Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 468
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

savahna napisał(a):
A czy to ten sam co Agata kastracje wykonywał? Czy więcej tych zdolnych inaczej jest ...:crazyeye:

Nie, to nie ten sam. Ale ten co kastrację Agata wykonywał to chociaż w gadce normalny, takich bzdur nie plecie. I jednego nie można mu zarzucić: bezdomnymi zwierzętami to on się przejmuje, bo był na spotkaniu, które się odbyło niedawno w mieście i był oburzony tym, że podpisali umowę z tamtym, co za sterylkę bierze (chyba) 360 zł. przecież za tą kwotę można by, jak się człowiek uprze, wykonać 2 sterylki:angryy:
Co do kastracji Agata, to rzeczywiście mu nie poszło, ale poza tym to naprawdę nie słyszałam złego słowa na tego weta

Posted

aagataa8 napisał(a):
Elka_Ka ty masz prawo nie wiedzieć, ale wet?? To jest nie do pomyślenia

Myślę, że wie, ale partaczy operację i w ten sposób się zabezpiecza żeby się ktoś nie zdziwił że po sterylce sunia dostaje cieczki. Inny wet powiedział mi że jest dwóch takich co tak partaczą i że on już kilka razy poprawiał po nich. Ale ten z kolei powiedział mi że nie robi szwów rozpuszczalnych tylko zwykłe bo jeśli rana i szwy mają kontakt z powietrzem to nie powinny być rozpuszczalne bo to błąd w sztuce:roll: I teraz to już całkiem zgłupiałam bo chyba większość wetów stosuje szwy rozpuszczalne więc nie wiem skąd u niego taka awersja.
Ogólnie nie ma Skarżysku weta godnego polecenia:shake:

Posted

savahna napisał(a):
A, no to sorki. Zwracam honor. :razz:
A możecie mi na pw konto dla Lali wysłac,bo pewnie to samo co na Sonie, ale nie wiem czy mi sie gdzies nie posiało....:oops:

Wysłałam na pw, ale jeśli możesz to proszę wstrzymaj się do przyszłego tygodnia z wpłatą, może jakaś organizacja użyczyłaby swojego konta

Posted

Ja mam na koncie 2 wysterylizowane suczki i szwy miały nierozpuszczalne , bo pamietam,ze byłam na zdejmowaniu...
Ale pewnie Jaga jak zajrzy to nas uswiadomi.:razz:

Posted

Elka_Ka napisał(a):
Myślę, że wie, ale partaczy operację i w ten sposób się zabezpiecza żeby się ktoś nie zdziwił że po sterylce sunia dostaje cieczki. Inny wet powiedział mi że jest dwóch takich co tak partaczą i że on już kilka razy poprawiał po nich. Ale ten z kolei powiedział mi że nie robi szwów rozpuszczalnych tylko zwykłe bo jeśli rana i szwy mają kontakt z powietrzem to nie powinny być rozpuszczalne bo to błąd w sztuce:roll: I teraz to już całkiem zgłupiałam bo chyba większość wetów stosuje szwy rozpuszczalne więc nie wiem skąd u niego taka awersja.
Ogólnie nie ma Skarżysku weta godnego polecenia:shake:

Ależ jest dr Czerwiński nie raz moje psy wyciągał z ciężkich tarapatów. Fakt sterylki robi zwykłymi nićmi potem trzeba do niego jechać na zdjęcie szwów ale sterylizował wiele bezpańskich psów i nigdy kłopotów nie było.Moją sukę wyciagnał po wypadku z obrzęku mózgu,znalezionego szczeniaka z parwo i wiele takich przypadków było

Posted

Nie o takim nie słyszałam. U nas Czerwiński miał gabinet przez długi czas leczyłam u niego psy ponad 10 lat i nigdy nie było z nim problemów. Bardzo fajny i konkretny facet. Fakt nie jest tak rewelacyjny jak doktor Blicharz bo ten w sterylkach to ma chyba mistrzostwo,ale wszystkie suki u Czerwińskiego dostawały antybiotyki,środki przeciwbólowe i miały zdejmowane przez niego szwy,wszystko było w cenie zabiegu,czasem pozyczał nam nawet ubranka posterylkowe i uczył jak zrobić kołnierz w razie co. Nie raz jechał do moich psów w niedzielę jako lekarz i człowiek bardzo w porządku

