Ania102 Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Lekarz powiedział, że stan Lali był krytyczny ale teraz jest dobrze, w niedzielę usunął jej dren. Powiedział, że już można ją odebrać. Ona jest u niego w domu, więc to chyba nie byłoby mu na rekę. Co do tego zdjecia szwów w odstępach kilkudniowych to powiem szczerze, że o nic takiego nie pytałam ale lekarz tez nic takiego nie zasugerował więc chyba normalnie wszystkie. Odi co do opłaty to faktura bedzie wystawiona na mnie, Jaaga albo dr mi przesle. Zabieg zostanie pokryty z deklaracji jednorazowych, aagata wystapiła z prośba do kundelkowej skarbonki i też dorzucą do zabiegu. (agata wpisze ile, bo nie chce przekręcić). Chciałabym przedstawić fakturę w UM ale myslę, że nie ma co liczyć na jakiś gest. (bo umowa jest zawarta z tym co zabieg przeprowadził) Pobyt Lali u weterynarza pokrywam ja. Erko dzięki:) Wywaliło mnie na tuż przed Twoim postem. Quote
Jaaga Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Lale odbieramy dziś, bo jutro nie bedzie mnie w Katowicach. Pobyt Lali u lekarza bylby mozliwy, bo bardzo ją polubił i jest grzeczna. Zreszta trafiło się dziewczynie, bo nie siedzi w klatce, jakby to bylo w zwykłym szpitaliku w innej lecznicy, tylko jest u p. doktora. Chodzi sam z nią na spacery, dba o nią. Tylko tak, jak napisała Ania, Ona sama pokrywa koszt pobytu Lali u weta, więc trudno oczekiwac, że będzie płacić po 30 zł dziennie. Gdyby były pieniądze, to Lala mogłaby zostać tam do pełnego powrotu do zdrowia. Deklaracji dużo tu nie widziałam, zresztą dziewczyny dlatego starały sie o dofinansowanie z kundelkowej skarbonki. Quote
aagataa8 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Wpłata z Kundelkowej Skarbonki w wysokości 195 zł już jest, więc na samą operację już mamy:) Quote
Ania102 Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Agata dzięki! Lala zostaje do piątku u pana doktora. Nie wiem dokładnie ile bedzie wynosiła opłata za wszystko ale po otrzymaniu faktury wkleję ją na wątek. Proszę o pomoc w zbieraniu deklaracji na dziewczyny, bo nadal ich brakuje. Quote
savahna Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Dzisiaj wysłałam pieniążki . Malizna, ale zawsze. Stała deklaracja za kwartał(3x10,-):roll: i 30 zł jednorazowa wpłata od mojego syna.;) Quote
aagataa8 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 savahna napisał(a):Dzisiaj wysłałam pieniążki . Malizna, ale zawsze. Stała deklaracja za kwartał(3x10,-):roll: i 30 zł jednorazowa wpłata od mojego syna.;) Ale Ty masz wspaniałego synka:) Ale cóż się dziwić, jak ma taką mamę;) Dziękujemy bardzo:) Quote
Ania102 Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Savahna ile on ma lat? Jaaga dorobiłam ogłoszeń Pusi, Zuzka narobiła wyróżnionych...no już musimy się jakiegoś telefonu doczekać. Lali jeszcze nie ogłaszam. Jeśli któraś ciotka mogłaby zrobić allegro dla Pusi to proszę, ja zrobiłam ale kiepskie, bo nie umiem akurat dawać tu ogłoszeń. http://allegro.pl/show_item.php?item=1549763469 A może ktoś jeszcze zajrzy na bazarek dla Lali? bo dziś koniec http://www.dogomania.pl/threads/205092-Sztuczna-biżuteria-na-Lale-ze-Starachowic-na-operacje-po-sterylce-koniec-06.04 Quote
