Agnieszka P Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Tami nie dostłąm pw,to po pierwsze po drugie apbt i ta druga dziewczyna miały zebrac oswiadczenia ja nawet nie wiem od kogo ,apbt ma wyłaczony telefon a to oprócz maila na którego nie odpowiada to był mój jedyny kontakt,wiec wybacz ale o czym mialabym z toba rozmawiac, jak nawet nie wiem kim sa ludzie którzy mieli pisac oswiadczenia ,pozatym zeby oswiadczenie napisac trzeba było byc naocznym swiadkiem zdarzen w schronisku posiadac dowody np zdjecia itd.pozatym twoja wypowiedź o dojsciach w prokuraturze była lekko nie na miejscu,Nie rozumiesz nas bo nie jestes od poczatku w temacie ,wiec pisze ,jesli mozesz zebrac oswiadczenia od osób które mialy negatywny kontakt ze schroniskiem ,to bardzo proszę ,jesli zlokalizujesz wolontariuszy z wałbrzycha to super,ja nie mam juz z nimi kontaktu tak jak pisałam nie odpowiadają na maile i nie odbieraja telefonów. Quote
Tami Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Widzę AgnieszkoP , że bardzo się czepiłaś mojego niefortunnego posta, którego już wykasowałam bo nie był przeznaczony na Forum a sie pomyłkowo i głupio wysłał. I pewno będziesz mnie tak pouczać do końca świata i jeden dzień dłużej....A szkoda na to czasu , bo przecież zrobiłyście kawał dobrej roboty a teraz to legnie w gruzach i nic z tego nie bądzie ...Oświadczam, że nie mam DOJŚCIA nigdzie - i to tyle ( czego niezmiernie żałuję). Idzie zima , może ktoś coś zrobi dla wałbrzyskich psów. Ale ich szanse to teraz ZERO. A moim zdaniem jak prokurator ma już protokół i doniesienie od fachowców to czego chcieć więcej.....powinien ruszyć ze sprawą i tyle. Czy trzeba zabić wiele razy żeby zauważono zły czyn? A jeśli składając doniesienie wiedziałyście , że trzeba takich oświadczeń wiele to trzeba było mieć pewność , że ma je kto złożyć. Sprawa nie została dopracowana i tyle. I nie krytykuj mnie więcej z powodu mojej wiary w korupcję ( cel przecież uświęca środki ) bo jesteśmy po tej samej stronie ( wbrew pozorom ). Pozdrawiam i życzę Wam powodzenia w dalszej działalności. A dziewczynom z Wałbrzycha chcę powiedzieć , że trzeba przyznać się do błędów i szybko je naprawiać póki jest czas. Jesteście na celowniku . Quote
Agnieszka P Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Tami widac ,ze nigdy nie prowadziłaś zadnej sprawy zwiazanej z łamaniam ustaw dotyczacych ochrony zwierzat,stad nie wiesz jak działa prokuratura i sady. A to ze nie mamy oswiadczen,cóż jakbym miała czekać to nigdy nie napisałabym zadnego doniesienia,i jesli nie masz na co spzytkowac energii moze zostaniesz wolontariuszem w wałbrzyskim schronisku Quote
Tami Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Masz rację - nigdy takiej sprawy nie prowadziłam i dlatego pytając o wszystko zabłądziłam....Z tym wolontariatem to dobry pomysł ale jak przypuszczam musiałabym bardzo się prosić ludzi zatrudnionych w schronisku o cokolwiek a na oficjalny wolontariat nie ma szans, no chyba ,że UM Wałbrzych wyraziłby zgodę. Ale tu wracamy do punktu wyjścia. Lubię być doinformowana dokładnie i tyle. Wszystkich uczciwie pomagających psiakom przepraszam za moje wywody. Ale jest tu na Forum wiele ludzi którzy poza 'ochami' i 'achami' nic nie robią , ja jednak czasem coś zadziałam - nie jest to wiele ale zawsze...Nie było moim zamiarem nikogo urazić ale jeśli tak się stało - PRZEPRASZAM. Quote
Agnieszka P Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 tami to ,moze zwróc sie z oficjalnym pismem do UM o wolontariat, i wtedy bedziemy mileli podkładke jeski sie nie zgodząto dlaczego.Mozesz napisać ,ze chcesz pomagac i robic zdjecia i szukac domów ,mysle ze to dobry pomysł Quote
Tami Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Chęci są ale nie miałam czasu bo jeździłam do Jeleniej szukać KROPKI .......:-( Quote
Apbt_sól Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Kto z osób które mieszkaja w wałbrzychu i lub oklolicach podajacych sie jako dogomaniacy zapytał o pomoc? Nikt sie nie kontaktował tylko otzrymała na pw ochrzan , zamiast po ludzcku sie zapytać czy mozna pomoc , no jedna osoba pisała wczesniej ale na tym sie skonczyło. Nikt oprócz nas nie jezdzi do schronu,a niektórzy naprawde nie maja daleko. Ze schronem w piatek mamy konfrontacje, za grożby słowne i próbe zagarniecie naszego mienia. I nie zycze sobie tekstów w stylu "na celowniku" bo sa nie na miejscu. Łatwo zza klawiatury ziać na kogos i nic nie robić tylko oskarzac o to innych. Jak wyzej napisała Kasia, dzis w schronie znalazłyśmy szczeniaki , jeden z nich był w stanie agoni, po naszej interwencji pracownicy schronu przeniesli suke z młodymi do innego kojca, gdzie sa same z matką . Przed tem były w budzie z 4 dorosłymi psami. Mam zdjecia ale za wiele nie widać , spróbuje je obrobić i wstawie. Jest sznaucer olbrzym który zniknął i znów sie pojawił , jest znowu ten sam sznaucerek zarosniety . Pózniej wstawie zdecjęcia. Tak czy inaczej czekamy na pomoc ze strony ludzi mieszkajacych koło wałbrzcha jak i samych mieszkańców. Quote