Posted

Elka_Ka napisał(a):
Ale ten z kolei powiedział mi że nie robi szwów rozpuszczalnych tylko zwykłe bo jeśli rana i szwy mają kontakt z powietrzem to nie powinny być rozpuszczalne bo to błąd w sztuce:roll:

I teraz to już całkiem zgłupiałam bo chyba większość wetów stosuje szwy rozpuszczalne więc nie wiem skąd u niego taka awersja.


ja będąc u naszych koneckich odnośnie kastracji każdy powiedział mi że rozpuszczalne zakładaja wewnątrz a zewnętrzne szwy do zdjęcia ........ ale kastracja to nie sterylizacja więc nie wiem czy porównywac a w temacie ja nie kumata .........

Posted

Ja mam wszystkie swoje suki szyte tylko w środku rozpuszczalnymi nicmi, a na zewnątrz zwykłymi. Mój lekarz mówi, że nie lubi rozpuszczalnych na skórze, zeby za szybko się przypadkiem nie rozeszły. No i wolę nici, niż "żyłkę", bo jak kłuje skórę, to suki próbują ją wygryźć.

Najfajniej wyglądały operacje, gdzie rana była klejona, a nie szyta. Tak robią u nas przy sterylkach kotek dzikusek, kiedy nie da się szwów wyjmować i moja maltanka tez tak w Myślenicach miała zrobione. Nie było żadnego odczynu zapalnego, jaki czasem pojawia się przy niciach, które ciało odrzuca jako coś obcego. Rana była od razu zlepiona, a po jakimś czasie nie było śladu, ze suka była cięta. Jak dla mnie rewelacja.

Mam dobrą wiadomość. Lala czuje się coraz lepiej. Kryzys mija.

Posted

Ja polecam dr Andrzeja Maszewskiego !!!! Pan doktor naszego ś.p. "szkodnika" wyciagnal z nielada tarapatow , jak naszego 9 kilowego potwora pogryzlo bydle podobne do wilczura :-)

Generalnie w St-ce sa dobrzy wetwrynarze, niemniej polecam Pana Maszewskiego oraz Bialonia tego z Rynku :-)


ps. dobrze wspolpracuja miedzy soba :-)

Posted

Już jestem. Dziękuję wszystkim za to, że jesteście z Lalą.
Jaaga Tobie przede wszystkim i Agacie za odpisywanie mi na każdego smsa.
Rozmawiałam z jedną osobą i wiem mniej więcej jakie mam podjąć kroki w tej sprawie, ale myslę, że nie powinnyśmy o nich pisać publicznie.
Proszę jednak o rady żebym nic nie pominęła.

Cieszę się, że z Lalą lepiej. Gdybym wiedziała jaki rzeźnik będzie jej przeprowadzał zabieg nie zgłosiłabym jej do UM.

Posted

Czy ktoś może precyzyjnie powiedzieć jaki jest stan Lali na dziś ? , Co konkretnie wykonano w ramach reoperacji ?, Czy jest obdukcja i czy będzie?, Czy lekarz wykonujący reoperację był proszony lub uprzedzany o konieczności złożenia przez Niego zeznań ws. zastanego stanu Lali ? Jaki jest precyzyjnie stan prawny Lali ? Kto będzie prowadził dalej sprawy formalno-prawne ? Czy jest jakaś deklaracja ŚTOZ-u o pomocy ws Lali ?, czy byli proszeni o pomoc ?

Posted

Stan Lali poprawia się. Jest pod opieką weterynarza. ŚTOZ został poproszony o udostępnienie konta (nie przeze mnie, bo nie było mnie w kraju) nie wyrazili zgody.
Sprawą Lali zajmuję się ja i aagata8, wszystko w porozumieniu z Jaagą.
Po otrzymaniu opini lekarskiej podejmiemy działania w tej sprawie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...