Apbt_sól Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 oczywiscie ze tak , pisalam o szamponie teraz zamin pojdzie do weta zeby jej ulzyc!!! trzeba jej watek załoyc agus!!! Quote
agnieszka30 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 no to ją wykąpię... Viola masz jakiś plan??? Justyna nie może mieć długo psów na tymczasie... Góra 3 dni... Quote
Apbt_sól Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 plany zadnego kurna nie mam, ot tyle ze popytać moge ,wiecej nic nie zrobie nawet DT nie mam dla niej ;/ kurcze bede sie sprezac ile wlezie , zrobie co w mojej mocy! Quote
Apbt_sól Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 Casia dala mi pomysła , niewiem czy wypali ale warto spróbowac juzrto napisze Ci co i jak jak bede wiedziała na czym stoje! Quote
agnieszka30 Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 ok, bo znowu jestem załamana, czy to sie kiedyś skończy???/ dlaczego zawsze na mnie trafiają. Zawsze na mojej drodze stoi potrzebujący pies, a ja nie umiem sie go pozbyć...:-( :-( :-( nie mam czasami siły... Quote
Apbt_sól Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 Ty sie aus nie załamuj!!! Ty trwaj na posterunku!!! cycki w góre!!! Quote
pusia2405 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 basiagk napisał(a):Na tych zdjęciach trudno uwierzyć, że jest tak tam tragicznie:shake: Trudno uwierzyć, ponieważ tam jest ciągła rotacja. Właśnie chyba jest "nowa dostawa". Ciekawe co z resztą się stało:-( Quote
agnieszka30 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=49122 mata wątka.... jak co się stało?? Do cudownej adopcji poszły. Asia, bądz konsekwentna, jeśli chodzi o spotkanie, sprawa pilna, bardzo pilna. ok 10 marca. Quote
pusia2405 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Asia, bądz konsekwentna, jeśli chodzi o spotkanie, sprawa pilna, bardzo pilna. ok 10 marca.[/quote] Jasne, tak jest;) Tylko nie wiem, dlaczego uważasz, że ja jestem niekonsekwentna.:oops: Czy zawaliłam coś:razz: Quote
agnieszka30 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 nie!!!!! coś ty!!!! O piłowanie mi chodziło..:oops: przepraszam, tak to zabrzmiało tylko Quote
asia40 Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Zdejme ogloszenia z forum zaprzęgowegi i BS Gdyby nowy właściciel potrzebował jakiejś pomocy do zapraszam na moje gg 1203518 Quote
Tengusia Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 SPRAWA BARDZO PILNA, POTRZEBNY JEST TRANSPORT AMSTAFFA ZE SCHRONISKA W PABIANICACH DO DOMKU DO KATOWIC !!!!! Pies zostal przygotowany na jutro do transportu (04.03.07) niestety dziewczyna sie plany pokrzyzowaly i transport zostal odwolany. Jesli masz mozliwosc i checi pomoz nam przewiezc Bola do domku, nie kaz mu siedziec w zimnej budzie jak czeka na niego cieple lozeczko !!!!!!! Kontakt w sprawie transportu albo do mnie 662243881 - Dominika, moj mail malenka_79@o2.pl, nr gg 5263195, lub dzwon do dziewczyny z pabianic ktora zajmowala sie przygotowaniem psa do adopcji tel 0603 046 770 - Agnieszka, jej mail modliszka84@poczta.fm POMOZ !!! Quote
Apbt_sól Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Malenka jak tylko cos da rade , zaraz damy znac! Quote
Tengusia Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Postanowilam sama pojechac po Bola korzystajac ze mam mezczyzne z prawojazdy i ze on sponsoruje paliwo jutro po sniadanku ruszamy po Bola - razem z Fazulcem co by poznala kolege Quote