Apbt_sól Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Tych psiaków juz nie ma jeden był na tymczasie na obserwacji a drugi poszedł do adopcji. Quote
Apbt_sól Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Niestety słabo widać bo w budzie było ciemno a zdjecie z daleka robione. Troche rozjaśniłam je myśle ze widać odrobine szczeniaczki, napewno odpowidni program rozwiazał by sprawe . Zapuszczony sznaucer średni i olbrzym obok piekny pies mix labka czarny. Mix Kaukaza i bokser czarna pręga , owczarek Szczenieta i jamniko podobny piesek długowłosy ze sztywną łapka , Szczeniak ktróry stoi od kilku dni , sa rózne wersje historii suczki… Czarny agresor ale zza kratami prewnie mu przejdzie. Szczeniakczki w typie szpica A piesek ze sztywną łapka nie mógł się zalatwić gdyż sie wywracał… Quote
Perfi Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 moze bede miala chetna na szpica wklej prosze zdjecie tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33835 Quote
malagos Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Płakać się chce... zwłaszcza te szczeniaki, mój Boze :shake: Quote
Apbt_sól Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Ludziki z okolic wałbrzycha prosze o kontakt , trzeba podejsc do schronu i zobaczyc szczeniaki ile przeyzyło i czy woogle zyją. Potrzebna osoba anonimowa!!!! Quote
CASIA&ttb Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 bicie piany się skończyło i zero odzewu....... ,potrzebna tylko 1 osoba która pójdzie tylko i sprawdzi czy są szczeniaki-jeszcze 2 strony dalej było tyle zaangażowanych osób przecież........... Quote
akucha Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Jak to mozliwe, ze nikt w tej sprawie nic nie robi??? Ratujmy te psy, Boże te szczeniaki :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
karusiap Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 co mozna zrobic??ja tez sie dolaczam... Quote
tarantino100 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Dziewczyny, ale czy tu jest jeszcze ktoś z Wałbrzycha??????? Popatrzcie na mapę dogo. Tam są też namiary, możecie podzwonić. Quote
Bea1 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 [quote name='Apbt_sól']Niestety słabo widać bo w budzie było ciemno a zdjecie z daleka robione. Troche rozjaśniłam je myśle ze widać odrobine szczeniaczki, napewno odpowidni program rozwiazał by sprawe . Zapuszczony sznaucer średni i olbrzym obok piekny pies mix labka czarny. Mix Kaukaza i bokser czarna pręga , owczarek Szczenieta i jamniko podobny piesek długowłosy ze sztywną łapka , Szczeniak ktróry stoi od kilku dni , sa rózne wersje historii suczki… Czarny agresor ale zza kratami prewnie mu przejdzie. Szczeniakczki w typie szpica bez matki na zimnie przy otwartych drzwiach… Na ziemi sa coprawda kafle ale tak ślizkie ze wyrznelam orła podchodzac do psiaczków, A piesek ze sztywną łapka nie mógł się zalatwić gdyż sie wywracał… jakim trzeba być człowiekiem aby pracować tam i obojętnie patrzeć na dramat tych psów?:shake:..mama z maluszkami w budzie bez słomy:placz:nie mam słów aby powiedzieć co czuję. Nie wiem jak, ale chciałabym pomóc:-( Quote
coolydiana Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Znam wiele organizacji z niemiec ,ktore chcialy tam pomagac .Niestety ,za kazdym raze byl ten sam problem :brak wspolpracy ze strony kierownictwa . Ich polityka prowadzenia schroniska uniemozliwia jakakolwiek wspolprace. Kazdy kto tam byl ,ma "smutne " wspomnienia , kazdy nadal pamieta to schronisko i te psy . Kraza rozne opowiesci i metodach prowadzenia schroniska . Ludzie sie dziwia ,ze tam nadal tak jest jak przed kilku laty bylo. Nie ma nic gorszego jak bezsilnosc :-( Quote
D0minika Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Mogę tylko podnieść. A mnie cholera bierze (że gorzej nie napiszę). Szczególnie że ten szczeniak, suczka ta biała, która się opiera na kracie jest taka do naszego Willy'ego podobna :-( Co za mendy głupie, wzięłabym i wykastrowała tych ludzi. Quote
karusiap Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 organizacje niemieckie chcialy pomoc a oni nie chcieli??przeciez nie robia nic z potrzeby serca w tym schronie ..mogli sobie ulzyc i odrzucili pomoc..nie ma na nich zadnej sily??przeciez podlegaja komus...ktos musi miec wplyw na to co wyprawiaja w schronie...co to za ludzie wogole??masakra Quote
Apbt_sól Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Tutaj duzo by gadac a za bardzo nie moge.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.