Zuzka2 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Poogłaszam Pusię wkrótce-pewnie jutro. Miałam dziś to zrobić,ale miałam użeraczkę z policją kielecką (13.posterunek:razz:),gdyż tym razem wkręcali mi,że jak mnie ktoś prawie zabił na ulicy,ale nie zabił,bo cudem przeżyłam,to mam nie zawracać im głowy.Mam przyjść jak sprawa będzie poważna,czyli w końcu mnie trafią.Nie bardzo rozumiem jak z zaświatów miałabym im cokolwiek zgłaszać.Póki nie zabili,posterunkowa kazała takie akcje lekceważyć:mad:Oczywiście sprawę zgłosiłam,gdyż był to już chyba setny taki przypadek piractwa w tej okolicy,które z reguły kończą się dużo gorzej... Quote
Ania102 Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Zuzka to Ty bądz ostrozna na ulicy, bo kto będzie psiaki ogłaszał?:evil_lol: a policja jak policja ignoruja wszystko. Jutro zrobię bazarek na dziewczyny bo mi się kupa rzeczy uzbierała tylko nie ma kto ich obfocić;) Quote
Ania102 Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Do Psa Wolnego Nie wypowiadam się na watku starachowickim więc swoje pytanie mogłeś zadać tutaj. Lala dostała antybiotyk, nie od weta u którego była na zabiegu tylko po nim od Rajmunda. Była trzymana w czystej a nie ciemnej piwnicy jak można przeczytać na watku starachowickim.To ja ją zgłosiłam na sterylizację do UM czego bardzo żałuję. Jestem wdzięczna, ze mogła być po niej u Rajmunda. Szkoda, że wcześniej niektórzy nie zauważali Lali a teraz nagle takie zainteresowanie. Z pewnością nie chodzi jednak o nią. Quote
BożenaG Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Aniu chciałabym dać kilka rzeczy na bazarek dla Lali,ale musiałabys go zrobic sama bo ja nie umiem i nie mam czasu. Ania ,Jaga dzięki dziewczyny za to co robicie dla Lali.I oczywiscie wielkie podziękkowania dla Weta,za troskliwą opiekę Quote
agni Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Zuzka2 napisał(a):Poogłaszam Pusię wkrótce-pewnie jutro. Miałam dziś to zrobić,ale miałam użeraczkę z policją kielecką (13.posterunek:razz:),gdyż tym razem wkręcali mi,że jak mnie ktoś prawie zabił na ulicy,ale nie zabił,bo cudem przeżyłam,to mam nie zawracać im głowy.Mam przyjść jak sprawa będzie poważna,czyli w końcu mnie trafią.Nie bardzo rozumiem jak z zaświatów miałabym im cokolwiek zgłaszać.Póki nie zabili,posterunkowa kazała takie akcje lekceważyć:mad:Oczywiście sprawę zgłosiłam,gdyż był to już chyba setny taki przypadek piractwa w tej okolicy,które z reguły kończą się dużo gorzej... :evil_lol: 13 posterunek :evil_lol: z zaświatów kochana czyli w śnie ich nawiedzać :mad: Quote
Pies Wolny Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Ania102 napisał(a):Do Psa Wolnego Nie wypowiadam się na watku starachowickim więc swoje pytanie mogłeś zadać tutaj. Lala dostała antybiotyk, nie od weta u którego była na zabiegu tylko po nim od Rajmunda. Była trzymana w czystej a nie ciemnej piwnicy jak można przeczytać na watku starachowickim.To ja ją zgłosiłam na sterylizację do UM czego bardzo żałuję. Jestem wdzięczna, ze mogła być po niej u Rajmunda. Szkoda, że wcześniej niektórzy nie zauważali Lali a teraz nagle takie zainteresowanie. Z pewnością nie chodzi jednak o nią. Moje pytania zadane tu nadal zostały bez odpowiedzi! Kpisz czy o drogę pytasz ? Co Ci przeszkadzało na zadane tam pytania udzielić odpowiedzi tu. Pytania zadaję tam gdzie się o Lali mówi. Natomiast ja gdybym miał do wyboru Rzym czy Krym, wybrałbym porządną opiekę nad Lalą ! Moje zainteresowanie Lalą nie jest nagłe i niespodziewane, nie próbuj takich chwytów, bo to o Tobie źle świadczy. Fakty są takie, że spapraną przez Ciebie robotę naprawia kto inny, a wszystko to kosztem zdrowia Lali. Tego faktu nie zmienią żadne zaklęcia. Quote
