Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przyjechał i jest problem, bo on bez przerwy wyje i jojczy.
Jest razem z moja mamą i jej psami. Byłam tam 10 min. i uciekłam, bo można zwariować. Lizak koncertuje, a psy mu wtórują, bo nie wiedzą, co sie dzieje.
Nie bardzo wiem co dalej, jesli do jutra się nie uspokoi.

  • Replies 250
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jaaga Pani doktor powiedziała, że to całkiem normalna reakcja. W końcu pies dzisiaj miał zabieg kastracji, a do tego jeszcze należy to typu panikarzy, więc trzeba się spodziewać takiej reakcji przynajmniej na początku. Napewno nie czuje bólu, bo lek przeciwbólowy jeszcze działa.
Zasugerowała, że jedynie co można ewentualnie zrobić to podać mu lek do pyska który poprawi mu nastrój.
AgusiaP jest cała spanikowana i nie ma pojęcia co robić dalej.
Zwłaszcza, że kastrowałyśmy chłopaka wyłacznie po to by mógł trafić do DT twojej mamy.
Teraz jeżeli twoja mam się wycofa to marny jego los. Bo nawet do schroniska w takim stanie się nie nadaje.
Mam nadzieję, że chłopak wyjdzie z tego amoku pooperacyjnego i się uspokoi.
W innym przypadku skończyły się już nam pomysły gdzie go umieścić

Posted

Tak jak pisze Biedronka sytuacja jest nieciekawa. Ja jestem załamana...
Nie mam pojęcia co z nim zrobić. Mam nadzieję, że się uspokoi bo teraz nawet do schroniska nie możemy go zawieść.
On w poprzednim domu szczekał tylko jak zostawał sam w domu o czym pisałyśmy na wątku. Brak mi pomysłów...
Jak ktoś do mnie dzwoni to modlę się, żeby to nie była mama Jaagi bo co ja wtedy z nim zrobie.

Posted

Troche sie na szczęście uspokoił. Reakcje ma takie histeryczne. jak np. chce sikac, to wyje, jak wychodzi z domu to jazgocze.
Nie wiem tylko, co o nim będziecie pisać w ogłoszeniach i mówić zainteresowanym. Jest śliczny, ale trudny.

Mozna go chyba zacząć ogłaszać, bo pewnie zanim ktos chetny się znajdzie, to szewki się rozpuszczą. Kastrację ma super zrobioną.
Jutro zobaczę jak reaguje na dzieci. Koty atakuje, wiec dom zakocony raczej odpada, bo ludziom może nie starczyć cierpliwości.
Wygląda jak mix spaniela, to może tak go ogłaszajcie. Wtedy większa jest szansa na adopcję, bo wejść przez wyszukiwanie rasy jest więcej.

Posted

Jejku, ale się cieszę nie masz pojęcia Jaaga. Mam nadzieję, że nocka już minie spokojnie a jutro Lizak będzie już całkiem inny tzn. nie będzie już szczekał.
Czy ktoś może napisać tekst do ogłoszeń?

Posted

nie ma co panikowac, pies zaliczy w ciagu tygodnia 3 miejscowki i jeszcze kastracje, trzeba mu dac ze dwa dni na poznanie otoczenia; w razie czego zrzucimy sie na cos wyciszajacego, nie wiem, czy Kalm Aid, o ktorym zapewne piszecie wyzej (a jestem na czasie ostatnio z takimi specyfukami) wystarczy, ale moze hydroxyzyna? moze cos innego wet poleci? wage jego znamy, wiec nie ma problemu, aby cos dobrac i odpowiednio dawkowac; trzymam kciuki za cisze

Posted

Jak miał dziś zabieg, to jeszcze jest oszołomiony i pod wpływem środków.
Ma prawo różnie dziwnie się zachowywać, skiełczeć, płakać, łazić itd.
Do tego co dzieje się z jego ciałem trzeba dodać, a co jest w sumie najważniejsze, to to, iż w ciągu ostatnich dni znalazł się na ulicy, zagubiony, przestraszony, z poczuciem zagrożenia, tęskniący za właścicielem.
Nowe miejsce, potem przychodnia, operacja, obce osoby, szwy, kołnierz, to dla niego trauma.
Lizaczku trzymaj się dzielnie!!
Sądzę, że po kilku dłuższych dniach będzie można określić jaki ma charakter.

Posted

[quote name='agata51']Matko, toż to klonik mojego tymczasa Niko!

http://www.dogomania.pl/threads/194703-*FPR-ZWP*-Niko-psi-arystokrata-wyrzucony-na-wsi-prosi-o-dom/page9

On nie może wyladować w schronie.