basiagk Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 znalazłam tu na forum taki tekst::angryy: "Czy nikomu nie zgubił się młody (mniejszy od mojej 10 miesięcznej Ambry sporo i nie tak umięśniony więc podejrzewam, że to kilkumiesięczny szczeniak jeszcze) pies lub suka rasy amstaff lub amstaffopodobny? Umaszczenie ciemny w prążki. Ma obrożę w ćwieki i smycz. Jak na moje oko to raczej się zgubił niż uciekł komuś przed chwilą, bo zamiast lecieć dalej to jak drugi raz tam przechodziłam leżał na łące pod drzewkiem. Więc jakby szukał schronienia. Garnął się do nas więc raczej łagodny, ale musieliśmy go odgonić, bo oboje z Ambrą na siebie warczeli. Może ktoś szuka takiego pieska? Włóczy się on po łąkach przy wieżowcach (tych przy stawach) w Szopienicach. Miejscowi pewnie będą wiedzieć gdzie. Niestety nie mogę psa wziąć do siebie, bo po 1. boję się tych ras, po 2. nie miałabym gdzie ich odseparować w swoim mieszkaniu, a raczej z Ambrą za sobą nie przepadają. Jakby coś to za jakieś 30 min znowu idę z Ambrą, więc mogę sprawdzić co i jak z nim. Czy jeszcze tam jest na łące. Może ktoś go porzucił? Ech, ale patrząc na Szopienice zastanawiam się (skoro ma smycz) czy nie urwał się jakiemuś podchmielonemu właścicielowi... Ale gdyby uciekł, to chyba by się błąkał, a nie szukał schronienia pod drzewem na łące... No nic. Koniec wywodu." Jak można szczeniaka tak z premedytacją zostawic?!:angryy::angryy::angryy: Zapytałam się czy ten pies tam jeszcze jest? Czekam na odpowiedź.:mad: Quote
Apbt_sól Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 nie no brawo , ja rozumien ze mozna nie mieć gdzie ale tyle mozliwości działania! jest tylko wystarczy pomyślec zapytać............ ****en..... ja wiem ze przelinam ale jak nie kląnąc... !!!!!!!!!!!!! wrrrrrrrrr Quote
Apbt_sól Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 [quote name='Tengusia']Postanowilam sama pojechac po Bola korzystajac ze mam mezczyzne z prawojazdy i ze on sponsoruje paliwo jutro po sniadanku ruszamy po Bola - razem z Fazulcem co by poznala kolege Malenka deloikatnie , bedzie dobrze nie zrazajcie sie!!!!!!! Powodzonka i wielkie serducho macie !!!!!!:diabloti: cos o ty wiem i nie tylko ja!:diabloti::diabloti::diabloti::cool1::cool1::p:loveu::loveu::loveu::loveu: Czekamy na wieći wiec musisz tu napisac co i jak:mad::mad::loveu::loveu::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Asior Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 basiagk napisał(a):znalazłam tu na forum taki tekst::angryy: "Czy nikomu nie zgubił się młody (mniejszy od mojej 10 miesięcznej Ambry sporo i nie tak umięśniony więc podejrzewam, że to kilkumiesięczny szczeniak jeszcze) pies lub suka rasy amstaff lub amstaffopodobny? Umaszczenie ciemny w prążki. Ma obrożę w ćwieki i smycz. Jak na moje oko to raczej się zgubił niż uciekł komuś przed chwilą, bo zamiast lecieć dalej to jak drugi raz tam przechodziłam leżał na łące pod drzewkiem. Więc jakby szukał schronienia. Garnął się do nas więc raczej łagodny, ale musieliśmy go odgonić, bo oboje z Ambrą na siebie warczeli. Może ktoś szuka takiego pieska? Włóczy się on po łąkach przy wieżowcach (tych przy stawach) w Szopienicach. Miejscowi pewnie będą wiedzieć gdzie. Niestety nie mogę psa wziąć do siebie, bo po 1. boję się tych ras, po 2. nie miałabym gdzie ich odseparować w swoim mieszkaniu, a raczej z Ambrą za sobą nie przepadają. Jakby coś to za jakieś 30 min znowu idę z Ambrą, więc mogę sprawdzić co i jak z nim. Czy jeszcze tam jest na łące. Może ktoś go porzucił? Ech, ale patrząc na Szopienice zastanawiam się (skoro ma smycz) czy nie urwał się jakiemuś podchmielonemu właścicielowi... Ale gdyby uciekł, to chyba by się błąkał, a nie szukał schronienia pod drzewem na łące... No nic. Koniec wywodu." Jak można szczeniaka tak z premedytacją zostawic?!:angryy::angryy::angryy: Zapytałam się czy ten pies tam jeszcze jest? Czekam na odpowiedź.:mad: i co??? wiesz już coś???? Quote
basiagk Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 niestety żadnej odpowiedzi:shake: Może ktoś z Was mieszka w miarę blisko może sprawdzic ten teren? Quote
Apbt_sól Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 ja raczej tlyko moge obserwowac , bom z wałbrzycha :( trzymam kciuki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.