agni Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Ania102 napisał(a): Jutro zrobię bazarek na dziewczyny bo mi się kupa rzeczy uzbierała tylko nie ma kto ich obfocić;) ktoś by Ci się przydał :evil_lol::cool3: Quote
agni Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Pies Wolny napisał(a): Natomiast ja gdybym miał do wyboru Rzym czy Krym, wybrałbym porządną opiekę nad Lalą! beszczelność nie zna granic - według niektórych widzę że człowiek nie prawa do własnego życia, chociażby w minimalnym stopniu Zresztą przypuszczam że gdyby wypadek miała i w szpitalu wylądowała to pewnie padłby komentarz "można wypisać się na żądanie"... Fakty są takie, że spapraną przez Ciebie robotę naprawia kto inny, a wszystko to kosztem zdrowia Lali. Tego faktu nie zmienią żadne zaklęcia.Mądrość dnia :lookarou: czytasz między wierszami czy co - jak można obwiniać ją za robotę tego niby weterynarza. Przecież za rękę go nie trzymała w czasie zabiegu :shake: Od czasu pobytu Lali na OŚ Ania prowadzi ta sprawę, doprowadza do tego że pies nie zostaje nagle na ulicy a tu jak zwykle nagonka na nią. Quote
Zuzka2 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Ania102,współczuję Ci naprawdę debat z niektórymi osobami.Nie ma to jak mieć wielu "spowiedników",którzy nigdy nie dają rozgrzeszenia,nawet za winy niepopełnione.Jak łatwo być mądrym,klikając sobie w klawiaturę-szkoda,że cała energia tego typu osób nie poszła kilka miesięcy temu w realną pomoc Lali,tylko się tu nagle objawiła w postaci "mądrości".Ludzie,którzy dla Lali nie zrobili NIC nie powinni być brani w ogóle pod uwagę w dyskusji. Quote
Pies Wolny Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 agni napisał(a):beszczelność nie zna granic - według niektórych widzę że człowiek nie prawa do własnego życia, chociażby w minimalnym stopniu Zresztą przypuszczam że gdyby wypadek miała i w szpitalu wylądowała to pewnie padłby komentarz "można wypisać się na żądanie"... Mądrość dnia :lookarou: czytasz między wierszami czy co - jak można obwiniać ją za robotę tego niby weterynarza. Przecież za rękę go nie trzymała w czasie zabiegu :shake: Od czasu pobytu Lali na OŚ Ania prowadzi ta sprawę, doprowadza do tego że pies nie zostaje nagle na ulicy a tu jak zwykle nagonka na nią. Nie to nie jest bezczelność, to prawda. Tobie życzę także takiej samej 'fachowej' opieki jak będziesz w potrzebie, wtedy pogadamy. Po drugie to nie nagonka. Chcę uzyskać podstawowe informacje m.in. po to by rzeźnikowi przeszkodzić w załatwieniu kolejnych psów. Jak Ci nie staje wyobraźni - pisz na brudno. Prośbę o sugestie w tej sprawie wyraziła osoba , której tak bronisz. Wg mnie Ona nie zrobi nic w tej sprawie. Zuzka - i dopisz co sama zrobiłaś. Quote
savahna Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Ania102 napisał(a):Savahna ile on ma lat? Duży jest.Gymnazyjum kończy...;) Dziewczyny moze nie podejmujcie dyskusji...i już.:razz: Quote