Niko też histeryk i jazgot był (wysoki sopran to eufemizm - myślałam, że oszaleję!) Od 2 tygodni jest jedynakiem w swoim domku i zero ujadania (a i u mnie zrobiło się dużo ciszej). Wiecie, jak to jest w sforze - jeden zaczyna, inne wtórują. Poza tym stres, kastracja, nowe otoczenie. Będzie dobrze.

10zł/mies. ode mnie.

Posted

biedny chłopak.może jednak właściciel się odnajdzie, ale będzie sie dziwił ,że pies pozbawiony w takim tempie klejnotów.Może lepiej niech się nie znajdzie.
Deklaruję 10 zł miesięcznie.

Posted

Lizak uspokoił się i jest bardzo miłym psem. Zgrał się z psami mamy, tylko Teri i Albinka go nie polubiły.

Dziewczyny, nie macie mozliwości zwrócić kołnierza? Dowiedzcie się, bo szkoda kasy. Lizak nie nosi go, bo psy od mamy oszalałyby chyba. Ranę powąchal, polizał i tyle.
Uśpiony ani ogłupialy lekami nie był. Szczerze, to tylko jedna p. doktor tak mi robi zabiegi, jak u Lizaka. Ciągle jestem pod wrażenem.

Kastracja wyjdzie mu tylko na zdrowie. Juz wczoraj interesowal się cieczkującą suczką.

Posted

Bardzo się cieszę, że lizak ma DT. Niestety nie mogę wspomóc finansowo, bo ostatnio miałam sporo wydatków (między innymi kastracja). Trzymam kciuki za słodziaka!

Posted

Pięknie dziękuje wszystkim za deklaracje dla Lizaczka Jesteście kochane
Jagga pani doktor mówiła, że dla jego bezpieczenstwa ten kołnierz powinien nosić conajmniej przez 7 dni. Wiem, że to jest dla niego duży dyskomfort i go to denerwuje ale to dla jego dobra. Czy w nocy też spał bez kołnierza? W aucie Lizak jechał ze mną na tylnim siedzeniu i cały czas musiałam go pilnować bo strasznie kombinował.
Nie sądze, żebym mogła oddać kołnierz, ale jeżeli nie będzie rzeczywiście potrzebny podjade i zapytam.
Jaaga a mama jest cały czas w domu? Pytam dlatego bo chciałam wiedzieć jak Lizak zachowuje się jak zostaje bez opiekunów w domu z innymi psiakami.
Czy taka informacja powinna być w ogłoszeniu? Czy mówić o tym dopiero podczas rozmowy?

Posted

AgusiaP, raczej nigdy psy u mamy nie są same, więc trudno sprawdzić. Jak zostanie na dłużej sam, to dam znac, jak sie zachowuje. Mama wychodzi z nim osobno na spacery, jak jej i psów nie ma, to jest cicho i czeka wpatrzony w drzwi. Tylko wie, że wkrótce przyjdą. Mysle, ze lepiej szukać domu, gdzie ktoś często zostaje, np. z babcią czy mamą opiekującą się dziećmi.

Jest bardzo towarzyski, na mój widok dziś się ucieszył i przyszedł się przywitać, a przeciez widział mnie tylko wczoraj. Do psów jest super. Może mieszkać z innym psem lub suką. To każdego jest pozytywnie nastawiony.

Jest bez kołnierza, bo tylko raz polizał ranę i go przestała interesować w przeciwieństwie do szelek. Niestety, już je przegryzł. mama go w nich zostawiła w domu, żeby przywykł, bo cały czas próbuje łapac smycz zębami i chyba nie był uczony chodzenia na niej wczesniej. Teraz na smyczy i w obrozy już tak nie wydziwia.
Bardzo szybko się przyzwyczaja. Za mamą chodzi krok w krok. Już spał koło Teri i Albinki, które go zaakceptowały, więc jest dobrze.

Dom nie jest ogrodzony, a jakie to ma znaczenie, skoro on chodzi na smyczy?

Posted

Jaaga napisał(a):
AgusiaP, raczej nigdy psy u mamy nie są same, więc trudno sprawdzić. Jak zostanie na dłużej sam, to dam znac, jak sie zachowuje. Mama wychodzi z nim osobno na spacery, jak jej i psów nie ma, to jest cicho i czeka wpatrzony w drzwi. Tylko wie, że wkrótce przyjdą. Mysle, ze lepiej szukać domu, gdzie ktoś często zostaje, np. z babcią czy mamą opiekującą się dziećmi.

