stres zwiazany z nadmiarem bodzcow. Na spacerach potrafi sadzic sie do psow, ale raczej do tych, ktore szukaja zaczepki, dlatego chodzi w kagancu i niestety na kolczatce. Kotami jest zainteresowany ale ma tez dosc silny instynk lowiecki, co widac w lesie, wiec dom z kotami i innymi psami raczej odpada. Mysle, ze psokojnie moze zamieszka z dzieciakami w wieku gimnazjalnym. Wlasciciele bardzo swiadomie szukaja mu domu. Pare osob zglosilo sie po przeczytaniu ogloszen, ale nie wzbudzili ich zaufania i odeslali z kwitkiem. Widzac, ze mamy doswiadczenie w przesiewaniu kretynow, zwrocili sie do nas o pomoc. Ares na moja prosbe, zostanie przez nich wykastrowany przed adopcja. Ares moze zostac u dziadkow, poki nie zrobi sie zimno i beda musieli wracac do mieszkania. Czyli chwilke mamy na znalezienie mu domu... ----------------------- Tekst do ogloszeń: Psie życie jest bardzo zagmatwane..Mimo, ze nie podejmujesz żadnych decyzji sam, od szczeniaka zdany jesteś tylko na człowieka, nie jest to łatwe życie. Człowiek nakarmi- jesteś najedzony, pogłaszcze- jesteś szczęśliwy, wyprowadzi na spacer- czujesz się wspaniale.. Takie cudowne, beztroskie życie przez 6 lat wiodłem ja- Ares. Ludzie zachwycali się moim niecodziennym umaszczeniem, podziwiali wspaniały charakter i nie mogli nadziwić się inteligencji.. Jednak i moje życie się odwróciło.. Jestem tylko psem, a psie życie jest bardzo zagmatwane. Ślepy los sprawił, że muszę opuścić moja rodzinę- ludzi, którzy o mnie dbali, kochali mnie i u boku których czułem się wspaniale... O których dbałem ja, kochałem i którzy czuli się wspaniale mając mnie za członka rodziny.. Dziś chciałbym zacząć na nowo. Jeszcze raz rozgrzać uczuciem swoje wielkie psie serce.. sprawić, by i Twoje zapłonęło dla mnie... [FONT=Verdana]"- Czy zawsze trzeba odchodzić? - Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami." [/FONT]Paulo Coelho Ares to 6- letni, łagodny i ułożony Amstaff o niezwykłym ubarwieniu. Zagmatwana sytuacja rodzinna zmusiła jego właścicieli do oddania psa, który jest bardzo zadbany, wesoły i zdrowy.Ares jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, uwielbia dzieci. Jak każdy amstaff musi się wybiegać, jeśli ma zapewnione codzienne spacery i dużo ruchu, nie sprawia żadnych problemów i po szaleństwach na dworze zmienia się w typowego domowego kanapowca. Psiak jest nauczony czystości i przyzwyczajony do zostawania samemu w domu. Ares jest wykastrowany, warunkiem adopcji jest wizyta przed adopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt w sprawie adopcji: Marta 517680264 ttbszczecin@gmail.com http://ttb.szczecin.pl Tutaj sie juz troszke odstresowal ;) Quote
gagatekk Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 piękne umaszczenie :) a na nodze ma guza??? Quote
ageralion Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 Agata Dymer napisał(a):piękne umaszczenie :) a na nodze ma guza??? Tak, niegroznego tluszczaka Quote
kamilqax95x Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Piękny jest trochę podobny do Adi'ego tylko ze jaśniejszy ;) Edit. Albo i nie podobny :p Quote
phase Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Jejku czasem to idzie się załamać, jakie cuda czekają na dom. :( Quote
Kajusza Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 piekny pies :-) mam nadzieje, że wkrótce znajdzie nowy dom. Quote
ageralion Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 kamilqax95x napisał(a):Ageralion zrobić mu ogłoszenia ?? Narazie nie mam tekstu, ale jak juz bedzie to poprosze :) Quote
Kana Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Jestem i ja!! Przepiękny pies! Ciotka dawaj tekst i ogloszę go razem z allegro :) Quote
ageralion Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Kana napisał(a):Jestem i ja!! Przepiękny pies! Ciotka dawaj tekst i ogloszę go razem z allegro :) Czekam na wypelniona metryczke i zloze zamowienie na teksciki ;) Dzieki piekne :) Quote
Mani2000 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 jestem! dzięki banerkowi mnie urzekł ale zabrać go do siebie nie moge:( pierwszy raz widze takie umaszczenie stafika Quote
ageralion Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Mani2000 napisał(a):jestem! dzięki banerkowi mnie urzekł ale zabrać go do siebie nie moge:( pierwszy raz widze takie umaszczenie stafika Witamy na watku :) Niesamowite ma umaszczenie, ja tez sie w nim przez to zakochalam i charakterm ma swietny :) Ktos bedzie mial super przyjaciela... Quote
Tiga84 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Ja też pozwolę sobie na skomplementowanie Aresika :D Przeeeepiękne ma to futerko, naprawdę nietypowe i życzę mu przecudnego domku jak najszybciej!! Quote
Kana Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Wątek na niebieskim : http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5922&p=127243#p127243 Quote
ageralion Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Kana napisał(a):Wątek na niebieskim : http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5922&p=127243#p127243 Kana dzieki wielkie :) Quote
gimlo Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Witam wszystkich:) Jestem właścicielką Aresika :) Pragnę wszystkim serdecznie podziękować za pomoc w poszukiwaniu nowego domku dla mojego pupila !!! Zachęcam z całą odpowiedzialnością i z całego serca do przygarnięcia Aresa to wspaniałe zwierzę :) Jeśli macie jakieś pytania to proszę pisać, na pewno na wszystkie odpowiem :)) Jeszcze raz wielkie dzięki!!! Pozdrawiam Blanka Quote
Kana Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Witaj Blanko na forum! Postaramy się pomóc znaleźć Aresowi nowy dom na tyle na ile jesteśmy w stanie! Ze swojej strony proszę o tekst Aresa i dane kontaktowe to porobię mu ogloszenia :) Quote
gimlo Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Kana daj znać czy wiadomość prywatna dotarła :) Quote
ageralion Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Blanka jestes :) Super! Czytaj szybciutko pierwszy post i wypal czy gdzies jeszcze sie nie kopnelam, oprocz tych rodzicow. Aresem opiekuja sie dziadkowie Blanki, nie rodzice :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.