BożenaG Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Pies Wolny napisał(a):Moje pytania zadane tu nadal zostały bez odpowiedzi! Kpisz czy o drogę pytasz ? Co Ci przeszkadzało na zadane tam pytania udzielić odpowiedzi tu. Pytania zadaję tam gdzie się o Lali mówi. Natomiast ja gdybym miał do wyboru Rzym czy Krym, wybrałbym porządną opiekę nad Lalą ! Moje zainteresowanie Lalą nie jest nagłe i niespodziewane, nie próbuj takich chwytów, bo to o Tobie źle świadczy. Fakty są takie, że spapraną przez Ciebie robotę naprawia kto inny, a wszystko to kosztem zdrowia Lali. Tego faktu nie zmienią żadne zaklęcia. Myśle ,ze uwielbiasz afery.Domyślam się ,ze oprócz klikania w klawiaturkę i pisania swoich filozoficznych,bezsensownych wypowiedzi ,dla zwierząt nie robisz zupełnie NIC!!!! Quote
agni Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Pies Wolny napisał(a):Nie to nie jest bezczelność, to prawda. Wnioskuję że nie posiadasz własnego życia prywatnego - skoro Ci to odpowiada Tobie życzę także takiej samej 'fachowej' opieki jak będziesz w potrzebie, wtedy pogadamy Juz moglibysmy, ale dogo to strona o problemach zwierząt a nie ludzi Po drugie to nie nagonka. Chcę uzyskać podstawowe informacje m.in. po to by rzeźnikowi przeszkodzić w załatwieniu kolejnych psówbrawo, popieram - ja nie mam siły przebicia to tego typu działań Jak Ci nie staje wyobraźni - pisz na brudno.Mam prawo do wyrażania swojego zdania jak każdy na tym forum Prośbę o sugestie w tej sprawie wyraziła osoba , której tak bronisz. Wg mnie Ona nie zrobi nic w tej sprawie. Nie wiem czy zrobi - wiem że do tej pory robiła Przykro, kiedy nie zauważa się tego Tu nie chodzi o bronienie - tu chodzi o postrzeganie osoby, mającej tez własne życie Sama jestem osobą która nie ma warunków mieszkaniowych i prywatnych do przyjęcia jeszcze jednego psa na DT, nie mam charakteru ani siły negocjacji na działania w urzędach, nie rezygnuję z życia prywatnego na rzecz różnych akcji w kierunku bezdomnych psów - przez to dla niektórych dogomaniaków jestem gorsza....bo robię tylko bazarki, bo dokarmiam bezpańskie psy u siebie, czasem transportem pomogłam. Ale tego się tu nie zauważa - w każdym razie nie widzą tego "zagorzali" dogomaniacy ... Wobec Ani tez widzę nagonkę - nie zauważa się jej zaangażowania w wielu sprawach ale wytyka się sprawy, które zaczęły "kuleć" - a ta dziewczyna tez ma swoje życie, swoje troski i problemy którym też musi podołać .... Quote
savahna Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Agni popieram. My sobie nie życzymy takich dyskusji na tym wątku i już. :razz: Quote
Ania102 Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 Gdybym mogła wziąść Lalę do siebie to nie czekałaby tyle na budowie na dt. Wybacz, że pojechałam na wycieczkę albo, że nie przybiegłam z niej po zbadaniu Lali przez weta. Do chwili podróży nie było objawów, ze coś się z nią dzieje. Zastanów się kogo winisz za jej stan weta czy mnie? Przed jej sterylizacją pytałam wielu osób o opinie na temat tego lek., czytałam o nim. Na watku Lali wcześniejszym nikt nie zadał pytania kto ją bedzie ciął. W starachowicach jest wiele bezdomnych rozmnażających się suk, poproś swoją sojuszniczke o zajecie się ich sprawami, zebym ja znowu czegos nie przeoczyła. Quote
