Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

widać na zdjęciach ze zdrowe psy nie są izolowane od chorych.....
trzeba zbierać takie dane.....

w jaki sposób jest przeprowadzona kwarantanna nowoprzybyłych psów....


kilka psów na zdjęciach miało chorobę skóry....trudno określić ale najprawdopodobniej jest to świerzobowiec lub nużeniec.....

to błyskawicznie rozprzestrzenia sie po boksach......
to chyba jeszcze gorsze choroby od nosówki....


teraz jest chyba najlepszy czas zeby z tym coś zrobić...
ale trzeba mieć na uwadze to jaki jest wasz powiatowy wet.....
nie znam więc trudno mi oceniać...
ale często bywa tak ze powatowi mają niezle układy ze schroniskami

Posted

kwarantanny sa ale ich nie ma , psy świeze siedza ze "starymi" ...
dane , dane , zbierać - owszem ale w odziale ochrony srodowiska tam gdzie zanosi sie skarge , pracownice dobrze zyja z dyrektorka schrou i razem popijaja kawke czego niejednokrotnie bylam swiadkiem .
Psy nie sa leczone ani szczepioene , wydawane sa fałszywe zaswiadczenia o czym tez sie przekonalam zabierajac nie jesdego psa...
w świstku mial wpisane brazowy a pies byl czarny .....

powiatowy stweirdzil ze nie ma zaniedban...

Posted

Chyba trzeba sprawę popychać wyżej:shake: Na pewnych szczeblach, niestety stare układy i ręka rękę myje. Napiszcie emaila do wyborczej z pytaniem, kto się zajmuje takimi sprawami.Może zechcą przeprowadzić sledztwo dziennikarskie?
To co się tam dzieje, nadaje się do prokuratury:angryy:

Posted

o gazetach mozna zapomniec juz nie raz pisalam maile - dzwoilam do wielu gazet....
konczy sie arytkulem jak to piesku w schronie dobrze nie maja - bujdy na kólkach.

Dopoki - nie bedzie zrobiona czystka w zarzadzie schronu od gornie doputy bedzie tak jak jest ...

Posted

Apbt_sól napisał(a):
o gazetach mozna zapomniec juz nie raz pisalam maile - dzwoilam do wielu gazet....
konczy sie arytkulem jak to piesku w schronie dobrze nie maja - bujdy na kólkach.

Dopoki - nie bedzie zrobiona czystka w zarzadzie schronu od gornie doputy bedzie tak jak jest ...

Jak możne zrobić taką czystkę??? Jak wpłynąć na decyzje?
Nie mam pomysłu a tam rozgrywają się dramay!:placz:

Posted

Mnie też jedna gazeta obiecała pomoc chociaż w szukaniu pojedynczym psiakom domów, a potem cisza. Osoba z którą rozmawiałam nie odpowiadała na moje maila, nie odbierała telefonów... A byłam upierdliwa:razz:
Jedynie co, to ktoś z wejściami w telewizji by się przydał. Tam można w każdej chwili wejść, żeby zrobić dramatyczny reportaż, nie trzeba czekać na jakieś dowody...

Posted

Apbt_sól napisał(a):
Tutaj przydałby sie wjazd z kamerą cos typu"interwencja", na zywo pokzanie zachowanowania pracownikow i najwazniejszego warunkow w jakim zyja psy...


Właśnie to miałam na myśli...

Posted

wbrew pozoram zrobienie takiej czystki w schroniskach nie jest łatwe:shake:
... a szczególnie jak schronisko ma "układy"
o tym ze kadra pracownicza powinna sie zmienić w 100% można zapomnieć.....
dziewczyny które zajmowały sie adopcjami w suwalskim schronisku zrobiły kiedyś podobną aferę...może warto sie z nimi skontaktować...
napewno już widzą od czego się zabrać....

Posted

rotek_ napisał(a):
wbrew pozoram zrobienie takiej czystki w schroniskach nie jest łatwe:shake:
... a szczególnie jak schronisko ma "układy"
o tym ze kadra pracownicza powinna sie zmienić w 100% można zapomnieć.....
dziewczyny które zajmowały sie adopcjami w suwalskim schronisku zrobiły kiedyś podobną aferę...może warto sie z nimi skontaktować...
napewno już widzą od czego się zabrać....

Chyba warto.
Myślę że na układy też znajdzie sie sposób.
Myślałayście o ukrytej kamerze i rozmowach???
Może dogo powinno mieć taką kamerę....?

Posted

tylko problem jest w tym ze oni sa juz czujni i niechetnie chca rozmawiac z obcymi osobami o tym co sie dzieje za murami schroniska ja mam kolejny przyklad jak to tam jest: mamy na naszej ulicy chlopaka (ok 28lat) ale psychicznie chorego kompletnie nieodpowiedzialnego i robiacego krzywde zwierzetom...pojechal w czasie wakacji do schroniska naszego walbrzyskiego i wział 4 szczeniaki do adopcji i "pani dyrektor" widzac ze chlopak jest chory nawet nie zapytala dlaczego,dla kogo,po co bierze te psy...po prostu je mu dala? koszmar!!! biegal pozniej po dzielnicy i pytal sie ludzi kto chce szczeniaczka bo on sprzedaje nie wiem co z nimi zrobił czy faktycznie sprzedal czy je po prostu gdzies wyrzucil...mnie niestety w walbrzychu wtedy nie bylo ale relacje znajomych byly jednoznaczne- jak mozna oddac zywe stworzenia osobie po ktorej widac ze jest chora?

  • 2 weeks later...
Posted

ze mną jakoś rozmawiał pracownik.... może i nic nie powiedzą, o tym, co złego się dzieje, bo sami pod sobą dołków kopać nie będą. Ale z podstawowych informacji, rozmowy zwykłej da się wyciągnąć conieco.
Będę w tę sobotę w wałrzychu. Jedzie ktoś ze mną do schronu? A może lepiej pojadę sama, nie będę się pkazywać z kimś, kto jest już dla nich podejrzany, żeby mnie źle ie skojarzyli.

Posted

brak słów...

ja mam rozumieć, że jśli teraz w sobotę pójdę do schronu będzie rotweiler, mam go zabrać i gdzie zawieźć? do świąt mogłąbym przetrzymać jakiegoś psa (z tym, że pracuję po 12 godz). gdzie macie hotel?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...