Jest bardzo towarzyski, na mój widok dziś się ucieszył i przyszedł się przywitać, a przeciez widział mnie tylko wczoraj. Do psów jest super. Może mieszkać z innym psem lub suką. To każdego jest pozytywnie nastawiony.

Jest bez kołnierza, bo tylko raz polizał ranę i go przestała interesować w przeciwieństwie do szelek. Niestety, już je przegryzł. mama go w nich zostawiła w domu, żeby przywykł, bo cały czas próbuje łapac smycz zębami i chyba nie był uczony chodzenia na niej wczesniej. Teraz na smyczy i w obrozy już tak nie wydziwia.
Bardzo szybko się przyzwyczaja. Za mamą chodzi krok w krok. Już spał koło Teri i Albinki, które go zaakceptowały, więc jest dobrze.

Dom nie jest ogrodzony, a jakie to ma znaczenie, skoro on chodzi na smyczy?


Jaaga teraz kazdy bedzie sie bal o psy...u arktyki tez podobno "wychodziły" na smyczy :(

Posted

No to z Lizaka całkiem fajny chłopak się robi:-)
A pogryzienie szelek to prawie normalne, chyba co drugi psiak ma na sowim koncie pogryzione jakieś własne akcesoria.

Posted

Lizak ma ładnie zlepioną rankę na dwa szewki. Wszystkie psy, które kastrujemy czy sterylizujemy są pilnowane, a nie mają kołnierzy. Pies nie zostaje sam bez opieki, więc sytuacja jest inna, niz jak ktos wychodzi do pracy i nie wie co robi psiak, jak się nudzi.

Byłam wczoraj z dziećmi i Lizak jest wyjątkowo dzieciolubny. Dobrze to zaznaczyć w ogłoszeniach, bo to duzy plus. Fajnie, jakby trafił do dużej rodziny, gdzie mialby ciągle zajęcie i towarzystwo.
U mamy jojczy teraz jedynie, jak chce się załatwić. To też ma plus, bo daje znać. Wtedy właśnie zaczyna byc nerwowy i skomlić. Potrzebuje więcej spacerów, nie wystarczą mu 3 w ciągu dnia. Może dlatego zostawiony dłuzej sam był głosno?

Posted

Bardzo się cieszę, że sytuacja z Lizakiem się unormowała.
Aguś czy ty już zrobiłaś mu jakieś ogłoszenia ?
Warto by było poprosić tą twoją koleżankę co zrobiła Gufiemu ogłoszenie w Jarmarku, aby tym razem też nas poratowała.
W przypadku Gufiego ogłoszenia w Jarmarku dały większy odźwięk.
Ja już zrobiłam mu ogłoszenie na e-zwierzak.pl
Zobaczę gdzie mi się jeszcze uda dzisiaj porobić.
A może doradźcie na bazie jakich portali ogłoszeniowych najwięcej psów znalazło dom ?

Ogłoszenia już zamieszczone:
e-zwierzak.pl http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/21608/lizak---czarny-przystojniak/
animalia.pl
morusek.pl http://www.morusek.pl/edytuj_ogloszenie/?id_ogloszenia=51254
adopcjapsa.pl http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,30645,Lw==.html
petworld.pl http://www.petworld.pl/ogloszenie/sprawdzenie/dodania/29282

Posted

Tak Lizak to naprawdę cudowny psiak. Może na zdjęciach tego nie widać, ale ja byłam pod wrażeniem jego pięknej, lśniącej, czarnej sierści. Pani doktor bardzo się podobał. On nie mógł długo wałęsać się bez domu.
Pokerku ja rozmawiałam z panią z Fundacji i mówiła mi, że skoro trzeba było go wykastrować tak szybko bo inaczej nie mógł pojechać do mamy Jaagi to dobrze, że mam dowód na to, że szukałam czy komuś nie zginął bo były rozwieszone ogłoszenia, zawiadomiona Straż Miejska.
Jaaga bardzo się cieszę, że Lizak się uspokoił i proszę daje znać jak chce wyjść na spacerek.
Ja jutro podjade do pani doktor i zapytam się jej czy mogę oddać ten kołnierz.
Edytko nie robiłam mu jeszcze, żadnych ogłoszen. Napewno jatro załatwie mu te ogłoszenia u mojej znajomej.
Możesz wkleić link do ogłoszeń, które już zrobiłaś?
A może ktoś zna link do bazarku z ogłoszeniami na którym nie ma dużej kolejki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...