BożenaG Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Pies Wolny napisał(a):Moje pytania zadane tu nadal zostały bez odpowiedzi! Kpisz czy o drogę pytasz ? Co Ci przeszkadzało na zadane tam pytania udzielić odpowiedzi tu. Pytania zadaję tam gdzie się o Lali mówi. Natomiast ja gdybym miał do wyboru Rzym czy Krym, wybrałbym porządną opiekę nad Lalą ! Moje zainteresowanie Lalą nie jest nagłe i niespodziewane, nie próbuj takich chwytów, bo to o Tobie źle świadczy. Fakty są takie, że spapraną przez Ciebie robotę naprawia kto inny, a wszystko to kosztem zdrowia Lali. Tego faktu nie zmienią żadne zaklęcia. Ha ha ha -dobry jest nie ma co .Ania pojechała do Rzymu ,a psa zotawila pod opieką Jagi i Weta. SPALIĆ JĄ NA STOSIE:)Agni popieram Twoją wypowiedz w 100% . uwierz mi ,ze to co robisz jest zauważane(ale nie to jest ważne)Ważne ,ze to bardzo dużo dla potrzebujących zwierząt Quote
Pies Wolny Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 agni napisał(a):Wnioskuję że nie posiadasz własnego życia prywatnego - skoro Ci to odpowiada Juz moglibysmy, ale dogo to strona o problemach zwierząt a nie ludzi brawo, popieram - ja nie mam siły przebicia to tego typu działań Mam prawo do wyrażania swojego zdania jak każdy na tym forum Nie wiem czy zrobi - wiem że do tej pory robiła Przykro, kiedy nie zauważa się tego Tu nie chodzi o bronienie - tu chodzi o postrzeganie osoby, mającej tez własne życie Sama jestem osobą która nie ma warunków mieszkaniowych i prywatnych do przyjęcia jeszcze jednego psa na DT, nie mam charakteru ani siły negocjacji na działania w urzędach, nie rezygnuję z życia prywatnego na rzecz różnych akcji w kierunku bezdomnych psów - przez to dla niektórych dogomaniaków jestem gorsza....bo robię tylko bazarki, bo dokarmiam bezpańskie psy u siebie, czasem transportem pomogłam. Ale tego się tu nie zauważa - w każdym razie nie widzą tego "zagorzali" dogomaniacy ... Wobec Ani tez widzę nagonkę - nie zauważa się jej zaangażowania w wielu sprawach ale wytyka się sprawy, które zaczęły "kuleć" - a ta dziewczyna tez ma swoje życie, swoje troski i problemy którym też musi podołać .... Generalnie źle wnioskujesz. Bezpodstawnie. To co robisz, robisz z wyboru, nie jojcz i rób to dalej - będzie Ci zapisane. Ja Ciebie nie oceniam. Bazarki dobra rzecz. Rób dalej , są pożyteczne i dobrze Ci idzie. O sprawach, o których nie wiem nic nie piszę. Swojego zdania, w sprawach na których się znam lub znam faktografię, będę bronił. Żadne zaklęcia mi nie przeszkodzą. Nie przesadzaj z tymi swoimi podziałami na gorszych i lepszych. Powtórzę kolejny raz : mnie interesuje Przypadek Lali, a nie czyjeś odczucia i domniemane zasługi, nawet jeśli są. Jakiekolwiek ocenianie ludzi, dopóki nie popełnią przestępstwa lub horrendalnej głupoty zagrażającej bezpieczeństwu zwierząt nie jest moim celem ani hobby. Prywatne fobie mnie śmieszą. Czegoś jeszcze nie rozumiesz - pytaj, czegoś nie wiesz - pytaj, nie pytaj tylko tych co robią z prostych spraw tajemnice. Najczęściej nie odpowiadają, bo mogliby swoją odpowiedzią powiedzieć więcej niż chcą. Quote
Pies Wolny Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 BożenaG napisał(a):Ha ha ha -dobry jest nie ma co .Ania pojechała do Rzymu ,a psa zotawila pod opieką Jagi i Weta. SPALIĆ JĄ NA STOSIE:) Najpierw pod Twoją - problemy z pamięcią. Jagi i Weta w to nie mieszaj. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.